Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 63 ]

Temat: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Cześć dziewczyny? Ostatnio szperając w internecie natrafiłam na jakieś forum gdzie nastolatki zaczynające miesiączkować i współżyć zastanawiały się czy iść już do ginekologa czy czekać do momentu, kiedy to zdrowie je do tego zmusi. Niektóre chciały iść po tabletki antykoncepcyjne.

Ja była pierwszy raz u ginka jak miałam 19 lat. Już współżyłam od jakiegoś czasu ale do ginekologa zwyczajnie iść się bałam. A jak już poszłam to w sumie nie wiedziałam że jestem zapisana... Bratowa (w zmowie z moją mamą) zapisała mnie a powiedziała, że ona jest zapisana i żebym z nią pojechała. Wiedziała, że nie byłam i się jakoś nie kwapię do tego. Kiedy do gabinetu weszła pani będąca przed nami, bratowa powiedziała mi, że tak właściwie to ja jestem zapisana. Chciała wejść ze mną, ale lekko wkurzona odparłam, że jak już tu jestem to jakoś dam radę smile He he teraz się z tego śmieję ale wtedy..... Miałam niezłego stracha...
Na szczęście lekarz był miły. Powiedziałam, że jestem pierwszy raz i chciałam sprawdzić czy wszystko jest w porządku. Wcześniej nasłuchałam się od koleżanek jak były u lekarzy, którzy krzyczeli, że się rozluźnić nie potrafią itp - stąd pewnie ten strach.
Teraz mam większy opór żeby do dentysty pójść smile

Jestem wdzięczna, że kobietki moje użyły podstępu bo jestem uparta i pewnie ze strachu bym szybko nie poszła. A okazało się, że miałam duże zapalenie (całkowicie bezobjawowe) i potrzebowałam dość długiego leczenia. Na szczęście obyło się bez zamrażania czy wypalania nadżerki.

A jakie były wasze wrażenia? Ktoś był z wami czy same? Jaki lekarz się wam trafił?
A jeśli macie córki to zamierzacie je zabrać same czy chcecie żeby to była ich decyzja?

Patrz sercem - najważniejsze jest dla oczu niewidoczne.
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Ja bylam pierwszy raz u ginekologa majac 21 lat bo wyczulam zgrubienie w piersi ktore pobolewalo- na szczescie okazala sie to mala torbiel, i nie byl potrzebny zabieg, odczucia moje byly dobre poniewaz trafilam na kobiete-ginekolog ktora miala i dobre podejscie do pacjentek przy czym byla bardzo delikatna, pozniej juz chodzilam czesciej czy na cytologie by wiedziec czy wszystko jest ok:) ale moja ginekolog nie przyjmuje juz w przychodzni tylko w szpitalu i tu pojawia sie problem bo do faceta ginegologa przyznam sie szczeze - wstydze sie isc;/

3

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Ja z kolei u kobiety ginekolog nie byłam. Teraz mam 3 lekarza (przez zmianę miejsca zamieszkania) i w sumie nie robi mi to już jakiejś różnicy smile ot doktor od szparek smile Tyle ile on się naogląda to ma pewnie dość smile Większość moich koleżanek, które były u kobiet nie wspomina wizyt miło... Że niedelikatne, opryskliwe, nie szanują pacjentek.

Patrz sercem - najważniejsze jest dla oczu niewidoczne.

4

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Moja byla ginekolog przyjemna babka, zaluje ze zmienila miejsce pracy:(

5

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Ja byłam mając lat 18. Ogólnie tak po prostu profilaktycznie. Była to starsza, niska kobieta, dość groźnie wyglądająca, strasznie niecierpliwa i niedelikatna. Gdy siedziałam na tym krześle miała zimne łapska gdy dotykała mojego brzucha, a co jakąś chwilę ktoś właził.. W prawdzie fotel był trochę zasłonięty, ale to mi nie wystarczyło! Czułam się okropnie! Przede mną poszła przyjaciółka. Babka na starcie się na nią wydarła, że nie pamięta w jakim dniu miała ostatnią miesiączkę.. Poszłam do niej, bo chodziła tam moja mama.. nigdy w życiu!!

Kiedy trafiłam do szpitala i wysłali mnie do ginekologa szpitalnego, bo miałam bóle brzucha i wymioty poczułam "miłość" do tego faceta. Był delikatny, pokazywał mi na usg jajniki, śmiał się. Mówił mi dokładnie co robi, czego szuka i ile to będzie jeszcze trwało. Nagle weszła pielęgniarka informując, że mają dziewczynę z tak ostrymi bólami, że mdleje i wychodząc nie zamknęła drzwi. Widział moje przerażenie. Przeprosił, zamknął drzwi wcześniej zwracając uwagę pielęgniarce. Powiedział, że tamta musi poczekać, bo aktualnie bada pacjentkę. Widziałam, że nie spieszy się, potraktował mnie na prawdę jak kobietę, nie przedmiotowo i z pośpiechem. Bardzo byłam zadowolona, muszę poszukać gdzie przyjmuje gdy będę wybierała się następnym razem.

