Witam. jestem z chlopakiem od roku . od jakiegos czasu jest dla mnie nieczuly nie chce mnie nawet dotknac nic... pytam co sie dzieje twierdzi ze sama sobie cos wkrecam tylko ze ja widze co innego. zaczal pisac z innymi laskami na roznych portalach .. siedzac u mnie chce jak najszybciej uciec do domu i wiem ze woli sb z nimi popisac a na 2 dzien mi o tym bezczelnie mowi!! cieszac sie przy tym jak male dziecko.. w ogole sie mna nie interesuje to ja do ng dzwonie bo ksiaze nie ma nigdy nic na koncie twierdzac ze po co skoro ja mam i ja moge do niego zadzwonic.. chlopak ma 21 lat a zachowuje sie jak 15 latek mowi ze kocha a robi takie rzeczy w ogole go nie rozumiem jestem jego 1 dziewczyna i mysle ze sie jeszcze nie wyszalal jeszcze niedawno byl we mnie wpar'trzony a teraz?? nie chce mu sie wychodzic niechce mu sie NIC!! doslownie .. bo po co mamy wychodzic skoro nie ma co robic.. jego slowa hahaha nie mam juz sil moze on tego nie widzi ale naprawde cos sie zmienilo a on zaczal mnie kompletnie olewac.. z kumplami codziennie by biegal.. ja jestem raczej na ostatnim miejscu z tego co widze jednak on stwierdzilby co innego.. widze ze patrzy sie na mnie tymi maslanymi oczami mowi caly czas ze chcialaby zeby sie nam udalo ale ja juz nie wiem co mam myslec nie czuje w naszym zwiazku zadnej wiezi dla mnie to jest jak zwykle kumplowanie sie a nie zwiazek-.- czy on wie co to wogole znaczy byc w zwiazku??!!
Podobne tematy
Wszystko co napisałaś na temat swojego chłopaka i waszego związku, świadczy o tym jak bardzo ?zły? i niedojrzały jest ów związek.
?ja juz nie wiem co mam myslec nie czuje w naszym zwiazku zadnej wiezi dla mnie to jest jak zwykle kumplowanie sie a nie zwiazek-.- czy on wie co to wogole znaczy byc w zwiazku??!! ?
A Ty wiesz? Związek to partnerstwo, a wy nie jesteście partnerami, bynajmniej nie macie takiej relacji, więc dlaczego jesteś z facetem który ma Cie w czterech literach?
Z pewnością napiszesz ?bo go kocham? czy coś w tym stylu, jednak zadaj sobie szczere pytanie, czy on kocha Ciebie?
tak nie raz mowil ze kocha i ze zadna inna sie dla niego nie liczy i nigdy nie bedzie a tu nagle takie cos?? z dnia na dzien.. to jest moj 3 zwiazek i jestem przyzwyczajona do rozmow i szczerosci nigdy go nie oklamalam i nie oklamie mowie mu wszystko chce sie codziennie widywac ale od niego nie ma zadnej inicjatywy.. wiec w czym ja tu zawinilam?? on tylko po pijaku potrafi okazac cokolwiek.. a dla mnie to jest troche dziwne.. jest niesmialy czasami ale bez przesady.. staral sie o mnie tyle a teraz nic..
Czyli jesteś przekonana, że Cie kocha, w takim razie musisz z nim poważnie i spokojnie porozmawiać.
Wiesz, ja osobiście po przeczytaniu Twojego postu mam wręcz nieodparte wrażenie, że w Waszym związku tylko jedna osoba go tworzy, Ty. Bo tylko tobie zależy, ty dzwonisz, umawiasz, rozmawiasz itp. Dlatego zastanawiam się, dlaczego trwasz w jednostronnym uczuciu? Ja Tobie też mogę powiedzieć, kocham Cię i nie liczy się dla mnie żadna inna dziewoja prócz Ciebie. Słowa poparte czynem być powinny, by prawdą być mogły ![]()
zawsze probuje zaczac rozmowe ale on tego unika.. nie chce nie wiem.. wczoraj byl u mnie i chcialam cos sie dowiedziec , pogadac to uslyszalam tylko 'odpusc, ogladam film a ty mi przeszkadzasz'...-.-' milo...
