netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Borderline

47 odpowiedzi6 235 wyświetleńzałożony przez karo77, 13.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Borderline

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 48 ]

1 Ostatnio edytowany przez karo77 (2012-09-13 21:44:15)

Temat: Borderline

Nie umiem sobie ze sobą poradzić. Nie umiem panować nad emocjami. Moje życie to internet. Boję się wszystkiego, boję się nawet wysłać głupie cv. Kiedy mam coś zrobić pocą mi się ręce, serce wali, nie mogę oddychać, paniczny strach co będzie jak wyślę. Wyładowuję się na osobie, która jest mi bliska ale to i tak za mało to tylko 1/100 moich frustracji. Robię co innego i myślę co innego. Mówię jej coś innego a myślę inaczej i najgorsze jest to, że w to wierze i wydaje mi się prawdą. A tak naprawdę często nie wiem co powiedzieć i wymyślam żeby dała mi spokój. Wiem, że to złe i przykre ale ja tego nie kontroluję. Nie umiem kontrolować złości, emocji, niczego. To wszystko kontroluje mnie, przychodzi kiedy ono chce. A ja po prostu płacze w środku bo nie potrafię przestać krzyczeć, ranić, bić. Mówię jej te przykre rzeczy i nie zważam na to co będzie gdy to powiem. Jeśli mnie krytykuje, ja nie przyjmę czegoś takiego, uważam że mnie nie można krytykować. Czuje pustkę. Nie radzę sobie z tym wszystkim. Nigdy nie wiem jak będę się czuć... To się zmienia, jeden stan trwa godzinę, drugi 3 godziny albo pół dnia, różnie to bywa. Panicznie bałam się, że bliska mi osoba zostawi mnie, boję się bliskości. Nie czuję tego gdy ją ranię, krytykuję, obwiniam, podejrzewam wydaję mi się to prawdą. Mam straszne huśtawki nastrojów, okropne to jest, już nie mogę nie mam siły. Nie chce jej tym obarczać. Jednocześnie czuję że potrzebuję drugiej osoby i nie chce. Chce bliskości i nie chce. Ciągle wszystkich krytykuję, często moje zachowanie jest niestosowne, prowokuje, testuje jej limit cierpliwości, chce ją i odpycham jak najdalej. Kilkanaście razy zrywałam z nią z byle powodu. Sama nie wiedząc czego chce. Nie oszukujmy się to o czym piszę to nie jest nic. Czy ja mam borderline? Wiem że może być to dziwne ale nie umiem inaczej tego nazwać. Stany depresyjne hmm nie wiem do czego odnieść może, że z łózka nie wstaję nie wiem... Pewnie wszystko się ze sobą łączy. Nigdy nie umiałam tworzyć i zawszę się bałam związku. Z nią sie nie bałam na początku ale za daleko to zaszło i chciałam uciec, wycofać się ze strachu przed tym co nas łączy i dzieli. Zawsze uważałam, że lepiej być samemu. Chce jej oszczędzić takiego życia. To na prawdę boli, boli bycie w takim związku ja bym nie wytrzymała psychicznie. Sama ze sobą nie wytrzymuje, a ona ze mną ledwo co daje radę. Ona zasługuje na dobrego człowieka, kogoś zdrowego psychicznie, ja taka nie jestem i nigdy nie będę. Pomóżcie.....

2

Odp: Borderline

karo77  na początek, idź do psychologa i powiedz mu to wszystko.

3 Ostatnio edytowany przez karo77 (2012-09-14 09:31:08)

Odp: Borderline

Wiem, że powinnam ale boję się, wstydzę tego... sad

4

Odp: Borderline
karo77 napisał/a:

Wiem, że powinnam ale boję się, wstydzę tego... sad

Nie ma czego! Idź. Szkoda życia.

5

Odp: Borderline

Może masz jakiś inny pomysł jak sobie z tym poradzić?

6

Odp: Borderline

Nie ma innego pomysłu. Modlitwa jedynie.

