Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 154 ]

Temat: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Witam serdecznie!!!! Bardzo się cieszę,że znalazłam Wasze ,a teraz i moje FORUM  Jestem matką dwóch dorosłych synów 26 i 23 lat nawet nie zauważyłam kiedy zrobiło się żle w moim domu.Bardzo dużo pracuję mój młodszy syn już od roku nie pracuje i nie szuka  specjalnie pracy ale ma wymagania potrzebuje dobrze zjeść ubrać się zaczął bardzo kłamać i na dokładkę "wymusza ode mnie"pieniądze na początku używał" swojego uroku "pięknie prosił,przymilał się obiecywał no i dawałam mu tym bardzie,że nie były to początkowo duże kwoty zawsze mówił,że już ma pracę prawie załatwiona i od następnego tygodnia zaczyna lub jutro idę na rozmowę .... czy był nie wiem z domu wychodził i zawsze kończyło się niczym!!!! kwoty rosły i rosły az oprzytomniałam a prośby zaczęły się przeradzać w straszenie mnie,że jak nie dam to sobie "inaczej" poradzi wie,że się boję bo starszy syn tak swojego czasu sobie poradzi,że wylądował w więzieniu!!!! W niedługim czasie zaczął mnie tym szantażować!!! Wszystkie próby zmobilizowania go do pracy kończą się obrazą i trzaskaniem drzwiami.Muszę coś zrobić i to już!!!!! bo jest już póżno ale może nie całkiem za pózno!!!!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

A co Twój mąż na to? Trochę chora sytuacja? Czy starszy syn na niego nie ma wpływu i jak on sobie teraz radzi?

3

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Odciąć pieniążki, na pewno podziała smile Nie wyobrażam sobie jak facet w tym wieku może być takim pasożytem. Niestety jest w tym trochę Twojej "winy" bo tak go przyzwyczaiłaś - ale nie rób tak dalej, nie tylko dla własnego dobra, ale też dla jego. Jak on sobie ma w życiu dalej poradzić z takim podejściem? Powinien być wdzięczny, że ma gdzie mieszkać i co jeść - i do tego się ogranicz. Na resztę niech sobie sam zarobi - trochę się pobuntuje bo będzie Cię próbował złamać, ale nie daj się to mu wróci rozum. I nie daj się szantażować. Wiem, że to nie takie łatwe. Rozumiem, że tymi szantażami i tekstami "poradzę sobie inaczej" próbuje Ci sugerować że zdobędzie pieniądze w nielegalny sposób? To daj mu do zrozumienia, że Ciebie to nie obchodzi i jego sprawa, on będzie odpowiadał za to, nie Ty. Wiem, że tak nie jest bo jako matka się martwisz, ale wydaje mi się że on ściemnia, bo wie że skoro brat miał takie przygody, zrobisz wszystko żeby młodszego od tego uchronić i bezczelnie to wykorzystuje. Nie daj się tak, bo mu wcale nie pomagasz wink Nie wspominając o tym, że sama się męczysz. Nie zasługujesz na to.

4 Ostatnio edytowany przez jolanta52 (2013-04-02 13:56:27)

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Dziękuję za wasze zdanie muszę opowiedzieć na pytanie "co na to mój mąż" no właśnie tu jest wielki problem bo on od lat robi mi na złą robotę nieraz już  wychodziłam na prostą z chłopcami ,podejmowali pracę starali się pomagać ale ojciec sam pracuje tylko może ze dwa miesiące w roku albo i nie!!! kupuje im papieroski rano wstaje i przynosi świeżutkie bułeczki jak poproszą to i stówka się znajdzie!!!! ( a proszą doskonale) Tak więc robi mi kocią robotę .Kiedy przyjeżdżam z pracy(pracuję w Niemczech) automatycznie mąż się odsuwa i buntuje ich przeciwko mnie udowadniając kto jest lepszy on bo daje czy ja bo wymagam i zaczynają się zgrzyty.Chłopcy potrafią mi mówić żebym już sobie jechała bo tylko szukam problemów a tatuś takich nie ma.Tylko,że on na dłuższą metę tego nie robi to jest dla "świętego spokoju " jak ja jetem to i on się uchyla od obowiązku wspólnego opłacania rachunków i zakupów ponieważ twierdzi,że przyjechałam z pieniędzmi!!! To jest chora sytuacja i muszę ją w trybie NATYCHMIASTOWYM rozwiązać tak ,żyć nie można w ten sposób choruje cała rodzina to jest nie do pojęcia takie zachowanie!!! Tak na prawdę nie wiem od czego zacząć??? Myślę,że żeby uzdrowić moją rodzinę muszę zacząć od męża Dam mu ultimatum albo zmieni swoje postępowanie bo tym krzywdzi nie tylko mnie (na czym mu zależy)ale przede wszystkim krzywi psychikę co prawda są dorośli ale jeszcze można ich wyprostować .Ale trzeba działać!!!!  No i chyba po powrocie odwiedzę psychologa bo zaczynam" wysiadać  "Co o tym sądzicie?? pozdrawiam serdecznie Jolanta 52.

5

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jolu po piersze trzeba odciac pepowine,bo szkodzisz calej rodzinie,oni wiedza jak w Ciebie udezyc i ,co Cie zaboli. Ja nie dalabym  grosza "chlopcom",a jak chca"poszalec" to za swoje pieniadze.......nie dalabym nikomu grosza,a  rachunki oplacalabym przelewem i reszte pieniedzy wplacilabym na konto ,o ktorym nikt by nie wiedzial,bo to by bylo zabezpieczenie na Twoja przyszlosc........widze,ze jestesmy w podobnym wieku i sily juz nie te,a tak jak Ty nie chcialabym  byc na utrzymaniu "rodzinki" grunt to samowystarczalnym byc.....a jak ,co  zostan tam za granica i  uloz sobie zycie od nowa..........niech "chlopcy"  zobacza kto na ten dom zapiepsza i komu nalezy sie szacunek !!!!Od dzisiaj powinnas  ,oczywiscie powiadom cala "rodzinke" co ich czeka i co postanowilas,zrob im ultimatum i kropka ,i koniec,nie badz "jeleniem" bo im takie zycie odpowiada....mnie tez by odpowiadalo  smile tongue  zyc na cudzy koszt i nigdy nie dorosnac do swojego wieku.CHLOPCOW OD DZISIAJ BIERZ NA "DUZE KOLO" ,a jak cos im sie nie podoba to  fora ze dwora....   odziel sie od nich wysokim murem !!!!!!

6

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Dziękuję Krysiu za dobre rady I TAK TEŻ ZROBIĘ może nie koniecznie zostanę na stałe w Niemczech ale na początek będę tutaj dłużej do domu wpadnę popatrzeć co się dzieje na jakieś dwa tygodnie i pa pa.Wiem,że nie będzie to łatwe a nawet będzie bolało!!!!!!! Zdaję sobie sprawę z tego,że jak mówisz za długo ta pępowina nie była przecięta !!!! Czas to zmienić.Już to widzę !!!!!!! bunt,wrzaski i groźby !!!!! Ale wytrzymam to!!! Już gorzej być nie może- może być tylko lepiej!!!!  Jeżeli teraz nie wezmą się w garść no to kiedy?????  To wszystko się teraz łączy całe życie mąż mną manipulował,wyręczał się mną i wydzierał się na mnie!!!! przyznam się,że bywało,że się jego bałam chociaż ręki na mnie nie podnosił było to raczej działanie na moją psychikę którą mam słabą,Znosiłam to tłumacząc sobie,że nie mogę dzieciom odebrać ojca,A oni szybko się nauczyli jak mnie zagiąć i teraz robią to wszyscy ,każdy na swój wypracowany sposób.Nie zauważałam tego a właściwie to nie chciałam i to BYŁ MÓJ WIELKI BŁĄD miałam głupią nadzieję,że się to zmieni ale jak??? Przyznam się,że już się boję ich reakcji !!!! A jak coś znowu zmalują???? Boże daj mi siłę.!!!! TO JEST WIĘKSZY PROBLEM JAK MYŚLAŁAM zdałam sobie z tego sprawę dopiero jak zaczęłam o tym mówić.Do tej pory dusiłam wszystko w sobie!!!

