Witam
Jestem tutaj nowy i to mój pierwszy post ale mam nadzieję że mi poradzicie co zrobić.
Od jakiegoś czasu spotykam się z pewną dziewczyną.W zasadzie to mieszkamy bardzo blisko siebie i spędzamy razem dużo czasu,zdarza się że jesteśmy razem cały dzień i dobrze nam się razem ten czas spędza(razem gotujemy,gramy w gry ;p oglądamy filmy,czytamy,uczymy się i dużo rozmawiamy.Zakochałem się i chciałbym czegoś więcej. Widzę że ona też wykazuje zainteresowanie,ale-no właśnie ale......wydaje mi się że jest dosyć skryta i nie wiem....boi się? Jak jesteśmy razem i złapię ją za rękę albo ją dotknę to nie odsuwa się ani ręki nie cofa tylko odwzajemnia,ostatnio sama mnie za rękę zaczęła łapać.Czasami mnie przedrzeźnia i zaczepia się łaskocząc i dotykając.Na mój dotyk nie wycofuje się i wydaje mi się że otwiera się coraz bardziej ale z drugiej strony nie zaczyna niczego sama robić tylko czeka aż ja zacznę.Nie chciałbym, być wobec niej nachalny ale jak pytam czasami czy jej czymś bądź swoim zachowaniem nie przeszkadzam mówi że nie i że jak będzie coś nie tak to mi o tym powie.Dwa razy mieliśmy wyjść wieczorem ale nie wyszło bo raz się źle czuła a za drugim razem miała kolokwium-nie wiem czy to było wykręcenie się,czy rzeczywiście to był powody czy chce żebym bardziej się starał?Pewnego dnia jeszcze mi powiedziała że się do mnie przywiązała. Nie dawno jakieś 2 albo trzy tygodnie temu (już nie pamiętam dokładnie) chciałem i próbowałem ją pocałować ale odwróciła głowę (na drugi dzień powiedziałem że nie chciałem jej urazić-powiedziała że nic się nie stało i dalej było tak jak by nic się nie stało).Od tamtej pory widzę że jesteśmy coraz bliżej, czuję większą swobodę jak jesteśmy blisko siebie i myślę że ona też już (pewniej?) lepiej się z tym czuje.I teraz nie wiem czy mam znowu spróbować skoro wszystko idzie dalej? Próbować czy nie? Nie chciałbym żeby znowu odwróciła głowę.A może wtedy specjalnie odwróciła i teraz czeka aż znowu spróbuje? Nie wiem co o tym myśleć....i co zrobić.....