netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

96 odpowiedzi20 411 wyświetleńzałożony przez margeritka991, 02.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 97 ]

1

Temat: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Witam!
Zarejestrowałam się na tym forum ponieważ potrzebuje wsparcia kobiet i dziewczyn w podobnej sytuacji jak moja. Otóż 5 grudnia mojego ukochanego chłopaka skazali na rok i dwa miesiące pozbawienia wolności za czyn który moim zdaniem był małą szkodliwością społeczną. Wydaje mi się to tym bardziej nie sprawiedliwe ponieważ chłopak z naszego miasta popełnił czyn o wiele gorszy i dostał wyrok w zawieszeniu. Tak na prawdę to nie wiem co mam robić. Napisaliśmy odwołanie lecz to było zaraz przed świętami i chyba nie zdążyli go rozpatrzyć. Kilka dni po rozprawie przyszło wezwanie do aresztu na 31 grudnia. Oczywiście mój K się nie stawił, bo mu na to nie pozwoliłam ponieważ ciągle mam nadzieję, że rozpatrzą to odwołanie. Mam świadomość, że to mogą być nasze ostatnie chwile i dni, ale ciągle jeszcze nie dopuszczam do siebie myśli że to się nie dzieje na prawdę. Przez ostatnie trzy dni boję się i trzęsę że przyjdę do niego, a jego mama powie mi, że już go zabrali. Na pewno go nie zostawię ponieważ bardzo go kocham i zależy mi na nim, poza tym wiążę z nim swoja przyszłość. Nie wiem jak sobie dam radę gdy już go nie będzie, bo zawsze był dla mnie wielkim wsparciem. Dlatego założyłam ten watek i mam nadzieję, że kobiety które mają podobny problem podtrzymają  mnie na duchu i ja ze swojej strony także obiecuje wsparcie i porade. Myślę że kobiety i dziewczyny z takim problemem powinny trzymać się razem i dlatego właśnie założyłam ten wątek. Mam nadzieję że wspólnie tutaj przetrzymamy wszystko!!!!

2

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Po pierwsze jak został skazany to jest winny. A po drugie wykazaliście się nieodpowiedzialnością . Jak mogłaś zabronić jemu stawic sie do aresztu? Kara jest karą . Mógł się stawić i w areszcie czekać na rozpatrzenie wniosku. Na pewno po niego przyjda i go zabiorą a tym co zrobiliście to myśle ze straciliście sznase na rozpatrzenie wniosku. piszesz o tym jak by on szedł tam na całe wieki i już nigdy do Ciebie nie wrócił. Kare jak dostał to powinien ją odbyć. A rok czasu to pestka i minie szybko. Z mojej strony wsparcia nie będzie niestety

3 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2013-01-02 13:38:24)

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!
margeritka991 napisał/a:

Otóż 5 grudnia mojego ukochanego chłopaka skazali na rok i dwa miesiące pozbawienia wolności za czyn który moim zdaniem był małą szkodliwością społeczną.

Co zrobił? Może się okazać, że "moim zdaniem" zasługuje na wymierzoną mu karę...

Dussia ma niestety rację

Dussia napisał/a:

myśle ze straciliście sznase na (pozytywne) rozpatrzenie wniosku.

4

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Po prostu przyświrował i zabrał kumplowi okulary, tóre później chciał mu oddać, ale ten zgłosił to juz na policję i nakłamał jeszcze że K go straszył pobiciem. Dla mnie to głupota za durne okulary, no ale cóż....

5

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!
Dussia napisał/a:

Po pierwsze jak został skazany to jest winny. A po drugie wykazaliście się nieodpowiedzialnością . Jak mogłaś zabronić jemu stawic sie do aresztu? Kara jest karą . Mógł się stawić i w areszcie czekać na rozpatrzenie wniosku. Na pewno po niego przyjda i go zabiorą a tym co zrobiliście to myśle ze straciliście sznase na rozpatrzenie wniosku. piszesz o tym jak by on szedł tam na całe wieki i już nigdy do Ciebie nie wrócił. Kare jak dostał to powinien ją odbyć. A rok czasu to pestka i minie szybko. Z mojej strony wsparcia nie będzie niestety

Jak mogłabym go sama zmuszac żeby szedł dobrowolnie do aresztu??? Czy Ty gdybyś kochała tak mocno jak Ja oddałabys w ręcę kogos nieznajmego mężczyzne którego kochasz??? Wydaje mi się, że wogóle nigdy nie byłaś w takiej sytuacji i tak łatwo jest Ci oceniać!! Nie mogłam przecież przykuc go kajdankami i zadzwonic po policje!!! To była przede wszystkim jego decyzja. Podziwiam cie za wytrzymałośc skoro twierdzisz że rok to pestka, bez kitu twój post zwalił mnie z nóg...

6 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-02 14:08:25)

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Za zabranie okularow i samo straszenie pobiciem, nie dostal by wyroku 14 miesiecy do odsiadki. Predzej za wkomponowanie koledze tych okularow w twarz. Cos mi sie zdaje, ze chlopak Ci calej prawdy nie powiedzial...
P.s.
Autorko postu... "jak moglas w obce rece ukochanego chlopaka" ...?
To ani Twoj ani jego wybor...to obowiazek...zawinil, wiec kare poniesc musi. Tu nie Wy juz decydujecie. A takie zachowanie jak Wasze (Ty mu nie pozwalasz, on kare ignoruje) jest wielce niedojrzale i nieodpowiedzialne. Szkodzicie sobie na wlasne zyczenie. Tu nie trzeba byc w takiej sytuacji, aby wiedziec, ze gdy dostaje sie wyrok, to nie mozna samemu go kwestionowac i decydowac, mozna pisac odwolania, ale stawic sie trzeba.

7

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!
Margolinka napisał/a:

Za zabranie okularow i samo straszenie pobiciem, nie dostal by wyroku 14 miesiecy do odsiadki. Predzej za wkomponowanie koledze tych okularow w twarz. Cos mi sie zdaje, ze chlopak Ci calej prawdy nie powiedzial...

Margolinka taka jest prawda bo ja przy tej sytuacji byłam i to wszystko widziałam. To wydarzyło sie jeszcze przed tym zanim zaczęlismy byc razem. Może ma wpływ to, że był wczesniej karany i siedział już w więzieniu....

8

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

To ze byl karany i juz siedzial...na pewno ma znaczenie.
A ja zastanowila bym sie, czy warto wiazac swoja przyszlosc z kims, kto lubi "przyswirowac, grozac ludziom pobiciem". Co wiecej...to na swirowaniu poprzestac nie potrafi i laduje co jakis czas w pierdlu.
Ja rozumiem...ze kazdy raz czy dwa moze dac sie poniesc...i popelnic blad w zyciu (nawet karalny).
Jednak wg. mnie, ktos kto nie panuje nad swoim zachowaniem, a w zwiazku z tym nad wlasnym zyciem...na partnera zyciowego sie nie nadaje. Najpierw powinien udac sie do psychologa...a potem szukac kogos do zwiazku.

9

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!
margeritka991 napisał/a:

Jak mogłabym go sama zmuszac żeby szedł dobrowolnie do aresztu??? Czy Ty gdybyś kochała tak mocno jak Ja oddałabys w ręcę kogos nieznajmego mężczyzne którego kochasz???

Widzisz, Dussia myśli "trochę dalej" Ty.
Gdyby chłopak był mądry i odpowiedzialny stawiłby się do aresztu i tam, np. przez dwa miesiące czekał na oddalenie wyroku (nie wiem jakie są procedury). Skoro się nie stawił, to żyjecie w niepewności licząc, że.... ? Że się zagubi wśród urzędowych procedur i zostawią go w spokoju?