7

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Co robić jak się zachować???? Mój syn przesiedział w więzieniu 7 długich lat !!!!! za rozboje,kradzieże telefonów tzw.adrenalinę podczas odsiadki wynikła jakaś sytuacja nie dokładnie wiem o co chodziło z tego co udało mi się z niego wyciągnąć to w kilku znęcali się nad innym osadzonym to skutkowało 6-cio letnim procesem wszystkich skazano w tym i mojego syna na ponad rok teraz przyszło mu się stawić do zakładu bardzo się boję,że znów coś narozrabia chociaż po powrocie bardzo się zmienił i zachowywał wzorowo jestem jednak przerażona rok musi odsiedzieć,No i jeszcze jedno wozić paczki jak poprzednio czy co?

8

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jolu mąż zafundował Ci tresurę. Synowie to widzieli i podążyli tą samą drogą. Widocznie skuteczna była. Gdyby moi tak nawywijali, to nie byłoby żadnych pieniążków, a tym bardziej paczek. Albo będziesz miała miękkie serducho i Cię zniszczą, albo twardy tyłek i wyjdziesz z tego.

Jesteś dojną krówką, boją się Twojego zerwania z łańcuszka, bo kasiorka przestałaby płynąc. Zakręc trochę kurek z tym ptasim mleczkiem.

Dorosłe dziecko niepracujące można administracyjnie lub sądownie wymeldowac. Skoro z nich takie gieroje, niech skosztują życia i zarobią na własne utrzymanie. Szkoda, że męża nie pogoniłaś. Nie zazdroszczę Ci sytuacji. Trzeba czasami pokazac swoje drugie oblicze, to bardziej wredne. Zrób to.

9

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
jolanta52 napisał/a:

Dziękuję Krysiu za dobre rady I TAK TEŻ ZROBIĘ może nie koniecznie zostanę na stałe w Niemczech ale na początek będę tutaj dłużej do domu wpadnę popatrzeć co się dzieje na jakieś dwa tygodnie i pa pa.Wiem,że nie będzie to łatwe a nawet będzie bolało!!!!!!! Zdaję sobie sprawę z tego,że jak mówisz za długo ta pępowina nie była przecięta !!!! Czas to zmienić.Już to widzę !!!!!!! bunt,wrzaski i groźby !!!!! Ale wytrzymam to!!! Już gorzej być nie może- może być tylko lepiej!!!!  Jeżeli teraz nie wezmą się w garść no to kiedy?????  To wszystko się teraz łączy całe życie mąż mną manipulował,wyręczał się mną i wydzierał się na mnie!!!! przyznam się,że bywało,że się jego bałam chociaż ręki na mnie nie podnosił było to raczej działanie na moją psychikę którą mam słabą,Znosiłam to tłumacząc sobie,że nie mogę dzieciom odebrać ojca,A oni szybko się nauczyli jak mnie zagiąć i teraz robią to wszyscy ,każdy na swój wypracowany sposób.Nie zauważałam tego a właściwie to nie chciałam i to BYŁ MÓJ WIELKI BŁĄD miałam głupią nadzieję,że się to zmieni ale jak??? Przyznam się,że już się boję ich reakcji !!!! A jak coś znowu zmalują???? Boże daj mi siłę.!!!! TO JEST WIĘKSZY PROBLEM JAK MYŚLAŁAM zdałam sobie z tego sprawę dopiero jak zaczęłam o tym mówić.Do tej pory dusiłam wszystko w sobie!!!

Jolu teraz  nastal ten czas,bo lepszej okazji nie bedzie ,badz twarda i nie daj sie sprowokowac.Tak sobie mysle jakie beda etapy na poczatek KRZYKI,bo co Ty sobie wyobrazasz...........jak sie nie dasz.... zlagodnieja ,bedzie  sielsko,anielsko...MAMUSIU KOCHANA POZYCZ,DAJ,POSZUKAM ,ZMIENIE SIE .....ale to bedzie na pokaz dla Ciebie tak jakbys chciala to widziec i czuc...ZMIANE,ale pamietaj to bedzie tylko  dla Ciebie i pod publike,a za twoimi plecami bedzie tak jak bylo,albo jeszcze gorzej,tego jestem pewna na 100%. Jak jestes osoba wierzaca to powiedz ,ze klania sie 4 przykazanie,to twoi synowie teraz ,gdy jeszcze nie pozakladali rodzin to powinni Ci pomagac,a nie odwrotnie!Jolu  40 m-cy temu stracilam  synka  bardzo chorego i chcialam zrobic jak ty....to bylaby moja forma ucieczki,ale moj maz i starszy syn  nie wyrazili zgody tzn blagali prosili,zebym tylko  nie wyjezdzala,ze nalezy mi sie odpoczynek,a jak by mi braklo kasy to starszy syn pomoze............mam odpoczac,bo juz sie "natyralam"

Jolu Ty sie zastanawiasz  czy odwiedzac syna w wiezieniu......ja mysle,ze nie ,bo wiedzial  i powinien sie domyslac ,co go bedzie czekalo jak bedzie lamal prawo,ja mysle,ze jak pojdziesz do niego w odwiedziny to dasz mu przyzwolenie na jego "GLUPOTE" powinien zastanowic sie  co robi ,bo nie ma  nascie lat,ze czas dorosnac do swojego wieku,badz zasadnicza i nie ugieta,a pokrzyczec to oni moga do woli.....Ty sie spakuj i zostan   tam,gdzie pracujesz,szkoda zdrowia i nerwow,moze cos do nich dotrze!Trzymam za Ciebie kciuki.ZMIEN SIE,ALE NA SWOJA KORZYSC I ZNAJDZ W SOBIE I DLA SIEBIE SZACUNEK !!!!

10

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jola pora zajac sie soba i swoim zyciem.Zostaw synów i przestań sie nimi martwic,sa dorosli i sami wybrali sobie droge zyciowa.Nie masz wplywu na  ich zachowania.Odetnij sie od nich i zacznij nowe zycie.Syn w wiezieniu nie umrze z głodu ,a drugi niech wezme odpowiedzialnosc za to co robi.Prawdopodobnie jestes wspoluzalezniona,dlatego tak ciezko Ci pozostawic synów.skorzystaj z porady terapeuty czy terapii.

11

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Aż się boję a najgorsze to to,ze będą mnie szantażować ,że poradzą sobie inaczej i znowu będą kłopoty tyle ostatnio przeżyłam że nie życzę nikomu,Najbardziej się boję wyrzutów sumienia,że nie dałam a mogłam -nie mieli to narozrabiali ,,,,,,,,,,,,,  gdyby nie ten strach dawno bym im kurek ukręciła .Strach jest tak wielki,że aż mnie paraliżuje to uczucie jest nie do zniesienia dlatego ulegam chociaż coraz rzadziej Wiem jedno mnie uratuje tylko terapia chociaż wy bardzo mi pomogłyście !!!! DZIĘKUJĘ

12

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jolu dziewczyny na forum bardzo dobrze ci radzą. Tylko twoja konsekwencja pomoże ci unormować sytuację rodzinną.
Rozumiem że mąż także żyje na twój koszt? Jeśli tak to jego w pierwszej kolejności odcięłabym od kasy. Nie dość że sam jest nierobem to jeszcze daje "świetny" przykład synom.
Powiadom rodzinę o nowych zasadach które wprowadzisz. Bardzo podoba mi się pomysł KRYST54 aby opłaty robić przelewem a resztę pieniędzy na konto do którego rodzina nie ma dostępu. Wiem co piszę bo moja koleżanka ma w domu ten sam problem z mężem darmozjadem który w życiu nie przepracował nawet jednego dnia i z synem który jest wierną kopią ojca. Ona ciężko pracuje na etacie, w sezonie wyjeżdża pracować w polu za granicą. Zdrowie jej siada. Koszmar.
Życzę ci wytrwałości i dużo siły. Zwłaszcza tej psychicznej.

Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem nie gaś nigdy światła nadziei

13 Ostatnio edytowany przez jolanta52 (2013-04-03 15:06:47)

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Opłaty już od dawna robię przelewem ale co z tego jak resztę wyciągają!!!!!  po powrocie założę moje "tajne" konto a co do męża to prawda jest taka!!!! niby pracuje niby nie!!!! dwa lub trzy razy w roku wyjeżdża do pracy za każdym razem po dwóch tygodniach wraca.Nie wozi towarów,nie pracuje jako akwizytor bo nie ma żadnych próbek czy czego tam........ a potem siedzi cały rok w domu.Pieniądze na życie daje choć bardzo nie systematycznie czasami po dwa miesiące muszę czekać(tylko dla tego mieszka) co miesiąc muszę robić awanturę o pieniądze i z wielką łaską pan je daje.Ale na tym koniec!!!!! Pan i władca ogranicza się do pieniędzy i basta nie tknie palcem nic!!!!! każdą większą naprawę muszę wywalczyć.A i obowiązków w domu nie przyjmuje żadnych bo DAŁ KASĘ!!!! służąca zapłacona!!!!! Wczoraj poraz pierwszy otwarcie powiedziałam synom,że nie wyślę więcej pieniędzy jak to przyjęli nie mam pojęcia chyba są w szoku bo od wczoraj nie telefonują a do tej pory po kilka telefonów dziennie odbierałam trochę się niepokoję ale NIE ZADZWONIĘ!!!!!!     Mam wrażenie,że nie będą teraz tak wylewni w uczuciach do nie!!!! Ale trudno!!!!! całe życie nie mogę żyć tylko ich sprawami!!!!! Czeka mnie wiele ciężkich dni!!!!! DAM RADĘ!!!!! Dzięki wam. Czasami musi ktoś oczy otworzyć!!!! Pozdrawiam.;)

14

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jolu trzymam Ciebie za slowo i koniecznie nie wylamuj sie,a o nowych "wyczynach"chlopcow napisz i nie popusc nawet o milimetr,badz twarda i nie ugieta......to zaowocuje,zobaczysz big_smile
POZDRAWIAM !!!!! smile

15

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
Kryst54 napisał/a:

Jolu trzymam Ciebie za slowo i koniecznie nie wylamuj sie,a o nowych "wyczynach"chlopcow napisz i nie popusc nawet o milimetr,badz twarda i nie ugieta......to zaowocuje,zobaczysz big_smile
POZDRAWIAM !!!!! smile

Jest mi smutno !! ale cóż sama do tego doprowadziłam !!! Kochałam bardzo głupią miłością!!! A oni na to przystali bo tak było łatwiej!!!!     Będę kochać bardziej tylko mądrzej!!!!!! dzięki za słowa otuchy!!!!!! Zobaczymy co będzie dalej!!!! potrzeba mi dużo ,dużo siły ale dam radę (boję się nawet nie macie pojęcia jak??) pozdrawiam wink

16

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
malina.m napisał/a:

Jola pora zajac sie soba i swoim zyciem.Zostaw synów i przestań sie nimi martwic,sa dorosli i sami wybrali sobie droge zyciowa.Nie masz wplywu na  ich zachowania.Odetnij sie od nich i zacznij nowe zycie.Syn w wiezieniu nie umrze z głodu ,a drugi niech wezme odpowiedzialnosc za to co robi.Prawdopodobnie jestes wspoluzalezniona,dlatego tak ciezko Ci pozostawic synów.skorzystaj z porady terapeuty czy terapii.

Dzięki za radę ale uważam,że nie mogę tak po prostu oświadczyć synom,że to koniec!!! Jasne kurek zakręcam!!!! To jasne ale nie zostawię ich bo mam serce to ja jestem winna tej chorej sytuacji i wiem,że będzie ten proces uzdrowienia mojej rodziny trochę trwać. To był przepychanie z mężem kto jest lepszy ,kto da więcej a chłopcy to wykorzystywali.Wiem,że będzie mi ciężko ale będę walczyć mam nadzieję wygrać to będzie walka mojego życia. Po prostu postawie spokojnie sprawę jasno zarówno byłemu mężowi jak i chłopcom.Jeśli się nie pogodzą z tym będą mieli wybór przecież są dorośli jeśli nie wyrażą zgody na nowe....... to proszę bardzo zyć na swój rachunek chcę,żeby w 100% wiedzieli co było źle chcę,żeby wiedzieli,że przede wszystkim to my jako rodzice zawiniliśmy teraz nadszedł czas na zmiany i uzdrowienie naszych relacji.Chcę zdrowych relacji w domu.I oczekuję pomocy z ich strony.Podejrzewam,że najbardziej to ich tatuś będzie się buntować bo z nim relacje też muszą uledz radykalnej zmianie  co wy na to??? poradźcie      Spodziewam się,że łatwo jest pisać ale trudniej będzie wprowadzić w życie!!! Ale co tam !!!!

17

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Moja mama miała problem z moim starszym bratem - nie pracował, nie studiował, nic mu nie pasowało i w końcu tak ją wyprowadził z równowagi, że wyrzuciła go z domu. Teraz brat mieszka w Hiszpanii, pracuje, jakoś sobie radzi. Usamodzielnił się.
Moja babcia niańczy swojego synka, który chleje i ma już przeszło 50 lat, "bo to przecież jej dziecko" Też wyłudza od niej pieniądze, krzyczy na nią, wyzywa. Chyba nie chcesz tak skończyć?

"Si vis pacem - para bellum"

18

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Mój dobry duszku pewnie,że nie chcę tak skończyć mało tego zrobię wszystko,żeby tak nie było!!!! ale uważam,że najpierw poważnie muszę z nimi porozmawiać i przedstawić konkretnie o co mi chodzi co prawda w przeszłości nie raz gadałam i gadałam ale i tak im ulegałam a oni się śmiali!!! tu mi tiu tiu tiu mamuśka a robili co chcieli!!! Teraz będę konsekwentna i jeżeli tego nie zaakceptują to trudno !!!!! Wtedy pewnie zrobię to co Twoja mama !!!!! całe życie się człowiek uczy skoro ja mając 52 lata zmieniam i swoje życie, to tym bardziej młodzi ludzie mogą to zrobić !!!! Po prostu muszę ponaprawiać co zepsułam !!!!! A ty jesteś mądrą młodą osobą i proszę trzymaj za mnie kciuki.!!!Powiem jeszcze jedno od kiedy podzieliłam się z wami moimi problemami i sama spojrzałam na nie ,że tak powiem z boku poczułam się silniejsza i mam wolę walki o siebie ale i także o chłopców.Pozdrawiam Jola

19

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jolanta
Mam wrazenie ,ze obwiniasz sie za to ,ze synowie sa tacy jacy sa.Wez pod uwagę,ze nie tylko Ty uczestniczyłas w ich wychowaniu ,ich ojciec równiaez.Czasu nie wrocisz i nie nadrobisz tego czego nie dałas, nie zrobiłas.Trzeba zobaczyc ci jest tu i teraz.Postawic granice ,wlasnie twarda ,bez tłumaczenia  sie synom i bez usprawiedliwiania sie przed soba ,ze nie mogę tak czy inaczej zrobic.Serce secem ,a rozum rozumem.Gdzie maja serce Twoje dzieci kiedy tak Cie traktuja? Dalas im na to pozwolenie,jezeli tego nie zmienisz ,nie zmienisz nic.
Rozumiem ,ze jest to cięzkie i zapewne pragniesz przeczytac inne słowa.Trzymam kciuki smile

20

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Tak to prawda obwiniam się za to wszystko lecz nie mam zamiaru im tego mówić wiem,że oboje ponosimy odpowiedzialność tylko mój mąż nigdy nie przyznał i nie przyzna się do błędu jak zwykle z problemem pozostaję sama jeżeli mi się to w najmniejszym chociaż stopniu uda to ordery on sobie przypnie. Tak było zawsze- jak żle to moja wina jak dobrze ta ordery tatusia!!- Ale to mnie nie interesuje najważniejsze,żeby chłopcy to zrozumieli.A potem zobaczę co dalej.  Musicie wiedzieć,że po ostatniej rozmowie telefonicznej z synami i odmowie wysłania kasy drugi dzień jest cisza nikt do mnie nie dzwoni!!! Albo są w szoku albo kombinują jak mnie podejść.!!!! POTRZEBA MI WASZEJ SIŁY!!!!! NIE OPUSZCZAJCIE MNIE TERAZ!!!!!!to na pewno będą ciężkie dni!!!!:P

21

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
jolanta52 napisał/a:

