Największe "branie" mam wśród gejów - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Największe "branie" mam wśród gejów

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 60 z 130 ]

Temat: Największe "branie" mam wśród gejów

Najczęściej byłem podrywany i określany mianem "przystojnego", w "czymiś typie" przez gejów. I nie ma w tym nic złego, komplement to komplement - choć ich nie lubię, jestem na nie uczulony oraz traktuje je oraz osoby stosujące takowe zagrywki dość podejrzliwie - ale zastanawiam się o czym to świadczy. W moim trzydziestoletnim życiu nie usłyszałem od którejkolwiek kobiety, że jestem przystojny. Właściwie to temat ten zbywam, bo mało mnie interesuje - wiem jak wyglądam wink Nawet jeśli znajoma z poprzedniej pracy napisała w imieniu rzekomego kolektywu, że mam przystojną gębę i spora cześć na mnie zwróciła uwagę, to jakoś ciężko mi w to uwierzyć.

Jest jakieś psychologiczne wytłumaczenie tego, że atrakcyjny jestem praktycznie wyłącznie dla gejów? To świetni ludzie, do rany przyłóż, bardzo bezpośredni, ale jestem heteroseksualny i ich awanse nie są w moich gustach.

Man, I'm so sick of waking up with a hole in my heart, it's not fair
I'm a mess I've been doing my best, so why don't you care?
Might go away for a while so I thought you should know
That life goes on either way so you gotta let it go
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów

Ni cholery nie wiem. To pewnie podobny przypadek do tego, jaki ja stanowiłam w młodszym wieku. Przyciągałam uwagę przede wszystkim facetów będących odwrotnością tego, co mi się podoba. Na przykład, podobał mi się zawsze delikatny typ urody, a ściągałam na siebie zainteresowanie topornych gości typu 'buzujący testosteron'. Aseksualnych dla mnie. Albo dużo starszych, a mnie do starszych nie ciągnęło i nie ciągnie.
To w pewnym momencie się zmieniło i też nie wiem dlaczego.

3

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów

Mikry Mike, mam przyjaciela geja, którego znam od ok. 10l, więc dość długo. Swojego czasu spędzaliśmy ze sobą bardzo dużo czasu, na tyle że zaczęłam trochę patrzeć jego oczami na to jak postrzega kobiety i mężczyzn (też było to dla mnie interesujące). Po pewnym czasie potrafiłam właściwie bez pomyłki stwierdzić, który facet mu się spodoba. Z pewnością nie każdy z nich był gejem ale mieli określony typ urody. Dodam tylko, że mu się żaden nie podobał z tych, na których ja zwróciłam uwagę.

4 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2021-07-13 11:03:38)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
Roxann napisał/a:

Mikry Mike, mam przyjaciela geja, którego znam od ok. 10l, więc dość długo. Swojego czasu spędzaliśmy ze sobą bardzo dużo czasu, na tyle że zaczęłam trochę patrzeć jego oczami na to jak postrzega kobiety i mężczyzn (też było to dla mnie interesujące). Po pewnym czasie potrafiłam właściwie bez pomyłki stwierdzić, który facet mu się spodoba. Z pewnością nie każdy z nich był gejem ale mieli określony typ urody. Dodam tylko, że mu się żaden nie podobał z tych, na których ja zwróciłam uwagę.

Ale to, że ktoś preferuje określony typ urody raczej nie wiąże się z byciem gejem czy hetero..

5 Ostatnio edytowany przez Roxann (2021-07-13 11:35:30)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
niepodobna napisał/a:

Ale to, że ktoś preferuje określony typ urody raczej nie wiąże się z byciem gejem czy hetero..

Ogólnie nie ale poznając geja (i jego znajomych) ta reguła się zwykle sprawdza. Myślę, że w 90% jestem w stanie rozpoznać geja, w 95% osobę, która się gejom może podobać, a w 99% która nie.
Tu nawet nie do końca chodzi o delikatną "chłopięcą" czy lalusiowatą urodę ale też inne cechy, takie jak ubiór czy sposób bycia.
Przykładowo, jak facet ma np. rozpiętą koszulę do połowy klaty lub gołe kostki to gej na bank się za nim obejrzy wink To tak jak hetero za kobietą z głębokim dekoltem czy mini.

6

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
Roxann napisał/a:
niepodobna napisał/a:

Ale to, że ktoś preferuje określony typ urody raczej nie wiąże się z byciem gejem czy hetero..

Ogólnie nie ale poznając geja (i jego znajomych) ta reguła się zwykle sprawdza. Myślę, że w 90% jestem w stanie rozpoznać geja, w 95% osobę, która się gejom może podobać, a w 99% która nie.
Tu nawet nie do końca chodzi o delikatną "chłopięcą" czy lalusiowatą urodę ale też inne cechy, takie jak ubiór czy sposób bycia.
Przykładowo, jak facet ma np. rozpiętą koszulę do połowy klaty lub gołe kostki to gej na bank się za nim obejrzy wink To tak jak hetero za kobietą z głębokim dekoltem czy mini.

Ja nie rozpoznam geja smile
Faceta, który będzie się podobał większości gejów, raczej też.

7

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
niepodobna napisał/a:


Ja nie rozpoznam geja smile
Faceta, który będzie się podobał większości gejów, raczej też.

Mój przyjaciel nie wygląda na pierwszy rzut oka na geja (190 wzrostu, solidna postura, zwykły ubiór), jednak przebywając z nim pewne cechy czy zachowania łatwo wyłapać.

8

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
Roxann napisał/a:
niepodobna napisał/a:


Ja nie rozpoznam geja smile
Faceta, który będzie się podobał większości gejów, raczej też.

Mój przyjaciel nie wygląda na pierwszy rzut oka na geja (190 wzrostu, solidna postura, zwykły ubiór), jednak przebywając z nim pewne cechy czy zachowania łatwo wyłapać.

Na przykład jakie? To ciekawe.

9

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
niepodobna napisał/a:

Na przykład jakie? To ciekawe.

Chodzi m.in. o to w jaki sposób np. rozmawia z kobietą, na jakie tematy, jak ją traktuje (nie bez powodu zwykło się mówić, ze gej to najlepszy przyjaciel kobiety, co sama potwierdzam) ale też sposób jak się zachowuje wśród facetów hetero, zwykle nieswojo, nie za bardzo lubi z nimi dyskutować, nie "rozumie" żartów, wręcz unika konfrontacji. Kolejna rzecz to pasje  czy zajęcia, które są zwykle mniej męskie.
Ogólnie bym powiedziała, że mają chyba łagodniejsze usposobienie, są bardziej taktowni, mniej wulgarni, choć może to też wynika z tego, że inaczej patrzą na kobietę, nie jest ona dla nich obiektem seksualnym co powoduje, że te relacje są inne, bardziej koleżeńskie, szczere, bez podtekstów.
Jeszcze bym dodała pewne gesty, sposób zachowania ale nie umiem tego jakoś zwerbalizować wink bo tu nie do końca chodzi o jakieś kobiece zachowania, co można by podciągnąć pod określenie "zniewieściały".

10 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-07-13 12:47:51)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów

No ciekawe XD Może to ze względu na wzrost. Podobnie jak wielu facetów lubi drobne kobiety..

Ja z kolei mogę powiedzieć, z obserwacji, że głównie jestem w typie facetów z brzuszkiem. Takich, którzy sami chcieliby być szczuplejsi, mieć lepszą sylwetkę ale im się nie chce ćwiczyć czy w ogóle ruszać i lubią zajadać się śmieciowym jedzeniem i słodyczami. Ewidentnie uważają moją szczupłą sylwetkę za duży atut. Gorzej, że z takimi nie mi nie po drodze, ze względu na inny styl życia. Nie czuję się komfortowo jak facet ciągle utyskuje, że nie ma siły i jak oczekuje, że będę zachwycona kolejnym lunchem w maku.
Aha drugi typ facetów, których przyciągam to tacy 10 lat młodsi. Ale oni często na pewno nie są w stanie ocenić, że różnica wieku jest tak duża.

Myślałam czasem, że to dziwne, że nie interesują się mną lesbijki XD Ja co prawda nie mam takich skłonności i kobiety seksualnie zupełnie mnie nie interesują, ale mam niezbyt kobiece kształty i łatwo się dogaduję z kobietami, więc sądzę, że mogłabym lesbijki przyciągać, a jednak nie. W każdym razie to lepiej XD

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

11 Ostatnio edytowany przez Misinx (2021-07-13 12:56:26)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów

Jest teoria, że podobno nikt nie jest w 100% heteroseksualny, więc nie trać nadziei wink

aniuu1 napisał/a:

No ciekawe XD Może to ze względu na wzrost. Podobnie jak wielu facetów lubi drobne kobiety..