Teraz pewnie o odroczeniu możecie zapomnieć, a chłopak dostanie jeszcze coś za niestawienie się w areszcie i z 14 miesięcy zrobi się 20... oczywiście za "czyn o małej szkodliwości"

margeritka991 napisał/a:

Wydaje mi się, że wogóle nigdy nie byłaś w takiej sytuacji i tak łatwo jest Ci oceniać!!

Zapewne 75% społeczeństwa nie było w takiej sytuacji, więc żeby uzyskać taką odpowiedź jak będzie Cię satysfakcjonować musisz liczyć, że głos zabiorą kobiety, które założyły wątki "Mój chłopak jest w ZK."

margeritka991 napisał/a:

Nie mogłam przecież przykuc go kajdankami i zadzwonic po policje!!! To była przede wszystkim jego decyzja.

Jak widać on nie do końca umie podejmować mądre decyzje, może powinnaś go była przekonać, że zostając w domu działa na swoją niekorzyść sad

10

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!
Margolinka napisał/a:

To ze byl karany i juz siedzial...na pewno ma znaczenie.
A ja zastanowila bym sie, czy warto wiazac swoja przyszlosc z kims, kto lubi "przyswirowac, grozac ludziom pobiciem". Co wiecej...to na swirowaniu poprzestac nie potrafi i laduje co jakis czas w pierdlu.
Ja rozumiem...ze kazdy raz czy dwa moze dac sie poniesc...i popelnic blad w zyciu (nawet karalny).
Jednak wg. mnie, ktos kto nie panuje nad swoim zachowaniem, a w zwiazku z tym nad wlasnym zyciem...na partnera zyciowego sie nie nadaje. Najpierw powinien udac sie do psychologa...a potem szukac kogos do zwiazku.

MARGOLINKA  Ja doskonale zdaje sobie z tego sparwe jak to wyglada. tylko na prawdę tamta sytuacja nie wyglądała tak jak się większości wam wydaje... Ja nie chce Go usprawiedliwiać, bo wielokrotnie mówiłam mu, że teraz musi ponieść konsekwencje swojej głupoty, tylko że na prawde jest mi go szkoda. Wszyscy na około mówią, że on przy mnie diametralnie się zmienił, pracował, nie włóczył się nigdzie, nie pił ani nie ćpał. I boli mnie to że zawsze tak w moim zyciu jest że zawsze jak cos zaczyna mi sie układac to stanie sie cos że to wszystko legnie w gruzach....

11

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

BUBUS może faktycznie Ty masz rację, że przez to nie wstawienie sie teraz jeszcze więcej będzie przez to problemów???? Kurde teraz mam wyrzuty sumienia że go nie przekonałam.... Takiego jednego znajomego za niestawienie sie wywieźli aż na drugi koniec polski. I faktycznie chyba tak było ze łudziłam sie że jakims cudem ta kara go ominie, że4 jego akta gdzies sie zawieruszą.... Chyba na prawde jest w tym dużo prawdy... Muszę dzis z nim jak najszybcieju porozmawiac i moze go namówic żeby jak najszybciej sie zgłosił.... Mam taki metlik w głowie ze masakra...

12

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Autorko, to wyglada tak jak wyglada... inaczej nie moze. Chlopak nie mysli powaznie o zyciu, jest nieodpowiedzialny i tyle... Tu nie ma co usprawiedliwiac...ani co krytykowac...
Zawinil...odpowie za to...ityle...
Jak nie spowaznieje w koncu to dalej jego zycie bedzie tak wygladalo....i Twoje tez przy okazji.
Nie bron go...nie dawaj przyzwolenia na tego typu zachowania, inaczej cale zycie bedziesz zakladac tego typu watki...i bedziesz piasc o nim "moj bandziorek" i ze jest bardziej wrazliwy od tych porzadnych facetow
siedzacych w domu, poniewaz wie co to rozlaka z rodzina...

13

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

margeritka991 przecież my nie piszemy Ci tego wszystkiego, żeby Cie dobić, czy oczernić, my chcemy pomóc... uświadomić, doinformować. Nie licz, że sie zawieruszy, oliwa zawsze sprawiedliwa...

Sąd wystosuje do policji nakaz doprowadzenia, a policja bedzie szukać . Jak szybko znajdzie i czy wogóle znajdzie ciężko powiedzieć, ale czy jest sens kryć się przez całe życie i drżeć na widok każdego patrolu policji?

14

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Policja znajdzie go na pewno...to tylko kwestia czasu.
Im dluzej to potrwa, tym gorzej dla niego.
Dojdzie mu do wyroku ladnych pare miesiecy pewnie.
Gdyby sam sie stawil, mialby szanse na rozpatrzenie jakichkolwiek wnioskow, teraz to juz moze zapomniec...

15

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Zawsze mnie dziwi, dlaczego kobiety zadają się z kryminalistami.Bronią ich, tęsknią i paczuszki wysyłają.Ja bym delikwenta, który handluje prochami , bije, kradnie i wymusza kopneła w cztery litery i nie chciała znać.
Nie rozumiem, jak można być z kimś kto krzywdzi innych ludzi.Jaką ma się gwarancię, że kiedyś nie zacznie krzywdzić własną rodzinę?

16

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Niech najlepiej jak najszybciej stawi się na policję...

17

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!
pikpok napisał/a:

Niech najlepiej jak najszybciej stawi się na policję...

Jak sie stawi sam to bedzie wygladac lepiej niz jak go doprowadza "sila". Zawsze mozna wykrecic ze "zapomnial" "zgubil list" bla bla bla..."ale widzi szanowny oficer sam sie stawilem"

Ale jak juz byl wczesniej karany to podpada pod recydywe i na odroczenie czy oddalenie kary szanse sa male.

18

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Widzę że jednak dziewczyny macie dużo racji. Bardzo wam dziękuje za te wszystkie słowa ponieważ w końcu ktoś przedstawił mi sprawę z obiektywnego punktu widzenia, bo ja raczej nie jestem obiektywna... Ja nie chcę Go skreślać ponieważ mi na nim zależy. On nie zmusza mnie do czekania na niego, bo już o tym rozmawialiśmy i powiedział mi że nie będzie miał mi za złe gdybym go zostawiła. Na razie nie wiem co mam zrobić. jestem między młotem a kowadłem. Nie wiem czy dam rade na niego czekac, ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie życia bez niego. Myślałam, że już ułoże sobie spokojnie zycie, tym bardziej że mam 2 i pół letnia córeczke z poprzedniego związku która mój K bardzo pokochał. Ale co pech to pech. Widocznie nie jest mi pisane bycie szczęśliwą....

19

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Mam nadzieję, że dzięki Wam stanę jakoś na nogi i będzie mi chociaż troszeczkę lżej:)

20

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!
margeritka991 napisał/a:

Widzę że jednak dziewczyny macie dużo racji. Bardzo wam dziękuje za te wszystkie słowa ponieważ w końcu ktoś przedstawił mi sprawę z obiektywnego punktu widzenia, bo ja raczej nie jestem obiektywna... Ja nie chcę Go skreślać ponieważ mi na nim zależy. On nie zmusza mnie do czekania na niego, bo już o tym rozmawialiśmy i powiedział mi że nie będzie miał mi za złe gdybym go zostawiła. Na razie nie wiem co mam zrobić. jestem między młotem a kowadłem. Nie wiem czy dam rade na niego czekac, ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie życia bez niego. Myślałam, że już ułoże sobie spokojnie zycie, tym bardziej że mam 2 i pół letnia córeczke z poprzedniego związku która mój K bardzo pokochał. Ale co pech to pech. Widocznie nie jest mi pisane bycie szczęśliwą....