ja uważam, że ten chłopak ma cię głęboko w ... nie dokończę....naprawdę szkoda mi Ciebie, że tak sie męczysz. na początku owszem może było zauroczenie, które niestety minęło... sama musisz zdecydować, czy odpowiada ci taki związek. on poprostu jest małym chłopczykiem, który na dobrą sprawę nie wie co to związek. spróbuj porozmawiać tak szczerze powiedz mu o swoich odczuciach. jeśli nadal będzie to ignorował to niestety będzie znak, że należy poszukać kogoś innego...
zawsze probuje zaczac rozmowe ale on tego unika.. nie chce nie wiem.. wczoraj byl u mnie i chcialam cos sie dowiedziec , pogadac to uslyszalam tylko 'odpusc, ogladam film a ty mi przeszkadzasz'...-.-' milo...
I tak Ci okazuje swoją miłość? Pozazdrościć.
A tak serio, zastanów się czego oczekujesz od Waszego związku i czego Ty chcesz w życiu.
chcialabym z nim powaznie porozmawiac tylko wiem ze na trzezwo to nie nastapi bo bedzie zmienial temat co minute.. jak to on ma w zwyczaju... i twierdzil ze nic sie nie dzieje. ostatnio tez zrobilam mu awanture poniewaz podszed do mnie przytulil i powiedzial 'kocham cie moja K...' z czego to nie bylo moje imie i chyba od tego sie wszystko zaczeło ze ja sobie cos wkrecam.. ze tylko ja jestem ta zla ze go nie kocham bo zawsze szukam dziury w calym a on do niej nic nie ma bo to nasza wspolna kumpela-.- zawsze wina u niego lezy po mojej stronie niestety
Faceci - zwłaszcze niektórzy to dzieciaki nawet po 50tce ! Nie wszyscy,ale ten zdaje się mieć 15lat,nie 21.
Nie daj się spławić, spróbuj się uprzeć na rozmowę,jak nie to pomyśl czy go nie zostawić. Facet który flirtuje online i Ci o tym mówi jest żałosnym klaunem ! Nie zasługujesz na to,ani na jego olewatorskie podejście.
reasumujac: Twoj partner:
- woli spedzac czas na internetowych "romansach" niz z Toba
- nie okazuje Ci uczuc
- budzi Twoje podejrzenia co do swojej wiernosci
- nawet jak Cie odwiedza, to woli np. ogladac film, niz spedzic ten czas wspolnie
- zachowuje sie wzgledem Ciebie arogancko i lekcewazaco
- potrafi okazac Ci czulosc i zainteresowanie jedynie pod wplywem alkoholu
- nie chce i nie potrafi rozmawiac z Toba
Pewnie cos jeszcze pominelam, ale jakos nie wydaje mi sie, ze te powyzsze to sa symptomy milosci, zaangazowania czy szacunku.
Pozostaje kwestia jak Ty sie z tym wszystkim czujesz i czy planujesz cos z tym zrobic...
Co tu rozumieć? To nie jest Twój chłopak. Piotruś Pan. Im szybciej go zostawisz, tym mniej czasu stracisz.
jak sama zauważyłaś chłopak się jeszcze nie wyszalał. lepiej zostaw go od razu zanim będzie trudniej. prędzej czy później i tak pójdzie w tango z jakąś inną, a po co Ci to? znajdź sobie faceta, który jest już gotowy na związek, bo on nie jest.
dzieki dziewczyny za rady
wczoraj z nim rozmawialam i powiedzialam mu wprost ze nie zycze sobie takiego traktowania , nie podobaja mi sie jego rozmowy na necie z innymi to nagle spowaznial i stwierdzil ze to nic takiego ale jezeli takie jest moje zdanie to chce to zmienic bla bla bla... pousuwal wszystkie namiary przy mnie i zaczal sie mizdżyć-.- nie uwierzyl ze przez takie cos mam dola.. nie rozumiem go czasami ale bylo juz lepiej zobaczymy co bedzie dalej...