netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Jak uwolnić się od dręczących myśli o pierwszej miłości??

19 odpowiedzi13 817 wyświetleńzałożony przez niezapominajka9, 17.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Jak uwolnić się od dręczących myśli o pierwszej miłości??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1 Ostatnio edytowany przez niezapominajka9 (2014-01-17 16:39:37)

Temat: Jak uwolnić się od dręczących myśli o pierwszej miłości??

Witam.
Od dłuższego czasu mam mętlik w głowie, który dezorganizuje mi całe życie. Nie umiem sobie już z tym poradzić sama, dlatego tutaj jestem i piszę.
Od paru lat jestem mężatką i wydawałoby się na pozór, że wszystko jest ok. Mąż od początku wydawał mi się bardzo odpowiedzialny, poukładany i czuły. W przeciwieństwie do innych, przy nim czułam się bezpiecznie, zabiegał o mnie i dbał. Jednak czegoś mu brakowało i jeszcze przed ślubem nieraz próbowałam się rozstać, mówiąc, że nie potrafię go kochać tak jak on mnie. Tak właściwie sama nie wiedziałam do końca, o co mi chodzi... coś mi jednak nie dawało spokoju. Zawsze jednak po dłuższej rozmowie on mnie uspokajał, przytulał i zapewniał, że mi się tak tylko wydaje, że spędziliśmy razem tyle wspaniałych chwil i nie ma powodu tego niszczyć. Ja uspokajałam się i wydawało się, że już wszystko jest w porządku.
Jednak dziś chyba już wiem - to coś, co nie dawało i nie daje mi spokoju do dziś jest niestety silniejsze ode mnie - Pierwsza Miłość. Oczywiście piękna, wymarzona i niespełniona. Spotkania z moją P.M. zawsze wzbudzały ogromne emocje i choć nie były zbyt częste, to czekałam na nie z utęsknieniem. Gdy długo się nie odzywał, myślałam co się z nim dzieje, czy to wszytko ma sens, czy coś z tego będzie. Gdy już udawało mi się zapomnieć, dawał jakiś sygnał, znak i wszystko z powrotem wracało. Spotykaliśmy się i znów było cudownie... Potem rozjechaliśmy się bez słowa i każdy zajął się swoim życiem.
Kiedy brałam ślub byłam tak jakby w stanie ogólnej euforii i na dłuższy czas zapomniałam o P.M. Wydawało mi się, że jestem już pogodzona z losem, że to ten właściwy, że jestem i będę szczęśliwa. Któregoś dnia dostałam wiadomość od P.M. i zaczęliśmy rozmawiać. Początkowo były to dyskusje stricte bez emocji, co słychać, jak się wiedzie. Przez moment czułam nawet satysfakcję, że poukładałam sobie życie bez niego. Rozmowy jednak stawały się trochę głębsze i wyszło, że P.M. żałuje, że nie wyszło nam i chyba nie do końca sobie z tym radzi. Oboje zadeklarowaliśmy chęć spotkania, ale ponieważ dzieli nas sporo km nie jest to takie proste. Początkowo myślałam, że warto porozmawiać i powspominać stare czasy, wyjaśnić niedomówienia, zamknąć definitywnie pewien rozdział w moim życiu... Mąż wie o mojej P.M. Ostatnio mamy trochę gorszy okres małżeństwa, mąż dużo pracuje, ja wracam myślami do przeszłości, często się kłócimy. Powiedziałam mu, że myśl o P.M. nie daje mi spokoju i czasami klikamy, że chce się spotkać, bo może to by pomogło. On oczywiście niechętnie, ale się zgodził, bo sam kiedyś, będąc już ze mną spotkał się ze swoją byłą potajemnie, aby sobie pozamykać stare sprawy.
Ale teraz obawiam się, czy to ma sens. Może to wszystko wróci i będę miała jeszcze większy chaos w głowie. Czy warto odgrzebywać stare dzieje i czy to pomoże czy zaszkodzi?? Czego może oczekiwać P.M.? I co ja powinnam mu powiedzieć, otworzyć się i mówić, że myślę o Nim?  A może się z nim nie spotykać? Tylko jak uwolnić się od tych dręczących myśli o P.M.?

2

Odp: Jak uwolnić się od dręczących myśli o pierwszej miłości??