6

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Rety... A gdzie mieszkasz? Taki lekarz to faktycznie skarb... Mój obecny też jest miły. W sumie nie mam na co narzekać... Tylko nie potrafi tak po "chłopsku" wytłumaczyć co i jak z zapaleniami. Musiałam dopytywać co zrobić żeby zapobiegać nawrotom a i tak większość profilaktyki to z artykułów czerpałam. Taki niedosyt rozmowy...

Patrz sercem - najważniejsze jest dla oczu niewidoczne.

7

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Okolice Bielska - śląskie. Tak, naprawdę czułam więź przyjaźni z nim. A co najfajniejsze nie czułam skrępowania. Niestety nie wiem, ani gdzie przyjmuje, ani jak ma na nazwisko.. muszę znaleźć papierki ze szpitala, może znajdę dane smile

8

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Przyznam się, że ja również nie wspominam miło żadnej z Pań ginekolożek. Żadna z nich nie była ani szczególnie miła, ani szczególnie delikatna, ani nawet nie okazała szczególnej troski i nie wysiliła się na wytłumaczenie czego trzeba, a przynajmniej na tyle dokładnie abym była zadowolona z jej odpowiedzi.
Dlatego też najczęściej wybieram lekarzy ginekologów. Mój obecny ginekolog, jest starszym panem, jest bardzo miły, rozmowny i z poczuciem humoru. Tłumaczy wszystko dokładnie i odpowiada wyczerpująco na pytania. Atmosfera podczas wizyty nigdy nie była stresująca, a to jest największy plus jeśli chodzi o podejście do pacjenta.

"Mądrego widać, głupiego słychać."

9

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Ja teraz w Warszawie mieszkam. I znalezienie dobrego ginekologa na fundusz wcale nie jest takie łatwe smile Mężczyźni w tym zawodzie są bardziej współczujący... Babka się tak nie przejmie że pańcie coś tam boli, piecze itp. Mężczyzna nie zna tych odczuć więc bardziej stara się być delikatnym. Tak mi się wydaje smile

Patrz sercem - najważniejsze jest dla oczu niewidoczne.

10

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Moja mama zawsze mówiła mi o kobietach, nigdy nie potrafiła iść do mężczyzny. Mi się wydaje, że kobiety jadą tak przedmiotowo, załatwiają co mają i następna.
Owszem przejmują się zapaleniami. Ja wtedy miałam jakieś lekkie zaczerwienienie, którego nawet nie czułam i tak coś tam na to dostałam od tamtej kobiety. Mężczyźni chyba instynktownie delikatniej podchodzą do w szczególności młodych kobiet. I wydaje mi się, że w tych sprawach czasami prościej dogadać się z facetem tongue

11

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Ja byłam pierwszy raz mając 23 lata. Byłam oczywiście prywatnie i u kobiety, takiej starszej pani. Nie robiła mi cytologii nie badała piersi, tylko obejrzała co miała do obejrzenia w środku. Jednak chyba powtórzę wizytę u innego lekarza, bo poszłam taka niedoinformowana, a skoro ona nie zrobiła tej cytologii i nie dotykała piersi to boję się, że nie zrobiła tego jak powinna. Powiedzcie dziewczyny, każdy lekarz to robi, czy ja uzyskałam jakieś błędne informacje? Ostatnio boli mnie, tak ,,ciągnie'' w lewej piersi i stąd moja niepewność, że może lepiej iść jeszcze raz.

12

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Cytologie jeśli nie miałaś to powinni zrobić. Tak mi się wydaje przynajmniej. W końcu nie wszystko jest widać tak na oko.... Co do badania piersi to możliwe że będziesz musiała się upomnieć... Mi pierwszy raz badała Pani dr internistka... Ginekolog w ogóle się do tego nie zabierał. Jak będę następnym razem to chyba poproszę by mnie lekarz nauczył jak badać piersi w domu. Niby wiem ale w praktyce to inaczej. W końcu gruczoły mlekowe mogę za guzki wziąć... smile Ostatnio w tv oglądałam taki reportaż krótki. Kobieta poprosiła gina o zbadanie piersi a ten odmówił twierdząc że to nie jego działka. TO JEST JEGO DZIAŁKA. A jak odmówi to trzeba lekarza zmienić.... Generalnie czy internista czy ginekolog to bez znaczenia. To badanie proste i ogólne bardzo. Każdy lekarz się tego uczy. I powinien nauczyć kobietę.... Myślałam, że na pierwszej wizycie zbada mi lekarz ale nie... W ogóle temat ominięty...Żadnego pytania w tym temacie - po prostu zero. Nie wiem dlaczego tak kwestia jest tak pomijana. Krzyczą o raku, żeby się badać a nikt się do pokazania co i jak nie kwapi.

