A ja wiem @Autorze, jak zorganizować sobie dominującą laskę, albo czym się kierować na co zwracać uwagę, przecież dominująca i silna laska, wcale taka nie musi być, bo kulturowo ma wpojone inne wartości, taki operacyjny system społeczny, wszyscy mamy to wgrane.
Czyli coś bym mógł Ci podpowiedzieć, ale za karę będziesz musiał przebrnąć przez mój para i pseudo naukowy wywód objętościowo mniej więcej podobnie jak regulaminy do zaakceptowania, których nigdy nikt nie czyta.
Zatem do dzieła.
Na początek a czemu akurat dominujące? Zastanawiałeś kiedyś nad tym, chodzi o zwykłą wygodę, czy wyniosłeś tak z domu od matki, co by było trochę zboczone, ale nie oceniam, a jak bym miał to nawet spoko.
A jak byłeś z tymi dominującymi, to jak wyglądał sex, one też wtedy dominowały, czy w łóżku rządziłeś Ty? Czy też ewentualnie jak byś chciał żeby to było z tymi dominującymi. To tak że czasami jak kobieta ma nad nami władzę, to właśnie chętnie byśmy zdominowali na tej najbardziej prymitywnej płaszczyźnie. Może po prostu masz taki odchył?
Ale pisałeś że byłeś w związku z dominującymi i prędzej czy później sypało się.
Nie bez powodu, bo widzisz, dominująca kobieta, to wciąż kobieta, i w związku potrzebuje również kogoś kto będzie ją gdzieś tam dominował, weźmie odpowiedzialność za związek na siebie, albo chociaż konkretnie zdominuje w wyrze.
Trochę herezji jak na damskie forum będzie :]
Kobiety z natury nie są dominujące, nie nadają się do rządzenia na dłuższą metę, nie leży to w ich naturze, i nawet jak kobieta jest dominująca, to nie znaczy, że zgodnie z jej naturą i biologią nie potrzebuje faceta który będzie silniejszy od niej.
Uległy partner pójdzie szybko w kąt, za to jak zwiąże się z silnym to będą to ciągłe przepychanki. Raczej trudny i ciężki związek, męczący.
Jak w związku odda się stery w ręce kobiety, to najczęściej taki związek się rozleci, bo jak pisałem laski nie są stworzone do rządzenia, nie tylko w związku, patrz na Merkel u sąsiadów, a to dlatego że na kobiece zachowania mają wpływ cykle hormonalne którym podlega co miesiąc. I podjęcie jakiejś decyzji dla kobiety może być różne w zależności od stężenia hormonów we krwi.
Do tego kobiety są emocjonalne a to nijak idzie w parze z liderowaniem. A w związku to tym bardziej, bo jest to coś co zależy od dwóch osób i wtedy raczej chętnie przerzuca się odpowiedzialność za związek na faceta.
Zobacz jak to wygląda w naszej kulturze, to facet ma podejść i poderwać, to facet ma się starać na randkach żeby były ciekawe, to facet ma myśleć gdzie zabrać, jak zabawić, później to facet ma zainicjować pierwsze zbliżenie, bo ona nie chce wyjść na łatwą, później to facet ma być tym co utrzymuje rodzinę, choć powoli się to zmienia, to jednak ciągle tkwi to w naszej mentalności, a i większości kobiet to odpowiada. Zobacz że jak laska zdradza, to również zwala winę na partnera, kobiety jak mają możliwość to wolą zrzucić odpowiedzialność na faceta.
Do tego wpływ kulturowy, który się sam z niczego nie wziął, a jest to raczej pozostałość bo praprzodkach, taka odpowiedź na naszą biologię.
A Ty koniecznie chcesz na odwrót, walczyć z tym wszystkim, to trudne sprawy są 
Także jak chcesz dominującej a sam jesteś uległy czy bierny to raczej na dłużej to nie wypali.
Trzeba inaczej, inny kierunek obrać.
Kobiety często muszą być oswajane, przyzwyczajane do pewnych ról czy zmian.
Także jak chcesz dominującą partnerkę, to nie szukaj takiej która już taka wyraźnie jest.
Tu sprawa jest banalnie prosta, klasycznie to się robi.
Szukasz fajnej i miłej dziewczyny, wchodzisz z nią w związek, żyjecie sobie, w między czasie robi z Ciebie pantofla, całkowicie się poddajesz, ona włazi Ci na łeb, rozkazuje, wymusza, Ty jak większość facetów ulegasz, i stajesz się uległy a kobieta zaczyna rządzić, jak się nie rozleci albo nie odejdzie, to po paru latach masz to co chciałeś.
Im dłużej tym bardziej role się utrwalają i jakikolwiek twój sprzeciw będzie karany, totalne bdsm :]
Normalka i klasyka większości polskich związków.
A właśnie chodzi o to, żeby kobieta przez ten okres zdążyła się oswoić ze swoją rolą, przywyknąć, stopniowo, nie tak że okej to jesteśmy razem i jeb, sam już nic, bo wtedy od razu zwieje.
Dominująca laska, wcale również nie musi z początku przejawiać takich zapędów, bo utrwalony ma inny model zachowań, czy też roli kobiety.
Dlatego musisz sobie szukać takiej z charakterkiem, trzeba wypróbować, ale najlepiej to zerknąć na jej rodzinę, rolę matki i ojca.
Jak ojciec to taki gość z takim miłym uśmieszkiem, cichy, sponiewierany, a matka to taka właśnie zajadła matrona, kontrolująca każdy aspekt życia, to istnieje duże prawdopodobieństwo że córcia przeniesie taki model do swojego związku.
Także nie szukaj dominującej, tylko takiej co ma potencjał, a później sobie wyhoduj. Będzie to silniejsze i trwalsze, i ulepione pod Ciebie, tak jak sobie będziesz chciał.
Proste
Pozdrawiam