Tak to prawda obwiniam się za to wszystko lecz nie mam zamiaru im tego mówić wiem,że oboje ponosimy odpowiedzialność tylko mój mąż nigdy nie przyznał i nie przyzna się do błędu jak zwykle z problemem pozostaję sama jeżeli mi się to w najmniejszym chociaż stopniu uda to ordery on sobie przypnie. Tak było zawsze- jak żle to moja wina jak dobrze ta ordery tatusia!!- Ale to mnie nie interesuje najważniejsze,żeby chłopcy to zrozumieli.A potem zobaczę co dalej.  Musicie wiedzieć,że po ostatniej rozmowie telefonicznej z synami i odmowie wysłania kasy drugi dzień jest cisza nikt do mnie nie dzwoni!!! Albo są w szoku albo kombinują jak mnie podejść.!!!! POTRZEBA MI WASZEJ SIŁY!!!!! NIE OPUSZCZAJCIE MNIE TERAZ!!!!!!to na pewno będą ciężkie dni!!!!:P

Jolus to ich gra i teraz oni mysla,ze Ciebie wpedza w poczucie winy.....tylko mi sie nie daj. smile
Nie odzywaj sie do nich bedz nie ugieta,bo to DUZI CHLOPCY i oni doskonale wiedza jak z toba zagrac.....ale zmien to na swoja korzysc i badz twarda !!!!!!Trzymam kciuki!!!! smile

22

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Tak też myślę,że będą grali na moich uczuciach nie raz już tak było i zawsze to ja dzwoniłam i zaczynało się od nowa!!! tylko z większą siłą.Trzymam się jak mogę!!! Ale nie kłamię,że poczucie winy we mnie się miota. Z drugiej strony mam jasny dowód,że tak na prawdę to nie dzwonili do mnie tylko do mojego  portfela zobaczymy jak długo wytrzymają ja mam nadzieję,że nie poddam się!!!!! to ciężka próba .Lecz tak na prawdę to ja nie mam żadnego wpływu na ich poczynania czy dam czy nie zawsze jak dawałam im kasę to było tak jakbym wynagradzała im moją nieobecność.Oni się bawili moim kosztem a ja tyrałam i co z tego wynikło?? Krzywda dzieciom jak nie ma na drobne wydatki.  Przetrzymują mnie ale jak tego nie przełamie teraz to chyba już nigdy!!!!! muszą wydorośleć.!!!

23

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Ja na Twoim miejscu płaciłabym tylko rachunki za mieszkanie, bo szkoda, gdyby go wam zabrali za długi.
Nie dałabym ani grosza trzem dorosłym chłopom!
On ciebie szantażuje, że poradzi sobie inaczej? Powinnaś wzruszyć ramionami, i powiedzieć, żeby sobie radził najwyżej pójdzie siedzieć. Oni grają na Twoich uczuciach, bo widzą, że Ci zależy.
Znasz zasadę twardej miłości? Zastosuj ją i zobaczysz skutki.

24

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Nie podoba mi się to że mówisz o nich chłopcy. Mówisz o nich tak jak by mieli po 12 lat, jak by byli nastolatkami i biedni zostali z tatusiem. Ockinij sie, że to są mężczyzni, dorosli faceci, dorosłe chłopy. Sami odpowiadają za siebie, za swoje czyny. Na pewno i dziewczyny maja..... To nie są małe dzieci i przestań ich tak traktować i obchodzić się z nimi jak z jajkiem!!!

przygarnij kropka...

25

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

jolanta
czytam i oczom nie wierze...
nie wiem jak ubrac w sowa to co teraz mysle o twoich synach...nie tu na forum te zwroty nie przejda.
przede wszystkim, wzorce takiego wyniesli od tatusia, w koncu latwiej byc takim jak tata, leniem i pasorzytem niz pracowitym jak matka...
oni wogole nie sa mescy, samodzielni itd a w ich wieku ludzie rodziny zakladaja! pewnie ze ejst ciezo z praca, ze trzeba sie wysilic ale tylko wtedy docenial pieniadze i ich wartosc, co oni wiedza o 100zl? ze mozna chulac za to 30min? a jak wiele trzeba pracowac na taka kase? jakby 10h przepracowal przy lopacie na te 100zl to by napewno nie wydalbyy takiej kasy na glupoty.

mam 25lat, 2 dzieci, moj maz ma 28lat, pracujemy, nikt nam nie pomaga!
moj maz pochodzi z bardzo zlej rodziny co nie zmienia faktu ze jesli chcial cos miec musial pracowac i mysle ze tylko dla tego ze chcial miec np aut to pracowal i nie mial czasu na glupoty kradzierze pijanstwo itd...
praca uszlachetnia, niby to banal ale uwazam ze tak jest, brat meza pochodzi przeciez z tej samej rodziny i jakby poszedl do pracy to by z czasem cos zarobil i mial a on tak jak twoi synowie czekaja az ktos da, z nadbiaru czasu wolnego tez wiecznie wchodzi w jakies przekrety kradzierze itd
ktos mi kiedy spowiedzial "jak zasmakujesz lekkiej kasy to potem trudno na etat pujsc" i wiem ze mial racje

dlatego uwazam ze nie masz obowiazku ich utrzymywac, plac rachunki zeby ci mieszkania nie zabrano ale uwazam ze powianni stanac na nogach.
ja mimo ze mam obojga rodzicow pracujacych nie oczekuje od nich kase, jesli potrzebuje to porzyczam np 100zl i oddaje tyle samo, jestem dorosla i to zobowiazuje!

26 Ostatnio edytowany przez malina.m (2013-04-05 16:26:34)

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
jolanta52 napisał/a:

Tak to prawda obwiniam się za to wszystko lecz nie mam zamiaru im tego mówić wiem,że oboje ponosimy odpowiedzialność tylko mój mąż nigdy nie przyznał i nie przyzna się do błędu jak zwykle z problemem pozostaję sama jeżeli mi się to w najmniejszym chociaż stopniu uda to ordery on sobie przypnie. Tak było zawsze- jak żle to moja wina jak dobrze ta ordery tatusia!!- Ale to mnie nie interesuje najważniejsze,żeby chłopcy to zrozumieli.A potem zobaczę co dalej.  Musicie wiedzieć,że po ostatniej rozmowie telefonicznej z synami i odmowie wysłania kasy drugi dzień jest cisza nikt do mnie nie dzwoni!!! Albo są w szoku albo kombinują jak mnie podejść.!!!! POTRZEBA MI WASZEJ SIŁY!!!!! NIE OPUSZCZAJCIE MNIE TERAZ!!!!!!to na pewno będą ciężkie dni!!!!:P

Twoj maz nigdy moze sie nie przyznac ,ze jest winny ,nie oczekuj tego ,to sa Twoje oczekiwania ,on ma inne.Skutecznie potrafi Cie wpedzic w poczucie winy,wie jak Cie zmanipulowac.Chlopcy, jak nazywasz swoich dorosłych synow tez moga nie zrozumiec,znowu Twoje oczekiwania,oni moga miec inna wizje swojego zycia ,traktowania Ciebie i ludzi.Ciagle oczekujesz czegos co w ogole moze nie nastapic.
Nie dzwonia i bardzo dobrze,a kto powiedzial ,ze trzeba ciagle dzwonic do dzieci i odwrotnie.Zyj i daj zyc innym.
Joalnta zajmij sie w koncu soba ,idz do fryzjera ,kosmetyczki ,kina ,kawiarni.Nie miej wyrzutów sumienia z powodu tego ,nalezy Ci sie cos miłego.No chyba ,ze lubisz plawic sie w nieszczesciu ,znam takie stany :czekanie na to ,ze wydarzy sie cos złego,masakra.
Skorzystaj z terapii,pomóz sobie ,sama nie wyleczysz sie ze wspoluzaleznienia ,ktore Cie zabija.
Nie moge pojac ,dlaczego ludzie nie chca isc po pomoc ,ktora maja na wyciagniecie reki????