Nadal mozesz byc szczeliwa, to zalezy od ciebie i twoich wyborow...
Powiem ci tylko ze z karanym facetem bedzie ci ciezej. Karany nie moze pracowac w pewnych zawodach, karany moze zostac pozbawiony prwa obywatelskich...inne cuda wianki. To wszystko sa czynniki ktore warto wziac pod uwage przy budowaniu wspolnego zycia.

21

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

SADIE Może i masz racje tylko tak trudno wymazać kogos z pamięci ot tak sobie. A co jeśli przegapię na prawde cos ważnego rozstając sie z nim??

22

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Autorko...rownie dobrze mozesz "przegapic cos na prawde waznego" tracac czas, na kogos kto nie ma planow na zycie...oraz na tyle odpowiedzialnosci w sobie, aby czyichs planow na zycie nie psuc swoja bezmyslnoscia...

23

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!
margeritka991 napisał/a:

Jak mogłabym go sama zmuszac żeby szedł dobrowolnie do aresztu??? Czy Ty gdybyś kochała tak mocno jak Ja oddałabys w ręcę kogos nieznajmego mężczyzne którego kochasz??? Wydaje mi się, że wogóle nigdy nie byłaś w takiej sytuacji i tak łatwo jest Ci oceniać!! Nie mogłam przecież przykuc go kajdankami i zadzwonic po policje!!! To była przede wszystkim jego decyzja. Podziwiam cie za wytrzymałośc skoro twierdzisz że rok to pestka, bez kitu twój post zwalił mnie z nóg...

Mam wrażenie że na początku sama mówiłaś że go namawiałaś żeby się nie stawił...

Rok to dobry czas żeby się zastanowić czy chcesz inwestować więcej czasu w kogoś kto nie przestrzega prawa... A gdyby tak mój chłopak sobie przyświrował i zabrał Tobie okulary w podobnym stylu, też byś uważała że powinni mu co najwyżej pogrozić  paluszkiem? Zgadzam się z przedmówczyniami,to musiało być nieco więcej niż po prostu zdjęcie z nosa okularów i powieszenie ich na drzewie, inaczej by go nie skazali. A że to recydywa to aniołkiem raczej nie jest.

24

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!
margeritka991 napisał/a:

SADIE Może i masz racje tylko tak trudno wymazać kogos z pamięci ot tak sobie. A co jeśli przegapię na prawde cos ważnego rozstając sie z nim??

Akurat nie wiem co by cie tak okropnie szczesliwego mialo ominac jak zakonczysz zwiazek z recydywista smile
No ale jam inna jest, nie dla mnie az tyle adrenaliny i emocji. big_smile

25 Ostatnio edytowany przez BabaOsiadła (2013-01-02 19:05:33)

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Autorko, Tobie nie ma być szkoda dorosłego mężczyzny, który podejmuje świadome decyzje. Tobie ma być szkoda Twojej maleńkiej córeczki, która nie ma przy sobie (z jakichkolwiek powodów) biologicznego ojca, a Ty jej wybierasz na zastępczego tatę kryminalistę ze skłonnościami do lenistwa, włóczęg, chlania i ćpania (tak, wiem, przy Tobie się zmienił, ale, jak widać, nie na długo, prawda?).

Piszesz, że prześladuje Cię pech i za każdym razem, kiedy Twoje życie zaczyna się układać, wydarza się coś złego. Współczuję, ale zrozum, że TYM RAZEM SAMA DOKONAŁAŚ TAKICH A NIE INNYCH WYBORÓW. Każdy ma prawo popełnić błąd, ale Twój partner jest recydywistą. Nie jest zatem zagubionym, młodym człowiekiem, tylko przestępcą. Takiego kogoś sprowadzasz do domu i jego opiece powierzasz maleńką dziewczynkę? No bój się Boga, kobieto...

26 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-02 19:20:26)

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Nawet gdyby jego recydywa miala polegac na zamykaniu za "zabieranie" ludziom okularow...to nie zafundowalabym swojej corce taty, ktory co jakis czas znika na rok czasu. Gdzie tu stabilizacja...poczucie bezpieczenstwa.... no i najwazniejsze...jak bedziesz dziecku tlumaczyc te jego "nieobecnosci"?
Jesli juz nie raz popadl w konflikt z prawem, to raczej jego zmiana latwa nie bedzie.

27

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!
Margolinka napisał/a:

Nawet gdyby jego recydywa miala polegac na zamykaniu za "zabieranie" ludziom okularow...to nie zafundowalabym swojej corce taty, ktory co jakis czas znika na rok czasu. Gdzie tu stabilizacja...poczucie bezpieczenstwa.... no i najwazniejsze...jak bedziesz dziecku tlumaczyc te jego "nieobecnosci"?
Jesli juz nie raz popadl w konflikt z prawem, to raczej jego zmiana latwa nie bedzie.

...i jakie wartosci przekaze to dziecku?

28

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Jeśli on już był w więzeniu, a teraz idzie z znowu to raczej przygotuj się, że będzie tak:   (1) Ty z dziećmi w domu  (2) on na Was zarabia   (3) on robi coś głupiego i idzie znowu do więzienia -- np. na dwa lata.   Co zrobisz? Zatem rok jak nie ma dzieci na pewno będzie pestką do pokonania.

29

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Hej!

Moim zdaniem postąpiłaś głupio. Jak można przetrzymywać przestępcę w domu? To dużo o Tobie mówi - w imię "miłości" popadasz w konflikt z prawem. On zresztą też. Chcesz z Nim być? Bo co? Kochasz Go? Proszę Cię... Spójrz na problem trzeźwo - taki hmm... Jegomość z pewnością nie będzie świecił przykładem dla dziecka i nie gwarantuje bezpiecznego życia. Dziecko możesz okłamywać - jednak kiedyś dorośnie i co wtedy? Będzie miało do Ciebie żal, że okłamywałaś... A taty widzieć nie będzie chciało prawdopodobnie. Ode mnie odstaniesz radę: znajdź sobie nowego chłopaka, który nie będzie przesiadywał w więzieniu. Tak to brzmi z punktu widzenia racjonalizmu.

A z punktu innego, bardziej uczuciowego - rozumiem, że nie mogłaś, bo kochasz. Ja też bym nie mógł oddać kochanej kobiety, dziecka etc. w ręce policji. Jednak najpierw musiałbym Ją, je etc. mieć. No cóż - miłość jest ślepa. Jednak nie pozwól by uczucia przysłoniły Ci racjonalne myślenie.

Pozdrawiam,
Kerty smile

30

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Jak to co zrobi? Bedzie czekac po raz kolejny, bez srodkow do zycia...
W najlepszym wypadku uda jej sie zalatwic opieke dla dzieci i pojdzie do pracy. Bedzie zyla jako samotna matka...a tatus bedzie gosciem w domu...
Nie wiem czy to fajny scenariusz...
Autorka musi sama zdecydowac...

31

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!
Margolinka napisał/a:

Jak to co zrobi? Bedzie czekac po raz kolejny, bez srodkow do zycia...
W najlepszym wypadku uda jej sie zalatwic opieke dla dzieci i pojdzie do pracy. Bedzie zyla jako samotna matka...a tatus bedzie gosciem w domu...
Nie wiem czy to fajny scenariusz...
Autorka musi sama zdecydowac...

Jak dla mnie niefajny smile

32

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Sadie, dla mnie tez niefajny. Tylko daje wybor autorce...bo to jej zycie (i jej corki).
Do mnie nigdy nie przemawialy wypowiedzi partnerek "bandziorkow".  Facet jest prawdziwym facetem...i ojcem, gdy zyje tak...zeby nie ryzykowac "pogmatwanie" zycia wlasnej rodziny. Nawet najbardziej "wrazliwy i czuly" recydywista, nie jest wedlug mnie dobrym kandydatem do wspolnego zycia i zakladania rodziny.