Ja z kolei mogę powiedzieć, z obserwacji, że głównie jestem w typie facetów z brzuszkiem.

To ciekawe. Może oni chcieliby Cię wziąć pod brzuszek ? Cokolwiek by to miało znaczyć wink
Ja osobiście też lubię drobne kobiety, ale przy tych większych bym raczej głupio wyglądał big_smile

Ja z kolei na Sympatii wzbudzałem zainteresowanie starszych pań big_smile

Przed użyciem wstrząsnąć.

12 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-07-13 13:18:59)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
Roxann napisał/a:
niepodobna napisał/a:

Na przykład jakie? To ciekawe.

Chodzi m.in. o to w jaki sposób np. rozmawia z kobietą, na jakie tematy, jak ją traktuje (nie bez powodu zwykło się mówić, ze gej to najlepszy przyjaciel kobiety, co sama potwierdzam) ale też sposób jak się zachowuje wśród facetów hetero, zwykle nieswojo, nie za bardzo lubi z nimi dyskutować, nie "rozumie" żartów, wręcz unika konfrontacji. Kolejna rzecz to pasje  czy zajęcia, które są zwykle mniej męskie.
Ogólnie bym powiedziała, że mają chyba łagodniejsze usposobienie, są bardziej taktowni, mniej wulgarni, choć może to też wynika z tego, że inaczej patrzą na kobietę, nie jest ona dla nich obiektem seksualnym co powoduje, że te relacje są inne, bardziej koleżeńskie, szczere, bez podtekstów.
Jeszcze bym dodała pewne gesty, sposób zachowania ale nie umiem tego jakoś zwerbalizować wink bo tu nie do końca chodzi o jakieś kobiece zachowania, co można by podciągnąć pod określenie "zniewieściały".


Roznbawiłaś mnie Rox big_smile

To ciekawe, bo według tego, przynajmniej w połowie powinienem być gejem smile

Nie idę zawsze na konfrontację( w ogóle uważam, że to przestarzałe podejśćie typu męski facet musi rywalizować z innymi o wszystko), nie bawi mnie wiele żartów, które dla mnie są po prostu prostackie albo dziecinne. Do tego np wzrusza mnie krzywda zwierząt i nie traktuje kobiety wyłącznie jako obiektu seksualnego, którego można za przeporszeniem tylko zmacać. Staram się w rozmowie z kobietą być szczerym, i właśnie nie ładować podtekstów gdzie tylko się da..

Ot, po prostu jestem miły i uprzejmy i niekoniecznie z każdą od razu przechodzę do flirtu czy tej uwielbianej przez Was gry słów i droczenia się - może dlatego nie miałem przez długi czas brania wink
Wcześniej, jak jeszcz ekorzystałem dawno temu z jednego z portali randkowych, musiałem do zdjęćia sobie zostawić zarost i przybrać nieco poważniejszą minę, żeby zacząć dostawać wiadomości big_smile


Swoją drogą, to kobiety chyba automatycznie często zakładają, że taki delikatny czy "zniewieściały" facet, jaki wyłania się ze stereotypowego obrazu geja(choć gejem być noie musi) jest niezaradny życiowo..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

13 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-07-13 13:04:47)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów

Pod brzuszek bym się nie zmieściła, bo malutka nie jestem ;-)

Każdy ma swój typ adoratorów ;-) Ja nigdy nie przyciągałam starszych panów, jak już to pojedyńcze sztuki ;-) Prawie sami młodsi na mnie zwracali uwagę, ja za to nigdy ich sama nie zaczepiałam

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

14

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
bagienni_k napisał/a:

Roznbawiłaś mnie Rox big_smile

To ciekawe, bo według tego, przynajmniej w połowie powinienem być gejem smile

Nie idę zawsze na konfrontację( w ogóle uważam, że to przestarzałe podejśćie typu męski facet musi rywalizować z innymi o wszystko), nie bawi mnie wiele żartów, które dla mnie są po prostu prostackie albo dziecinne. Do tego np wzrusza mnie krzywda zwierząt i nie traktuje kobiety wyłącznie jako obiektu seksualnego, którego można za przeporszeniem tylko zmacać. Staram się w rozmowie z kobietą być szczerym, i właśnie nie ładować podtekstów gdzie tylko się da..

Ot, po prostu jestem miły i uprzejmy i niekoniecznie z każdą od razu przechodzę do flirtu czy tej uwielbianej przez Was gry słów i dorczenia się - może dlatego nie miałem przez długi czas brania wink


Swoją drogą, to kobiety chyba automatycznie często zakładają, że taki delikatny czy "zniewieściały" facet, jaki wyłania się ze stereotypowego obrazu geja(choć gejem być noie musi) jest niezaradny życiowo..

Miły i uprzejmy w dzisiejszych czasach to są synonimy do "nudny" wink big_smile

Przed użyciem wstrząsnąć.

15 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-07-13 13:17:44)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
Misinx napisał/a:

Miły i uprzejmy w dzisiejszych czasach to są synonimy do "nudny" wink big_smile


Otóż to! smile Przede wszystkim, jak nie przemycasz żadnych aluzji i nie ma tego dreszczyku czy napięcia - to od razu stajesz się cieplutkim misiem smile Ale powiem Ci, że mnie to już przestało dawno temu dziwć czy wkurzać..
Bawi mnie to niezmiernie - nic więcej smile

No i oczywiście musi być obecny spontan, bez tego ani rusz..Jak już zaczynasz coś powtarzać, jakiś schemat, to od razu stajesz się "nudny" smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

16 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-07-13 13:18:01)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
bagienni_k napisał/a:

Ot, po prostu jestem miły i uprzejmy i niekoniecznie z każdą od razu przechodzę do flirtu czy tej uwielbianej przez Was gry słów i dorczenia się - może dlatego nie miałem przez długi czas brania wink
.

Nie miałeś brania,bo łazisz po pustkowiach i w uwalonych kaloszach z zarostem czy bez ,no to jak masz mieć branie wśród kogokolwiek smile
wśród gejów też smile ( żeby nie było)

żartowałem big_smile

17

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
bagienni_k napisał/a:
Misinx napisał/a:

Miły i uprzejmy w dzisiejszych czasach to są synonimy do "nudny" wink big_smile


Otóż to! smile Przede wszystkim, jak nie przemycasz żadnych aluzji i nie ma tego dreszczyku czy napięcia - to od razu stajesz się cieplutkim misiem smile Ale powqiem Ci, że mnie to już pzestało dawno temu dziwć czy wkurzać..Bawi mnie to - nic więcej smile

No i oczywiście musi być obecny spontan, bez tego ani rusz..Jak już zaczynasz coś powtarzać, jakiś schemat, to od razu stajesz się mniej ciekawy..

Ale Ty jesteś i tak dobry, bo Ty masz PASJE (!!!). A teraz jest tak, że jak nie masz pasji, to Cię nie ma wink O i nawet gejom się nie spodobasz (żeby nie było, że off top)

Przed użyciem wstrząsnąć.

18

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
bagienni_k napisał/a:

Ot, po prostu jestem miły i uprzejmy i niekoniecznie z każdą od razu przechodzę do flirtu czy tej uwielbianej przez Was gry słów i droczenia się - może dlatego nie miałem przez długi czas brania wink

Bardzo możliwe wink

bagienni_k napisał/a:

Swoją drogą, to kobiety chyba automatycznie często zakładają, że taki delikatny czy "zniewieściały" facet, jaki wyłania się ze stereotypowego obrazu geja(choć gejem być noie musi) jest niezaradny życiowo..