7

Odp: Borderline

Ok, ale do jakiego psychologa? Kliniczny? Bo chyba nie do takiego prosto po studiach?

8

Odp: Borderline

Skoro fachowa pomoc jest według Ciebie nie najlepszym pomysłem to:
-pracuj nad sobą- nie ulegaj emocjom,nie rań nikogo i na nikogo nie przerzucaj swoich nastrojów,emocji,porażek
-myśl za każdym razem gdy masz kogoś zranić o uczuciach tej osoby czyli rozwiń empatię
-nie rozczulaj się nad sobą- jesteś zdrowa,masz dach nad głową i bliską osobę- miliony osób chciałoby być na Twym miejscu
-nie siedź w necie godzinami- ustal sobie czas jaki możesz na to poświęcić.Internet to nie jest realny świat,szkoda tracić zbyt wiele czasu na niego
-Twoje życie jest w Twoich rękach- nie spieprz tego

9

Odp: Borderline

Karo- najlepiej będzie jak pójdziesz do poradni psychologicznej i zapytasz który z psychologów jest dopiero po studiach a który jest dobry i ma doświadczenie:)
polecam portal znany lekarz.pl

10

Odp: Borderline

Łatwo Ci mówić. Po prostu wolę być sama żeby nikogo nie zranić. Planuje iść do psychologa albo psychiatry ale odwlekam bo się boję.

11

Odp: Borderline

wszystko odwlekasz więc  to normalne smile  Masz widocznie problem z prokrastynacją smile  Ale raz jeden to przełam. bo potem będzie tylko lepiej.

12

Odp: Borderline

A dlaczego tak się zachowuje ? Ranie, odpycham, testuje, bije, krzyczę?

13

Odp: Borderline

Na pewno masz ze soba duży problem którego my tu nie zdiagnozujemy, mozna sie tylko domyslać. Dlatego warto zacząć terapię ze specjalistą.,

14

Odp: Borderline

Rozumiem. Jak myślisz mogę mieć to borderline? ;/

15

Odp: Borderline
karo77 napisał/a:

Rozumiem. Jak myślisz mogę mieć to borderline? ;/

A chcesz?;)

16

Odp: Borderline

żartujesz ? big_smile prawda? wiesz lepsze to od depresji ale nie ja wybieram.

17

Odp: Borderline

Samodzielne "diagnozowanie" borderline jest mocno zgubne, żeby nie powiedzieć: po prostu głupie. Wiesz, ile ludzi twierdzi, że ich objawy pasują do borderline, a ilu z nich faktycznie może potwierdzić to zaburzenie u specjalisty? Tych drugich jest o wiele, wiele mniej niż pierwszych. Dlatego wizyta u specjalisty jest konieczna, jeśli chcesz sobie pomóc. Nie szukaj w Internecie chorób, które możesz mieć, bo tylko się będziesz zadręczać. A jeśli nie chcesz iść do specjalisty, po prostu nie wymyślaj sobie zaburzeń psychicznych, tylko pracuj nad sobą sama.

18

Odp: Borderline
Anemonne napisał/a:

Samodzielne "diagnozowanie" borderline jest mocno zgubne, żeby nie powiedzieć: po prostu głupie. Wiesz, ile ludzi twierdzi, że ich objawy pasują do borderline, a ilu z nich faktycznie może potwierdzić to zaburzenie u specjalisty? Tych drugich jest o wiele, wiele mniej niż pierwszych. Dlatego wizyta u specjalisty jest konieczna, jeśli chcesz sobie pomóc. Nie szukaj w Internecie chorób, które możesz mieć, bo tylko się będziesz zadręczać. A jeśli nie chcesz iść do specjalisty, po prostu nie wymyślaj sobie zaburzeń psychicznych, tylko pracuj nad sobą sama.

No właśnie smile  ............  jeśli ktoś chce mieć borderline to będzie miał. Tymczasem to zaburzenie łatwo pomylić z setką innych.