A co powiesz na to?Pierwsza ,wielka licealna milość,pierwszy chlopak,bylismy razem 2 lata,mieszkał w pobliskim mieście.Obecnie pracuje w dużym mieście wojewódzkim,tam myślałam tez mieszka,nie mielismy kontaktu przez 18 LAT!!!,spotkałam go w zeszly piątek odbierając synka z przedszkola,mamy chłopców trzylatkow w tej samej grupie wink Czuję się jak na karuzeli

3

Odp: Jak uwolnić się od dręczących myśli o pierwszej miłości??

Dla mnie to jest chore....sorki ale uważam że jestes mega egoistką. Masz fajnego męża a myślisz o bylym, skoro wam nie wyszlo to znaczy ze tak mialo byc, nie ma teraz on widac nikogo i glowe Ci zawraca... zepsujesz sobie tym tylko malzenstwo

4

Odp: Jak uwolnić się od dręczących myśli o pierwszej miłości??
Bliźniaczka22 napisał/a:

Dla mnie to jest chore....sorki ale uważam że jestes mega egoistką. Masz fajnego męża a myślisz o bylym, skoro wam nie wyszlo to znaczy ze tak mialo byc, nie ma teraz on widac nikogo i glowe Ci zawraca... zepsujesz sobie tym tylko malzenstwo

Ja też uważam, że to jest chore, że nie mogę spać i normalnie funkcjonować, bo myśli o P.M. nie dają mi spokoju. Nie nazywaj mnie jednak mega egoistką, bo nią nie jestem. Próbuję z tym walczyć, chcę to wyplenić, nie robię nic w tajemnicy przed mężem.
Może to prawda, że on nie ma nikogo i zawraca głowę, ale mi rownież to nie daje spokoju. Moje wątpliwości wzbudza jednak to, czy takie ewentualne spotkanie może mi pomóc pozbyć się tego mętliku. Może ktoś był w podobnej sytuacji i coś poradzi?

5

Odp: Jak uwolnić się od dręczących myśli o pierwszej miłości??
Adusia76 napisał/a:

A co powiesz na to?Pierwsza ,wielka licealna milość,pierwszy chlopak,bylismy razem 2 lata,mieszkał w pobliskim mieście.Obecnie pracuje w dużym mieście wojewódzkim,tam myślałam tez mieszka,nie mielismy kontaktu przez 18 LAT!!!,spotkałam go w zeszly piątek odbierając synka z przedszkola,mamy chłopców trzylatkow w tej samej grupie wink Czuję się jak na karuzeli

Adusia, ja też mam taką karuzelę od dłuższego czasu i mam już dość. Nie wiem w jakiej jesteś sytuacji - wolna czy w związku i w jakiej jest on, ale wiem, że tak czy inaczej myśli krążą jak szalone...

6

Odp: Jak uwolnić się od dręczących myśli o pierwszej miłości??

Pierwszą miłosc pamieta sie do końca życia, ja takze swoja pamiętam, mimo tego iz jestem juz mężatką i mam dziecko. Mój mąż takze pamięta o swojej pierwszej miłości. Człowiek to nie komputer, nie da sie naciśnac Delete i usunąc zbedne informacje.
Bardzo dobrze , że powiedziałas o tym swoijemu mężowi, ja bym tego nie mogła zrobic poniewaz jest strasznie zazdrosny....
a myślami czasami i ja powracam w dawne czasy i wspominam z uśmiechem.... myśle , ze jeśli miałabym taka możliwosc umówiłabym sie na spotkanie z dawną miłością, przeciez wypicie kawy jeszcze nikomu nie zaszkodziło.... powodzenia
i daj znac koniecznie co postanowiłas, Pozdrawiam Cie i głowa do góry

7

Odp: Jak uwolnić się od dręczących myśli o pierwszej miłości??

Ja mam tylko złe wspomnienia facet okazał się mega potworem i teraz powoli próbuję zaufać obecnemu ale jest bardzo bardzo trudno choć to super osoba sad

8 Ostatnio edytowany przez Adusia76 (2014-01-18 09:53:38)

Odp: Jak uwolnić się od dręczących myśli o pierwszej miłości??