Patrz sercem - najważniejsze jest dla oczu niewidoczne.

13

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Ja miałam prawie 19 lat jak poszłam do gina, ale nie wspominam tego jakoś dobrze. Trafił mi się starszy i niezbyt miły lekarz. Nic nie mówił na temat w jakim wieku jestem, ale zbywał mnie przy każdym pytaniu. Poprosiłam o cytologię- nie, bo to nie jest ważne. Pytałam się o samobadanie piersi- to nie jest ważne. Przy "ręcznym" badaniu macicy stwierdził, że mam na prawym jajniku torbiel i tylko tym będziemy się zajmować, mam zarejestrować na usg, a innych badań to on nie będzie robił, bo nie ma takiej potrzeby. Mimo, że skarżyłam się, iż jakaś lekka infekcja się przypałętała. Do tego był niemiły i uważał się za najlepszego lekarza w moim mieście.
Więcej do niego nie poszłam. Przez chwilę chodziłam do lekarki, która mnie przyjmowała. Teraz jestem u innego, w tej samej przychodni, której właścicielem jest wyżej wymieniony niefajny pan. Jest o wiele lepszy, na każde pytanie odpowie i jeszcze się cieszy, że pacjentka chce wiedzieć jak najwięcej o tym, co się dzieje w jej organizmie.

'I can feel the magic floating in the air
Being with you gets me that way...'

14

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

A tak w ogóle? Od kiedy powinno się jakie badania robić? Z tego co widziałam na reklamach to badania piersi itp po 25 roku życia?

U mnie ta pierwsza babka badała tylko środek, wyczuwała jajniki itp ;D Nie badano mi nigdy piersi, nigdy cytologii czy innych badań. Powinnam się upomnieć?

15 Ostatnio edytowany przez igla16 (2013-02-22 15:33:46)

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Badania piersi można robić później, ale jak mi mówiła znajoma gin to lepiej zacząć wcześniej. Czysto profilaktycznie i żeby przyzwyczaić się do badania piersi.
A o cytologię uważam, że powinnaś się upomnieć.

'I can feel the magic floating in the air
Being with you gets me that way...'

16

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Moja prababka miała raka piersi dlatego pytam. Ciocia mówiła mi, abym na wszelki wypadek była uczulona, ale faktycznie mówi się że po 25.

17

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Z tego co wiem cytologię trzeba robić i to dość często. Raz na 2 lata... Jeżeli jest potrzeba to lekarze robią częściej. Ostatnio lekarz powiedział mi że badanie jest ważne rok. Jeżeli mi lekarz nie pasuje to go zmieniam i się nie męczę, nie zastanawiam....

Patrz sercem - najważniejsze jest dla oczu niewidoczne.

18

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)
Lusija napisał/a:

Moja prababka miała raka piersi dlatego pytam. Ciocia mówiła mi, abym na wszelki wypadek była uczulona, ale faktycznie mówi się że po 25.

Zaleca się USG od 25 do 50 roku życia. Pamiętaj o profilaktyce i badaj się sama .
Najlepiej badać się 3., 4. lub 5. dnia po zakończeniu miesiączki, (a potem zaznaczać to w kalendarzu - w ten sposób wymusisz na sobie dyscyplinę). W te dni piersi nie bolą, są miękkie i rozluźnione. Warto wiedzieć, że od drugiej połowy cyklu do kolejnej miesiączki piersi są nabrzmiałe i mogą mieć zgrubienia - to normalne.

Co do cytologii to lekarz powinien wykonać bez gadania. Wiesz, możesz się upomnieć ale przyznam szczerze, że pomyślałabym na twoim miejscu o zmianie lekarza.

Cel bez planu jest tylko marzeniem

19

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Do tamtej babki już więcej na pewno nie pójdę big_smile potem byłam w szpitalu więc następne planuje jakoś pewnie w wakacje. Chyba zafunduję sobie wszystko ;D powiem: proszę cały pakiet smile pozdrawiam!