33 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-01-02 21:12:15)

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!
margeritka991 napisał/a:
Dussia napisał/a:

Po pierwsze jak został skazany to jest winny. A po drugie wykazaliście się nieodpowiedzialnością . Jak mogłaś zabronić jemu stawic sie do aresztu? Kara jest karą . Mógł się stawić i w areszcie czekać na rozpatrzenie wniosku. Na pewno po niego przyjda i go zabiorą a tym co zrobiliście to myśle ze straciliście sznase na rozpatrzenie wniosku. piszesz o tym jak by on szedł tam na całe wieki i już nigdy do Ciebie nie wrócił. Kare jak dostał to powinien ją odbyć. A rok czasu to pestka i minie szybko. Z mojej strony wsparcia nie będzie niestety

Jak mogłabym go sama zmuszac żeby szedł dobrowolnie do aresztu??? Czy Ty gdybyś kochała tak mocno jak Ja oddałabys w ręcę kogos nieznajmego mężczyzne którego kochasz??? Wydaje mi się, że wogóle nigdy nie byłaś w takiej sytuacji i tak łatwo jest Ci oceniać!! Nie mogłam przecież przykuc go kajdankami i zadzwonic po policje!!! To była przede wszystkim jego decyzja. Podziwiam cie za wytrzymałośc skoro twierdzisz że rok to pestka, bez kitu twój post zwalił mnie z nóg...

Opanuj nerwy, dziewczynko.
Po pierwsze, nikt nie idzie do więzienia za zabranie komuś okularów. Więc albo Ty kłamiesz, albo Twój chłopak.
Po drugie, jak się narobiło głupot, to trzeba odbyć zasłużoną karę.
Po trzecie, nie, nie byłam i prawdopodobnie nigdy nie będę w takiej sytuacji, bo nie spotykam się z nieodpowiedzialnymi osobami.
Po czwarte, gdybyś naprawdę kochała swojego chłopaka, sama byś go odstawiła do aresztu, zapewniła, że będziesz na niego czekała, cokolwiek by się stało.
Po piątek, tak, rok to pestka, jeśli się kogoś kocha i chce z nim być.

Nie rozumiem dzisiejszych ludzkich mentalności...

Edit: Właśnie doczytałam, że on już raz siedział. Absolutnie bym nie czekała na jego wyjście, chyba, że miałabym 100% pewności, że przestanie robić z siebie idiotę.

34

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Ja na prawde nie wiem skąd w Was ludziach tyle cynizmu, na prawdę????? Nigdy żadna z Was nie może przewidzieć czy jej to nie spotka. Nawet wasz najporządniejszy mężulek może zrobic głupote i tam trafić. Nikt nie jest idealny. I nie wierzę w waszych idealnych mężów, idealne dzieci, idealne prace, idealne domy itd. itp do znudzenia. Moja córka nie ma ojca ponieważ On był tylko dla mnie wakacyjna przygodą, nigdy Go nie kochałam i nie nadaje sie na ojca, bo właśnie On był recydywistą do szpiku kośći, a nie tak jak tu mówicie mój K. K wychowywał moją córke, pracował na nia i nigdy jej niczego nie brakowało. Był dla niej lepszym ojcem niz ten biologiczny który wogóle sie nia nie interesuje. A co do tego wydarzenia za które K został skazany to było tak: w wakacje szliśmy we czwórke ja, K i jeszcze dwóch kolegów. Z naprzeciwka nadszedł ten poszkodowany. Oni go znali od małolata bo koło siebie mieszkali i razem chodzili do szkoły. Na poczatku ten jeden kolega podszedł do niego i zapytał czy nie ma na piwo. Tamten otworzył portfel i zaczął szukac a ten kumpel powiedział do niego zeby mu dał to co ma we portfelu, no i dał mu jakieś 17 zł. Wtedy podszedł do niego K i zapytał czy może przymierzyc okulary. Ten sie zgodził, K je załozył i zaczął odchodzić, tamten krzyczał żeby mu je oddał bo mu sa potrzebne, a K sie z nim droczył. Gdy już wrócił się by mu je oddac jego juz nie było. Po kilku dniach K zabrała policja i oskarzyli go o wymuszenie, bo tamten powiedział że K go straszył pobiciem, oczywiście powiedział że tamten drugi wyłudził od niego pieniądze, tylko że K powiedział że wtedy był sam i żadnego kolegi z nim nie było. A skazali go dlatego poniewaz nie miał żadnych świadków by udowodnic że go nie straszył i za podobne przestępstwo był juz kiedys karany. Co sie jeszcze później okazało te śmieszne okulary niby były warte 170 zł. A z tym odwołaniem to i tak lipa, bo wczoraj przyszła odpowiedź że zostało odrzucone ponieważ niby za późno złożone....

35

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Żaden cynizm....raczej zdroworozsądkowe myślenie!
To już jego drugi wyrok! Jakie to daje perspektywy na dalsze życie?

Marne raczej!

36

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Nie wiem czy ta sytuacja była taka niewinna... Do samotnego mężczyzny podeszło dwóch typów i zabrali mu wszystkie pieniądze z portfela, następnie podchodzi trzeci i zabiera mu okulary czyli przywłaszcza sobie jego własność. No super zabawna sytuacja... Ja bym się nie chciała w takiej znaleźć. No i super że powiedział że był tam sam, wolał chronić tyłek kumpli niż powiedzieć prawdę i chronić siebie ciebie i rodzinę jaką tworzycie...   
Zresztą czemu Ty nie zeznawałaś? Przecież byłaś świadkiem. Więc to też nie bardzo rozumiem ale nie musze...   
Wszystkiego dobrego życzę!

37

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Kobieto, to drugi recydywista w Twoim życiu.Fakt, nasi faceci mogą zbłądzić, nasze dzieci też.Ale WYBIERAĆ sobie takich partnerów ?????Czego oczekujesz, ze ktoś Cię poklepie po pleckach i powie - złe wredne psy, prokuratura i społeczeństwo?Słonko, dzisiaj nie idzie się siedzieć za nic.Istnieje coś takiego jak mała szkodliwość czynu i za takie rzeczy nie ma szansy na pójście za kratki.Twoje dziecko dorasta w patologii , ma za tatusiów recydywistów i mamusię, której nie stać na normalnego partnera bez wyroku.Będzie dorastać w domu, gdzie przekręty, więzienie, pobicia i przestępstwa będą normą.Jaką przyszłośc gotujesz swemu dziecku????W jakim swiecie ono się obraca.Takiej matce, którą macica swędzi należałoby zabrać dziecko.Następnym razem wybierzesz sobie pedofila, gwałciciela, albo mordercę.Ćpuna i alkoholika.Obudź się kobieto i szukaj normalności, nie tego dna w którym jesteś.
Dla normalnych ludzi facet z wyrokiem, życie z recydywistą to margines, patologia, dno.TO WSTYD.NIKT NORMALNY NIE CHCE MIEĆ WŚRÓD ZNAJOMYCH TAKIEJ RODZINY.DZIECKO JUZ WKRÓTCE BĘDZIE SIĘ WSTYDZIĆ SWOICH OJCÓW, TEGO , ZE SIEDZĄ I MATKI, KTÓRA Z TAKIM ELEMENTEM UKŁADA SOBIE ŻYCIE.