27

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Tak to prawda,że mój mąż nie weźmie na siebie żadnej odpowiedzialności!!!! Nigdy tego nie robił i nie zrobi to pewne ja dwa razy dwa!!!!!!Przez 27 lat nigdy nie powiedział przepraszam a nieraz by wypadało doprowadzał do tego,że to ja przepraszałam -ale to głupie-robiłam to żeby był spokój w domu i żeby znowu na kilka dni nie zniknął.I tak to się toczyło!!! A co? myślicie,że jak przyjadę to czeka mnie coś miłego??? wymyśli 100 000 powodów żeby mnie zdołować!!!!! żeby mi udowodnić,że moja praca jest g......wno warta!!!! Tak więc bądźcie pewne,że pierwsze kroki w Polsce skieruję do terapeuty w OŚRODKU POMOCY RODZINIE !!!! jestem już po pierwszej rozmowie (telefonicznej) .Przyznam się Wam,że kilkakrotnie w ciągu ostatnich lat  byłam bliska tego kroku ale jakoś to mijało i tak trwało!!!! Chyba wreszcie szala się przeważyła teraz skoro odważyłam się otworzyć przed Wami to mogę również stawić się u terapeuty przecież mnie nie zje!!! A na pewno pomoże.Aż dziwne jest,że tak młoda dziewczyna mnie poucza.Przyjaciółko Forum !!! bardzo Ci dziękuję!!!! dałaś mi wiele do myślenia. Dobrze  by było,żeby mój mąż zechciał posłuchać co mam do powiedzenia ale jak znam zycie to powie,że się głupich filmów naoglądałam i mi się w d........pie poprzewracało,trzaśnie drzwiami i skwituje,ze moja cała rodzina jest chora umysłowo i mnie bierze!!!!! to jest standard!!!!!  Co zrobić,żeby mnie wysłuchał?  Jedyne wyjście to napisać do niego!!!! Jak wy byście to zrobiły???? Nic nie mówić to kiepsko!!!! A powiadomić go muszę o tym co myślę i co zamierzam!!!!  Pozdrawiam!!!

28

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
jolanta52 napisał/a:

Tak to prawda,że mój mąż nie weźmie na siebie żadnej odpowiedzialności!!!! Nigdy tego nie robił i nie zrobi to pewne ja dwa razy dwa!!!!!!Przez 27 lat nigdy nie powiedział przepraszam a nieraz by wypadało doprowadzał do tego,że to ja przepraszałam -ale to głupie-robiłam to żeby był spokój w domu i żeby znowu na kilka dni nie zniknął.I tak to się toczyło!!! A co? myślicie,że jak przyjadę to czeka mnie coś miłego??? wymyśli 100 000 powodów żeby mnie zdołować!!!!! żeby mi udowodnić,że moja praca jest g......wno warta!!!! Tak więc bądźcie pewne,że pierwsze kroki w Polsce skieruję do terapeuty w OŚRODKU POMOCY RODZINIE !!!! jestem już po pierwszej rozmowie (telefonicznej) .Przyznam się Wam,że kilkakrotnie w ciągu ostatnich lat  byłam bliska tego kroku ale jakoś to mijało i tak trwało!!!! Chyba wreszcie szala się przeważyła teraz skoro odważyłam się otworzyć przed Wami to mogę również stawić się u terapeuty przecież mnie nie zje!!! A na pewno pomoże.Aż dziwne jest,że tak młoda dziewczyna mnie poucza.Przyjaciółko Forum !!! bardzo Ci dziękuję!!!! dałaś mi wiele do myślenia. Dobrze  by było,żeby mój mąż zechciał posłuchać co mam do powiedzenia ale jak znam zycie to powie,że się głupich filmów naoglądałam i mi się w d........pie poprzewracało,trzaśnie drzwiami i skwituje,ze moja cała rodzina jest chora umysłowo i mnie bierze!!!!! to jest standard!!!!!  Co zrobić,żeby mnie wysłuchał?  Jedyne wyjście to napisać do niego!!!! Jak wy byście to zrobiły???? Nic nie mówić to kiepsko!!!! A powiadomić go muszę o tym co myślę i co zamierzam!!!!  Pozdrawiam!!!

Mój mąż nie rozmawia o sprawach trudnych,sprawach,które go przerastają uważa,że jak nie mówi się o problemie to go nie ma albo jakoś sam wyparuje a tak nie jest i problemami musiałam zajmować się sama tak,żeby jego nie denerwowały!!!

29

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

to jest smutne.. zakłada się rodzinę... wychodzi za mąż, rodzi dzieci.. lata lecą, a człowiek zamiast mieć pociechę z dorosłych dzieci, ma utrapienie gorsze niż jakby byli smarkaczami. Dobrze, że zdajesz sobie sprawę z tego, że masz problem. Ty i Twoja rodzina tak naprawdę. Szczęście, że sobie to uświadomiłaś. Mam nadzieję, że wystarczy Ci siły na to, żeby wziąć tych Twoich facetów w garść i zrobić z nimi porządek. Oni nie mają litości dla Ciebie, nie lituj się i Ty nad nimi. Czas aby zaczęli Cię szanować. Twoją osobę i Twoją ciężką pracę. Trzeba pomyśleć także i o sobie.. o swojej przyszłości i swoich przyjemnościach.
Mój teściu kiedyś powiedział mojemu mężowi jak był młody i zbuntowany i po szkole nie chciało mu się iść do pracy: nie pracujesz- nie jesz! Po czym "załatwił" mu bilet do wojska.. szkoła życia szybko postawiła młodego do pionu. Tak się usamodzielnił, że do rodziców już nie wrócił smile Czasem trzeba konkretnie, bez użalania się.. bo tylko hoduje się leni i nierobów.

Głupia stałość jest ulubieńcem ciasnych umysłów
*Ralph Waldo Emerson

30

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Tak to jest prawda!! Musisz wiedzieć,że juz dawno to do mnie docieraoł tylko byłam zahuczana i dla świętego spokoju dawałam za wygraną.Teraz będę ta najgorsza bo się nie będą  mogli pogodzić z moją decyzją na wszelkie sposoby będą mnie chcieli" naprostować" a tatuś będzie dopiero synków "wianował"żdby dostrzegli jaka matka chytra, przedstawię im moją decyzję  jak dalej będzie utrzymywać przy swoim to poproszę go żeby od razu odkładał pieniądze dla synów na starość kiedy go zabraknie!!! Bo nie będą w stanie sobie poradzić !!!!!! będą kalekami społecznymi i emocjonalnymi !!!!!! Jak teraz się za nich wezmę to może coś jeszcze uratuję.                                            Dzwonili z domu oczywiście wszyscy w domu !!!! O pieniądzach nie wspominali ale na moje pytanie co robią usłyszałam-"no ....leżymy ,odpoczywamy" a czym się tam zmęczyliście pytam.....odp."no życiem"!!!!!! No a ja sie nie męczę bo nie mam czasu leżeć!!!

31

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
jolanta52 napisał/a:

Dzwonili z domu oczywiście wszyscy w domu !!!! O pieniądzach nie wspominali ale na moje pytanie co robią usłyszałam-"no ....leżymy ,odpoczywamy" a czym się tam zmęczyliście pytam.....odp."no życiem"!!!!!! No a ja sie nie męczę bo nie mam czasu leżeć!!!

Moze warto znalezc czas i zaczac odpoczywac.

Jak kilka lat temu tez nie mialam czasu na odpoczynek,tak mialam wdrukowane ,ze trzeba pracowac,sprzatac ,gotowac itp.nie mozna marnowac czasu na lenistwo.A po drugie robilam tak po to zeby nie konfrontowac sie ze soba i swoimi myslami.
Ciagle zajeta,zabiegana,zmeczona i zła na siebie i wszystkich dookoła.
Dzisiaj jestem najpierw ja ,a potem reszta.

32

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Widzisz tego ja nie potrafię !!!! wszystko co dotyczy mnie jest na szarym końcu a wręcz mam wyrzuty sumienia jak coś sobie kupię a nie daj boże jest mi lepiej tu gdzie teraz jestem w każdą sobotę rodzina zabiera mnie i babcię na wycieczki i wyobraźcie sobie,że jestem cały czas tak spięta i mam taki dyskomfort,że ja mogę zwiedzać i jestem zapraszana do restauracji a moja rodzina (chodzi o synów oczywiście) nie!! nie mogę się pozbyć tego uczucia chociaż próbuję.Całe życie byłam tylko dla nich i wpoiłam sobie,że mnie nic nie potrzeba to jest ciężko teraz zmienić jak to zrobić nie mam pojęcia:)

33

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
jolanta52 napisał/a:

Chyba wreszcie szala się przeważyła teraz skoro odważyłam się otworzyć przed Wami to mogę również stawić się u terapeuty przecież mnie nie zje!!! A na pewno pomoże.