20

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Ja pierwszy raz u ginekologa byłam w wieku 19 lat, czyli jakieś pół roku temu smile Powodem była infekcja i to, że chciałam zacząć brać tabletki.  Bardzo się stresowałam przed wizytą, lekarza wybrałam kierując się opiniami w internecie. Byłam bardzo mile zaskoczona, ponieważ pani doktor okazała się bardzo miła, badała mnie delikatnie tłumacząc krok po kroku co robi. Okazało się, że mam nadżerkę, więc (co mnie zdziwiło) dała mi do ręki lusterko, żebym mogła zobaczyć jak to wygląda. Na koniec zbadała mi piersi. Z racji tego, że była to moja pierwsza wizyta, zrobiła cytologie,a z racji tego, że chciałam tabletki, kazała zrobić badania moczu i krwi. Podczas wizyty śmieje się, żartuje, daje notatki do domu, można ją o wszystko bez skrępowania zapytać, generalnie-jestem z niej bardzo bardzo zadowolona. O tym, że jest genialnym lekarzem, świadczą kolejki przed gabinetem to, że wizyta nie trwa 2 minuty, żeby zgarnąć jak najwięcej kasy, tylko zawsze ok. 30 minut. A jak na prywatny gabinet, nie bierze dużo kasy smile Jeśli chcecie namiary na dobrego gina z krk to piszcie smile

21

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Wstyd się przyznać.. ale od zawsze bałam się tej pierwszej wizyty u ginekolog.. nie wiedząc dlaczego.. jednak sytuacja mnie do tego zmusiła, gdy zaszłam w ciążę, a dokładnie gdy się o niej dowiedziałam czyli jakieś 20 tygodni temu neutral. Idąc na wizyte panicznie się bałam, dlatego mój |M| postanowił mnie wspierać i wejść z mną, na początku się wstydziłam troche, ale dzięki temu że był z mna o dziwo dla mnie było mi jakoś lepiej, łatwiej.. do dziś moje wizyty nie należą do tych wyczekiwanych.. na szczęście lekarz ktorego teraz mam jest miły i przyjemny w rozmowie to też mi łatwiej wink.

'szczęśliwi Ci, którzy odnaleźli szczęście w sobie..'

22

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Na pójcie z facetem to raczej się nie zdecyduję na taką wizytę.... Krępowałabym się bardziej że on tam jest i widzi badanie....

Patrz sercem - najważniejsze jest dla oczu niewidoczne.

23

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Moją pierwszą wizytę miałam dość niedawno, bo jakieś pół roku temu. Poszłam tam, bo moja pani ginekolog ma też specjalizację z endokrynologii, a niepokoiło mnie owłosienie na twarzy. Najpierw przeprowadziła wywiad, pytała chyba o wszystko wink później mnie zbadała, zrobiła cytologię, gdyż miałam nadżerkę. Zbadała też piersi, powiedziała że są one dosyć grudkowate, więc dała skierowanie na usg piersi i na usg brzucha dopochwowe, chciała sprawdzić czy wszystko ok z jajnikami, gdyż skarżyłam się na bardzo bolesne miesiączki. Na to owłosienie dała tabletki antykoncepcyjne, które zwalczają owłosienie, a także pomagają na te bolesne miesiączki. Po zrobieniu badań hormonów zdiagnozowała mi niedoczynność tarczycy, więc dobrze że wzięłam się i poszłam wink
Moim zdaniem nie warto czekać do ostatniej chwili z wizytą, to tak naprawdę nie boli, a może poprawić nasz stan zdrowia, lub w ogóle nas uratować;)

24

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)
caro0119 napisał/a:

Na pójcie z facetem to raczej się nie zdecyduję na taką wizytę.... Krępowałabym się bardziej że on tam jest i widzi badanie....

On był z mną tylko w gabinecie, gdzie lekarz siedział przy biurku.. natomiast przy samym badaniu nie był obecny bo lekarz zamknął drzwi, miał osobne pomieszczenie do badań.. mój |M| dołączył dopiero gdy lekarz go zawołał, gdy robił mi USG, ciąża była na takim etapie że spokojnie było co nie co widać wink.

'szczęśliwi Ci, którzy odnaleźli szczęście w sobie..'

25

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

jestem z lubuskiego:)

26

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Pierwszy raz byłam u ginekologa kiedy miałam mniej więcej 17 lat - profilaktycznie. Potraktowałam to zupełnie naturalnie, dlatego ani się tym nie stresowałam, ani tym bardziej nie panikowałam. Mimo wszystko wybrałam wówczas kobietę. Okazała się bardzo miła, delikatna i rzeczowa, więc chodziłam do niej jeszcze przez następnych kilka lat, czyli do czasu aż się nie wyprowadziłam do innego miasta.

