Witajcie. Już 7 lutego odbędzie sie MÓJ bal studniówkowy. Jeszcze miesiąc temu nie miałam żadnego kandydata na studniówkę. Rozważałam tylko opcję aby zaprosić byłego chłopaka ponieważ mamy ze sobą dobry kontakt, rodzice go znają i wiem jak będzie się zachowywał. Jednak los chciał inaczej jakiś tydzień temu dostałam sms od kolegi 'TOMKA' z innej klasy z pytaniem' Idziemy razem na studniówkę'? Nie powiedziałąm mu nie, ale ponieważ bardzo go lubię, znamy się od 1 klasy liceum on zawsze mi sie podobał, ale jego charakter i styl bycia utwierdzał mnie w przekonaniu że to zły pomysł. Chciałbym się bawić na studniówce a nie jego pilnować jak sie upije. Ale żeby tego było mało jego najlepszy kolega 'MARCIN' z klasy też go dobrze znam, nie zapytał mi się wprost czy nie chciałbym z nim iść na studniówkę tylko to bylo takie nie zrozumiałe z jego strony. Tomek myśli że wole Marcina. Po 3 dniach Tomek zapytał mi się czy sie nie rozmyśliłam, ale po naszej rozmowie i jego slowach ' nie bedziemy miec o czy gadac' napisalam mu że NIe idę z nim na studniówke. On myśli że dlatego bo chce isc z Marcinem. Ale z żadnym nie idę. Zaprosiłam juz byłego chlopaka. Tylko że Tomek sie do mnie nie odzywa. Marcin normalnie się zachowuje. Co mam zrobic, alby Tomek się do mnie odezwał ?
Podobne tematy
dacie rade, pomóc .
3 2013-01-03 22:09:43 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-03 22:10:41)
Z czasem mu przejdzie...
A tak na prawde, skoro nawet na studniowke nie chcesz z nim isc, zeby Ci wstydu nie narobil...to po co Ci tak bardzo kontakt z nim?
Daj sobie z nim spokoj.
Sam stwierdził że nie będziecie mieć o czym gadać. A poza tym nie ma powodów na jakieś obrażanie się. Ja bym o niego tak nie walczyła. Jeśli jest wart, to sam zrozumie i będzie zachowywał się normalnie. Udanej zabawy ![]()
Daj spokój, czemu aż tak bardzo zależy Ci, żeby się do Ciebie odzywał?
dziękuje za ta motywację . poczekam aż ochłonie i się odezwie. ale boli mnie ta obojętność w szkole, unika mnie ewidentnie .
przyzwyczaiłam się do tego, że pisał, brakuje mi tego, a pierwsza sie nie odważę napisać
Przejdzie Ci, nawet jak nie napisze.
Obrażanie się jest wystarczająco denerwujące u kobiet,u faceta jest po prostu nie do zaakceptowania, nawet jesli to tylko przyjaciel.
Ale mnie zaintrygowało coś innego- dlaczego napisałaś że studniówka to zło?
Wiem że mi przejdzie, tylko że teraz w chwili obecnej sobie z tym nie radzę.. studniowka to zło, bo przez nią mam same problemy ...