38 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-03 14:38:18)

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Autorko, masz racje ze nawet najbardziej spokojny i ulozony czlowiek moze w zyciu pobladzic.  Moze ukrasc w spozywczaku jedzenie, bo dzieci gloduja. Moze pobic bandyte wlamujacego sie do jego wlasnego domu...nawet przyczynic sie do jego smierci, broniac swoja rodzine przed krzywda jaka moze ich spotkac...
Jednak swiadome pakowanie sie w klopoty, to juz nie jest bladzenie... to glupota.
On mial juz Ciebie, coreczke (co prawda nie biologiczna)... jednak nie powstrzymalo go to przed robieniem z siebie glupka i ryzykowaniem kolejna odsiadke. Jest nieodpowiedzialnym gowniarzem. Gdyby bylo inaczej, omijalby "starych kumpli lukiem". Grzecznie chodzilby zs swoja rodzinka na spacerki po plazy i nie ryzykowalby nawet "czynami o niskiej szkodliwosci"...
Jesli woli "cwaniakowanie" i ochranianie kumpli, niz bezpieczenstwo i spokoj swojej rodziny (chocby tej przyszlej), to nie jest wart Twoich uczuc i lez. On sam z siebie sie nie zmieni...to nie kwestia czasu, a charakteru...

39

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Oj nie wysilajcie sie drogie Panie, bo autorka przerazona Waszym zdroworozsadkowym mentorowaniem zwinela fraki i przeniosla sie na inny watek, do pan recydywek. Znaczy partnerek recydywistow i tam czeka na medal i pochwale, poklepanie po ramieniu i slowa pociechy, ze badz silna - dobrze robisz. Bo przeciez dobrze robi zakladajac sobie i dziecku petle na szyje. W imie oczywiscie dozgonnej milosci niejakiego K., mezczyzny, o jakim marzy przeciez kazda z nas, ostoja, opoka, wzor cnot i wsparcie na stare lata. Niechby bil byle byl, moj "bandziorunio" kochany.

40

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Właśnie doczytałam, że autorka ma za sobą półtoraroczne wczasy w placówce resocjalizacyjnej....
Czyli, ze przygodę z łamaniem prawa też ma za sobą......

41

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

ehhhh...szkoda gadać...
Ja rozumiem wszystko...rozumiem wielką miłość...nawet tą ślepą...
Jednak sens jest w czekaniu i wylewaniu łez...jeśli ów "bandziorek" wykazuje skruchę i chęć poprawy, swojego charakteru i stylu życia...
Jeśli pomimo próśb kobiety, dzieci... on dalej pakuje się w jakieś "szemrane towarzystwo i interesy", to znaczy że on nie chce zmieniać swojego życia. To znaczy, że jemu pasuje bycie "bandziorem" i że nie potrafi żyć uczciwie i być godnym zaufania partnerem życiowym. Takim, który nie opuszcza rodziny raz na rok czy dwa lata(na czas wyroku), który pomaga swojej rodzinie w problemach, zarabia na nią (nie kradnąc i napadając na ludzi)...jest oparciem ...ale 365 dni w roku, a nie podczas przepustek z więzienia.
Dlatego nie rozumiem kobiet, które brną w taki chory związek już od początku niemal swojego dorosłego życia...

42

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!
moniaCo napisał/a:

Właśnie doczytałam, że autorka ma za sobą półtoraroczne wczasy w placówce resocjalizacyjnej....
Czyli, ze przygodę z łamaniem prawa też ma za sobą......

Bylo do przewidzenia;) Swoj swego wyczuje na kilometr, zreszta jak kiedys czytalam dysputy na innym watku kryminalnym tutaj, to tak sie panie recydywki na koniec ze soba pozarly, ze bluzgi lataly nie gorsze niz w tych placowkach odosobnienia, gdzie ich rycerze aktualnie i wielokrotnie przebywaja.

I tylko dzieci zal, ze w takim bagnie od malego tuptaja... a za pare lat coreczka byc moze pojdzie w slady mamy, syn w taty i tradycja w narodzie nie zginie.

43

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Autorko to ze nigdy nie mialam ani moj maz na bakier z prawem ,nie bylo nigdy zadnej rozprawy sadowej to znaczy ze jest sie idealem?? nie chrzan glupot,mozesz sobie nie wierzyc w idealnych mezusiow, w idealne domu, w idealne prace, ale miej na uwadze ze jest roznica zachowywac sie jak ostatni debil jak sie zachowal twoj facet zabierając ijukary napotkanemu przypadkowemu chlopakowi, do tego mimo usilnych prosb chlopaka o oddania twoj kochaniutku sobie poporstu podszedl z nimi,a gdy wrocil juz chlopaka nie bylo, dziwisz sie?? ja rowniez jak najszybciej bym, poszla na komende zlozyc zawiadomienie o przestepstwie
Nie wybielaj ani siebie ani twojego recydiwiste, bo  jestescie patoliczna parą, i szerzycie patologie dając sobie prawo i przyzwolenie na takie karygodne i karalne zachowania.
Jestem ciekawa kiedy twoja cóunia rowniez pojdzie w wasze slady, no ale jak domniemam wtenczas takze zaczniesz pisac, ze nie wierzysz w nasze idealne dzieci
Szlag mnie trafia jak czytam takie teksty stając murem za dokonywaniem przestepstw i robienbie wypominek o idealnosci pozostalych.Jak cie kiedys zdzieli ten twoj kochaniutki to takze dalej zaslaniaj sie alibi,ze kazdemu moze sie to przytrafic
Szkoda dziecka wychowywanego w takim patologicznych rekach i srodowisku,moze wam ją odbiora, oby,z daleka czuc ze jestes nieudolna wychowawczo nie mając wiedzy co jest karygodnym czynem,ktorego nie mozna w zyciu usprawiedliwiac.Widac to jaka postawe prezentujesz do twojego kryminalisty,a konflikt z prawem juz mial niejeden.
Łotry,zbóje, zlodzieje trzeba potepiac a nie stawac w ich obronie

44

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!
mortisha napisał/a:

Łotry,zbóje, zlodzieje trzeba potepiac a nie stawac w ich obronie

I tym jednym zdaniem ujęłaś całą prawdę......
I nie ma co głaskać po głowach tylko uświadamiać jak to wygląda w oczach tych "idealnych" mężów, żon, dzieci....
"Idealnych" - to znaczy nie wchodzących w konflikt z prawem....
Bo można, wyobraźcie sobie że można tak....

45

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

No szkoda tych biednych dziewczyn co sobie same sznur na szyję kręcą. Jeszcze bardzoej szkoda tych dzieci. Ale niestety tu na forum chyba nie jestesmy nic tym dziewczynom uswiadomić. Przekonałam się o tym osobiście. Szkoda fatygi sad

46 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-03 17:29:20)

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

To pierniczenie, że ""idealni" nie zrozumieją"... że "na forum nikt nie daje wsparcia, tylko krytykuje"... No matko i córko... a co tu jest do zrozumienia... konflikt z prawem JEST ZŁY... i tyle. Nie ma co na siłę wybielać złodzieja, czy bandziora bijącego kogo popadnie "bo on jest nerwowy"... Trzeba coś robić ze swoim życiem, skoro coś w nim jest ZŁE... dlaczego należy to zrozumieć i uznać za normalne... ? Recydywę trzeba zrozumieć, bzykanie się na lewo i prawo z żonatymi i mężatkami...trzeba zrozumieć... zdradę trzeba zrozumieć... wszystko trzeba zrozumieć. Jedynie te osoby, które piszą te "błagalne posty" o wsparcie i pomoc nie muszą rozumieć, że to one źle postępują i muszą coś zmienić w swoim życiu. To "idealni" powinni przestać być "idealnymi" i zrozumieć "bandziorków" i "puszczalskich osobników"... wtedy świat byłby piękniejszy...


