netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(

27 odpowiedzi4 515 wyświetleńzałożony przez niezapominajka78, 05.03.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1 Ostatnio edytowany przez niezapominajka78 (2013-03-05 16:38:55)

Temat: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(

Mam 34 lata.Dwa mce temu poznałam na imprezie młodszego meżczyzne ( 28 lat ) wszystko zapowiadalo sie fajnie,wpatrzony jak w obrazek,spotkania i wogole wspaniale bylo....ale od pewnego czasu zauwazylam ze zachowuje sie dziwnie.widzi we mnie same wady i ani jednej zalety.moze dlatego ze trenuje sztuki walki (sport to cale jego zycie)..i chyba uwaza sie za jakis ideal i takowego szuka..nie wiem..
caly czas slysze ze jestem taka owaka,ze jestem za niska,ze nie tak sie maluje,ze powinnam nosic codziennie szpilki,ze nie mam miesni jak modelki fitness,ze nie tak sie wysławiam, ze rosna mi wąsy ( co jest dla mnie jakims absurdem )traktuje mnie jak ułomna osobe ktora nic nie wie i malo rozumie....ciagle siedzi na treningach i rzadko ma dla mnie czas...
kiedy rozmawiamy przez tel jest zimny,niemily,czesto podnosi na mnie glos....ostatnio uslyszalam ze chyba nie jestem kobieta dla niego...a jeszcze niedawno głosił cos innego...
wpedzil mnie w niesamowity dół ,kompleksy....jestem osoba zadbana,szczupla,usmiechnieta,zawsze staram sie ladnie i modnie wygladac..
a teraz siedze tu i wypatruje co jest ze mna nie tak, ze moze rzeczywiscie jestem do niczego?...usmiech znika z mojej twarzy...nie wiem co robic...czy jest sens zebym kontynuowala ta znajomosc? czuje sie teraz zagubiona,malo kobieca,malo atrakcyjna...odechcialo mi sie wszystkiego.
jestem juz po 30 i chcialabym miec stalego partnera ale jak tak dalej bedzie to chyba beda sama juz do konca sad zwlaszcza ze w dzisiejszym swiecie coraz trudniej o normalny zwiazek....:(

2

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(

Może z jego strony było to chwilowe zauroczenie i tyle za dużo się sportowych gazet na oglądał. Ja mimo tego że kiedyś cała życie pod sport ustawiałem to nigdy nie chciałem mieć kobiety wyglądającej jak z rozkładówki smile naturalna kobieta wg mnie jest najpiękniejsza !

3

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(

Oczywiście, że trudno. I w Twoim przypadku też nie widzę tu normalnego związku. Niech Ci głowy nie suszy i szuka ideału na siłowni.

4

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(

Zmień faceta. W szkole było mnóstwo chłopaków wokół Ciebie, ale nie znalazłaś tego jedynego. Więc teraz musisz się postarać -- chodzić na spotkania choćby z internetu. Wiekiem się nie przejmuj, bo kobiety po 30-tce są bardzo seksi.

5

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(

A po co w ogole jeszcze kontynuujesz te znajomość?

6

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(

Po kiego grzyba Ty sobie glowe zawracasz tym burakiem?????? Jak tak bardzo chce muskularnej fitneski, to mozesz mu zaserwowac porzadnego kopa w cztery litery z kierunkiem "silownia", gdzie pewnie znajdzie ta wymarzona boginie z okladki. Nie przejmuj sie tym, co ten (absolutnie idiotyczny) facet mowi. On ma problem z samym soba.

7

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(
nocnalampka napisał/a:

A po co w ogole jeszcze kontynuujesz te znajomość?

nie wiem...sama sie nad tym zastanawiam...przez niego dostrzegam teraz w sobie same wady....

8

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(
niezapominajka78 napisał/a:
nocnalampka napisał/a:

A po co w ogole jeszcze kontynuujesz te znajomość?

nie wiem...sama sie nad tym zastanawiam...przez niego dostrzegam teraz w sobie same wady....

Ale ja akurat pytałam o ewentualne "korzyści", a nie zdecydowane minusy tej relacji.

9

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(
nocnalampka napisał/a:
niezapominajka78 napisał/a:
nocnalampka napisał/a:

A po co w ogole jeszcze kontynuujesz te znajomość?

nie wiem...sama sie nad tym zastanawiam...przez niego dostrzegam teraz w sobie same wady....