Niekoniecznie niezaradny życiowo, po prostu mało męski. Choć wiadomo, że gusta są różne smile

Misinx napisał/a:

Ale Ty jesteś i tak dobry, bo Ty masz PASJE (!!!). A teraz jest tak, że jak nie masz pasji, to Cię nie ma wink O i nawet gejom się nie spodobasz (żeby nie było, że off top)

big_smile

19 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-07-13 13:30:59)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów

Aha, zapomniałbym - samochód traktuję jako narzędzie, środek do przemieszczania się a nie obiekt kultu smile Tudzież motoryzacja nie jest konikiem nr 1 a na ytaki motor raczej wsiądę, prędzej zrobiłbym chyba licencję pilota big_smile

edit: Widzisz Rox, jak mnie rozgryzłaś smile

Wystarczy przemycać aluzje w każdym słowie, być bardziej "męskim" (cokolwiek to znaczy) i już by się do mnie Panie ustawiały w kolejce - jednak podziękuję smile Nie lubię innych zmieniać a siebie tym bardziej...:)


* męskość zapewne wyraża się w ciągłej chęci do rywalizacji, uwielbianiu swoich czterech kółek na równi z własną partnerką, pewności siebie graniczącej z pychą,  umiejętność rzadzenia sobie zawsze i wszędzie ze wszystkim  w myśl zasady "a co JA nie dam rady?!, jestem przecież Bogiem, jedynnym w swoim rodzaju!" - to rzeczuywiście jestem mało męski tongue

Dobrze, że rodzice nauczyli mnie trochę pokory..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

20

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
bagienni_k napisał/a:

Aha, zapomniałbym - samochód traktuję jako narzędzie, środek do przemieszczania się a nie obiekt kultu smile Tudzież motoryzacja nie jest konikiem nr 1 a na ytaki motor raczej wsiądę, prędzej zrobiłbym chyba licencję pilota big_smile

Ale znasz się na ptaszkach smile Potrafisz takiemu obrączkę założyć. A jak umiesz ptaszkowi, to kobiecie jeszcze łatwiej.

Przed użyciem wstrząsnąć.

21

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
Misinx napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Aha, zapomniałbym - samochód traktuję jako narzędzie, środek do przemieszczania się a nie obiekt kultu smile Tudzież motoryzacja nie jest konikiem nr 1 a na ytaki motor raczej wsiądę, prędzej zrobiłbym chyba licencję pilota big_smile

Ale znasz się na ptaszkach smile Potrafisz takiemu obrączkę założyć. A jak umiesz ptaszkowi, to kobiecie jeszcze łatwiej.

big_smile big_smile big_smile

22 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2021-07-13 13:34:08)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
Misinx napisał/a:
bagienni_k napisał/a:
Misinx napisał/a:

Miły i uprzejmy w dzisiejszych czasach to są synonimy do "nudny" wink big_smile


Otóż to! smile Przede wszystkim, jak nie przemycasz żadnych aluzji i nie ma tego dreszczyku czy napięcia - to od razu stajesz się cieplutkim misiem smile Ale powqiem Ci, że mnie to już pzestało dawno temu dziwć czy wkurzać..Bawi mnie to - nic więcej smile

No i oczywiście musi być obecny spontan, bez tego ani rusz..Jak już zaczynasz coś powtarzać, jakiś schemat, to od razu stajesz się mniej ciekawy..

Ale Ty jesteś i tak dobry, bo Ty masz PASJE (!!!). A teraz jest tak, że jak nie masz pasji, to Cię nie ma wink O i nawet gejom się nie spodobasz (żeby nie było, że off top)

"Pasja" to coś, co spać nie daje wink
Za dużo ludzi używa tego słowa zamiast zwykłych "zainteresowań" czy nawet "hobby".
Ale i tak zafiksowanie na posiadaniu tychże przez drugą połówkę jest niezrozumiałe, bo o ile fajne może być dzielenie z sobą hobby i spędzanego na nim czasu, to nie wiem, co wnosi to, że ktoś ma hobby, ale całkiem inne, o którym nic nie wiem i nie mam na ten temat nic do powiedzenia (albo odwrotnie).
Czy to zainteresowania, czy pasja nie tworzą ciekawego człowieka - tworzy go sposób myślenia, spostrzeżenia, emocje, reakcje, styl działania.

23

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
Misinx napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Aha, zapomniałbym - samochód traktuję jako narzędzie, środek do przemieszczania się a nie obiekt kultu smile Tudzież motoryzacja nie jest konikiem nr 1 a na ytaki motor raczej wsiądę, prędzej zrobiłbym chyba licencję pilota big_smile

Ale znasz się na ptaszkach smile Potrafisz takiemu obrączkę założyć. A jak umiesz ptaszkowi, to kobiecie jeszcze łatwiej.


Hmm, jakby to powiedzieć : ptak często protestuje przy zakladaniu obrączki, z żoną bywa już różnie, zazwyczaj te prostesty się zaczynają dużo później. Poza tym, nie słyszałem, żeby kobiety przepadały za aluminiowymi obrączkami smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

24

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
Roxann napisał/a:
niepodobna napisał/a:

Na przykład jakie? To ciekawe.

Chodzi m.in. o to w jaki sposób np. rozmawia z kobietą, na jakie tematy, jak ją traktuje (nie bez powodu zwykło się mówić, ze gej to najlepszy przyjaciel kobiety, co sama potwierdzam) ale też sposób jak się zachowuje wśród facetów hetero, zwykle nieswojo, nie za bardzo lubi z nimi dyskutować, nie "rozumie" żartów, wręcz unika konfrontacji. Kolejna rzecz to pasje  czy zajęcia, które są zwykle mniej męskie.
Ogólnie bym powiedziała, że mają chyba łagodniejsze usposobienie, są bardziej taktowni, mniej wulgarni, choć może to też wynika z tego, że inaczej patrzą na kobietę, nie jest ona dla nich obiektem seksualnym co powoduje, że te relacje są inne, bardziej koleżeńskie, szczere, bez podtekstów.
Jeszcze bym dodała pewne gesty, sposób zachowania ale nie umiem tego jakoś zwerbalizować wink bo tu nie do końca chodzi o jakieś kobiece zachowania, co można by podciągnąć pod określenie "zniewieściały".

Może chodzi o to, że gej nie prowadzi z kobietami gry, typowej, kiedy one są obiektem seksualnym, a to jest gra faktycznie w dominację, nawet jeśli nie jest to widoczne od razu..

25

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
niepodobna napisał/a:
Misinx napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Otóż to! smile Przede wszystkim, jak nie przemycasz żadnych aluzji i nie ma tego dreszczyku czy napięcia - to od razu stajesz się cieplutkim misiem smile Ale powqiem Ci, że mnie to już pzestało dawno temu dziwć czy wkurzać..Bawi mnie to - nic więcej smile

No i oczywiście musi być obecny spontan, bez tego ani rusz..Jak już zaczynasz coś powtarzać, jakiś schemat, to od razu stajesz się mniej ciekawy..

Ale Ty jesteś i tak dobry, bo Ty masz PASJE (!!!). A teraz jest tak, że jak nie masz pasji, to Cię nie ma wink O i nawet gejom się nie spodobasz (żeby nie było, że off top)

"Pasja" to coś, co spać nie daje wink
Za dużo ludzi używa tego słowa zamiast zwykłych "zainteresowań" czy nawet "hobby".
Ale i tak zafiksowanie na posiadaniu tychże przez drugą połówkę jest niezrozumiałe, bo o ile fajne może być dzielenie z sobą hobby i spędzanego na nim czasu, to nie wiem, co wnosi to, że ktoś ma hobby, ale całkiem inne, o którym nic nie wiem i nie mam na ten temat nic do powiedzenia (albo odwrotnie).
Czy to zainteresowania, czy pasja nie tworzą ciekawego człowieka - tworzy go sposób myślenia, spostrzeżenia, emocje, reakcje, styl działania.

"Hobby" to mieli nasi ojcowie jak znaczki zbierali wink W dzisiejszych czasach jak jakieś słowo się zaczyna na "ho.." to już wzbudza zaniepokojenie. O serku homo już pewnie wszyscy słyszeli wink

Zainteresowania to mam. Ale żadne z nich mnie do "białości" nie rozgrzewa. W sumie trochę czasem zazdroszczę tym co tak mają. Ale tylko trochę.
A szewskiej pasji dostaję jak słyszę słowo "pasja" wink

Przed użyciem wstrząsnąć.

26 Ostatnio edytowany przez Roxann (2021-07-13 13:50:22)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
niepodobna napisał/a:

Może chodzi o to, że gej nie prowadzi z kobietami gry, typowej, kiedy one są obiektem seksualnym, a to jest gra faktycznie w dominację, nawet jeśli nie jest to widoczne od razu..