19

Odp: Borderline

Chociaż tyle dobrego, że to nic pewnego. Dziękuję Wam wszystkim smile

20 Ostatnio edytowany przez Martusia88 (2012-09-14 10:32:23)

Odp: Borderline

udaj się najpierw do psychiatry, on da Ci skierowanie do psychologa na terapię, jeśli widzisz, że masz różne problemy to nie zwlekaj z tym, bo potem może być już ciężej popracować nad sobą, co do borderline to środowisko psychologów jest podzielone na tych którzy uważają, że takie zaburzenie w  ogóle istnieje i na takich, którzy uważają, że nie ma takiego zaburzenia, tym bardziej samemu nie można tego zdiagnozować, polecam Ci film  "Przerwana lekcja muzyki", który dotyczy tego zaburzenia. życzę powodzenia.

21 Ostatnio edytowany przez cisza to ja (2012-09-14 14:41:17)

Odp: Borderline
Martusia88 napisał/a:

udaj się najpierw do psychiatry, on da Ci skierowanie do psychologa na terapię, jeśli widzisz, że masz różne problemy to nie zwlekaj z tym, bo potem może być już ciężej popracować nad sobą, co do borderline to środowisko psychologów jest podzielone na tych którzy uważają, że takie zaburzenie w  ogóle istnieje i na takich, którzy uważają, że nie ma takiego zaburzenia, tym bardziej samemu nie można tego zdiagnozować, polecam Ci film  "Przerwana lekcja muzyki", który dotyczy tego zaburzenia. życzę powodzenia.

Podpiszę się pod tym cytatem.
Ja także jestem zdania, że trzeba wziąć skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu do psychiatry.
Tam znajdziesz pomoc, a w przychodni zdrowia psychicznego są także psycholodzy i nie musisz gdzieś biegać i szukać.
U Ciebie trzeba znaleźć przyczynę, bo zachowania jakie opisujesz, są już skutkiem.
Nie szukaj odpowiedzi w necie, bo szukając chorób, do każdej można się podpiąć i dowalać sobie jeszcze gorzej.
To o czym napisałaś, to męka w jakiej żyjesz, to cierpienie, które nie leczone może przejść w chorobę psychiczną
lub ciężką depresję, co też do chorób psychicznych niestety należy.
Działaj dziewczyno od zaraz.
Powodzenia.

22

Odp: Borderline

Do psychiatry nie musisz mieć skierowania od rodzinnego !

23

Odp: Borderline
karo77 napisał/a:

żartujesz ? big_smile prawda? wiesz lepsze to od depresji ale nie ja wybieram.

emm... borderline nie jest lepsze od depresji, to poważne zaburzenie osobowości, wydaje mi się, że nie masz tego, ale niech psycholog to stwierdzi (ja jestem na ostatnim roku psychologii jednak nie czuje sie kompetentna do stawiania diagnozy)

24

Odp: Borderline
Kaja74 napisał/a:

Do psychiatry nie musisz mieć skierowania od rodzinnego !

I słusznie. Nastąpiły zmiany czego nie wiedziałam.
Oto link gdzie znajdziesz wiele odpowiedzi na swoje pytania.
Odnajdź siebie.
http://www.odnalezcsiebie.pl/przew.asp?por=1

25

Odp: Borderline
Eli89 napisał/a:
karo77 napisał/a:

żartujesz ? big_smile prawda? wiesz lepsze to od depresji ale nie ja wybieram.

emm... borderline nie jest lepsze od depresji, to poważne zaburzenie osobowości, wydaje mi się, że nie masz tego, ale niech psycholog to stwierdzi (ja jestem na ostatnim roku psychologii jednak nie czuje sie kompetentna do stawiania diagnozy)

Sama nie wiem co lepsze co gorsze. Dlatego wymyślam jakieś głupie teorie, że coś jest lepsze.

26

Odp: Borderline

Tak na prawdę to nie ma borderline.

To jest tylko pomocnicze określenie. Bardzo często ktoś po prostu nie umie sobie radzić z problemami i ma neurotyczny charakter osobowość.

Dużo ludzi w takim razie ma borderline.

W każdym razie idź do psychologa. Idziesz, gadasz i tyle. Boże, ale filozofia. To tak jak lekarz.