Kiedy zaszłam w ciążę, początkowo umawiałam się na wizyty w przychodni, ale potem chcąc rodzić w szpitalu w sąsiednim mieście, zdecydowałam się na zmianę lekarza, na takiego, który tam pracował - to były już wizyty prywatne. Niestety tak się stało, że wylądowałam na oddziale patologii ciąży, w którym przeleżałam prawie dwa miesiące, a tam - jak to w szpitalu - miałam kontakt co najmniej z kilkoma ginekologami - i tak w zależności od tego, kto akurat miał dyżur, jednego dnia badał mnie jeden, drugiego kolejny, co skutecznie oswoiło mnie z sytuacją i pozwoliło przekonać się, że jest to lekarz jak każdy inny smile.

To między innymi dlatego dziś nie ma dla mnie znaczenia czy jest to mężczyzna czy kobieta, liczy się wyłącznie podejście do pacjentki i kompetencja. Muszę jednak przyznać, że miałam to szczęście, że zawsze trafiałam na naprawdę dobrych fachowców, dzięki czemu nie tylko udało mi się donosić ciążę do końca, ale też jestem dziś zdrowa, choć po drodze miałam jeszcze trochę zawirowań. 

Zapytam z ciekawości - wybrałyście ginekologa przyjmującego w przychodni (czyli w ramach kontraktu z NFZ) czy prywatnie?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

27

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Ja chodzę tylko prywatnie. Zmieniałam ginekologa kilka razy (przeprowadzki), ale zawsze dobrze trafiałam. Wizyty mnie nie stresują, traktuję to tak samo jak np. wizytę w salonie fryzjerskim.

28

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Ja aktualnie z braku funduszy chodzę na NFZ. Nie ma jakichś wielkich kolejek, a wizyta - według mnie - jest bardzo profesjonalna.

'I can feel the magic floating in the air
Being with you gets me that way...'

29 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-02-24 00:39:58)

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Miałam 17 lat. Współżyłam od 15 roku życia, ale wtedy było dobrze, miesiączki od 12 roku życia, regularne, dopiero od 17 roku życia zaczęło być inaczej, miesiączki coraz rzadziej, z czasem co 3 miesiące okres, więc nie to co tydzień opóźnienia. miałam robione badania, ale niewiele. Miałam np zbyt dużą prolaktynę i na to brałam proszki. Lekarka mówiła, że mam zespół policystycznych jajników, brałam luteinę, żeby wywołać okres bodajże, duphaston. Jak potem poczytałam o tym, to zorientowałam się, że chyba nie leczą mnie dobrze, więc zapisałam się do przychodni przyszpitalnej ginekologiczno endokrynologicznej. Wtedy dopiero dowiedziałam się, że istnieje endokrynolog od hormonów, wtedy myślałam, że tylko ginekolog, więc myślałam, że ginekolożka ma wystarczające kompetencje się tym zająć big_smile Wyszło na to, że z 6 miesięcy brałam ten duphaston itp, jak widać pewnie bez potrzeby, ale zaufałam lekarce. W szpitalu dopiero porobili dokładne badania i więcej mi pomogli, chociażby tym, że za darmo mogłam zrobić dużo ważnych badań, dowiedziałam się też, że mam Hashimoto. Podjęłam leczenie tabletki antykoncepcyjne (ale teraz odstawiam, bo nie służą mi za dobrze, na wątrobę np, bo zbadałam) i Glucophage. Zdaję sobie sprawę, że powinnam się leczyć wcześniej, a sprawa zaniedbana, ale zaufałam wtedy tamtej lekarce i można powiedzieć, że to zbagatelizowałam. Teraz wiem, że trzeba o to dbać i nie odkładam dbania o zdrowie na później, jak robiłam to wtedy. Np wyniki insuliny miałam naprawdę duże, norma do koło 20, ja miałam 100, muszę brać leki, wiem, że gdybym zbadała to wcześniej, to mogłoby obyć się bez leków, bardzo możliwe.

Teraz zamierzam chodzić do pani ginekolog endokrynolog, która jest bardzo fajna. Prywatnie, ale uważam, że warto. Tam, gdzie chodziłam do przychodni przyszpitalnej, to teraz czeka się z 7 miesięcy, więc nie mam zamiaru tyle czekać. No, ale grunt, że mi badania porobili smile U mnie w mieście też ktoś jest na NFZ, ale nie ma dobrych opinii. Wolę więc lekarza, który zna się na rzeczy i dla którego zdrowie i dobro pacjenta są priorytetem. Tę panią ginekolog endokrynolog, do której teraz chcę chodzić poznałam właśnie w przychodni przyszpitalnej, w Warszawie. Zapłacę 100 zł, ale jest bardzo dobra, wysłucha, ma same dobre opinie, ma czas dla pacjenta. Wcześniej też trafiałam na średnie ginekolożki, ale ona jest świetna.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

30

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Ja chodzę na NFZ bo mnie zwyczajnie nie stać na wizyty. Od jakiegoś czasu nawracają mi zapalenia pochwy więc u ginekologa jestem dość często... Jeżeli będzie się to nadal powtarzać to możliwe że poszukam jakiegoś innego ginekologa, żeby mi badania zrobił.

