Witam.
Pomozcie bo mam poczucie winy strasznie oczywiscie przez faceta!!Poznalam faceta 3,5 roku temu na poczatku oczywiscie bylo wspaniale!!Ja ma syna i on ma syna tylko problem w tym,ze on 1,5 roku temu polecial do Anglii zobaczyc sie z synem bo siostra jego zciagnela byla zone tam.I jak wrocil oznajmil mi,ze on chce wrocic do bylej zony,szok!!!Byl dla mnie przezylam to strasznie,on byl tam tydzien i spali ze soba i wszystko!!Po dwoch dniach po przyjezdzie oznajmil mi,ze jednak chce bys ze mna,zebym mu wybaczyla,plakal klekal i oczywiscie wybaczylam,i obiecal,ze sam juz nie poleci!!!W tamtym tygodniu powtorka z rozrywki,oznajmil,ze leci sam,wogole nie chcial sluchac,ze jak poleci sam to juz koniec!!Ja probowalam isc na jakis kompromis ale on nie chcial sluchac,zeby moze syn jego tu przylecial albo zebysmy razem polecieli nie nie docieralo do niego nic!!!Minal juz tydzien i nie odzywa sie,ale wiem ze ma przyleciec jutro my tez mieszkamy za granica!!!
Mam straszne poczucie winy,ze ja cos nie tak zrobilam!!!Ale powiedzcie czy to jest normalne bo mojego syna ojciec nie przyjezdza do mnie odwiedzac syna tylko syn jedzie do niego!!!
Katasrofa!!!Oczywiscie kocham go...
1 2012-11-17 13:37:37 Ostatnio edytowany przez vinnga (2012-11-17 14:22:08)
Podobne tematy
Całkowicie normalne jest to, że ojciec może jechać do syna. Całkowicie nienormalne jest, że podczas tych odwiedzin sypia z byłą żoną a potem chce do niej wracać.
Beniu, on już obiecywał, że nie poleci tam sam. Złamał obietnicę. Znaczy, że ma swoje słowa za nic. I Twoje uczucia również. Po co Ci facet, który chce mieć 2 kobiety i dwie rodziny?
wiem ale tak ciezko jest bo ukladalismy sobie razem zycie,widealizowalam sobie to wszystko i teraz nie moge sobie poradzic!Do tego jestem na obczyznie calkiem sama...
Oczywiscie on chcial dobrze,i ja to rozumiem ze chce zobaczyc syna ale nie rozumiem dlaczego nie chcial mnie wziac ze soba i wpedzil mnie w poczucie winy bo tylko zaslanial sie tym ze chce zobaczyc syna!!!nie liczyly sie moje uczucia i ze jest mi przykro!!!
On wie o Twoim wyidealizowanym podejściu i to wykorzystuje. Bo wie, że go nie zostawisz. Nie chciał Cię zabrać, bo już zapomniał o swoich obietnicach, klękaniu i o tym, że chce być tylko z Tobą. Minęło trochę czasu i teraz pewnie się zastanawia czy jednak nie woli być z byłą.
Przykro mi, ale chcesz układać sobie życie z facetem, który sam nie wie czego chce.
A dlaczego on się rozstał ze swoją byłą?
tego nie wiem do konca ale z tego co mowil,to nie ukladalo sie im chyba..Szczerze to nawet nie znam jego rodziny!!!
jestem tu pierwszy raz i nie wiedzialam cos mi sie pokrecilo
Spokojnie, po prostu zakładając dwa identyczne wątki utrudniasz udzielenie Ci odpowiedzi. Trudno rozmawiać o tym samym w dwóch różnych wątkach.
Przeniosę Ci tutaj odpowiedź Brzanki z zamkniętego wątku.
Post przeniesiony z zamkniętego identycznego wątku auytorki
smieszne zachowanie tego Twojego faceta, co on bedzie tak toba dyrygowal wyjezdzal wracal wyjezdzal wracal klekal na kolanach przepraszal, o matko to ja tez mam sie zaczac bac ze moj maz wroci do swojej bylej zony daj spokoj nic nie robisz zle musisz powiedziec ze juz powrotu nie ma skoro ma tam syna i byla zone do ktorej chce wrocic niech do nich jedzie i juz nie wraca!!ja pierd...ci faceci juz calkiem naja z garami i to przewaznie po 30stce
on niby chcial dobrze,ze pojedzie i wroci tylko,ze chce sam a ja bylam oziebla i on caly czas mowil,ze tylko chce odwiedzic syna,a ja nie umialam juz mu zaufac i bylo mi strasznie przykro,a teraz on nie odzywa sie bo ma focha,ze ja nie umialam tego zrozumiec ze on do syna jedzie i wpedzil mnie w poczucie winy,ze to ja nie umiem zrozumiec!!
On jest niedojrzały. Jeśli poznajesz chłopczyka dwuletniego nie oczekujesz, że się zacznie zachowywać jak dorosły.
Foch? To chore.
Nie lituj się nad nim. Zlituj się nad sobą. Rozstań się z nim. To się i tak stanie, tylko jeśli jeszcze poczekasz, wszystkich fajnych facetów w odpowiednim wieku zgarną inne dziewczyny. A Ty zostaniesz czując się przegrana, zmarnujesz lata, zdrowie i pieniądze.
Nie usprawiedliwiaj go, bo nie ma usprawiedliwienia. Szukaj dojrzałego, sensownego, uczciwego mężczyzny. Proszę. Dla Ciebie proszę, nie dla siebie...