Mam 50 lat .zylam z mezem hazardzista 22lata mysle ze ktos sie domysla co sie z tym wiaze, wieczne dlugi.brak stalej pracy,kredyty,komornicy,nieobecnosc w domu,ale ja przy nim bylam kochalam pomagalam, utrzymywalam dom,bardziej odczuwalam jego problemy niz swoje, mnie toczyl jakis smutek i niemoc jak mu pomoc jak sobie z tym poradzic teraz wiem nazywa sie to wspuzaleznienie, emocjonalnie cierpialam,nie widzalam wyjscia trwalam z nie umialam sobie poradzic ,Rozchorowalam sie rak jak tu sobie poradzic on bez pracy z dlugami szok szok ,pomocna reke wyciagnela soistra _zamieszkaj u mnie po operacji-szybciej dojdziesz do siebie,zgodzilam sie on zostal na naszym mieszkaniu z 22letnim synem,mialam spokoj od pukania komornikow i wierzycieli.dochodzilam do siebie potem chemia caly czas z mezem bylismy w kontakcie pomagalam ,ale hazard nie poszedl w odstawke gral oszukiwal .Kolejny szok u niego tez stwierdzono nowotwor ja po 3mc chemi jedzilam do niego wspieralam pilegnowalam troszylam sie ,po powrocie jego do domu zajelam sie nim.stanol na nogi ale u mnie kolejna wznowa ,kolejne leczenie chemia ,mieszkam dalej u siostry on mnie wspiera, przychodzi ja pomagam w utrzymaniu naszego mieszkania przychodzi na obiady .po leczeniu jak stanelam na nogi co odkrylam ze on od 6mcy ma nowa opiekunke kochanke z ktora zamieszkal. szok jak mogles dlaczego szok dlaczego przeciez mnie kochasz zawsze to slyszalam.Rozwod bez orzekania o winie zeby mniej bolalo.a teraz mam poczucie winy ze moglam o niego zawalczyc ze nie potrzebnie sie od niego wyprowadzilam ze jest chory na raka ze hazard to tez choroba ze moze juz go nie zobacze ,tesknie za nim nie odbieram telefonow,wyje, nienawidze, kocham,emocjonalny wrak i jeszcze to wrazenie ze juz nie zostalo mi tutaj duzo czasu znowu jestem w trakcie chemioterapi,niewiem co lepsze nie miec z nim kontaktu,czy udawac ze mu wybaczylam,i wiedziec co u nigo slychac on nadal jest z ta baba ona go utrzymuje bo on nie pracuje nie ma renty ani zdrowia pomaga mu jego matka,nadal gra bo mowi ze to jedyna motywacja do zycia
;
,