Czasem może to wynikać ze zwykłej nieśmiałości czy braku doświadczenia ale jednak to (moim zdaniem) da się wyczuć, że jesteśmy dla kogoś aseksualne i nawet jak usłyszymy jakiś komplement to jest on dość drętwy i dotyczy rzeczy, które nie wiążą się bezpośrednio z kobiecością czy seksualnością.
Ja np. ostatnio od tego przyjaciela usłyszałam, że mam bardzo ładną bluzkę, jej wzór, falbankę (teraz są takie modne z odkrytymi ramionami). Mój facet też mnie wtedy skomplementował, jednak stwierdził, że bardzo ładnie i kobieco w niej wyglądam (może nawet dodał  seksownie, już nie pamiętam wink). I to jest ta różnica.

27 Ostatnio edytowany przez Misinx (2021-07-13 13:54:16)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
Roxann napisał/a:
niepodobna napisał/a:

Może chodzi o to, że gej nie prowadzi z kobietami gry, typowej, kiedy one są obiektem seksualnym, a to jest gra faktycznie w dominację, nawet jeśli nie jest to widoczne od razu..

Czasem może to wynikać ze zwykłej nieśmiałości czy braku doświadczenia ale jednak to (moim zdaniem) da się wyczuć, że jesteśmy dla kogoś aseksualne i nawet jak usłyszymy jakiś komplement to jest on dość drętwy i dotyczy rzeczy, które nie wiążą się bezpośrednio z kobiecością czy seksualnością. Ja np. ostatnio od tego przyjaciela usłyszałam, że mam bardzo ładną bluzkę, wzór, falbankę (teraz są takie modne z odkrytymi ramionami). Z kolei mój facet też mnie wtedy skomplementował, że bardzo ładnie i kobieco w niej wyglądam (może nawet dodał  seksownie, już nie pamiętam wink).  I to jest ta różnica.

A ja bym powiedział, że tutaj różnica w odbiorze wynika z podejścia do osoby, która obdarza komplementem. Inaczej odbierzesz komplement od swojego faceta, gdy jesteś na etapie zakochania (ŁOOOŁ). Inaczej odbierzesz komplement od swojego faceta za ileś lat (Coś przeskrobał ? Coś pewnie chce ode mnie ? Pijany ?).  A inaczej odbierzesz komplement od faceta, który kompletnie Cię nie interesuje (pewnie jakiś zbok, widzę jak się patrzy).
wink

Przed użyciem wstrząsnąć.

28 Ostatnio edytowany przez Roxann (2021-07-13 14:05:44)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
Misinx napisał/a:

A ja bym powiedział, że tutaj różnica w odbiorze wynika z podejścia do osoby, która obdarza komplementem. Inaczej odbierzesz komplement od swojego faceta, gdy jesteś na etapie zakochania (ŁOOOŁ). Inaczej odbierzesz komplement od swojego faceta za ileś lat (Coś przeskrobał ? Coś pewnie chce ode mnie ? Pijany ?).  A inaczej odbierzesz komplement od faceta, który kompletnie Cię nie interesuje (pewnie jakiś zbok, widzę jak się patrzy).
wink

Ale ja podałam przykład pierwszy lepszy z brzegu by ta różnicę zobrazować. Ja znam mego przyjaciela (geja) ok. 10l, i na początku naszej znajomości, na długo zanim się dowiedziałam, sama zaczęłam się zastanawiać co z nim "nie tak" i podejrzewać, że jednak ma inną orientację. Także jak mi o tym powiedział, nie byłam zaskoczona. To się po prostu dało wyczuć i bynajmniej nie chodzi o podejścia do danej osoby bo wszyscy posiadamy jakieś często bezwarunkowe odruchy związane z naszą seksualnością, np. facet nawet mimowolnie spojrzy w dekolt czy obejrzy za dziewczyną w bardzo krótkiej mini. Z kolei dla tego mego przyjaciela kobiety były jakby przeźroczyste jeśli chodzi o ich seksualność i związaną z tym atrakcyjność. Np. idziemy plażą i obok opala grupka dziewczyn toples (młodych, ładnych, zgrabnych), a facet zajęty szukaniem mi muszelek nawet nie zerknął w ich stronę big_smile Za to jak stała grupka chłopaków i zaczęli zdejmować z siebie koszulki, to o mało nie dostał szyjoskrętu wink

29

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
bagienni_k napisał/a:

Swoją drogą, to kobiety chyba automatycznie często zakładają, że taki delikatny czy "zniewieściały" facet, jaki wyłania się ze stereotypowego obrazu geja(choć gejem być noie musi) jest niezaradny życiowo..

No nie wiem, nie wiem. Wielu gejów to świetnie radzący sobie faceci, nieraz nie poznasz, że są gejami i cieszą się powodzeniem u kobiet.

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

30 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-07-13 15:20:49)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
niepodobna napisał/a:

Za dużo ludzi używa tego słowa zamiast zwykłych "zainteresowań" czy nawet "hobby".
Ale i tak zafiksowanie na posiadaniu tychże przez drugą połówkę jest niezrozumiałe, bo o ile fajne może być dzielenie z sobą hobby i spędzanego na nim czasu, to nie wiem, co wnosi to, że ktoś ma hobby, ale całkiem inne, o którym nic nie wiem i nie mam na ten temat nic do powiedzenia (albo odwrotnie).

Wnosi tyle, że dana osoba nie ma problemów, że nie ma co ze sobą zrobić i musisz cały czas się na niej skupiać. Ma więcej energii bo coś fajnego realizuje. No i że ma coś więcej do zaoferowania potomkowi (umiejętności oraz wzór).

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

31 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-07-13 18:12:22)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
aniuu1 napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Swoją drogą, to kobiety chyba automatycznie często zakładają, że taki delikatny czy "zniewieściały" facet, jaki wyłania się ze stereotypowego obrazu geja(choć gejem być noie musi) jest niezaradny życiowo..

No nie wiem, nie wiem. Wielu gejów to świetnie radzący sobie faceci, nieraz nie poznasz, że są gejami i cieszą się powodzeniem u kobiet.

Właśnie o tym mówię.. smile

Stereotypy niszczą relacje między ludźmi, bo z jednej strony taki "zniewieściały" facet możę się okazać zaradnym, męskim(wbrew pozorom) i watościowym człowiekiem, gustującym w kobietach a jakiś tam "samiec alfa" okaże się gejem. smile Pamiętam nawet artykuły na temat Rickiego Martina(którego utwory osobiście zachęciły mnie do nauki hiszpańskiego), kiedy wyszła na jaw jego orientacja seksualna: kobiety łamały sobie głowę, jak taki facet może być gejem:)
Dlatego trochę mnie rozbawiło zdanie Roxan na ten temat, bo pomimo wielkiego szacunku jakim Ją darzę i osobiście kibicuję Jej związkowi, to nie wiem, czy nie ma zbyt wydidealizowanego obrazu faceta. Owszem trafił się Jej naprawdę fajny gość, tylko pytanie czy np "wzięłaby" takiego samego, gdyby miał nie 50 a 40 czy 35 lat czy gdyby tylko nieco odbiegał od obecnego ideału(wszystko by się zgadzało poza wiekiem i byciem rozwodnikiem). Nie życzę jej absolutnie źle i nie ma w tym żadnej złośliwości, ale wydaje mi się, że niektóre powszechnie utarte stereotypy nie mają racji bytu. Czy np taki facet, jak jej wybranek nie mógłby być gejem? Tzn, czy te Jego wszystkie cechy decydują o tym, że musi być hetero, tak samo jak niby niekóre inne mają wskazywać na geja?

Uśmiałem się wcześniej, bo według kryteriów, jakie podawała Rox, ja mam zadatki na geja, choćby z powodu braku chęci do ciągłej rywalizacji, niechęci do żartów na temat kobiet czy zainteresowań niby "niemęskich" i odrzucenia tych "typowo męskich".
Wśród wielu znajomych mi Kolegów wiele razy słyszałem określenia d**a na kobietę. Mi raczej ciężko to przechodzi przez gardło, co najwyżej "laska"(bardzo rzadko), ale to ostanie to nawet czasami jest używane wśród samych kobiet. Jak czytam w sieci komenatrze facetów pod zdjęciami naprawdę atrakcyjnych Pań z show-biznesu, to narządy wewnętrzne przewracają mi się skuteczniej niż po zjedzeniu czegoś nieświeżego smile Bawi mnie to ślinienie się facetów do kobiet i chęć przypodobania się im  za wszelką cenę. I co, na tej podstawie mam być odbierany, jako gej?
A może to się bierze stąd, że każda niemal kobieta jest przekonana, że jeśli facet na nią czy na inne kobiety nie zwraca ciągle uwagi i nie obsypuje ich komplementami lub nie próbuje podrywać, jest od razu "ciepły"?