Pierwszy związek (jeśli się rozpadł )z reguły idealizujemy,na wspomnienia serce nam trzepocze, po przypadkowym spotkaniu (jak ja)nie można znaleźć sobie miejsca.ALE..Nie wiemy jak ułożyło by się nam życie z tym czlowiekiem,jaki by byl,jakie emocje towarzyszyły  by nam w tym związku.Tak jak i my ,tak i on ,czy ona przez te lata zmienil się,uksztaltowal  na doroslego człowieka,którego już nie znamy.Dlatego nie można być pewnym,ze teraz to będzie super ,zwłaszcza,że obecny związek nie domaga(jeśli niedomaga).Młodzieńcza fascynacja nie powinna niszczyć obecnego związku,bo Jest mąż,jest dziecko,którym nie mozna burzyć świata,tylko dlatego ,że spotkało się bylego.Fakt ,w ten piątek kiedy spotkałam tego człowieka chodziłam jak nakręcona,a cóż trzeba ochłonąć,zająć się OBEcNYM i jedynym mężem,oraz dzieckiem,bo oni nie zasłużyli na moje ekscytacje.Z mężem laczy mnie synuś,wspólne życie od 10 lat,2 koty,a z bylym???wspomnienia, a dla nich nie warto burzyć życia osobom,które się kocha.Pozdrawiam i rozsądku życzę.

9

Odp: Jak uwolnić się od dręczących myśli o pierwszej miłości??
niezapominajka9 napisał/a:

Początkowo myślałam, że warto porozmawiać i powspominać stare czasy, wyjaśnić niedomówienia, zamknąć definitywnie pewien rozdział w moim życiu...

Jeśli chcesz zamknąć tamten rozdział swojego życia to spotkanie nie ma najmniejszego sensu ponieważ spotkanie to otworzy najprawdopodobniej całkiem nowy rozdział w Twoim życiu. Na tą chwilę zakładasz tylko niewinne spotkanie a skończy się jak zawsze smile. Chyba sama siebie oszukujesz skoro chcesz tam iść z nastawieniem zakończenia swoich wątpliwości. Niby jak ma Ci pomóc spotkanie w przemiłej atmosferze być może w eleganckim hotelu z lampką wina w ręku i wspominaniem starych czasów z facetem który Cie kręci? Pomyśl logicznie...

10

Odp: Jak uwolnić się od dręczących myśli o pierwszej miłości??

Po prostu chcesz rozwalić swoje małżeństwo. Dziwie się twojemu mężowi że na to pozwala. Jako facet gościa bym pogonił na cztery wiatry. Gość jest nie poważny albo rozgrzebuje swoje byłe dziewczyny a może coś sie uda w sprawach łóżkowych. On jest typowym rozwalaczem związków, może jego to kręci. Ja jestem sam to niech ona też będzie sama.
Chodzisz po cienkiej lince.

11

Odp: Jak uwolnić się od dręczących myśli o pierwszej miłości??

Dziękuję za wszystkie wpisy i rady.
Po przemyśleniach powoli dochodzę do pewnych wniosków, ale jeszcze potrzebuję rady.

Zwykły facet - jeśli chodzi o ten hotel i lampkę wina to przesadziłeś, bo chodziło tylko o rozmowę przy kawie i o niczym więcej mowy być nie może. Ale masz rację, że mogłoby być tak, że zamiast zamknąć stary rozdział, otworzyłby się nowy, bo weszłabym w jego problemy, o których daje sygnały. Pisze, że męczy go przeszłość, może przez to, że kiedyś mnie powiedzmy - bardzo rozczarował. Może ma teraz wyrzuty sumienia i chce faktycznie poukładać te nasze sprawy z przeszłości.

Paulo71 - jeśli chodzi o mojego męża to zgodził się tylko dlatego, że kiedyś sam był w podobnej sytuacji i jemu takie spotkanie pomogło. Ale oczywiście każdy przypadek jest inny. Piszesz, że on może mieć chytry zamiar rozwalenia mojego związku i robi to z zemsty. Trochę mnie to zmartwiło... Nie wiem tak naprawdę jakie ma plany i co mu w głowie siedzi...

Naprawdę myślicie, że może to robić tylko z zawiści, chęci zemsty, chciałby rozwalić mi moje życie, żeby sobie ulżyć? Nie jest możliwe, że może faktycznie nie radzi sobie z przeszłością i chce tylko szczerej rozmowy? Nie chcę być naiwna, ale jeśli faktycznie takie spotkanie mogłoby pomóc jemu - a być może i mi to może jednak się spotkać. W teorii psychologii ponoć wszelkie niedomknięte sprawy czyhają na nas i wyskakują nieoczekiwanie z zaułków jak straszydła ciemną nocą... Może chociażby dlatego warto spotkać się i raz na zawsze się z tym rozprawić? Jak wy to widzicie?

