A więc tak mam 20 lat i na weselu mojej siostry poznałam bardzo fajnego chłopaka
Nie jestem typem księżniczki więc chłopcy jacy mi się podobają są zwyczajni . Cenię sobie bardzo pracowitość i szacunek do kobiet . Taki właśnie jest mój kolega. Historia zaczęła się od tego że dróżbowaliśmy razem jak już wspomniałam na weselu mojej siostry .Bardzo się sobie spodobaliśmy . Po weselu spotkaliśmy się ale następne spotkania przerwała jego dobra koleżanka która nagle sobie o nim przypomniała zobaczyłam ich razem na dyskotece i się trochę zdenerwowałam. Można by było powiedzieć że to jego wina bo mnie najnormalniej w świecie olał ale sprawa jest skomplikowana . Ta dziewczyna ma taki problem że nie interesuje się chłopakiem który jest wolny a gdy tylko widzi obok jej kolegi jakąś pannę wkracza i dosłownie rozwala wszystko. On nieświadomie powiedział mi jej negatywny komentarz na temat mojego wyglądu na weselu . Wiem żę opowiada mu o mnie jakieś głupoty bo on nagle zmienił swoje zachowanie w stosunku do mnie. Żeby było zabawnie ta dziewczyna nie pierwszy raz to zrobiła .......Ona potrafi podwalać się do zaręczonego chłopaka na oczach jego dziewczyny. Kompletnie nie wiem co robić bo zależy mi na tym chłopaku bardzo i nie chcę odpuścić . nie chcę zachować się impulsywnie tylko rozegrać to z klasą żeby niemyślał że się na niej uwzięlam bo dam jej tylko kolejny pretekst do zrobienia z siebie kozła ofiarnego a mężczyźni lubią takie biedne dziewczynki którym trzeba non stop pomagać A nie wiem jak mam w tej sytuacji się zachować ....Proszę o jakieś komentarze bo jest to dla mnie bardzo ważne .
Podobne tematy
2 2012-12-10 16:25:23 Ostatnio edytowany przez amelyye (2012-12-10 16:25:59)
a czy zdążyło już jakoś zaiskrzyć między wami? czy dał jakieś jasne sygnały, że jest Tobą poważniej zainteresowany ?
Ale wredne babsko,widac taki typ.Wez ja na strone i powiedz jej co myslisz,zeby sie odwalila.Jak nie dotrze to zrob jej jakis psikus zeby ten chlopak sie z niej smial przy wszystkich.Moze sie opamieta.
Tak było coś między nami i tego mi najbardziej szkoda a nie macie pomysłu co można zrobić bo mnie krew zalewa...
Dziewczyno, miej troche honoru! Serio chcesz szarpac sie o faceta, ktory na tyle nie ma jaj, ze daje sie zmanipulowac jakiejs małej intrygantce?
Też tak myślicie jak "nocnalapka"?????????
według mnie, jeżeli coś między tobą a nim zaszło to po prostu z nim porozmawiaj.
powiedz, że zauważyłaś, że coś się dzieje złego, że zmienił do Ciebie stosunek i nie wiesz dlaczego.
możesz dodać, że wydawało ci się, że ta znajomość może pójść dalej ale w takim przypadku nie wiesz na czym stoisz.
ja bym nie radziła Ci iść i kłócić się z tą laską... nie ma sensu, to i tak nic nie da, a dasz jej tylko satysfakcję.