Patrz sercem - najważniejsze jest dla oczu niewidoczne.

31

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

A nie zrobił Ci żadnych? Przecież przy ciągle powracających infekcjach powinien Ci coś zlecić.

'I can feel the magic floating in the air
Being with you gets me that way...'

32

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

No teraz mam w sumie trzeci nawrot... Czekam aż mi się okres skończy i globulki mam wybrać. Jak skończę znowu mam pójść. Zobaczymy

Patrz sercem - najważniejsze jest dla oczu niewidoczne.

33

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

idz lepiej jak najszybciej do dobrego i kompetentnego ginekologa, który zleci wszystkie badania, bo przy infekcjach nawracających niezbędne są posiewy z pochwy i przedsionka pochwy, badanie czystosci pochwy, generalnie badanie ginekologiczne. Ja tyle już przeszłam i namęczyłam z infekcją, że chyba zostanę ekspertem w tej dziedzinie smile

34 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-02-26 03:36:17)

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)
Olinka napisał/a:

Zapytam z ciekawości - wybrałyście ginekologa przyjmującego w przychodni (czyli w ramach kontraktu z NFZ) czy prywatnie?

Ja aktualnie chodzę prywatnie.. byłam na NFZ jak już zaszłam w ciążę i lekarz porażka, ciągle nie zadowolony, wszystko na szybko, o nic nie mogłam zapytać bo zaraz się denerowował i jakieś głupie sugestie.. nigdy więcej.. poprostu lekarz (chyba) który pracuje za kare..
Nie chciałam szukać po lekarzach na NFZ bo chciałam już prowadzić ciążę i wybrałam prywatnego dzięki koleżance - facet super gość, niestety tylko prywatnie przyjmuje.. ale tak myślę że po ciąży poszukam jakiegoś dobrego i sympatycznego lekarza na fundusz. wink

caro0119 napisał/a:

No teraz mam w sumie trzeci nawrot... Czekam aż mi się okres skończy i globulki mam wybrać. Jak skończę znowu mam pójść. Zobaczymy

No to musisz koniecznie się wybrać do jakiegoś "sprawdzonego" i dobrego lekarza, który sie podejmie na poważnie leczenia, takie które skutkuje i zleci badania - to dziwne że ten nic na to nie poradził.. tylko jakieś leki? żadnych badań, a niestety takie choroby do najprzyjemniejszych nie należa.. niestety coś o tym wiem.. ;/

'szczęśliwi Ci, którzy odnaleźli szczęście w sobie..'

35

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

No tylko na prywatną wizytę mnie nie stać a na NFZ znaleźć to też trzeba się naszukać... I jestem w kropce...  Teraz mam globulki.  Fluomizin. Ale coś słabo działają chyba.

Patrz sercem - najważniejsze jest dla oczu niewidoczne.

36

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

No i lipa.... Byłam dziś u gina mojego. Wczoraj wzięłam ostatni Fluomizin. Pojechałam do lekarza bo czułam że ten lek absolutnie nic nie pomógł. I ginek potwierdził moje obawy. Przepisał mi Nystatyne. Kiedyś to już miałam więc jestem pełna optymizmu.
Miałam jechać na wizytę dopiero we wtorek (05 marzec) ale stwierdziłam że nie dam rady tyle czasu... Pojechałam niezarejestrowana i poprosiłam o wizytę... Przyjął mnie bez problemu.

Nie chcę na tym lekarzu wieszać psów bo w sumie to mój nowy ginekolog i nie znał mojej wcześniejszej historii choroby. Nie miałam żadnej karty czy choćby listy leków, które brałam. Sama też się jakoś nie chwaliłam chociażby  dlatego że wcześniejsze zapalenia zaleczyłam na 2 lata.
Poprzedni lekarz nadżerkę II stopnia leczył mi ponad 2 miesiące ( nie wiem czy to normalne).

Poza tym mam pewne podejrzenie co mogło być jednym z czynników które u mnie powodowały zapalenia. Nawroty pojawiły się w tym samym czasie, kiedy to zaczęliśmy z moim P. używać żelu Durex....
Sama na to nie wpadłam tylko właśnie mój facet na to zwrócił uwagę. Nie wiem czy to powiązane ale żel już w śmieciach wylądował.

Patrz sercem - najważniejsze jest dla oczu niewidoczne.