I proszę, nie odnoście się tutaj do biologii, bo jeśli wszyscy siebie uważamy za człowieka rozumnego, to powinniśmy chociaż próbować posługiwać się tym naszym cudownnie rozwiniętym ewolucyjnie tworem zwanym neocortex, które nakazuje nam wstrzymanie się w większości wypadków od poddawania się działaniom popędu, generowanego z kolei przez układ limbiczny.

Dlatego, dopóki ktoś mi nie powie albo nie stwierdzę sam, nie będe wróżył na temat jego orientacji seksualnej.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

32 Ostatnio edytowany przez Roxann (2021-07-13 18:16:04)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
bagienni_k napisał/a:

Uśmiałem się wcześniej, bo według kryteriów, jakie podawała Rox, ja mam zadatki na geja, choćby z powodu braku chęci do ciągłej rywalizacji, niechęci do żartów na temat kobiet czy zainteresowań niby "niemęskich" i odrzucenia tych "typowo męskich".

Pisząc o konfrontacji nie miałam na myśli rywalizacji ale interakcje. Odnoszę wrażenie, że geje źle się czują wśród mężczyzn hetero, szczególnie tych bardziej męskich, nie kumplują z nimi jak zwykle faceci ze sobą, nie lubią rozmawiać o kobietach, jak zwykle faceci ze sobą rozmawiają bo po prostu nie "czują" klimatu.
I to co piszę to nie są stereotypy, tylko moje obserwacje, a przez to że przyjaźnię z gejem, mam okazję poznać to środowisko od środka.

PS. Kojarzycie Jakóbiaka i Sałatę, z którymi Przetakiewicz i Gessler wybrały do Azji Express? Wiadomo, że to geje i dlaczego ich wybrały. Ich zachowanie też było typowe jak dla mnie. I wcale nie są oni jakimiś nieudacznikami, ale za to mili, kulturalni...itd. Dało się też odczuć napięcie między nimi, a innymi facetami hetero.

33 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-07-13 18:18:47)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów

Rox, jeśli typowe rozmowy o kobietach, typowych facetów hetero mają się CIĄGLE i WYŁĄCZNIE obracać się wokół ich walorów fizycznych, gdzie określenie du*a pada częściej niż kobieta, to może rzeczywiście nie czuję tego klimatu. Poziom tych "dyskusji" jest dla mnie zbyt dziecinny albo wręcz prostacki. Poza tym, to akurat nie narzekam na relacje kumpelskie z innymi facetami, ale jeśli spotykam takich, którzy w swoim gronie, o kobietach wyrażają się wyłącznie w ten, przytoczony przeze mnie spośób, to z pewnością się z nimi nie identyfikuję...

edit: Właśnie: bycie miłym i kulturalnym to dla Ciebie od razu podejrzenie, że facet jest gejem??? To jak Twoim zdaniem się faceci powinnni zachowywać?

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

34

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów

Ło baben, ale dyskusja się rozwinęła. Bardzo się cieszę, że możecie powymieniać swoje doświadczenia i spostrzeżenia pod moim postem.

Nie wiem czy tak jest, Misinx, ale etymologia słowa "teoria" implikuje, że idą za nią jakieś badania. To o czym napisałaś, to hipoteza. Z drugiej strony mogę napisać, że słyszałem oraz czytałem, że kobiety po prawdzie są biseksualne, niż heteroseksualne, ale ile jest w tym prawdy, a ile przypuszczeń - nie wiem, toteż nie rzucam taką informacją w ciemno.
Nie zrozumcie mnie źle, po prostu się zastanawiam nad tym. Nie umiem określić swojej "urody", ale bliżej mi do bywalca listów gończych Straży Granicznej na odcinku Terespol-Brześć, niż do przeciętnego czy przystojnego. Po prostu wiem jak wyglądam, to ja widzę swoimi oczami moją gębę, codziennie w lustrze. Nauczyłem się przestawać przejmować moją "urodą". Nie zmienię jej. Wyglądam jak wyglądam. Dbam o higienę, nie chodzę w brudnych rzeczach, dopasowanych do mojej sylwetki i wzrostu - po prostu żyje dla siebie.

Jako osoba heteroseksualna może i mnie trochę zastanawia, z lekkim ubodnięciem, dlaczego tylko geje zwracają na mnie uwagę i są w stanie powiedzieć wprost "jesteś przystojny". I to nie jest jakiś określony typ geja pod względem budowy, nie. Najwięcej komplementów zbieram właśnie od nich. Dla kobiet jestem niewidoczny pod względem fizyczności czy kwestii matrymonialnych, ale cóż - tak już musi być. Ba, zauważyłem dość przykrą tendencje w moim życiu: kobiety musiały się nieźle podlać alkoholem, by pójść ze mną do łóżka czy wykonać inne czynności okołointymne. Moim zdaniem jest to literalne naplucie komuś w twarz i okazanie braku szacunku, bo potrzeba spłycenia afektu oraz znieczulenia się alkoholem etylowym świadczy o tym, że na trzeźwo nie jesteśmy w stanie tego zrobić z tą właśnie osobą, ergo jest nieatrakcyjna. Nienawidziłem i nadal nienawidzę iść do łóżka po piciu. Z moją pierwszą i jedyną - już od dawna byłą - dziewczyną, zawsze kochaliśmy się na trzeźwo no ale.. miłość to chemia silniejsza od heroiny, co jest wystarczającym wytłumaczeniem dlaczego z pozoru niepasujący do siebie ludzie, tworzą parę.

Szkoda, że nie uzyskałem jakieś dobrej odpowiedzi od was.

Man, I'm so sick of waking up with a hole in my heart, it's not fair
I'm a mess I've been doing my best, so why don't you care?
Might go away for a while so I thought you should know
That life goes on either way so you gotta let it go

35 Ostatnio edytowany przez Roxann (2021-07-13 18:35:52)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
bagienni_k napisał/a:

Rox, jeśli typowe rozmowy o kobietach, typowych facetów hetero mają się CIĄGLE i WYŁĄCZNIE obracać się wokół ich walorów fizycznych, gdzie określenie du*a pada częściej niż kobieta, to może rzeczywiście nie czuję tego klimatu. Poziom tych "dyskusji" jest dla mnie zbyt dziecinny albo wręcz prostacki. Poza tym, to akurat nie narzekam na relacje kumpelskie z innymi facetami, ale jeśli spotykam takich, którzy w swoim gronie, o kobietach wyrażają się wyłącznie w ten, przytoczony przeze mnie spośób, to z pewnością się z nimi nie identyfikuję...

edit: Właśnie: bycie miłym i kulturalnym to dla Ciebie od razu podejrzenie, że facet jest gejem??? To jak Twoim zdaniem się faceci powinnni zachowywać?

O Rany! Przecież ja nie twierdzę, że jesteś gejem albo, że wszyscy mili i kulturalni nimi są, tylko, że geje charakteryzują się pewnymi cechami, zachowaniami, które powodują, że można ich rozpoznać (choć nigdy 100% pewności nie ma bo też wielu z nich jest po prostu bi). Tylko tyle.
Autor wątku się zastanawia dlaczego ma "branie" wśród gejów, to mu mówię, że pewnie ma pewne cechy czy sposób bycia, które są dla nich atrakcyjne i może być źle odczytywany. Mojemu przyjacielowi też wpadł w oko facet hetero (ma żonę i dzieci), dla mnie jednak ten facet był totalnie bez ikry i nigdy bym nie zwróciła na niego uwagi. Ale tu nie chodzi o mój gust.

36 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-07-13 18:42:37)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów

MM z moich obserwacji geje w ogóle są bardziej swobodni, weseli i często bardziej bezpośrednio wyrażają komplementy. Np mamy w szkole tańca geja, nie znam go, ale zajrzałam na facebooka a tam pod każdym zadjęciem ile zachwytów innych panów :-)) Kobiety chyba bardziej powściągliwe są zwykle w prawieniu komplementów facetom. No chyba, że są matkami, ciociami. To jest chyba coś kulturowego, mnie np o ile łatwo przychodzi komplementowanie kobiet tak jeśli chodzi o facetów to często nie wiedziałam jak skomplementować albo czy nie zostanie jakoś opacznie odebrane.

Choć jak pomyślę, to nieraz kobiety też mają problem z przyjmowaniem komplementów. Lubię kobietom mówić komplementy, ale przypominam sobie, że ostatnio wprawiłam kilka osób tym w zaklopotanie, czego się nie spodziewałam. Sądziłam, że te dziewczyny przyjmą to naturalnie.

