netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Wypada czy nie wypada?

11 odpowiedzi6 783 wyświetleniazałożony przez moniak19_92, 30.08.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Wypada czy nie wypada?

Witam. Mój 'problem' jest taki. Pracowałam w sierpniu w hotelu, mam 20 lat. Spodobałam się bardzo facetowi, którzy ma lat 31. Polubiłam go, on mnie chyba tez, ale nie spotkaliśmy się jeszcze na neutralnym gruncie, jedynie w tym ośrodku. No ale wymieniliśmy się numerami, ja jestem świeżo po rozstaniu, ale nieważne. Wcześniej cos nabąkiwał o spotkaniu, żeby gdzieś sobie jechać, pogadać, mówił, że po mnie wpadnie. A teraz dostaje wiadomości w stylu : czy się spotkamy, czy przyjedziesz do mnie. Dodam, że mieszkam od niego o jakieś 70 km, mam prawo jazdy, ale nie widzi mi sie to. Napisałam mu, że to nie w moim guście jeździć do faceta (obcego w końcu) i wracać po nocy. Uważam, że ok, jest równouprawnienie, fajnie, ale pierwsza 'randka' i ja mam do niego jechać? Co wy o tym myślicie?

2

Odp: Wypada czy nie wypada?

Hej hej no mi się wydaje, że nie powinnaś do niego jechać to on powinien się postarać, żebyście się spotkali, poza tym to dlaczego na pierwsze spotkanie zaprasza Cię do domu?, to chyba trochę za wcześnie na takie spotkania sam na sam u niego, żeby nie chciał od razu do łóżka Cię zaciągnąć.

3

Odp: Wypada czy nie wypada?

Też mi się wydaje że nie powinnas od razu do niego jechać. Najpierw się bliżej poznajcie, pospotykajcie sie w jakichś kawiarniach etc. Na pierwszą randke do domu nie powinien Cie zapraszać wedlug mnie.

4

Odp: Wypada czy nie wypada?

Jasna sprawa skoro od razu facet zaprasza cię do domu, o seks mu chodzi jak nic smile przemyśl sobie to, jak masz na takie spotkanie ochotę i wiesz że nie spotka cię z jego strony żadna krzywda to przecież żyjemy w wolnym kraju, zabaw się wink ale jeśli nie interesuje cię takiego typu spotkanie to zaproponuj jakąś knajpę czy coś takiego. Naturalne miejsce po prostu.

5

Odp: Wypada czy nie wypada?

Nie interesuje mnie absolutnie tego typu znajomosc... Dodal jeszcze zebym zostala na noc. Smieje sie z niego teraz i go prowokuje, a i tak nie przyjade. Niech spada tongue

6

Odp: Wypada czy nie wypada?

No to jest napalony na ciebie jak szczerbaty na suchary:)

7

Odp: Wypada czy nie wypada?

Proponuje spotkanie w polowie drogi.
Jesli bedzie krecil nosem to ja spadam smile
Wiesz, ja moge zrozumiec, ze facet moze chciec tylko seksu...Ale jesli nawet nie chce palcem ruszyc, zeby ten seks dostac to sorry gregory, ale ja nie jestem instytucja charytatywna...

8

Odp: Wypada czy nie wypada?
Sadie napisał/a:

Wiesz, ja moge zrozumiec, ze facet moze chciec tylko seksu...Ale jesli nawet nie chce palcem ruszyc, zeby ten seks dostac to sorry gregory, ale ja nie jestem instytucja charytatywna...

Nic dodać, nic ująć smile Jeszcze czego, żebyś Ty do niego jechała na pierwsze spotkanie!

9

Odp: Wypada czy nie wypada?

Co za gosc! Jakby chcial sie po prostu z Toba spotkac, to w Twoim miescie pewnie tez sa jakies knajpy? W polowie drogi rowniez... Zgadzam sie z przedmowczyniami, ze jego intencje sa raczej jednoznaczne - chce Cie przeleciec, ale nawet bez jakiejkolwiek inicjatywy z wlasnej strony.

10 Ostatnio edytowany przez Artemida (2012-09-02 16:34:31)

Odp: Wypada czy nie wypada?

Nie w połowie drogi. Nie ma i być nie może symetrycznych układów między mężczyzną a Kobietą.

Chce sobie z Ciebie zrobić darmowe (albo wręcz dotujące go) pogotowie seksualne, co widać, słychać i czuć.

Kiedyś się umówiłam w połowie drogi (nie całkiem, ja miałam jednak bliżej). Gnojek nie dojechał. Potem się kajał i przepraszał, tłumaczył że zabłądził i komórka mu siadła, a ja oczywiście czułam się okropnie. I wiesz co? Chciał się dalej kontaktować i bardzo prosił o spotkanie... W połowie drogi.

Raz mi wystarczyło. Nigdy więcej z nikim nie umówiłam się w ten sposób. Zawsze dbałam o to, żeby to MNIE było wygodnie. Jesli sama nie zadbasz o siebie, mężczyzna tego nie zrobi. Trzeba tylko uważać, żeby się nie umówić w miejscu, w którym się często bywa (po drodze do pracy, w ulubionej knajpce), bo gdyby się nie chciał odkleić, lepiej żeby nie znał naszych dróg...

11

Odp: Wypada czy nie wypada?

Szanuj się i nigdzie nie jedź. Gdyby mu zależało, to sam by wymyślił, jak dojechać do Ciebie i jeszcze wymyślił jakąś fajną niespodziankę. Gołym okiem widać, o co w tym wszystkim chodzi.:rolleyes:

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026