37

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

jak w temacie - pierwsza wizyta jeszcze mnie czeka, a jak wy nie wiem wspominacie swoje pierwsze wizyty i stres przed nimi

38

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Mandaryno dasz radę:)
Każda z nas chyba stresowała się przed swoją pierwsza wizytą,a ja to stresóję się przed każdą choć mam za sobą dwa porody czyli badania itp.dwa cięcia to i tak się wstydze i stresuję ale to sobie tłumacze tak że tak musi byc i tyle to lekarz który mósi swoje zobaczyc hehe
znałam dziewczyne której matka zmusiła ja do pójśćia do gina  w wieku 16 lat tez bardzo się stresowała ale już po powiedziała że nie było tak zle smile
głowa do góry smile

Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.
Dominika 23.10.2009r. ur.cc 21. 45
Kacper Mikołaj 04.04.2012r. ur cc 12.30

39

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Mandaryno, powiem ci cos w tajemnicy...

...ja stresuje sie bardziej przed wizyta u dentysty big_smile
Ginekolog przy borowaniu w bolacym zebie to pikus lol

"Mądrego widać, głupiego słychać."

40

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Ja po raz pierwszy poszłam do gin., mając 16 lat bo chciałam pigułki. Poszłam na NFZ, za bardzo kobieta nie chciała mi ich zapisać, miesiąc później poszłam prywatnie i dostałam bez problemu, nawet za darmo.

Nie mam wielkiego szczęścia do ginekologów, a byłam już chyba u piętnastu różnych big_smile Najczęściej wiązało się to z przeprowadzkami, a żaden nie zaciekawił mnie na tyle, bym była skłonna do niego jeździć przez pół miasta.

Najmilej wspominam lekarza, gdy mieszkałam na Cyprze - Cypryjczyk, ale ten z kolei zaraz po badaniu chciał się ze mną umówić big_smile

Teraz właściwie wybieram tego, do którego dostać się najszybciej i sama wiem co chcę, zatem tylko go instruuję big_smile Raz, dwa i po sprawie.

41

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Nie jestem jeszcze na tyle pewna siebie w pewnych sprawach żeby wiedzieć co chcę zawsze.... smile chyba mi się udało pozbyć zapalenie po miesiącu brania różnych leków. Było strasznie. Ale w końcu to za mną smile Mam nadzieję że zaraz mi to nie wróci.

Też wolę iść go ginekologa niż do dentysty.... Jakoś szybciej, milej.

Patrz sercem - najważniejsze jest dla oczu niewidoczne.

42

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Podziel się z nami swoimi przeżyciami. Grupa Edukatorów Seksualnych PONTON oraz organizacja Kampania Przeciw Homofobii zapraszają do wzięcia udziału w projekcie - Bezpieczny Fotel? Kampania na rzecz dobrej opieki ginekologicznej, którego celem jest poprawa jakości usług świadczonych przez ginekologów/ginekolożki. Do wypełnienia ankiety zapraszamy osoby od 12-ego roku życia, kobiety z niepełnosprawnościami oraz osoby LBTQ. Anonimowa ankieta dostępna jest na stronie: przyjaznygin.pl, zarówno dla osób, które chodzą na wizyty ginekologiczne regularnie, były raz, chodzą sporadycznie, czy też nigdy nie były. Każda opinia jest ważna, Twoja również!

43

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

PONTON jest fajny smile

44

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Mogę coś na świeżo napisać o mojej pierwszej wizycie bo była ona tydzień temu smile Pewnie dalej bym siedziała w domu ale lekarz proktolog mnie wysłał go ginekologa żeby upewnić się czy wszystko jest w porządku i nie ma żadnych przeciwwskazań do wykonania zabiegu. Ale przejdźmy do sedna sprawy ;p Poszłam do poleconego przez niego ginekologa bo przecież wcześniej żadnych doświadczeń nie miałam. Najpierw zapisałam się u niego na usg dopochwowe a że w tym gabinecie nie miał fotela do badań więc zapytał mnie czy pracuje ja mówię, że nie a on kazał mi się zarejestrować w poradni k w pobliskim szpitalu. Zdziwiło mnie to, że nie polecił mi swojego prywatnego gabinetu jak robi większość lekarzy. U nas nie trzeba się wcześniej rejestrować tylko przychodzi się w ten sam dzień do rejestracji i na wizytę. Wiadomo stresowałam się ale myślałam, że będzie ze mną gorzej smile Wchodzę do gabinetu a lekarz na wstępie pyta "jak tam zdrówko" z uśmiechem na twarzy i od razu stres ustąpił smile W ogóle ten lekarz sprawił, że nic a nic nie czułam się skrępowana. Poprosiłam o badanie cytologiczne bez najmniejszego problemu mi zrobił, zbadał i powiedział co i jak. Był baaardzo delikatny, miły i uprzejmy. Naprawdę byłam w szoku czemu tyle kobiet boi się ginekologa jak tam nic strasznego nie ma big_smile No może poza tym odjechanym i odrażająco wyglądającym samolotem, który zapewne pamięta stan wojenny big_smile Dodam, że mam 23 lata ( tak, wiem ciemnogród iść w tym wieku 1 raz do gienka) i u nas w przychodni za badanie cytologiczne do 25 r.ż. się płaci. Więc pytam lekarza ile płacę za badanie bo przecież mam 23 lata a on "Ja pani tak to zrobiłem, żeby pani nie musiała płacić " smile Teraz mam iść 15 kwietnia po wyniki zobaczymy czy będzie równie miło jak na pierwszej wizycie smile

