netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

poczucie winy po rozwodzie z hazardzista

3 odpowiedzi4 666 wyświetleńzałożony przez maurycka, 11.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » poczucie winy po rozwodzie z hazardzista

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: poczucie winy po rozwodzie z hazardzista

Mam 50 lat .zylam z mezem hazardzista 22lata mysle ze ktos sie domysla co sie z tym wiaze, wieczne dlugi.brak stalej pracy,kredyty,komornicy,nieobecnosc  w domu,ale ja przy nim bylam kochalam pomagalam, utrzymywalam dom,bardziej odczuwalam jego problemy niz swoje, mnie toczyl jakis smutek i niemoc jak mu pomoc jak sobie z tym poradzic teraz wiem nazywa sie to wspuzaleznienie, emocjonalnie  cierpialam,nie widzalam wyjscia  trwalam z nie umialam sobie poradzic ,Rozchorowalam sie rak       jak tu sobie poradzic on bez pracy z dlugami szok szok ,pomocna reke wyciagnela soistra _zamieszkaj u mnie po operacji-szybciej dojdziesz do siebie,zgodzilam sie on zostal na naszym mieszkaniu z 22letnim synem,mialam spokoj od pukania komornikow i wierzycieli.dochodzilam do siebie potem chemia caly czas z mezem bylismy w kontakcie pomagalam ,ale hazard nie poszedl w odstawke gral oszukiwal .Kolejny szok u niego tez stwierdzono nowotwor ja po 3mc chemi jedzilam do niego wspieralam pilegnowalam troszylam sie ,po powrocie  jego do domu zajelam sie nim.stanol na nogi ale u mnie kolejna wznowa ,kolejne leczenie chemia ,mieszkam dalej u siostry on mnie wspiera, przychodzi ja pomagam w utrzymaniu naszego mieszkania przychodzi na obiady .po leczeniu jak stanelam na nogi co odkrylam ze on od 6mcy ma nowa opiekunke kochanke z ktora zamieszkal. szok jak mogles dlaczego szok dlaczego przeciez mnie kochasz zawsze to slyszalam.Rozwod bez orzekania o winie zeby mniej bolalo.a teraz mam poczucie winy ze moglam o niego zawalczyc ze nie potrzebnie sie od niego wyprowadzilam ze jest chory na raka ze hazard to tez choroba ze moze juz go nie zobacze ,tesknie za nim nie odbieram telefonow,wyje, nienawidze, kocham,emocjonalny wrak i jeszcze to wrazenie ze juz nie zostalo mi tutaj duzo czasu znowu jestem w trakcie chemioterapi,niewiem co lepsze nie miec z nim kontaktu,czy udawac ze mu wybaczylam,i wiedziec co u nigo slychac on nadal jest z ta baba ona go utrzymuje bo on nie pracuje nie ma renty ani zdrowia pomaga mu jego matka,nadal gra bo mowi ze to jedyna motywacja do zycia
;



,

2

Odp: poczucie winy po rozwodzie z hazardzista

Nie masz powodu do poczucia winy. Nie musiałaś żyć z hazardzistą, tylko dlatego że "to choroba". Masz prawo do szczęścia, spokoju i poczucia bezpieczeństwa. On ci tego nie dawał. Miałaś prawo chcieć ułożyć sobie życie. Myśl o sobie i swoim zdrowiu. On niech nadal myśli o sobie, skoro nie potrafił przez cały wasz związek o niczym i nikim innym niż on sam pomyśleć.

3

Odp: poczucie winy po rozwodzie z hazardzista

O co chciałaś zawalczyć? O te długi, komorników, możliwość dalszego go utrzymywania, czy może - sama ledwie chodząc - marzysz o tym by się nim opiekować? Piotruś Pan i Wendy. Masz 50 lat na karku, los się do Ciebie uśmiechnął, bo uwolnił Cię od drania, a Ty marzysz o dawnym życiu?
Co bym zrobiła na Twoim miejscu:
1. Terapia na przykład w MOPR - wtedy jest za darmo. Ty z sobą musisz zrobić porządek.
2. Kto mieszka w waszym mieszkaniu - on z kochanką? Gdzie Ty mieszkasz? Gdzie syn. Uporządkuj te sprawy.
3. Rozwiedź się z orzekaniem o winie. Tylko - Twój syn będzie go po śmierci jego matki utrzymywał!!!

Cechy Piotrusia:
Piotruś Pan ma urok małego chłopca,, to urodzeni manipulanci. Piotrusie z reguły są inteligentni i potrafią doskonale o siebie zadbać. I do końca świata pozostaną beztroscy, jeśli zabraknie bodźca, który sprawi, że zaczną się zmieniać. Czym dla Piotrusia Pana jest miłość? Istnieje tylko wtedy, gdy skierowana jest do?samego siebie. Jeśli do kobiety ? to takiej, która jest miła i nie? oczekuje oświadczyn i stabilizacji. Raczej jest chętna do wspólnej ?zabawy, a jeszcze lepiej do matkowania. Matkowanie to właśnie ta cecha,?której poszukuje w kobiecie Piotruś Pan. Dlatego że potrzebuje kobiety? do pomocy, która zajmie się przyziemnymi sprawami. Piotruś Pan jest skupiony tylko na sobie. Jest egocentrykiem. Nie jest zdolny do budowania trwałych więzi, nie chce podejmować odpowiedzialności. Ludzi traktuje jak zabawki. Gdy pojawiają się trudności, kłopoty, oni najczęściej opuszczają swoje partnerki i wypisują się z ojcostwa. Przyczyna jest prosta: w hierarchii wartości takiego mężczyzny ważny jest tylko on, jego potrzeby, dobre samopoczucie, a nie inni ludzie.Wendy to bardzo wrażliwa osoba. Kiedy widzi cień Piotrusia Pana, jest jej go żal. Nie boi się go, chce mu pomóc, wyciąga pomocną dłoń, chociaż w ogóle nie zna tego chłopca.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » poczucie winy po rozwodzie z hazardzista

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026