Witam Panie,
Założyłam ten wątek, gdyż chciałam się Was poradzić, co mam robić.
Otóż mam 21 lat, a czuję się jakby mama traktowała mnie jak dziecko. Gdy chcę gdzieś wyjść ze znajomymi od razu zaczyna się problem. Wiem, że się o mnie martwi ale to już lekka przesada jest, najlepiej jakbym cały czas siedziała w domu, z nikim się nie spotykała, tylko szkola-dom i tak w kółko. Przez to rzadko gdzieś wychodzę. Nigdy nic złego mi się nie przydarzyło, nie wracałam zbyt późno, wiedziała gdzie i z kim jestem. No ale to nieważne przecież! ![]()
Z chłopakiem chcę jechać na sylwestra do innego miasta, niedaleko, godzinę drogi może, ale jak tylko mama usłyszała o tym to od razu NIE. i tyle, bez żadnych argumentów, bez niczego i koniec tematu. Bardzo zależy mi na tym sylwestrze, ale nie wiem już co robić.
Co mam zrobić?
Podobne tematy
a pomoga jej co godzinne telefony?albo sms?tylko bys nie mogla sie upic:)
masz 21 lat! nie pytaj mamy o pozwolenie
najlepiej poszukaj sobie kawalerki i sie wyprowadź.. albo pogadaj z mama, ze sama o sobie decydujesz..
jak sie nie zarabia na siebie-to nei jest sie doroslym!
a pomoga jej co godzinne telefony?albo sms?tylko bys nie mogla sie upic:)
ja nie rozumiem... 21 lat!!!!!
jak sie nie zarabia na siebie-to nei jest sie doroslym!
ciekawe masz podejście
autorko! znajdź pracę jakąkolwiek skoro jeszcze jej nie masz.. znajdź jakas koleżankę żeby łatwiej było Ci sie utrzymać
naprawdę jeśli ma się 21 lat, to Twoja mama nie powinna się tak zachowywać. Owszem, skoro z nią mieszkasz, powinnaś ifnormować ją o której wracasz itp oraz dostosować sie do jej warunków. Ale nie ma prawa Ci zabraniać ani wydzwaniać do Ciebie!
7 2013-01-04 23:29:10 Ostatnio edytowany przez Łucja.k (2013-01-04 23:36:57)
...
8 2013-01-06 16:08:36 Ostatnio edytowany przez Łucja.k (2013-01-06 20:34:37)
...