12

Odp: Jak uwolnić się od dręczących myśli o pierwszej miłości??

niezapominajka nie ma chyba sensu rozgrzebywać tego co było.Gdyby kiedyś było tak dobrze i łączyło by Was głębokie uczucie to dziś byli byście razem.Widocznie coś było nie tak.A dziś pamiętasz tylko te lepsze chwile,ale czy warto je rozgrzebywać?A jeśli stracisz to co masz dzisiaj dla jakiś wyidealizowanych chwil z przeszłości?Po co kusić los?Po takim spotkaniu różnie może być.Po co za parę lat tego żałować.Chyba,że jesteś nieszczęśliwa w tym małżeństwie,to na siłę też nie ma co w tym tkwić.Żyje się tylko raz.

13

Odp: Jak uwolnić się od dręczących myśli o pierwszej miłości??
niezapominajka9 napisał/a:

Zwykły facet - jeśli chodzi o ten hotel i lampkę wina to przesadziłeś, bo chodziło tylko o rozmowę przy kawie i o niczym więcej mowy być nie może.

Od kawy się zaczyna smile.

To są jego problemy i jego sprawy w których ty już nie uczestniczysz bo masz swoje życie. Daj sobie spokój z naprawianiem jego świata.
Ty chyba już zamknęłaś tamten rozdział swojego życia skoro masz męża a on poszedł z jakiś powodów w odstawkę? Chyba, że nie smile.

14

Odp: Jak uwolnić się od dręczących myśli o pierwszej miłości??
żanetka napisał/a:

Po co kusić los?Po takim spotkaniu różnie może być.Po co za parę lat tego żałować.Chyba,że jesteś nieszczęśliwa w tym małżeństwie,to na siłę też nie ma co w tym tkwić.Żyje się tylko raz.

Żanetka, ciężko powiedzieć - czy jestem szczęśliwa czy nie? Na pewno tak nie do końca, ale też najgorzej nie jest... Nie chcę jednak rozwalać tego co mam, bo długo o to walczyłam i pracowałam na to. Ale zawsze jest jakiś element niepewności, jakieś wątpliwości, czemu jest tak jak jest, czy mogłoby być inaczej i czy byłoby lepiej?
Niech ktoś mi poda definicję szczęścia to powiem, czy jestem szczęśliwa, jak ktoś powie czym jest miłość, też nie będzie już żadnych wątpliwości...

15

Odp: Jak uwolnić się od dręczących myśli o pierwszej miłości??

Wiesz myślę,że po kilku latach małżeństwa w większość z nich wkrada się nuda,monotonia,zaczyna się rutyna,masa obowiązków,człowiek mieszka razem ,ale czuje się samotny,przynajmniej tak jest w moim małżeństwie.Wtedy jedni próbują walczyć,coś zmieniać,a inni szukają pocieszenia poza nim.Jeśli chodzi o szczęście,to chyba dla każdego z nas inaczej się ono objawia i każdy inaczej by je zdefiniował.Ja bym była szczęśliwa ,gdyby mąż więcej się mną interesował,rozmawiał ze mną,przytulał,powiedział od czasu do czasu,że mnie kocha,to takie zwykłe gesty,które nic nie kosztują a dały by mi tyle szczęścia,niestety mogę o nich tylko pomarzyć.Chociaż nawet i marzyć przestałam.A co jest w twoim małżeństwie nie tak,że nie jesteś tak do końca szczęśliwa?I jak by miało ono wyglądać,żebyś poczuła,się szczęśliwa?

16

Odp: Jak uwolnić się od dręczących myśli o pierwszej miłości??

kurcze ciezka sprawa...
tak to jest gdy zboczymy nie na ta wlasciwa droge,nie które dziewczyny maja szczęście,ze spotykają Tego jedynego i sa szczęśliwi az do śmierci,a inne niestety ciagle maja podgorke.
Ale sadze,ze nie powinnas spotkać się z eks,to może jeszcze bardziej pogorszyć sytuacje w Twoim malzenstwie.
Zobaczysz,ze eks się zmienil ,ze jest lepszy może od twojego meza,zaczniesz myslec jakby to było z nim itd.
Zamiast spotkania się z eks,to bym starala się odbudowac swoje malzenstwo,dazylabym do Tego,zeby wasz związek się poprawil.

17 Ostatnio edytowany przez niezapominajka9 (2014-01-19 18:21:43)

Odp: Jak uwolnić się od dręczących myśli o pierwszej miłości??