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

37

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
Mikry Mike napisał/a:

ale bliżej mi do bywalca listów gończych Straży Granicznej na odcinku Terespol-Brześć, niż do przeciętnego czy przystojnego.

Bo bad boj kocha najmocniej? lol
A tak swoją drogą to co mają opowiadać, jak chcą cię zaciągnąć do łóżka? Przecież wiadomo, że to ściema.

To tak jak na randkach online. Masa facetów szturmuje każdą: brzydka, ładna, niski, wysoka... whatever. Może uda się zaliczyć.

38

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów

Masz coś w sposobie bycia, gestykulacji, wyglądzie co ich przyciąga, a co to jest ciężko powiedzieć, bo Cię autorze nie znamy.

Nigdy nie osądzaj ludzi wg opinii innych. Każdy człowiek pokazuje inną stronę swojej osobowości różnym ludziom. J.S.

39 Ostatnio edytowany przez Roxann (2021-07-13 18:50:04)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
aniuu1 napisał/a:

MM z moich obserwacji geje w ogóle są bardziej swobodni, weseli i często bardziej bezpośrednio wyrażają komplementy. Np mamy w szkole tańca geja, nie znam go, ale zajrzałam na facebooka a tam pod każdym zadjęciem ile zachwytów innych panów :-))

Zgadzam się z tym. Myślę, że można to porównać (częściowo) z komplementami facetów pod postami/zdjęciami atrakcyjnych lasek. Tyle, że o ile wszyscy wiemy co się takim facetom podoba, jakiego typu kobiety, tak gusta gejów są dla nas w większości zagadką. Musi być jednak coś, co przyciąga i powoduje, że taki facet się nie krępuje czy nie boi, że zaraz dostanie w pie*l. A wiadomo jak zwykle faceci reagują na "ciepłych" i jaką w sobie mają agresję. Już sobie wyobrażam, jakby taki facet zareagował na komentarz, że podoba się jakiemuś innemu facetowi.
Jeśli gej odkrywa się, to znaczy że z jakiegoś powodu jest przekonany, że trafił na osobę homo lub co najmniej bi. Dlaczego, to już MM, sam musisz sobie odpowiedzieć wink

lody miętowe napisał/a:

Masz coś w sposobie bycia, gestykulacji, wyglądzie co ich przyciąga, a co to jest ciężko powiedzieć, bo Cię autorze nie znamy.

Właśnie, dokładnie o tym mówię.

40

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
Roxann napisał/a:

Jeśli gej odkrywa się, to znaczy że z jakiegoś powodu jest przekonany, że trafił na osobę homo lub co najmniej bi. Dlaczego, to już MM, sam musisz sobie odpowiedzieć wink

Albo po prostu, że nie dostanie wpier..lu i nie zostanie wyśmiany ;-)

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

41

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
aniuu1 napisał/a:
Roxann napisał/a:

Jeśli gej odkrywa się, to znaczy że z jakiegoś powodu jest przekonany, że trafił na osobę homo lub co najmniej bi. Dlaczego, to już MM, sam musisz sobie odpowiedzieć wink

Albo po prostu, że nie dostanie wpier..lu i nie zostanie wyśmiany ;-)

Jeśli nawet facet hetero jest tolerancyjny, to przecież nie jest powód by się do niego przystawiać czy mówić komplementy. Bo i po co? Jest przecież w tym pewien erotyczny podtekst. A żeby powstał, dany facet musi być dla nich z jakiegoś powodu atrakcyjny w tym kontekście.

42 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-07-13 19:19:21)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów

Kobiety mogą uważać Cię za atrakcyjnego ale wcale tego nie mówić. 
Nigdy w życiu nie powiedziałem obcemu mężczyźnie komplementu na temat wyglądu.
Bo gadanie o jego fizycznosci to wchodzenie w rolę  jego kobiety.
Co do gejow: to się czuje po wzroku czy facet jest gejem. Albo po swojej reakcji. Tu się nigdy nie pomylilam: do Panów hetere czuję  albo dystans albo przyciągania.
Do nieznajomych gejów takie psiapsi nie wiadomo co..

jedni lubią zagadki kryminalne- a ja psychologiczne smile

większym nieszczęściem nie umieć kochać, niż nie być kochanym... smile

43 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-07-13 19:31:41)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów

Akurat to, żę Autor, mimo posiadania aparycji, jak twierdzi, poszukiwanego listem gończym przestępcy, jest rozchwytywany, tylko potwierdza fakt, że nie wiadomo właściwie co decyduje o tym, że należy kogoś uważać za geja. Miałem akurat na studiach do czynienia z dwoma facetami(jeden student, drugi wykładowca), którzy wydawali się typowymi, stereotypowymi gejami, ze względu na zachowanie czy choćby wyrażanie się lub gesty. Ktoś, kto jedynie stereotypowo odbiera ludzi o orientacji homo- byłby przekonany, że ci kolesie będą gustowali w facetach. Okazało się potem, że jednak sa hetero smile

Dlatego wszelkie te "niby cechy" świadczące o orientacji seksualnej są dla mnie o kant du*** potłuc..
A co do dawania czy tym bardziej przyjmowania komplementów mam podobny stosunek, jak do śniegu z poprzednich lat smile


Aha, jeszcze propos jednej rzeczy: Misinx, pasja czy też hobby albo zainteresowania to dla mnie pewien objaw dojrzałości czy rozwoju osobistego człowieka. Obojętnie, czym to zainteresowanie jest, ale jeśli ktoś jest właśnie "zafiskowany"( w granicach rozsądku) na tym, to dla mnie tylko świadczy o nim pozytywnie. Nie chcę tutaj uciekać się do szufladkowania pod względem płci, bo to raczej nie ma związku, ale raczej z podejściem indywidualnym. To, żę pasja daje kopa i niesamowitą radość, to jest dla mnie oczywiste i mogę się posłużyć przykładem: w ten weekend byłem na branżowych warsztatach trenowych w Bieszczadach. Nie dość, że samo chodzenie po tej dziczy uspokajało i cieszyło człowieka, to jeszcze pierwsza w życiu obsewacja najrzadszego węża w PL sprawiła, że chodzę nakręcony jak mały samochodzik smile
To jest coś, co daje takiego właśnie pozytywnego kopa i niesamowitą radość big_smile

Sorry za offtop, ale zapomniałem się wcześniej odnieść do tej kwestii smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

44 Ostatnio edytowany przez Roxann (2021-07-13 19:46:50)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
bagienni_k napisał/a:

Akurat to, żę Autor, mimo posiadania aparycji, jak twierdzi, poszukiwanego listem gończym przestępcy, jest rozchwytywany, tylko potwierdza fakt, że nie wiadomo właściwie co decyduje o tym, że należy kogoś uważać za geja.

Wygląd to tylko jedna ze składowych, przecież geje są różni i nie każdy ma babyface, jest zniewieściały czy wygląda jak laluś. Gdyby Autor rzeczywiście tak wyglądał i miał taki sposób bycia, ręczę, że żaden gej nie odważyłby się go nawet zagadać, o prawieniu komplementów nie wspominając, bo bałby się, że będzie zęby zbierał z ulicy wink

bagienni_k napisał/a:

Miałem akurat na studiach do czynienia z dwoma facetami(jeden student, drugi wykładowca), którzy wydawali się typowymi, stereotypowymi gejami, ze względu na zachowanie czy choćby wyrażanie się lub gesty. Ktoś, kto jedynie stereotypowo odbiera ludzi o orientacji homo- byłby przekonany, że ci kolesie będą gustowali w facetach. Okazało się potem, że jednak sa hetero smile

Mogli być też bi albo ukrytymi gejami. Wielu ludzi, nawet życzących wśród nas, z obawy przed ostracyzmem społecznym nigdy nie przyznaje się do swojej odmiennej orientacji, tylko albo alienuje albo wchodzi w związki z kobietami.

bagienni_k napisał/a:

Dlatego wszelkie te "niby cechy" świadczące o orientacji seksualnej są dla mnie o kant du*** potłuc..

Ja uważam inaczej.
Zresztą zgadzam się z tym co napisała Ela:

Ela210 napisał/a:

Co do gejow: to się czuje po wzroku czy facet jest gejem. Albo po swojej reakcji. Tu się nigdy nie pomylilam: do Panów hetere czuję  albo dystans albo przyciągania.
Do nieznajomych gejów takie psiapsi nie wiadomo co..