Moze warto skorzystac  smile

34

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Teraz jesteś  zdominowana całkowicie przez swoje wyimaginowane poczucie winy i (chyba) kompleksy. Jeżeli wrócisz do rodziny i zaprzęgną Cię znowu do domowego kieratu, będziesz tęskniła do tych wycieczek i obiadów w restauracji. To są chwile, w których traktowana jesteś jak człowiek godny szacunku. Rozkoszuj się tymi momentami i nie popadaj w rozpacz, że synowie i mąż mają gorzej. Widać nie zasłużyli sobie.
Kobieto, potrząsnij sobą !!!

Nie musimy akceptować cudzych przekonań... ale musimy akceptować prawo innych do ich posiadania.

35

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jolu!!!
Czytając to, co napisałaś, poczułam się, jak bym wróciła do lat młodości, gdy oglądałam "Balladę o Januszku".
Większą krzywdę robisz swoim synom, dając im kasę, niż gdybyś nagle przestała ich sponsorować.
Czy zastanowiłaś się, co oni zrobią, gdy Ciebie zabraknie, albo, gdy stracisz pracę i nie będziesz miała dopływu gotówki?
Ty ich kochasz, ale to "chora miłość", nie uczy dzielenia się, lecz nastawiona tylko na branie.
Oni Tobie nie pomogą, gdy zajdzie taka potrzeba, bo nie umieją pomagać, Ty ich tego nie nauczyłaś.
Boisz się, że syn trafi do więzienia, tylko nie wiem, dlaczego?
Przecież jest dorosły, to jego wybór.
Ale on wie, że mamuśka nie zostawi go w potrzebie, będzie słała kasę i przynosiła paczki, więc i tam, nie było by mu źle.
Oni są Ciebie zbyt pewni, znają Twoje słabości.
Jeżeli chcesz godnie przeżyć życie, które Ci jeszcze zostało, przestań być niańką dorosłych facetów.
To Ty powinnaś siedzieć w domu, być gospodynią "całą gębą", a ci Twoi faceci, pracować na utrzymanie Twoje i swoje.
Jeżeli dotąd nie pojęli, na czym polega życie dorosłego człowieka, to ich sprawa, nie Twoja.
Ty zrobiłaś to, co należało do Matki.
Utrzymywałaś ich do pełnoletności, a nawet długo po terminie.
DAJ IM ŻYĆ NA WŁASNY RACHUNEK, NAWET JEŻELI TRAFIĄ ZA KRATKI, TO BĘDZIE ICH WINA, A NIE TWOJA.
Przecież oni są zdrowi, młodzi i życie przed nimi, a Ty za nich tego życia nie przeżyjesz, chociaż bardzo się starasz to robić.
Głowa do góry, skorzystaj z terapii, pozbądź się uzależnienia od dorosłych synów i męża, a zobaczysz, że świat jest piękny.
DLA SYNÓW JUŻ ŻYŁAŚ, TERAZ CZAS POŻYĆ DLA SIEBIE:)

"Ktokolwiek uważa, że małżeństwo to układ pół na pół,
nie zna się ,albo na kobietach ,albo na ułamkach."
(James Neville Mason, 1909-1984)

36

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jolanto smile kopnij syna w tyłek, niech zacznie za siebie sam odpowiadać i sam na siebie zarabiać.
Uleganiem mu robisz mu wielką krzywdę, chociaż Tobie może się wydawać że mu pomagasz, to w realu tak nie jest.
Czym on może Cię szantażować, że co niby? Nie ulegaj szantażom, nie daj się gówniarzowi i już

37 Ostatnio edytowany przez Galatea 40+++ (2013-04-09 12:58:47)

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jolu, ludzie podsuwaja Ci rozne rozwiazania, a Ty i tak postapisz po swojemu, bo jestes juz uzalezniona. Terapia pomaga tylko tym, ktorzy sami sobie chca pomoc. To nie sa jakies czary-mary, tylko wsparcie. Twoje zycie nalezy do Ciebie i albo zaczniesz zyc, albo zostaniesz po czubek glowy wciagnieta w model zycia swoich synow i meza, tzn. MANIPULOWANa.
wyprowadz sie od nich i przypominaj o sobie, gdy maja imieniny. To tyle.
Wiary w siebie, dziewczyno!

...a zycie bywa takie lub inne:)

38

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Mój ex jest identyczny jak Pani syn. Niestety teściowie nie widzą problemu, bagatelizują to że syn ma 26 lat, żadnego wykształcenia, lat pracy 0, dni pracy także 0, jego życie to Zk (siedział już dwa razy), alkohol, gry i agencje towarzyskie. Wiecznie dają mu pieniądze usprawiedliwiając, że "ma czas by dorosnąć" zgroza !

...jesteś dla mnie prawdziwym powietrzem...

39

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Witam ponownie mam kiepski dzień  mój 23-latek zadzwonił do mnie dzisiaj z wyrzutami !!! nie wiedział jak mi dokuczyć to oświadczył,że go wkurzam strasznie i nie będzie ze mną gadać i tak wyglądała nasza rozmowa!!!! kiedy byłam na Fejsbuku i tam wszedł od razu sie wylogował. Nie jest mi łatwo!!!!

40

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jolka, opamiętaj się.
Jaką łaskę Tobie synalek robi, że się odezwie lub nie?
Czy to ma być kara dla Ciebie z jego strony?
To Ty nie powinnaś się do niego odzywać, ani nie szukać z nim kontaktu.
Widocznie ma jeszcze kasę, że się stawia.
Jak mu się skończą pieniążki, znajdzie do Ciebie drogę, a raczej do Twojego portfela, bo tylko po to mu jesteś jeszcze potrzebna.
Ja na Twoim miejscu, zmieniła bym numer telefonu, konta na FB i skyp-ie, aby nie mogli mnie namierzyć.
Widać, że sobie radzą bez Ciebie, ale do tego potrzebne im są Twoje pieniądze, do których mają dostęp za Twoim przyzwoleniem.
Jakoś trudno mi uwierzyć w to, że Ty odetniesz im finanse.

"Ktokolwiek uważa, że małżeństwo to układ pół na pół,
nie zna się ,albo na kobietach ,albo na ułamkach."
(James Neville Mason, 1909-1984)

41

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

No to mi dałaś!!!!! i masz rację!!! bo on w ten sam sposób robi jak jego tatuś i skutecznie bo zaczęłam już kombinować czy mu nie posłać paru groszy ale na szczęście przeczytałam Twój link!!! I tak właśnie jest buntuję się buntuję a potem lecę jak ta durna bo synuś focha puścił .Ale nie tym razem i to dzięki Tobie!!! Muszę dużo nad sobą pracować!!! I widzisz już zaczęłam mieć poczucie winy i strach,że coś zmaluje!!!!! Lecz jeśli tego błędnego koła nie przerwę to ten strach będzie mi towarzyszyć do końca życia. Zbyt długo żyłam w ten sposób nauczyłam ich siebie wykorzystywać i teraz ciężko mi jest to przerwać!!!!! Masz rację to syn powinien zabiegać o kontakt ze mną!!!! Dziękuję Bogu,że znalazłam to forum!!!!!  Piszcie proszę i nie opuszczajcie mnie przyjmę i przeanalizuję wszystkie słowa krytyki i pouczenia.Teraz widzę jakie błędy popełniałam i dzisiaj byłam bliska popełnienia kolejnego!!!!.