Jak ktoś jest nieszczęśliwy to jak ma się czuć...

27

Odp: Borderline

A to prawda- z 90% ludzi a już na pewno 100% nastolatków musiałoby mieć borderline.

28

Odp: Borderline
Strzyga napisał/a:

Tak na prawdę to nie ma borderline.

To jest tylko pomocnicze określenie. Bardzo często ktoś po prostu nie umie sobie radzić z problemami i ma neurotyczny charakter osobowość.

Dużo ludzi w takim razie ma borderline.

W każdym razie idź do psychologa. Idziesz, gadasz i tyle. Boże, ale filozofia. To tak jak lekarz.

Jak ktoś jest nieszczęśliwy to jak ma się czuć...

No Boże jaka filozofia. Może niektórzy się boją rozmawiać o swoich problemach? Może się wstydzą? A Ty naskakujesz na mnie!!!!!!!!!!!

29

Odp: Borderline

karo77, tylko że.....inaczej sobie nie pomożesz, jeśli nie zmierzysz sie z terapeutą. Wiedz, ze dla niego nie będziesz dziwadłem, on ma mnóstwo takich przypadków. Poza tym obowiązuje go tajemnica. Naprawde warto...zacząc żyć smile

30

Odp: Borderline
Catwoman napisał/a:

karo77, tylko że.....inaczej sobie nie pomożesz, jeśli nie zmierzysz sie z terapeutą. Wiedz, ze dla niego nie będziesz dziwadłem, on ma mnóstwo takich przypadków. Poza tym obowiązuje go tajemnica. Naprawde warto...zacząc żyć smile

Hmm.... jak myślisz do kogo najlepiej iść? Psycholog czy psychiatra?

31

Odp: Borderline

Wiesz, ja bym wybrała ogólnie psychoterapeutę. To najlepsze wyjście smile

32

Odp: Borderline
Catwoman napisał/a:

Wiesz, ja bym wybrała ogólnie psychoterapeutę. To najlepsze wyjście smile

Tylko nie bardzo mam czas na terapie wolałabym jakieś jedno, dwa spotkania, jakieś tabletki na poprawę, cokolwiek ale nie terapię a grupowa to już kompletnie odpada.

33

Odp: Borderline

A co jest ważniejsze od jakosci Twojego życia?
ps. NIKT nie każe Ci chodzić na terapię grupową. To sie prowadzi dla narkomanów czy alkoholików.

34

Odp: Borderline
Catwoman napisał/a:

A co jest ważniejsze od jakosci Twojego życia?
ps. NIKT nie każe Ci chodzić na terapię grupową. To sie prowadzi dla narkomanów czy alkoholików.

No wiem, że życie jest najważniejsze ale zaczynam zaraz studia, dwa kierunki i nie będę mieć czasu żeby chodzić na terapię. Sama już nie wiem co ze sobą zrobić. Szkoda, że nie ma jakiegoś cudownego leku na wszystkie moje dolegliwości.... sad

35

Odp: Borderline

pociesze Cię: to jest zwykle 45 minut na tydzień lub dwa. więc chyba warto tyle poświęcic by zawalczyc o siebie.
Wątpie bys do końca życia chciała brać leki: to jest sztuczne, nie prawdziwe życie.

36

Odp: Borderline

Znasz może kogoś w Łodzi, kto bez kasy może pomóc w tej beznadziejnej sytuacji? ;/

37

Odp: Borderline
karo77 napisał/a:

Znasz może kogoś w Łodzi, kto bez kasy może pomóc w tej beznadziejnej sytuacji? ;/

Tak. wujka google smile wpisz sobie PORADNIE PSYCHOLOGICZNE itp., na NFZ przyjmuja bez problemu i nie trzeba zwykle długo czekać:)

38

Odp: Borderline

Ok, może się przełamię. Dzięki wink

39

Odp: Borderline
karo77 napisał/a:
Catwoman napisał/a:

A co jest ważniejsze od jakosci Twojego życia?
ps. NIKT nie każe Ci chodzić na terapię grupową. To sie prowadzi dla narkomanów czy alkoholików.