Nie wiem czy to chodzi o ten "brak ikry" czy coś innego ale się to po prostu czuje.
I jeszcze raz wrócę do Autora, gdyby nie miał pewnych określonych cech, które jak widać mogą być mylące, to żaden gej by go nie zaczepił. A tu nie jeden! Także musi być coś na rzeczy.

45 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-07-13 19:49:31)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów

Jak uważasz...

Ja natomiast, nie pierwszy raz zresztą widzę, że Wy macie w sobie to przekonanie, że można człowieka prześwietlić(nie oceniać!) pod prawie każdym względem z prawie nieomylną dokladnością, w prawie 100 % przypadków..

No coż, ja uważam inaczej smile

A "brak ikry" czy "brak męskości" uważam za pusty frazes, bo warto po prostu spóbować określić chociaż, czym to jest...



Natomiast, co do Autora, to rzeczywiście musielibyśmy go poznać osobiście, aby to potwierdzić. Z zaznaczeniem poznać, a nie zobaczyć..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

46 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-07-13 19:54:55)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów

Ja niezbyt trafnie wyczuwam gejów, zazwyczaj zakładam, że faceci się prędzej zorientują.

Chociaż miałam 2x taką sytuację, że miałam na oku jakiegoś chłopaka, który też wydawało mi się zwracał jakąś uwagę na mnie i któryś kolega z pracy mi mówił, że "myśli, że on jest gejem". No ale chyba żadnymi gejami nie byli, w niedługim czasie poznajdywali sobie żony. Do dziś nie jestem pewna jaka była motywacja moich doradców, czy szczerze powiedzieli co myślą, czy zazdrość się odezwała  ;-)

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

47 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-07-13 19:59:00)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
Roxann napisał/a:

Mogli być też bi albo ukrytymi gejami. Wielu ludzi, nawet życzących wśród nas, z obawy przed ostracyzmem społecznym nigdy nie przyznaje się do swojej odmiennej orientacji, tylko albo alienuje albo wchodzi w związki z kobietami.

Oczywiście, że mogą...Chociaż można zwyczajnie się co do ich oceny pomylić...

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

48 Ostatnio edytowany przez Roxann (2021-07-13 20:02:17)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
bagienni_k napisał/a:

Jak uważasz...

Ja natomiast, nie pierwszy raz zresztą widzę, że Wy macie w sobie to przekonanie, że można człowieka prześwietlić(nie oceniać!) pod prawie każdym względem z prawie nieomylną dokladnością, w prawie 100 % przypadków..

No coż, ja uważam inaczej smile

A "brak ikry" czy "brak męskości" uważam za pusty frazes, bo warto po prostu spóbować określić chociaż, czym to jest..

Bagienni_k, Autor pytał, to mu odpowiadamy. Ty możesz to co piszę uważać za puste frazesy, ja natomiast mogę się z Tobą założyć, że żaden facet homo nie komplementowałby innego faceta, gdyby nie widział w nim pewnych pierwiastków, które wskazywałyby, że też może nim być.
Wiadomo jak ludzie podchodzą co tej społeczności, ile jest nietolerancji, wrogości czy agresji i to najczęściej ze strony innych mężczyzn, tych hetero. Kobiety, tak mi się wydaje, są znacznie bardziej tolerancyjnie i wręcz lubią się z nimi zadawać bo są nieszkodliwi i często właśnie bardzo mili, kulturalni itd.
Wydaje mi się, że po części geje unikają konfrontacji z innymi facetami lub ograniczają ją do niezbędnego minimum np. pracy czy jakichś rozmów bardzo ogólnych na neutralne tematy bo boją się, że zostaną zdemaskowani czy czymś zdradzą. U mnie np. nikt w pracy nie wie, że ten mój przyjaciel jest gejem (oprócz mnie) bo sam wie, że gdyby to się wydało, to ... nie miałby życia, szczególnie ze strony niektórych facetów ale nie tylko.

49 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2021-07-13 20:05:48)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów

Z tym że można zawsze wyczuć, że ktoś jest homoseksualny to nie byłabym taka pewna. Mam znajomego geya, znamy się już od kilku lat i co do niego to nie miałam żadnych wątpliwości od początku smile Wydepilowane brwi, specyficzny sposób poruszania się, zawsze świetnie ulożone dość długie wlosy no i biżuteria jednoznacznie go określaly od pierwszej chwili. W drugim wypadku... Ooo.. to było już zupełnie inaczej. Pracowałam z gościem chyba ponad rok i niczego o nim nie mogłam powiedzieć. Z resztą nikt niczego nie powiedział, bo chyba ludzie sami nie wiedzieli. Facet zawsze świetnie ubrany, ale w każdym calu męski i bez tych charakterystycznych cech które są przypisywane geyom. Dowiedziałam się dopiero, gdy kiedyś zobaczyłam go w restauracji przy stoliku, gdy siedział ze swoim partnerem i po prostu trzymali się za ręce. Coś świętowali, bo pili dobre wino i było widać, że świetnie się bawią. Obserwowałam, ale nie podeszlam. Za kilka dni gdy go spotkalam, powiedziałam że go widziałam w restauracji, uśmiechnął się i powiedział: Ach tak, byłem ze swoim partnerem.

50 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-07-13 20:39:45)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów

I właśnie o to mi chodzi, o czym mówi Salomonka: raz człowiek ma rację, raz się pomyli. Dlatego nie warto pochopnie wyciągać wniosków na podstawie obserwacji, które są nieadekwatne. bo bycie miłym czy kulturalnym ma być zaprzeczeniem męskości? Ahaa.. Na uprzedzenia czy zaściankowość nie poradzimi nic, jak będziemy je tylko powielać czy utrwalać..
Przez nieszkodliwość rozumiesz brak dążenia do stworzenia od razu jakiejś bliższej więzi, typu co najmniej flirt?

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

51 Ostatnio edytowany przez Roxann (2021-07-13 20:58:32)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
bagienni_k napisał/a:

I właśnie o to mi chodzi, o czym mówi Salomonka: raz człowiek ma rację, raz się pomyli. Dlatego nie warto pochopnie wyciągać wniosków na podstawie obserwacji, które są nieadekwatne. bo bycie miłym czy kulturalnym ma być zaprzeczeniem męskości? Ahaa.. Na uprzedzenia czy zaściankowość nie poradzimi nic, jak będziemy je tylko powielać czy utrwalać..

Ale przecież nie o to chodzi by kogoś pochopnie oceniać, każdy mieć może swoje spostrzeżenia. Jeden pewne rzeczy zauważa bo zwraca na nie uwagę, inny nie. Kolejny raz napiszę, że gejami są nie tylko ci, którzy na nich wyglądają na pierwszy rzut oka (jak podała w pierwszym przykładzie Salomonka). Ja akurat nie mam nic do gejów i to czy kogoś podejrzewam o inną orientację, nie ma tu nic do rzeczy. Nie skreślam tej osoby jako człowieka, nie rozpowiadam wszem i wobec o swoich spostrzeżeniach bo wiem, że mogę mylić i zrobić tym komuś krzywdę.
Tu Autor pytał skąd to zainteresowanie jego osobą wśród gejów, to wyraziłam swoje zdanie. Jak widać i geje mogą się pomylić i ktoś, kto posiada pewne cechy czy sposób bycia, który na to by mógł wskazywać wcale nie musi być homo.

bagienni_k napisał/a:

Przez nieszkodliwość rozumiesz brak dążenia do stworzenia od razu jakiejś bliższej więzi, typu co najmniej flirt?

Przez nieszkodliwość rozumiem to, że facet jest szczery w swoich intencjach i nie ma w tym żadnych podtekstów, że jest miły bo na coś liczy itd., że np. nie wykorzysta sytuacji kiedy kobieta wypije za dużo, tylko zaopiekuje. Ogólnie gej w relacji przyjacielskiej jest niezastąpiony bo niby jak koleżanką, a jednak facet, w dodatku taki, na którego zawsze można liczyć, nie ma fochów, jakiejś zazdrości itd.

52 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-07-13 21:32:04)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
Roxann napisał/a:

Przez nieszkodliwość rozumiem to, że facet jest szczery w swoich intencjach i nie ma w tym żadnych podtekstów, że jest miły bo na coś liczy itd., że np. nie wykorzysta sytuacji kiedy kobieta wypije za dużo, tylko zaopiekuje. Ogólnie gej w relacji przyjacielskiej jest niezastąpiony bo niby jak koleżanką, a jednak facet, w dodatku taki, na którego zawsze można liczyć, nie ma fochów, jakiejś zazdrości itd.