Kiedyś wyczytałam taką rade jednej dziewczyny w temacie wspominanych "bandziorków"...
(może nie będzie to "słowo w słowo" ale sensu wypowiedzi na pewno nie zmienię)
"nie kłóć się z nim i nie denerwuj go, ciesz się że jesteście już razem, bo nigdy nie wiesz jak długo będziesz mogła się nim cieszyć..."
no i to nieszczęsne stwierdzenie
"nasze bandziorki"

Już nawet myślę, że tym młodym dziewczynom imponuje to, że są z recydywistami. Zawsze to jakaś odmiana w tym "idealnym" świecie.

47 Ostatnio edytowany przez luc (2013-01-03 17:46:56)

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Myślę, że to nie jest tak, że to im imponuje. Przynajmniej nie zawsze. Myślę, że te dziewczyny nie znają innego świata, innego życia i w konsekwencji się go boją. Ten swój znają, innego nie.
Tak, niestety czasem patologia rodzi patologię. Nie zawsze, ale często tak jest.
Na forum na pewno ich nikt nie przekona. Atakują, uzbrajają się w pancerz bo się boją. Boją się spojrzeć prawdzie w twarz, że można mieć inne życie.
Ja ich nie potępiam. Mnie ich po prostu żal.

48

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Ja ich też nie potępiam, w sumie i mi ich żal... pakują się w g... i albo nie są tego świadome, albo właśnie na siłę bronią swoich facetów, bo boją się wszelkiego co nieznane...
Po prostu ich nie potrafię zrozumieć... dlatego że ja znam tylko to "idealne" życie...
Co prawda znam i osoby, które "pobłądziły"... tylko one chciały coś zmienić i zmieniły...
Dlatego pewnie myślę w taki a nie inny sposób...

49

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Tak szczerze powiem to jest mi was na prawdę żal....
Jak możecie oceniać mnie jako matkę skoro w ogóle mnie nie znacie????
Widzę jednak że na tym forum królują sami purytanie i moherowe berety hehehehe:)
Śmiać mi się chcę z Was.
Uważajcie by Wasi fajni, nie karani mężulkowie nie przejechali kogoś po pijaku, nie wręczali i nie przyjmowali łapówek, bo niestety za takie coś tez się idzie do kryminału i jest się bandziorem!!!
A to że Ja byłam gdzieś w placówce nie oznacza, że trzeba mnie skreślić od razu. Zbłądziłam raz i więcej żadnych zatargów z prawem nie miałam. Poza tym w żadnym poprawczaku nie byłam tylko w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym. Wygooglajcie sobie co to znaczy. Mogę Was zapewnić tylko o jednym że moja córeczka jest piękna, inteligentna, duża i na pewno jest o stokroć lepszym dzieckiem i radośniejszym od tych Waszych wychuchanych i wychowanych na samej zdrowej żywności dzieci, które przez wasze niespełnione ambicje nie mają w ogóle dzieciństwa. Dlatego powtarzam jeszcze raz i ostatni niech nikt mnie nie ocenia nie znając mnie. A wasze nazywanie mnie patologią jest śmieszne ponieważ to właśnie w takich waszych nie patologicznych rodzinkach dochodzi do akcji że taki super tatuś wciska brudne łapy w majty swojej córki, a wy udajecie, że tego nie widzicie, bo to przecież wstyd przed rodziną i sąsiadami. A tacy właśnie chłopacy jak K mają swoje zasady i dziecko jest dla nich świętością i nigdy by go nie skrzywdzili. Katują właśnie takich porządnych ojców pedofili . Z resztą co Ja się tu będę produkować jak to wszystko i tak grochem o ścianę, a Ja przecież jestem patologią i nie mam prawa głosu!!!! smile:):):):):):) Hehehehehehehehehehehehehehe

50

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Co, kolezaneczke zbanowali i tu przyszlas sobie piany upuscic. Nie musisz nikogo z nas niepatologicznych zalowac. Mozesz jedynie zazdroscic, bo pewnie w zyciu nie widzialas normalnej, zdrowej rodziny, bez kryminalu, pedofilii (wiele na ten temat wiesz, to ciekawe skad), alkoholu i ukrywania swojego wstydu za maska z agresji.

Bo wrzeszczysz dokladnie tak samo jak te z innych watkow kochanki bandziorkow. Widac niczego Cie w tym Osrodku Mlodziezowym nie nauczono skoro ciagnie wilka do lasu. Czyli z od jednego lobuza do drugiego.

Siebie pozaluj a najbardziej swojej corki, bo przykladu to ona od malego najlepszego nie dostaje.

51

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Niestety tu się mylisz droga koleżanko ponieważ moi rodzice są normalni dla Twojej wiadomości. I pod żadnym pozorem wam nie zazdroszczę bo to Wasze życie jest nudne. Twoje posty wskazują na to że już chyba przekroczyłaś czterdziestkę i chyba zaczynasz przekwitać, mąż Cię zdradza i z nudów i rozpaczy siedzisz na tym forum obrabiając dupę innym. I jak na razie to Ty się oburzyłaś a nie Ja.
A pisać sobie będę tam gdzie będzie mi się podobało a Tobie żałosna kobieto nic do tego:):):):) Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie i gorąco:):):)

52

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Według Ciebie to, że mój facet nie trafił do więzienia oznacza, iż mam nudne życie?

Nie będę tu owijać w bawełnę bo z takim i jak Ty to chyba trzeba prosto z mostu: Wkurzają mnie ludzie, którzy nie potrafią podać argumentów na poparcie swojego stanowiska. Zamiast tego stosują tanie zagrywki w stylu: Twoje zycie jest na pewno nudne, mąż Cię zdradza a sama przekwitasz. Co ty masz we łbie dziewucho?

53 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-04 16:18:54)

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Oj margeritka...a kto tu napisał, ze konkretnie Ty jesteś patologia? Nikt tez nie ubliżył Twojej córce. Za to Ty od razu rzucasz wyzwiskami i ubliżasz nie tylko nam ale i dzieciom. "Najlepsza obrona jest atak..." łącznie z obrażaniem...zwłaszcza przy braku argumentów w dyskusji...
Gdybyś przeczytała na spokojnie posty...gdybyś przez chwile się zastanowiła...to odebrałabyś je tak, jak powinny być odebrane.
Tu nie chodziło o ludzi którzy raz, czy dwa razy zbłądzili...chodziło o zatwardziałych recydywistów, którzy co jakiś czas fundują swojej rodzinie "atrakcje" w postaci wycieczek na widzenie w wiezieniu.
Nawet Twojego chłopaka nie nazwano recydywista...ja określiłam go jako nieodpowiedzialnego, bo z własnej głupoty pakuje się w problemy...zamiast ułożyć sobie normalne...spokojne życie u Twojego boku...
Nie wolałabyś tego, aby odciął się od starego towarzystwa i był spokojnym odpowiedzialnym ojcem dla Twojej córeczki?
Nie szukaj pocieszenia i klepania po plecach...ze masz być silna i czekać spokojnie na wyjście chłopaka... Zażądaj od niego poprawy, ułożenia życia...powiedz ze chcesz czuć oparcie w nim i nie bać się codziennie co przyniesie los... Nie przyjmuj życia jedynie takim jakie jest teraz...zacznij wymagać... kochaj...ale wymagaj zamiast przyjmować wszystko na zasadzie "bo on tak ma"...
On "tak ma", bo nikt nigdy niczego od niego nie wymagał. Nie miał prawdopodobnie powodu aby coś zmienić. Jeśli Ty nie staniesz się tym "powodem", to wtedy i on stanie się w końcu recydywistą...i według mnie nie będzie zasługiwał na dalsze "czekanie"...
Na prawdę tak bardzo tego chcesz i właśnie tego potrzebujesz do szczęścia?  Koniecznie musi być aż taka adrenalina w Twoim życiu? Bo inaczej jest nudno i beznadziejnie?
Myślę, ze gdybyś spróbowała tego "nudnego" życia...z domem, praca...uporządkowanym i spokojnym życiem, to z czasem mogło by Ci się spodobać...
Ale to Twoje życie...Twój wybór...