45

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Wiele kobiet się boi bo albo jeszcze nie były albo mają nieprzyjemne wrażenia z poprzednimi lekarzami. Gratuluję przebrnięcia przez ten pierwszy raz smile

Patrz sercem - najważniejsze jest dla oczu niewidoczne.

46

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Hay dziewczyny Prosze powie mi któraś o przebiegu 1 wizuty u ginekologa boje sie a mam bardzo duzo plamienia śluzu i nie wiem co to jest i sie bardzo wstydze Ginekologa.? piszczie ruwnież na GG- 35432306
- Co powinnam wiedziec
-Co powinnam ubrac
- Czy uzywacie przed badaniem husteczek mokrych intywnych.?

47

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

cześć dziewczyny. ja mam pytanie. mam 16 lat i boleśnie miesiączkuje wiem ze powinnam isc do ginekologa ale się boje i wstydzę. może ktoraś z was była na takiej wizycie z takim problemem ?

48

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Po toż się właśnie do ginekologa idzie smile Dla niego to żadna nowość, wierz mi smile

49

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

ja się bardzo boje swojej pierwszej wizyty. a naprawdę musze iść :/

50

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Przyzwyczaisz sie, chyba każda kobieta boi się pierwszej wizyty. może idź do kobiety ginekologa, będzie Ci łatwiej. Jeśloi musisz - nie zwlekaj, to naprawdę nic strasznego.

51

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Ja byłam pierwszy raz mając 15 lat u pana i nie wspominam jakoś zbytnio strasznie . Pan przyjemny , zabawny . Tylko mój A. był troszkę zazdrosny hehe tongue A teraz szukam jakiegoś dobrego ginekologa najlepiej pana , bo jednak każdy mówi że lepiej iść do faceta bo jest bardziej delikatny.

52

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

To, czy się pójdzie do faceta czy do kobiety akurat nie ma żadnego znaczenia.

53

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

W sumie racja . Ale spotkałam się że kobiety wolą chodzić bardziej do panów niż pań smile

54

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Ja bylam pierwszy raz u ginekologa majac dopiero 22 lata gdy szlam po tabletki anykoncepcyjne na tradzik. Strasznie sie denerwowalam.
Myslalam,ze jak powiem pani lekarz,iz jestem dziewica,wysmieje mnie,ale o dziwo okazala sie ona bardzo mila osoba i robila mi badania u dolu podbrzusza,nie przez odbyt..:) Wyszlam z gabinetu bez tremy.:)

55

Odp: Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

moja pierwsza wizyta była straszna miałam jakieś 15 lat (weszłam sama) i ginekolog od razu mi sie kazał rozebrac całkiem do naga ale nie bylo zadnego miejsca tylko tam przy krzesle sie miałam rozebrac cała i usiadłam od razu na fotelu włożył mi dwa palce w rekawiczkach i to bolało potem mi sie kazał wypiąć i znowu wkładał dwa palce i to tez bolało a potem miałam usiąść na krześle dalej naga i zadawał mi standardowe pytania potem mogłam się ubrać (jak się rozbierałam i jak sie ubierałam to on sie na mnie gapił) jak sie ubrałam to powiedział ze zapomniał i jeszcze badanie piersi a ja powiedziałam ze moze nie dzisiaj ale on powiedział ze trzeba koniecznie wykonac na pierwszej wizycie badanie piersi i kazał mi sie rozebrac do badania piersi i oczywiscie rozebrałam sie od pasa w gore oczywiscie przy krzesle a on sie na mnie gapił a jak to zrobiłam to mi powiedział ze mam sie rozebrać do naga i potem usiadłam i zaczął mi obmacywać piersi jakby dla zabawy i baaaaaaaaaaaaaaardzo długo bo prawie pół godziny! potem mogłam sie ubrac wiecej tam nie poszłam co o tym sadzicie cy to jest normalne badanie?

Posty [ 1 do 55 z 63 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Pierwsza wizyta u ginekologa - wasze wrażenia :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018