No, pasuje do mnie jak ulał.. smile

Ale jakoś jestem (od zawsze) hetero smile , może poza tym, że liczę na coś, dlatego jestem miły. Nie, jestem miły, bo to zwykła kulturai życzliwość do drugiego człowieka smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

53

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów

No już, już, proszę o spokój dyskutantów, bo zaraz gotowi jesteście okładać się lagami.

Piszę tylko o moich doświadczeniach. Statystycznie, to geje byli na tyle bezpośredni, że mówili mi to wprost. I jak dobrze zauważyliście, każdy z nich jest różnych, jak i różne są ich gusta. To nie jest tak, że zliczam od ilu dostanę komplement, no ale trochę ich było. Nie określę też, czy skoro są gejami to ciągną do pierwiastka bardziej męskiego od nich, dominującego. Życiowe doświadczenie pokazuje, że zarówno strona głosząca o przyciąganiu się podobieństw, jak i opozycja głosząca przyciąganie się przeciwieństw, gadają głupoty.

Nie doprecyzowałem. Może moja aparycja fizyczna, jako ramy oraz budulca, nie przypomina w żadnym calu osiedlowego mordoleja, ale mam niezbyt przyjemną gębę. Usłyszałem kiedyś od całkowicie obcego człowieka, którego dopiero co poznałem, że "nie mam twarzy miłego gościa i takim nie jestem".

Co do argumentu, że kobiety nie artykułują zainteresowania słowami - to fakt, ale zamieniają to w słowa oraz gesty. Myślicie, że żyje trzydzieści lat i czekałem tylko na jakieś słówka? Oj nie. Wiem, że kobieta prędzej okaże zainteresowanie w jakiś sposób. To jak często taki sygnał odbierzesz, tym samym oznaczając się jako osoba atrakcyjna/przystojny świadczy o tzw. dowodzie społecznym. Ja tego dowodu nie mam, choć koleżanki z pracy - obecnej i poprzednich - czy maty, nigdy nie uciekały ode mnie czy stroniły od zwykłej rozmowy. Ja sam bardzo lubię rozmawiać z kobietami i was poznawać, bo każda ma w sobie coś unikatowego (tak już mają mężczyźni z wiekiem). Nikt mnie też nie posądził czy podejrzewał o bycie gejem, co najwyżej moi koledzy uważali mnie za aseksualnego, ale to było bardzo dawno temu.

Man, I'm so sick of waking up with a hole in my heart, it's not fair
I'm a mess I've been doing my best, so why don't you care?
Might go away for a while so I thought you should know
That life goes on either way so you gotta let it go

54

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
Mikry Mike napisał/a:

Piszę tylko o moich doświadczeniach. Statystycznie, to geje byli na tyle bezpośredni, że mówili mi to wprost. I jak dobrze zauważyliście, każdy z nich jest różnych, jak i różne są ich gusta. To nie jest tak, że zliczam od ilu dostanę komplement, no ale trochę ich było. Nie określę też, czy skoro są gejami to ciągną do pierwiastka bardziej męskiego od nich, dominującego. Życiowe doświadczenie pokazuje, że zarówno strona głosząca o przyciąganiu się podobieństw, jak i opozycja głosząca przyciąganie się przeciwieństw, gadają głupoty.

Wcale nie jestem zdziwiona. Dwie najbardziej bezpośrednie „propozycje” w moim życiu otrzymałam od … innych kobiet :-O. Chyba osoby homoseksualne „uczą się” być bezpośrednimi.

Może też chodzi o to, że kobiety częściej oczekują komplementów niż same komplementują facetów, z którymi nie są blisko, stąd wrażenie, że lecą na Ciebie tylko geje ;-)

Też odróżniam już geja od nie-geja. Po prostu dla geja jestem przeźroczysta, a faceci heteroseksualni rzadko potrafią ukryć taksowanie wzrokiem, oglądanie, jak im się wydaje, że nie widzę itp.

55 Ostatnio edytowany przez Mikry Mike (2021-07-13 23:50:15)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów

Czasami zastanawiam się ile razy kobieta wiedziała, że ją obczaiłem. Zdarzyło się, że z podczas mijania się spotkałem się wzrokiem na dłużej, czy był nawet uśmiech, ale to wyjątki, które zapisuje się w kalendarzu i tego samego dnia stawia się lotka wink

Moje obserwacje są podobne - osoby homoseksualne są o wiele bardziej bezpośrednie i śmiałe w wyrażaniu swojego zdania czy zainteresowania. Możliwe, że fakt wyjścia ze swoją orientacją na światło dzienne otwiera w nich jakieś drzwi, za którymi są pokłady szczerości i bezpośredniości.

Man, I'm so sick of waking up with a hole in my heart, it's not fair
I'm a mess I've been doing my best, so why don't you care?
Might go away for a while so I thought you should know
That life goes on either way so you gotta let it go

56

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
MagdaLena1111 napisał/a:
Mikry Mike napisał/a:

Piszę tylko o moich doświadczeniach. Statystycznie, to geje byli na tyle bezpośredni, że mówili mi to wprost. I jak dobrze zauważyliście, każdy z nich jest różnych, jak i różne są ich gusta. To nie jest tak, że zliczam od ilu dostanę komplement, no ale trochę ich było. Nie określę też, czy skoro są gejami to ciągną do pierwiastka bardziej męskiego od nich, dominującego. Życiowe doświadczenie pokazuje, że zarówno strona głosząca o przyciąganiu się podobieństw, jak i opozycja głosząca przyciąganie się przeciwieństw, gadają głupoty.

Wcale nie jestem zdziwiona. Dwie najbardziej bezpośrednie „propozycje” w moim życiu otrzymałam od … innych kobiet :-O. Chyba osoby homoseksualne „uczą się” być bezpośrednimi.

Może też chodzi o to, że kobiety częściej oczekują komplementów niż same komplementują facetów, z którymi nie są blisko, stąd wrażenie, że lecą na Ciebie tylko geje ;-)

Też odróżniam już geja od nie-geja. Po prostu dla geja jestem przeźroczysta, a faceci heteroseksualni rzadko potrafią ukryć taksowanie wzrokiem, oglądanie, jak im się wydaje, że nie widzę itp.

Geje nie patrzą kobiecie w dekolt ? big_smile

Przed użyciem wstrząsnąć.

57

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów

Autorze, może i rzeczywiście jest tak, jak mówisz. Ja raczej po prostu nie mam od razu z tyłu głowy  żadnych rozkmin, czy dana osoba jst homo- czy hetero. Skoro jest ktoś miły, uprzejmy i właśnie bezpośredni, to osobiście to bardzo doceniam. Nie przerpadam za tymi wszystkimi podchodami, gierkami i aluzjami, które najwidoczniej są typowe dla kontaktów heteroseksualnych. Przyanjmniej nie lubię używać tego w nadmiarze.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

58

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
Misinx napisał/a:

Geje nie patrzą kobiecie w dekolt ? big_smile

Oczywiście, że patrzą ale inaczej wink
Inna sprawa, że wielu z nich jest bi.

59

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
Roxann napisał/a:
Misinx napisał/a:

Geje nie patrzą kobiecie w dekolt ? big_smile

Oczywiście, że patrzą ale inaczej wink
Inna sprawa, że wielu z nich jest bi.

To już zaczyna być fascynujące big_smile
Jak inaczej geje patrzą w dekolt ?

Przed użyciem wstrząsnąć.

60 Ostatnio edytowany przez Roxann (2021-07-14 09:14:54)

Odp: Największe "branie" mam wśród gejów
Misinx napisał/a:
Roxann napisał/a:
Misinx napisał/a:

Geje nie patrzą kobiecie w dekolt ? big_smile

Oczywiście, że patrzą ale inaczej wink
Inna sprawa, że wielu z nich jest bi.

To już zaczyna być fascynujące big_smile
Jak inaczej geje patrzą w dekolt ?

Myślę, że tak jak ja patrzę na/w głęboko rozpiętą koszulę czy gołe kostki u nich (nie mówię, że to standard bo znowu mi się oberwie ale wielu lubi taki styl). Przyciąga wzrok ale nie wzbudza emocji czy jakichś erotycznych myśli wink

PS. Też się czasem łapię na tym, że zerknę kobiecie w dekolt ale nie widzę w nim nic z erotyki tylko po prostu piękna wink

Posty [ 1 do 60 z 130 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Największe "branie" mam wśród gejów

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021