Ale ja akurat pytałam o ewentualne "korzyści", a nie zdecydowane minusy tej relacji.

chyba nie ma zadnych...

10

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(
niezapominajka78 napisał/a:
nocnalampka napisał/a:
niezapominajka78 napisał/a:

nie wiem...sama sie nad tym zastanawiam...przez niego dostrzegam teraz w sobie same wady....

Ale ja akurat pytałam o ewentualne "korzyści", a nie zdecydowane minusy tej relacji.

chyba nie ma zadnych...a Ty co bys zrobila?

11

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(

Gość się zauroczył i mu przeszło. Teraz nie wie jak zerwać lub nie chce zerwać jeśli jest seks.

12

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(
niezapominajka78 napisał/a:
nocnalampka napisał/a:
niezapominajka78 napisał/a:

nie wiem...sama sie nad tym zastanawiam...przez niego dostrzegam teraz w sobie same wady....

Ale ja akurat pytałam o ewentualne "korzyści", a nie zdecydowane minusy tej relacji.

chyba nie ma zadnych...a Ty co bys zrobila?

Miły niebieskooki kwiatku, ja bym przepędziła takiego gamonia na cztery wiatry! Któraś tam wyżej pisała, żeby go posłać kopniakiem do siłowni, niech tam szuka szczęścia. I pod tym się podpisuje. Mi za dużo czasu i nerwów zajęło dojście do tego, że dla niektórych ludzi po prostu szkoda mojego cennego czasu, a życie mam tylko jedno i dni straconych na idiotę nikt mi już nie odda. I Tobie też życzę dojścia do takich wniosków smile

13

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(

Brawo plamko! Lepiej tego się ująć nie dalo smile
Niezapominajko poslij go w kosmos. Masz kochać siebie, a nie przez jakiegoś łosia szukać u siebie wad!

14

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(

Nie marnuj czasu na kogoś, kto Cie nie akceptuje i wysysa z Ciebie pozytywna energie...Odpowiedni facet sprawia, ze uśmiech pojawia się na twarzy kobiety, a nie znika.

15

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(

Burak do potęgi! Może wydaje mu się, że ma nad Tobą przewagę, ktora polega na tym, że będziesz się kurczowo trzymała "ideału" w dodatku młodszego i chce sobie Ciebie podporządkować. Po co psuć sobie krew dla kretyna? Piszesz, że jestes ładna i zadbana - i taka jesteś. Nie pozwól się zmanipulować!

16 Ostatnio edytowany przez chwytajzycie (2013-03-06 09:00:43)

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(

Niezapominajko /fajny nick swoją drogą:)/:

2 konkretne zdania dla ciebie do przeczytania:


1) Zadaj sobie pytanie: "czy on jest moim przyjacielem ? "

2) To co napisałaś w poście 1 powiedz temu facetowi - mam nadzieję że tak zrobisz. 
Nie rób tak, jak zwykle robią kobiety - komuś/gdzieś wygadają, wyżalą się, a sytuację  z facetem /która jest zła/ kontynuują.

Więcej asertywności!!!

Powodzenia!!!

17 Ostatnio edytowany przez niezapominajka78 (2013-03-06 13:42:59)

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(
Kobra99 napisał/a:

Nie marnuj czasu na kogoś, kto Cie nie akceptuje i wysysa z Ciebie pozytywna energie...Odpowiedni facet sprawia, ze uśmiech pojawia się na twarzy kobiety, a nie znika.

dokladnie...i to w tak krotkim czasie od poznania..wysysal pozytywna energie.wracalam do domu z przysłowiowym obuchem w glowe...

18

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(

ogolnie chyba nie mam szcześcia do mężczyzn..co jeden to lepszy...:( na necie nikogo ciekawego nie ma,chyba ze na chwile a na zywo mam bardzo ograniczony dostep...nie bywam nigdzie bo nie mam z kim wychodzic ( kolezanki zajmuja sie swoim zyciem,dziecmi,mezami )... i tak to wyglada...