54

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Proszę o zaprzestanie urządzania przepychanek słownych. Ze sprawami osobistymi proszę się przenieść na drogę mailową, a tutaj proszę o merytoryczną dyskusję bez ataków personalnych.

55

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

MARGOLINKO  Ja wcale nie pochwalam tego co on zrobił ani nie chce go idealizowac tylko wkurza mnie to, że ktos nie znając mnie ani mojej sytuacji ocenia mnie. Ja jestem normalną dziewczyna tyle tylko że los troche bardziej mnie doswiadczył niz inne dziewczyny w moim wieku. Sama wychowuje córke, ucze sie zaocznie, szukam pracy więc dlaczego ktoś zaraz mi rzuca w ryj teksty o patologii w mojej rodzinie itd. Do ośrodka trafiłam mając niecałe 17 lat i to tez przez swoje złe zachowanie którego później żałowałam, ale nie żałuje pobytu tam bo skończyłam szkołe itd. Ale niestety nasze społeczeństwo jest mało tolerancyjne i juz powoli zaczynam się przyzwyczajać do takich opinii na mój temat

56 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-04 17:27:59)

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Margeritko, nikt nie pisze że to właśnie Twoja rodzina, jest jedną wielką patologią(może i kogoś poniosło, ale to z pewnością dlatego, że od samego początku na spokojne posty nawet, odpowiadano agresją "bo nie zgodne one były z oczekiwaniami", nie mówię, że to Ty od razu agresją reagowałaś, ale wiele innych osób). Bardziej chodziło o zrozumienie niektórych osób, które na siłę trzymają się jednego stanowiska "moje jakie jest takie jest, ale jest dobre"..."wasze nie ważne jakie jest, bo na pewno jest gorsze"...
Dobrze, że widzisz to co robi Twój facet. Dlatego tak jak mówię...nie broń go...opiernicz go...wymagaj od niego(!!!), zamiast głaskać "biednego żuczka...misia...". Skoro Ty mogłaś zrozumieć swoje błędy, to i on może. Nie przyjmuj za normalne jego beztroskiego zachowania. Tupnij nogą i powiedz..."ja chce normalnego spokojnego życia"...zechciej tego...dla swojej pięknej i kochanej i mądrej córeczki. Zrób wszystko aby nie powielała Twoich błędów...bo chyba nie uważasz, że aby "wiedziała coś o życiu", to koniecznie musi trafić do jakiegoś ośrodka, czy znaleźć chłopaka, który będzie ją opuszczał co jakiś czas(na odsiadkę)..."bo tak już ma"... Myślę, że wolałabyś dla niej tego "nudnego" i "idealnego" życia... Czyż nie...?

57 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-01-04 18:28:40)

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Zbyt bardzo cackacie sie autoreczką,,ktora ma zachwiany obraz spostrzeganania jakie czyny sa karygodne,za ktore sie ponosi odpowiedzialnosc karną, i baardzo dobrze,a nie obracanie to w glupkowate gownazerskie zarciki jak autoreczka to robi
Autoreczka jednoznacznie zasugerowala , ze macie zycie nudne bo w konflikt z prawem nigdy nie weszliscie, do tego jeszce jakies wkladanie oblesnych lap dziecku w majteczki.Niech sobie dokladnie poczyta posty jak staje w obronie swojego kochanisia, ostro negujac wpisy ,ze mial prawo zostac ukarany,bo dla niej to glupota jak sprawiedliwosc karna na to patrzy.
Nikt przy zdrowych zmyslach nie zaprzeczyl by ze facet zachowal sie jak kompletny rozwydrzony  gowniarz,biorąc cos nie swojego i sobie odchodząc,szkoda ze jeszcze jezyka mu nie wypiął na odchodne,smarkate zachowanie
Kradziez jest kradzieżą, do tego wczesniejsze jeszcze sytuacje,ktore mialy takze zatarg sprawem jedno za siebie mowi.

Dziecko wychowujące sie przy takiej matce i "tatusiu" ktorzy nie widza w swoich zachowaniach czegos niepokojącego i NIE wyciagaja poprawnych wnioskow, mając nauczke, nic z niego dobrego nie wyrosnie,i pelną para uwazam ze jestescie calkowicie rodziną patologiczną, poniewaz nie potraficie  odroznic jakie zachowania w srodowisku spolecznym  sa poprawne a jakie podlegające karze karnej.
Nie pisz mi o idealnym mezusiu ktorzy nigdy nie przejechal kogos po pijaku( ??),czy o pobiciach kogos,bo takie nie są na porządku dziennym, a jesli nie , to jest wyznacznik zycia nudnego,i niee,nie kazdej osobie moze takie cos sie przytrafisz jak twojemu facetowi,wiekszosc ludzi potrafi zpanowac nad sobą,i nie ma lepkich lapek by cos zakosic czy kogos pobic,ot tak dla checy i nudy,...nawet male dziecko srogo karci sie za takie ceregiele,lecz zapewne nie zdajesz sobie z tego sprawy,myslisz  dziewczynko?? tym bardziej sama pograzasz sie,masz zaburzony prawidlowy obraz spostrzegania jakie czyny sa karygodne a jakie nie
Poczytaj sobie jeszce raz swoje wpisy, jak tutaj skaczesz do oczu stając za twoim kochanisiem, tlumaczac go na wszelkie sposoby,bo nie potrafisz dojsc do wniosku ,ze jego zachowanie i czyny podlegają interwencji prawnej, czego za Chiny ludowe nie potrafisz zrozumiec,bo jak widac, dla ciebie jego przerstepstwa to byly glupie żarciki
Za glupote sie placi dziewczynko,ale smiem twierdzic, ze twoj kochanisz dokonując tych wykroczen mial pewną swiadomosc co mu grozi za to,poza tym nie wstawienie sie do aresztu, bo ty wielca muudra istoto mu na to nie pozwolilas, jeszce bardziej go pograzylo w swietle prawa...kolejny przyklad, ze logicznie nie myslisz

Kopiecie sobie dolki pod soba coraz bardziej, moze czas wyciągnąc wnioski co z waszego malostkowego rozumowania sie porobiło ,w jakie bagno wchodzicie,co  nic dobrego z tego nie bedzie i nie jest,no ale ty sie ciesz,ze chociaz zycia nudnego nie macie, i nikt idealny nie jest,jaasne, jak kiedys kose niewnnemu czlowiekowi twoj lowlis sieknie,bo tym razem ktos tak juz chetny nie bedzie do oddania juz nie olkularow ale komórki,czy kurtki,bo twoj degenerat ma takie widzimisie,wtedy takze miej pod uwadze...ze "kazdemu" sie moze to zdarzyć 
Jakbys byla troszeczke bardziej kumata to juz bys dawno przejrzala na oczy, no ale rzucasz sie jak pchla na grzebieniu nie potrafiąc trzezwo spojrzec na sprawe

58

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Mortisha, a może autorka faktycznie nie widziała "czegoś niewłaściwego" w zachowaniu swojego faceta... może faktycznie to spostrzeganie miała zachwiane...
Ale jest szansa, że na prawdę coś już do niej dotarło, skoro pisze że nie pochwala tego co on zrobił... zaczyna to widzieć...
Może weźmie się solidnie za swoje życie... może tąpnie nią w końcu... to... że ryzykuje życiem swojej córeczki... że i ona kiedyś uzna "bandziorków" za fajnych i nie nudnych chłopaków... a może trafić na prawdziwego bandziora...
Osoby, które nie potrafią się bronić (zapanować nad nadszarpniętymi emocjami), niestety na krytykę reagują agresją. A te "żarciki", to najzwyklejsze w świecie "zaśmiewanie problemu"... "Wyśmiejesz... to problem robi się mniejszy...traci na wadze..."
Łatwiej wyśmiać, niż znaleźć naprędce odpowiedni argument... taka jest prawda... każdemu z nas czasami to się zdarzyło...choć prawdopodobnie w mniej poważnej sytuacji...

