Hej Wam. Kiedyś byłam bardzo zakochana, baa to była nawet moja pierwsza największa miłość. Były to czasy gimnazjum- liceum. Nigdy nie byliśmy parą, jednak zawsze nas do siebie ciągłą... Tylko zawsze stało coś na przeszkodzie tego związku, a to jego dziewczyna, a to moja duma itp itd... Mam wiele miłych wspomnień z tego czasu, choć był i płacz nieszczęśliwej miłości. Ciągłe marzenie aby się odezwał itp.. pod koniec liceum postanowiłam przestać czekać na "nas" stwierdziłam że to nie ma sensu ... Ułożyłam sobie życie z kimś innym ... Jestem szczęśliwa, zależy mi na tym chłopaku... Ale czasem wraca ta pierwsza niespełniona miłość, bardzo mnie to męczy:( chciałabym chociaż z tym chłopakiem wyjaśnić sobie wszystko, żeby było wiadomo na czym stoimy. Bo to się będzie ciągało w nieskończoność ... Ostatnio na pewnej imprezie spotkaliśmy się przypadkiem z tym pierwszym chłopakiem... Zwykłe cześć wymiana dłoni... Za jakiś tydzień po tym wydarzeniu.. telefon od niego.. niby przez przypadek, a jednak... po jakimś czasie dosłownie kilku dniach, dowiedziałam się przypadkiem że jego związek się rozpadł.. a po kilku dniach jak nigdy proponuje mi podwózkę, gdy mnie mija? czego nigdy nie robił? nie wydaje Wam się to dziwne? Kocham swojego chłopaka, ale ta sprawa mnie męczy i ciekawi zarazem. Mam ochotę odezwania się do tego chłopaka, chciałabym to wszystko wyjaśnić, nie może tak być że co jakiś czas on się do mnie w ten czy inny sposób odzywa... to już trwa sporo czasu. Nie wiem czego on ode mnie oczekuje... Co o tym myślicie? Co według Was powinnam zrobić jak się zachować w tej sytuacji...
Podobne tematy
kochasz swojego obecnego faceta ? olej pierwszą miłośc , a jeśli jesteś zainteresowana pierwszą miłością poinformuj swojego faceta , trzeba byc lojalnym.
kochasz swojego obecnego faceta ? olej pierwszą miłośc , a jeśli jesteś zainteresowana pierwszą miłością poinformuj swojego faceta , trzeba byc lojalnym.
Tez tak sądzę...
Kurde, jestes w zwiazku, wiesz, ze istnieje ryzyko, ze kontakt z nim moze go zepsuc to nad czym ty sie zastanawiasz? Moze na dwa fronty jeszcze zaczniesz jechac?
Zostawiłabyś obecnego partnera dla pierwszej miłości ?
Skoro naprawdę kochasz swojego faceta i jesteś z nim szczęśliwa to pierwszą miłość zostaw za sobą.
5 2012-08-09 08:47:29 Ostatnio edytowany przez modzia7 (2012-08-09 08:50:14)
Jestem szczęśliwa, zależy mi na tym chłopaku...
Jakoś po tym zdaniu wnioskuję, że miłości w tym związku to raczej nie ma...
Długo jesteście razem? Najlepiej to uprzedź swojego chłopaka o swoich obawach... nie rób nic za jego plecami... trzeba być szczerym w związku...
Na Twoim miejscu dałabym sobie spokój z takim czymś. z czymkolwiek. Nie warto zaprzepaszczać tego co się ma, dla czegoś co już dawno minęło. Pomyśl, jest sens? Według mnie, nie.