42

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Tak macie całkowitą RACJĘ !!!!!! .Ja 30 lat dawałam sobą pomiatać mężowi teraz jak same oceniłyście  moi synowie przejmują pałeczkę!!!!!!!!  Jest to bardzo przykre i bardzo boli !!!! Ale trudno!!!!! Muszę z tym skończyć i skończę.Macie całkowitą rację i szczerze wam dziękuję za opinie!!!!! Tak jestem uzależniona od mojej rodziny ale to jest przecież choroba a choroby się LECZY !!!! i ja nie dam się zeżreć temu"RAKOWI",  Najgorsze jest to,ze ja w swoim zaślepieniu i pomaganiu "za wszelka cenę " nie zauważyłam,że krzywdzę ich i siebie!!!!  O GŁUPIA TY ŚLEPA MIŁOŚCI !!!!!!!!!!!!!  Musze się wyciszyć idę na spacer wieczorem wracam. Jestem wam bardzo wdzięczna.Dajcie mi siły pa

43

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
jolanta52 napisał/a:

Tak macie całkowitą RACJĘ !!!!!! .Ja 30 lat dawałam sobą pomiatać mężowi teraz jak same oceniłyście  moi synowie przejmują pałeczkę!!!!!!!!  Jest to bardzo przykre i bardzo boli !!!! Ale trudno!!!!! Muszę z tym skończyć i skończę.Macie całkowitą rację i szczerze wam dziękuję za opinie!!!!! Tak jestem uzależniona od mojej rodziny ale to jest przecież choroba a choroby się LECZY !!!! i ja nie dam się zeżreć temu"RAKOWI",  Najgorsze jest to,ze ja w swoim zaślepieniu i pomaganiu "za wszelka cenę " nie zauważyłam,że krzywdzę ich i siebie!!!!  O GŁUPIA TY ŚLEPA MIŁOŚCI !!!!!!!!!!!!!  Musze się wyciszyć idę na spacer wieczorem wracam. Jestem wam bardzo wdzięczna.Dajcie mi siły pa

Jolus mowilam,ze synus bedzie dzwonil,ze bedzie ciebie  wpychal w poczucie winy............Jolka to dopiero poczatek,musisz byc 'SILNA ZOŁZĄ'  i nie wolno Ci zejsc z  tej drogi,bo skonczy sie to dla Ciebie zle......."chlopcy" szukaja sposobu zeby ciebie zdolowac.......robia tak jak robili i beda probowali z wieksza moca>Jolus wez kijki i idz na spacerek........NIE DAJ SIE smile big_smile

44

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Kochana Krysiu!!! Całe moje życie obracało się wokół rodziny i niczego więcej zatraciłam się w" ulepszaniu" życia wszystkim tylko nie swojego.Wiem,że będzie to bolało!!! bo i boli ale widać tak ma być!!!! Cierpiałam i pracowałam i zaspokajałam potrzeby wszystkich. Zdaję sobie sprawę z tego,że łatwo nie odpuszczą ale postanowiłam i zdania NIE ZMIENIĘ nowe rodzi się w bólu!!!!!! W ostatnich miesiącach mam wiele postanowień!!! Wzięłam się za swoje zdrowie zaczęłam się odchudzać dobrze mi idzie a w kwestii rodzinki to się okaże jak będzie .Proszę nie opuszczajcie mnie w tych dniach będę wam pisać jak się sprawy mają.To dodaje mi sił w walce o mnie i o rodzinę.Tak jak dzisiaj uratował mnie przed porażką post Lexi i Galatea 50+ gdybym nie przeczytała ich zdania to już pieniążki pewnie by były na koncie syna,dziewczyny dajecie mi moc,której bardzo,bardzo potrzebuję. Wielkie za to dzięki pozdrawiam smile  smile  smile  smile)

45

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Zobaczymy co czas pokaże ja będę walczyć ze swoimi słabościami i zwyciężę!!!!!! Jesteście świetne wszystkie!!! tego mi potrzeba prosto z mostu i bez owijania w bawełnę!!!!! za jakiś czas mi pogratulujecie!!!!!  TO SIĘ MUSI UDAĆ!!!!! NIE MA DROGI POWROTNEJ !!!!!! JEST TYLKO DO PRZODU!!!!

46

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jolu, matko polko!
Ty nie rozmawiaj z synami i mężem, nie czekaj na zrozumienie, tylko działaj. A w zasadzie odpuść.
Oni wszyscy są dorośli, więc traktuj ich jak dorosłych. POZWÓL im ponosić konsekwencje ich własnych wyborów. Nic tak nie uczy odpowiedzialności jak wzięcie konsekwencji swojej własnej głupoty na siebie. Zwalniając ich z odpowiedzialności tak naprawdę wspierasz ich złe wybory i pozwalasz im w nich trwać. Bo matka/żona uratuje, pomoże, zapewni, nie da zginąć. Pozwól im odczuć, że ich los zależy tylko od nich. Nie musisz im tego tłumaczyć, po prostu zrób krok w tył. Nie dzwoń, nie tłumacz, nie przekonuj. Wycofaj się, zostaw ich samych.
Jako matka zrobiłaś dla swoich dzieci to co mogłaś i co potrafiłaś. Urodziłaś, wykarmiłaś, kochałaś i dbałaś o synów. Teraz nie są już małymi chłopcami i nie potrzebują mamusi, by żyć. Oczywiście, człowiek jest wygodny i jeśli może mieć coś bez wysiłku, to tym nie pogardzi. Więc synowie i mąż zyją bez wysiłku. Pozwalasz im na to kierując się głupią (przepraszam) miłością.
Stań się egoistką. Zadbaj o siebie, a będzie to pożytkiem dla Twoich dzieci. Spójrz jak to jest w świecie zwierząt. Widziałaś kiedyś, żeby suka/kura/kotka prowadzała za sobą swoje dorosłe dzieci? Żeby je karmiła i chroniła? Nie, odpędza je od siebie, żeby zaczęły żyć na swój własny rachunek! To dla nich jest dobre, bo się uczą życia, samodzielności i polegania na sobie. Tylko my, ludzie niańczymy dorosłych synów i córki  czasami do pięćdziesiątki. Wychowujemy życiowe kaleki wiecznie uzależnione od rodziców.
Więc im bardziej będziesz twarda, tym lepiej dla Twoich synów. Im bardziej będziesz zdystansowana, tym szybciej będą musieli stanąć na własnych nogach.
To co możesz dobrego zrobić dla swoich dzieci, to odsunąć się od nich, zakręcić kran z forsą, POZWOLIĆ im na dorosłość i wszystko co z tym związane. Nie muszą tego rozumieć, muszą to poczuć!
Nie będzie to im w smak. Będą używać wszelkich sposobów, żeby nie stracić Twojej opieki i zaangażowania. Będą jeździć po Twoim poczuciu obowiązku i wzbudzać Twoje poczucie winy. A matki mają poczucie winy. Bo czegoś nie dopilnowały, czegoś nie zrobiły, na coś pozwoliły, lub nie pozwolily. Każdej matce można coś wytknąć. Ale nie daj się. Zrobiłaś co mogłaś i co umiałaś. Dałaś to co mogłaś dać. Teraz ich kolej, by przeżyć swoje zycie.
To trudne, by oprzeć się presji i pretensjom ze strony dorosłych dzieci. Pewnie będzie Ci potrzebne wsparcie terapeuty. Skorzystaj z tego.
I miej świadomość, że robisz to dla siebie, ale też dla nich.

47

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Droga Mareno7 nie obawiaj się o mnie, obrałam drogę do dobrego!!!!! I Z NIEJ NIE ZEJDĘ !!!! może i jestem uzależniona od mojej "chorej"i nie zdrowej miłości do synów mogłabym znajdować tysiące usprawiedliwień dla mojego dotychczasowego postępowania ale wszystkie one byłyby tylko ucieczką od prawdy.Tak swoją nadopiekuńczością skrzywdziłam i siebie i synów.   Teraz mam  zamiar to naprawić i kropka,,..............................Wczoraj synowie dzwonili z pretensjami,że w domu brakuje już wszystkiego nawet środków czystości i tabletek do zmywarki i w ogóle jest dużo potrzeb. Wysłuchałam ich i odpowiedziałam " No...... to.... kochani macie problem!!!!!! chyba brudem RAZEM Z OJCEM zarośniecie!!!!!!""No radźcie sobie bo ja muszę wracać do pracy  pa całuje " Może i nie najlepiej mi wyszło ale nic mi do głowy więcej nie przyszło.  (normalnie to zapytałabym ile potrzeba na te wydatki) ale koniec z tym. Wyobraźcie sobie,ze po odłożeniu słuchawki coś ze mnie opadło ,poczułam się jakby lżejsza i silniejsza.WIEM,ZE TO DOPIERO POCZĄTEK - TERAZ DOPIERO BĘDĄ WYMYŚLAĆ - (czy matka zachorowała czy zgłupiała)

48

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
jolanta52 napisał/a:

Droga Mareno7 nie obawiaj się o mnie, obrałam drogę do dobrego!!!!! I Z NIEJ NIE ZEJDĘ !!!! może i jestem uzależniona od mojej "chorej"i nie zdrowej miłości do synów mogłabym znajdować tysiące usprawiedliwień dla mojego dotychczasowego postępowania ale wszystkie one byłyby tylko ucieczką od prawdy.Tak swoją nadopiekuńczością skrzywdziłam i siebie i synów.   Teraz mam  zamiar to naprawić i kropka,,..............................Wczoraj synowie dzwonili z pretensjami,że w domu brakuje już wszystkiego nawet środków czystości i tabletek do zmywarki i w ogóle jest dużo potrzeb. Wysłuchałam ich i odpowiedziałam " No...... to.... kochani macie problem!!!!!! chyba brudem RAZEM Z OJCEM zarośniecie!!!!!!""No radźcie sobie bo ja muszę wracać do pracy  pa całuje " Może i nie najlepiej mi wyszło ale nic mi do głowy więcej nie przyszło.  (normalnie to zapytałabym ile potrzeba na te wydatki) ale koniec z tym. Wyobraźcie sobie,ze po odłożeniu słuchawki coś ze mnie opadło ,poczułam się jakby lżejsza i silniejsza.WIEM,ZE TO DOPIERO POCZĄTEK - TERAZ DOPIERO BĘDĄ WYMYŚLAĆ - (czy matka zachorowała czy zgłupiała)

Za dwa tygodnie wracam do domu i pierwsze kroki kieruje do terapeuty(jestem już umówiona)  miałam być w domu dwa miesiące ale gotowa jestem po kilku dniach wracać z powrotem do Niemiec.Jeśli sytuacja w domu będzie nie do zniesienia dla mnie to zamieszkam u siostry.na te dni i z pomocą prawników zastanowię się co dalej.Pa

49

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Jola, wybrałaś właściwą drogę. Podziwiam Twoją determinację.
Trzymam za Ciebie kciuki i pisz proszę jak Ci idzie.

50

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Od razu mówię,że nie jest lekko!!!! Ale kto powiedział,że będzie co?!!!!!! Cały dzień krążyłam koło telefonu (komórki wyłączyłam) stacjonarnego nie mogę bo może córka babci zadzwonić.Poprosiłam babcie,żeby mówiła mojej rodzinie,że wyszłam i żeby mnie nie wołała.(raz dzwonili) miałam 100 000 myśli i powodów żeby zadzwonić ale SIĘ POWSTRZYMAŁAM  ze trzy razy byłam na spacerze z kijkami. Popłakałam ,pokrzyczałam na siebie!!! No i dzień minął. Jutro znowu będę walczyć NIE PODDAM się. Telefon odbiorę dopiero za kilka dni muszę najpierw odzyskać choć częściową równowagę Gorąco pozdrawiam trzymajcie proszę za mnie kciuki !!!!:)

51

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Powstrzymałaś się, to dobrze. Nie raz jeszcze dopadnie Cię poczucie winy, ale nie słuchaj go! Masz poczucie sensu tego co robisz. Bo robisz to także dla swoich synów, nie tylko dla siebie.
Kibicuję Ci.
Jesteś mocną babką i uda Ci się.
Trzymam kciuki!

52

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Dzięki potrzeba mi dużo wsparcia!!!! CAAAAAŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁEEEEEEE      TTTTTOOOOONNNNYYYYYY!!!!!!!!!!!

53

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
jolanta52 napisał/a:

Dzięki potrzeba mi dużo wsparcia!!!! CAAAAAŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁEEEEEEE      TTTTTOOOOONNNNYYYYYY!!!!!!!!!!!

JOLUS mam nadzieje,ze sie nie poddalas i tak jak sobie obiecalas..........no i nam zreszta tez big_smile big_smile big_smile ze nie cofniesz sie w swoim zamiarze!!!Trzymam kciuki i do przodu!!!Kryst big_smile

54

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Nie droga Krysiu nie poddałam się i nie mam takiego zamiaru!!!! nie będę kłamać mam kryzysy ale wtedy (jeżeli tylko mogę) wychodzę na spacer. Nie wydzwaniam do domu,z mężem nie mam kontaktu synowie dzwonią rzadko i próbują kierować rozmowy na tematy ich potrzeb ale je stanowczo ucinam.Myślę,że idzie mi coraz lepiej.Chociaż bywają ciężkie chwile!!!! Ale trudno!!! muszę je pokonać. Jestem typem kobiety,która "żyje dla innych"i teraz moim zadaniem jest tak przestawić swoją psychikę żebym zaczęła żyć DLA SIEBIE i to jest niezmiernie trudne!!!!!!  Wiem,że muszę to zrobić i zrobię!!!! Dziękuję za słowa otuchy i zainteresowanie proszę o więcej bo to mnie motywuje.!!!!!!! Wiem ,że nie jestem sama.Nieraz zwierzałam się moim koleżankom i rodzinie wszyscy mnie żałowali ale nie pchnęli tak jak WY WSZYSTKIE NA FORUM!!!!! zrobiłyście to po prostu od serca !!! I mnie ratujecie !!!! Pa paszki!!! wdzięczna Jola!!!

55

Odp: Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje
jolanta52 napisał/a:

Nie droga Krysiu nie poddałam się i nie mam takiego zamiaru!!!! nie będę kłamać mam kryzysy ale wtedy (jeżeli tylko mogę) wychodzę na spacer. Nie wydzwaniam do domu,z mężem nie mam kontaktu synowie dzwonią rzadko i próbują kierować rozmowy na tematy ich potrzeb ale je stanowczo ucinam.Myślę,że idzie mi coraz lepiej.Chociaż bywają ciężkie chwile!!!! Ale trudno!!! muszę je pokonać. Jestem typem kobiety,która "żyje dla innych"i teraz moim zadaniem jest tak przestawić swoją psychikę żebym zaczęła żyć DLA SIEBIE i to jest niezmiernie trudne!!!!!!  Wiem,że muszę to zrobić i zrobię!!!! Dziękuję za słowa otuchy i zainteresowanie proszę o więcej bo to mnie motywuje.!!!!!!! Wiem ,że nie jestem sama.Nieraz zwierzałam się moim koleżankom i rodzinie wszyscy mnie żałowali ale nie pchnęli tak jak WY WSZYSTKIE NA FORUM!!!!! zrobiłyście to po prostu od serca !!! I mnie ratujecie !!!! Pa paszki!!! wdzięczna Jola!!!

Jolus tylko nie schodz ze swojej madrej,slusznej,jedynej drogi,bo to dla Ciebie bardzo wazne ,ale i dla Twoich"chlopcow"ktorzy musza sie nauczyc samodzielnosci i szcunku dla ciebie ,zeby nie mierzyli ciebie przez pryzmat ile dala,a ile jeszcze mozna ja oskubac i jak dlugo big_smile
Jolus ja tez bylam podobna do ciebie i pewnie  dziwia sie dlaczego juz nie ma tej naiwnej Krysienki,bo cale zycie bylam łosiem i tu,kiedy weszlam dostalam KOPA,za co jestem bardzo wdzieczna,bo  tych ktorych  uwazalam za "przyjaciol" uwazali mnie tylko za taka osobe z ktorej mozna wyciagnac!Ten etap mam za soba............zrobilam sie zołza,ale teraz dopiero wiem na kogo moge liczyc......uwierz mi to sa jednostki,a nie "plejada" taka jak byla i nastapila  samoistna selekcja.Widzisz Jolu ja cale zycie mialam serce na dloni,sama  nie mialam za duzo,ale mialam potrzebe pomagania i tak roznioslo sie ,ze  kto jak kto,ale ze mnie mozna wyciagnac wszystko!!!!Przyszedl dzien ,ze ja potrzebowalam pomocy.............wszyscy umkneli,nawet nie mieli dla mnie chwili wspolczucia(smierc mojego chorego ukochanego synka 16l.)nie mieli dla mnie chwili zeby porozmawiac,chociazby razem pomilczyc,zero empati...........czulam sie jak osoba tredowata,tak jakbym miala kogos zarazic swoim nieszczesciem......ale ten etap juz zamknelam i wiem na kogo liczyc .kiedys  moze napisze cd,bo ciezko mi! Musisz byc Jolka nie ugieta i masz ode mnie rozkaz isc do przodu!!!!!

Posty [ 1 do 55 z 154 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Mój 23-letni syn nie pracuje, wyłudza ode mnie pieniądze, szantażuje

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018