59 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-01-04 19:06:48)

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!
Margolinka napisał/a:

Mortisha, a może autorka faktycznie nie widziała "czegoś niewłaściwego" w zachowaniu swojego faceta... może faktycznie to spostrzeganie miała zachwiane...
Ale jest szansa, że na prawdę coś już do niej dotarło, skoro pisze że nie pochwala tego co on zrobił... zaczyna to widzieć...
Może weźmie się solidnie za swoje życie... może tąpnie nią w końcu... to... że ryzykuje życiem swojej córeczki... że i ona kiedyś uzna "bandziorków" za fajnych i nie nudnych chłopaków... a może trafić na prawdziwego bandziora...
Osoby, które nie potrafią się bronić (zapanować nad nadszarpniętymi emocjami), niestety na krytykę reagują agresją. A te "żarciki", to najzwyklejsze w świecie "zaśmiewanie problemu"... "Wyśmiejesz... to problem robi się mniejszy...traci na wadze..."
Łatwiej wyśmiać, niż znaleźć naprędce odpowiedni argument... taka jest prawda... każdemu z nas czasami to się zdarzyło...choć prawdopodobnie w mniej poważnej sytuacji...

Poczytaj sobie bohaterki wpisy, zwlaszcza na poprzednie stronie jak ją nosi gdy ktos prawde napisal,ze to co zrobil jest przestepstwem,a nawet na tej str. ile z jej strony polecilay epitetow na osoby,ktore nie owijaly w bawelne i napisaly, ze takie zachowanie jej faceta jest karygodne i jak najbardziej podlega  sądowemu procesowi,(i ja sie pod tym rowniez podpisuje)ona tego nie potrafi przyjąc do wiadomosci, tylko neptycznie w kolko  kieruje sie tym wywodem,że to byly zarty co jej kochanis zrobil, szkoda ze nie wezmie pod uwage,że to nie byl jednorazowy wyskok na bakier z porawem ale juz po raz kolejny
Degeneratów,ktorzy zatruwają zycie  spoleczenstwu swoimi fanaberiami przestepczymi,bo colo ma takie widzimisie, i chce sie popisać,mając przed sobą Bogu ducha niewinnych ludzi,co idą na spacer czy smieci wyniesc,trzeba tepic te "cudowne okazy"  a nie litowac sie nad nimi.
Wątpie czy obydwoje dojda do tego wnioski, narazie autorka jest bojowo nastawiona jak na wojne, co sie napisze to kadzy glupi, tylko jej kochanis i ona najmuundrzejsza,nie mając czystej karty na swoim koncie

Pochodze z rodziny "prawnej" ,wraz z wychowaniem nabylam brak akceptacji to lamania prawa,i nie mam najmniejszej tolerancji na takie eskapady.
Dziecko w domu takze jest pod tym katem wychowywane, dzieki czemu mam pewnosc ze zaden osrodek wychowawczy,czy zaklad karny jej nie bedzie grozic, dlatego bo widzi,ze za wine ponosi sie kare, czy to w okresie dzieciecym ,czy to w doroslosci,jak sie z tym rosnie to w glowce co nie co sie utrwala,i na pokusy włącza czerwona lampka
Autorka pokore do zycia juz powinna o wile lat wczesniej nabrac,a nie poprzez swoją zuchwalosc do zycia  w kolejne bagno sie ładowac, i wyplakiwac, jak to los sie na  nich uwziął
Jak sobie poscielisz tak sie wyspisz.Amen

60

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Mortisha, czytałam wszystkie posty, bo śledzę ten wątek od początku. Widze jednak małą różnice, pomiędzy autorką a dziewczynami z innych wątków o "bandziorkach"...
Fakt faktem...i autorka oburza się i rzuca wyzwiskami... broni się... swojego życia... innego do tej pory nie zaznała...
A my bronimy swojego życia, całe szczęście że jest takie jakie jest, może czasami i "nudne" ale za to spokojne i bezpieczne...
Niestety każdego ponosi...

61

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Dziewczyny mnie poniosło tylko dlatego że ktoś mi zarzucił tutaj na forum że jestem złą matką. A Ja dla mojego dziecka zrobiłabym wszystko. Smuci mnie to że tak na prawde nikt mnie tutaj nie zna, nie wie że mam ciekawe zainteresowania itd. Tylko od razu rzucają mi się do gardeł tylko dlatego że napisałam że moja suytuacja wygląda tak a nie inaczej. Ja na prawde chciałam tu poznać kogoś fajnego i nawet może z kimś się zaprzyjaźnić, ale widzę że jednak nic z tego. Dziękuję Ci tylko MARGOLINKO że chociaż w jakimś małym stopniu stoisz po mojej stronie

62 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-01-04 20:51:44)

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Margeritko, tak to bywa...
Uwierz mi, że spora ilość osób tutaj jest na prawdę OK...
Jak mówiłam...każdego ponosi...
Mi również nie spodobało się, gdy napisałaś że "nasze życie jest nudne, nasi mężowe nudni i na pewno gorsi"... i ja to odebrałam tak, że skoro nie spotkałam się w życiu z tym co Ty, to według Ciebie jestem "nudna, a moje życie gorsze od Twojego, mój mąż z kolei albo jest łapówkarzem albo pedofilem"...
Mam nadzieję, że to również był skutek tego, że Cię poniosło, i że nie uważasz życia obfitującego w doświadczenia z łamaniem prawa, za bardziej atrakcyjne i kolorowe... i że nie życzysz takiego życia swojej córeczce...
Wierze, że z tych wszystkich (nawet tych "krzyczących") postów wyczytasz coś, co pomoże Ci poukładać sobie swoje życie...
Dobrze że pracujesz, super że się uczysz i masz pasje... życzę Ci, abyś potrafiła odpowiednio pokierować życiem swoim i swojego przyszłego faceta (może i męża)...abyście żyli na prawdę szczęśliwie, i mimo braku "adrenaliny w postaci jakichkolwiek konfliktów z prawem"...było ono kolorowe i nie nudne...
Pamiętaj... w dyskusjach trzymaj się rzeczowych argumentów... tylko tak dojdzie się do jakichś wniosków, zamiast rzucać w siebie inwektywami...

63

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Jeśli kochasz swoje dziecko to nie pozwól by dorastało w domu, gdzie mieszka nieodpowiedzialny facet, recydywista.Nie pozwól by dziecko wychowywało się w świecie, gdzie powszechnie akceptowane wartości i zasady są łamane.
Chcesz by Twoje dziecko nie różniło się od swoich rówieśników, miało przyjaciół i kiedyś nie wstydziło się swojej rodziny?To wiesz, że musisz się rozstać ze swoim partnerem.Bo zawsze będzie Cię ciągnął w dół.Ciebie i Twoje dziecko.

64

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

ja tez sobie nie umiem ze soba poradzic 2 dni jest dopiero tam a ja chce oglupiec nie daje rady

65

Odp: Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Witam was drogie Kobitki ja tez mam faceta w Zk w Wojkowicach

Posty [ 1 do 65 z 97 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Mój chłopak został skazany:( Potrzebuje wsparcia!!!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026