Jeśli chodzi o moje małżeństwo, to mam wrażenie jakby się wypalało. Przede wszystkim mąż zapędził się w wir pracy, nie ma go całymi dniami, a nawet jak jest to ciągle pod telefonem. Nie można nic razem zaplanować, bo za chwilę okazuje się, że musi jechać. Nawet zwykłego obiadu nie możemy razem zaplanować i zjeść, bo nigdy nie wiem, czy mąż wróci dziś normalnie do domu, czy dopiero w nocy albo następnego dnia. Tak samo jest w weekendy, też czasem chce zrobić coś razem, ale jego praca psuje nam szyki. Oglądamy wspólnie film, jemy kolacje - dzwoni telefon.... I tak wkółko. Próbuje męża hamować, rozmawiam z nim, proszę żeby ograniczał pracę, ale on mówi że się nie da i z czegos trzeba życ...
Pewnie dlatego takie wątpliwości z mojej strony, nie jest to na pewno małżeństwo i jakim marzyłam. Jest rozczarowanie i wątpliwości, czy to wszystko ma sens?

18

Odp: Jak uwolnić się od dręczących myśli o pierwszej miłości??

Witaj Niezapominajko. Byłam kiedyś dość częstym gościem na tym forum, ale dopiero Twój post zmotywował mnie zalogowania.
Przeczytałam wszystkie porady. Muszę powiedzieć, że dawno nie spotkałam się z tak rozsądnym odejściem zwłaszcza ze strony Panów.Moja rada jest następująca nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Miałam podobną sytuację. Będąc w obecnym związku. Jeszcze na samym jego początku odezwał się mój ex. Miło i u przejmie odpowiedziałam na jego sms i maile ( telefonu nie odebrałam), ale nie informowałam go o moim aktualnym życiu i partnerze. Na spotkanie również się nie umówiłam. Jak ktoś wcześniej napisał nie kusi się losu. Nie chciałam też ranić ani wystawiać na próbę obecnego partnera i tobie też tak radzę. Może jedyne co nas różni to to że ja bardzo kocham swojego męża. Nie zmnam waszych relacji ale naprawdę dla chwili słabości(ciekawości) nie warto.Z czasem wszystko blednie, a liczy się to co jest a nie co było. Wspomnienia powinny pozostać tam gdzie ich miejsce w przeszłości. Zrobisz jak zechcesz pozdrawiam serdecznie.

19 Ostatnio edytowany przez niezapominajka9 (2014-01-30 10:46:41)

Odp: Jak uwolnić się od dręczących myśli o pierwszej miłości??

Dziękuję za wszytkie odpowiedzi i rady. Fajnie jest tak poznać spojrzenie kogoś z boku. Dziękuję diana za Twój odzew i zalogowanie się ze względu na mnie. Z Twojej wypowiedzi najbardziej dały mi do myślenia słowa:

diana2014 napisał/a:

Wspomnienia powinny pozostać tam gdzie ich miejsce w przeszłości.

Masz rację. To co było kiedyś warto zachować w pamięci, ale trzeba oddzielić przeszłość od teraźniejszości. Nie chcę wymazywać wspomnień o pierwszej miłości, bo było to coś pięknego, co nigdy się nie powtórzy. Zachowam te chwile na zawsze w swojej pamięci. Ale spotkanie teraz nic chyba by nie dało, tak jak ktoś wcześniej wspomniał, zamiast zamknąć stary rozdział w życiu - otworzył by nowy. Nie chcę już tego rozgrzebywać, zwłaszcza czegoś, co było potem, co niekoniecznie już było tak przyjemne. Wolę pamiętać te miłe chwile z przeszłości, a teraz skupię się na swoim małżeństwie, żeby miło spędzać ten czas, kiedy jesteśmy z mężem razem. Postaram się nakłonić męża, żeby mniej pracował, żebyśmy mogli czasem gdzieś wyjść albo zjeść wspólnie kolację przy lampce wina. Wiem, że on chce też tego, ale jest też pracocholikiem i nie zawsze potrafi powiedzieć dość, zapędza się w wir pracy. No ale każdy ma jakieś wady. Jak czytam tu na forum o problemach innych kobiet z mężami alkoholikami, despotami, czy po prostu nieodpowiedzialnymi dupk@mi, to i tak myślę, że nie mam tak najgorzej. Mąż mnie nie bije, nie pije, nie zdradza (mam nadzieję) smile A P.M. musi sobie sam poradzić ze swoim życiem, tak jak ja muszę radzić sobie ze swoim.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Jak uwolnić się od dręczących myśli o pierwszej miłości??

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026