19

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(

Nie warto być z takim facetem.Zostaw go,pewnego dnia zrozumie swoje błędy,a ty już będziesz szczęśliwa z innym,prawdziwym facetem,przy którym będziesz się czuła najpiękniejsza smile

20

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(
jennaaa napisał/a:

Nie warto być z takim facetem.Zostaw go,pewnego dnia zrozumie swoje błędy,a ty już będziesz szczęśliwa z innym,prawdziwym facetem,przy którym będziesz się czuła najpiękniejsza smile

smile

21

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(

chyba trafiłaś na puasa od siedmiu boleści, naczytał się pewnie e-booków o podrywie, i zapamiętał jeden rozdział - o negowaniu, to i jak głupi to robi, nieważne, jest potrzeba czy jej nie ma... negi Tobie sadzi... olej partacza, lub inaczej, odstaw jego na trochę od cycka, zaraz rura jemu zmięknie...

22

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(
gen napisał/a:

chyba trafiłaś na puasa od siedmiu boleści, naczytał się pewnie e-booków o podrywie, i zapamiętał jeden rozdział - o negowaniu, to i jak głupi to robi, nieważne, jest potrzeba czy jej nie ma... negi Tobie sadzi... olej partacza, lub inaczej, odstaw jego na trochę od cycka, zaraz rura jemu zmięknie...

niestety ale znajac jego to mu raczej nie zmieknie...jest grobowa cisza...na swoich treningach ma panienki,mieszka z kolega wiec slabo ja to widze...mi nie wypada sie odzywac i napraszac...

23

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(
niezapominajka78 napisał/a:
gen napisał/a:

chyba trafiłaś na puasa od siedmiu boleści, naczytał się pewnie e-booków o podrywie, i zapamiętał jeden rozdział - o negowaniu, to i jak głupi to robi, nieważne, jest potrzeba czy jej nie ma... negi Tobie sadzi... olej partacza, lub inaczej, odstaw jego na trochę od cycka, zaraz rura jemu zmięknie...

niestety ale znajac jego to mu raczej nie zmieknie...jest grobowa cisza...na swoich treningach ma panienki,mieszka z kolega wiec slabo ja to widze...mi nie wypada sie odzywac i napraszac...

spokojnie, masz czas, te 34 lata, to nie jakieś przestępstwo straszliwe - da głos, umówicie się, a Ty na godzinę przed spotkanie odwołasz - im głupszy pretekst, tym lepiej... niech myśli...

24

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(

Powiedz mu "ej kotku przypakuj  troche bo bicepsy ci flaczeją".

25 Ostatnio edytowany przez niezapominajka78 (2013-03-08 18:34:48)

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(
alaclaudie napisał/a:

Powiedz mu "ej kotku przypakuj  troche bo bicepsy ci flaczeją".

jesli kiedykolwiek go jeszcze spotkam to mu to powiem...najgorsze jest to ze zostawil po sobie uraz ze jestem do dupy....teraz siedzi to w mojej glowie...

26

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(
niezapominajka78 napisał/a:
alaclaudie napisał/a:

Powiedz mu "ej kotku przypakuj  troche bo bicepsy ci flaczeją".

jesli kiedykolwiek go jeszcze spotkam to mu to powiem...najgorsze jest to ze zostawil po sobie uraz ze jestem do dupy....teraz siedzi to w mojej glowie...

A puknij sie w glowe! To, ze jakis burak/ kretyn/ niedowartosciowany palant musi innych dolowac by poprawic sobie samopoczucie, nie ma nic wspolnego z tym kim jestes i co soba reprezentujesz. Naprawde, wyluzuj.

27

Odp: nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(
adlernewman napisał/a:
niezapominajka78 napisał/a:
alaclaudie napisał/a:

Powiedz mu "ej kotku przypakuj  troche bo bicepsy ci flaczeją".

jesli kiedykolwiek go jeszcze spotkam to mu to powiem...najgorsze jest to ze zostawil po sobie uraz ze jestem do dupy....teraz siedzi to w mojej glowie...

A puknij sie w glowe! To, ze jakis burak/ kretyn/ niedowartosciowany palant musi innych dolowac by poprawic sobie samopoczucie, nie ma nic wspolnego z tym kim jestes i co soba reprezentujesz. Naprawde, wyluzuj.

smile na pewno sie postaram...

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nowopoznany facet wpedził mnie w kompleksy :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026