No wiem, że życie jest najważniejsze ale zaczynam zaraz studia, dwa kierunki i nie będę mieć czasu żeby chodzić na terapię. Sama już nie wiem co ze sobą zrobić. Szkoda, że nie ma jakiegoś cudownego leku na wszystkie moje dolegliwości.... sad

Wydaje mi się,że jeżeli startujesz na dwóch kierunkach studiów równocześnie to nie jest z Tobą tak źle;) Nie będziesz miała czasu na rozmyślania.
Terapia przy takim trybie jaki planujesz to mały pikuś i z pewnością w obu przypadkach sobie poradzisz.Powodzenia:)

40

Odp: Borderline
Meriata napisał/a:
karo77 napisał/a:
Catwoman napisał/a:

A co jest ważniejsze od jakosci Twojego życia?
ps. NIKT nie każe Ci chodzić na terapię grupową. To sie prowadzi dla narkomanów czy alkoholików.

No wiem, że życie jest najważniejsze ale zaczynam zaraz studia, dwa kierunki i nie będę mieć czasu żeby chodzić na terapię. Sama już nie wiem co ze sobą zrobić. Szkoda, że nie ma jakiegoś cudownego leku na wszystkie moje dolegliwości.... sad

Wydaje mi się,że jeżeli startujesz na dwóch kierunkach studiów równocześnie to nie jest z Tobą tak źle;) Nie będziesz miała czasu na rozmyślania.
Terapia przy takim trybie jaki planujesz to mały pikuś i z pewnością w obu przypadkach sobie poradzisz.Powodzenia:)

W tamtym roku zawaliłam rok studiów, teraz zaczynam od nowa. To wszystko przez to co się dzieje ze mną. Mam nadzieję, że dam radę.

41

Odp: Borderline

Przede wszystkim ustal sobie priorytety i nie zagłuszaj...samotności? lęku? poczucia niskiej wartości? braku przyjaciół? (...) dodatkowymi zajęciami.

42

Odp: Borderline
karo77 napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Wiesz, ja bym wybrała ogólnie psychoterapeutę. To najlepsze wyjście smile

Tylko nie bardzo mam czas na terapie wolałabym jakieś jedno, dwa spotkania, jakieś tabletki na poprawę, cokolwiek ale nie terapię a grupowa to już kompletnie odpada.

myślę, że jeśli się chce to znajdzie się czas i na terapię, ja sama chodziłam na taką terapię 1,5 roku, musiałam dojeżdzać 10 km do poradni, ale bardzo mi zależało by rozwiązać swoje problemy, a terapia na prawdę dużo daje:)

43

Odp: Borderline

zgadzam się z tOBĄ.

44

Odp: Borderline
Catwoman napisał/a:

NIKT nie każe Ci chodzić na terapię grupową. To się prowadzi dla narkomanów czy alkoholików.

Sprzeciw!
Jest mnóstwo grup terapeutycznych, w różnych chorobach, problemach osobistych i rodzinnych.
Dla młodzieży znerwicowanej i z innymi problemami społecznymi.

45

Odp: Borderline

Ale nikt nikomu nie każe! Można mieć terapię indywidualną równie dobrze.

46 Ostatnio edytowany przez cisza to ja (2012-09-18 23:02:39)

Odp: Borderline
Catwoman napisał/a:

Ale nikt nikomu nie każe! Można mieć terapię indywidualną równie dobrze.

Najpierw strzelasz ślepakami, a potem nie umiesz napisać przepraszam.
Staram się nie pisać czegoś, czego pewna nie jestem, a jeśli coś mi nie wyjdzie to umiem przyznać się do pomyłki.
Pisząc, że grupy jedynie są dla narkomanów i alkoholików, jakbyś  chciała podkreślić pogardę do nich.

Ot i tyle.

47

Odp: Borderline

cisza to ja  każdy rozumie to co chce. smile

Posty [ 48 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Borderline

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026