Ostatnio spędzam trochę czasu ze znajomymi mojego chłopaka. Oni często śmieją się z jego byłej dziewczyny. Raz śmiali się z niej przy nim, mówili, że ją widzieli z jakimś beznadziejnym facetem. A innym razem koleżanka mojego chłopaka kiedy go nie było na imprezie wyciągnęła zdjęcia z jakiejś dawnej imprezy, na której on był ze swoją byłą. Poprosiłam ją aby mi je pokazała. Stwierdziłam, że jest brzydka. Z resztą oni ciągle powtarzają, że była jakaś nienormalna. Trochę dziwnie się czuję w tej sytuacji. Z jednej strony niby ok, że nie była taka rewelacyjna, bo byłabym zazdrosna i trudniej byłoby mi się zaznajomić ze znajomymi mojego chłopaka, ale z drugiej czy jeżeli oni obgadują tak jego eks teraz, to czy kiedyś nie będą mnie? Palnęłam raz głupotę przy nich, bo sama zaczęłam się z niej naśmiewać, a przecież nie mam prawa, nie znam jej, jedynie z tego co mi opowiadali i co mój chłopak mi o niej mówił... Jak sądzicie co powinnam o tym myśleć?
Podobne tematy
To bardzo dobrze z Twojej strony że żałujesz,iż oceniłaś kogoś pochopnie, nie znając go.
Nie każdy może być piękny jak w przypadku eks Twojego chłopaka.
Skoro było z nią coś nie tak ,,była nienormalna" no to raczej nie powinnaś się obawiać ,że również Ty będziesz przedstawiana w takim świetle. Bo chyba znasz swoją wartość ,prawda?
Poza tym nie mów z góry,że się z nim rozstaniesz i będziesz jego eks ![]()
Ostatnio spędzam trochę czasu ze znajomymi mojego chłopaka. Oni często śmieją się z jego byłej dziewczyny. Raz śmiali się z niej przy nim, mówili, że ją widzieli z jakimś beznadziejnym facetem. A innym razem koleżanka mojego chłopaka kiedy go nie było na imprezie wyciągnęła zdjęcia z jakiejś dawnej imprezy, na której on był ze swoją byłą. Poprosiłam ją aby mi je pokazała. Stwierdziłam, że jest brzydka. Z resztą oni ciągle powtarzają, że była jakaś nienormalna. Trochę dziwnie się czuję w tej sytuacji. Z jednej strony niby ok, że nie była taka rewelacyjna, bo byłabym zazdrosna i trudniej byłoby mi się zaznajomić ze znajomymi mojego chłopaka, ale z drugiej czy jeżeli oni obgadują tak jego eks teraz, to czy kiedyś nie będą mnie? Palnęłam raz głupotę przy nich, bo sama zaczęłam się z niej naśmiewać, a przecież nie mam prawa, nie znam jej, jedynie z tego co mi opowiadali i co mój chłopak mi o niej mówił... Jak sądzicie co powinnam o tym myśleć?
powinnaś mysleć, że to towarzyswto jest bardzo nie w porzadku i bardzo duzym prawdopodobieństwem potraktoaliby tak tez ciebie
jesli twój chłopak w tym uczestniczy - to znaczy, że on tez nie jest w porządku - w końcu na tej dziewczynie mu zależało, a teraz pozwala, by inni okreslali ja mianem nienormalnej
ten związek to była sprawa między twoim chłopakiem i ta dziewczyną..
a jesli to towarzystwo takie własnie jest, to:
skąd wiesz, co mówią o tobie, jak wychodzisz?
skąd wiesz, jakie pikantne szczególy opowiada o tobie, albo będzie opowiadał twój chłopak?/ bo jak rozumiem o byłej wiedzą wiele???
powiem Ci, że powinnaś trzymać rękę na pulsie, znam podobną historię, dziewczyna słuchała, jak się nabijali z eks jej chłopaka, a potem właśnie, jak im się przestało układać, to obrabiali d... jej ... ten pan za to ją obsmarował najbardziej. A ta dziewczyna później poznała jego eks i się okazało, że to całkiem normalna dziewczyna!
powiem Ci, że powinnaś trzymać rękę na pulsie, znam podobną historię, dziewczyna słuchała, jak się nabijali z eks jej chłopaka, a potem właśnie, jak im się przestało układać, to obrabiali d... jej ... ten pan za to ją obsmarował najbardziej. A ta dziewczyna później poznała jego eks i się okazało, że to całkiem normalna dziewczyna!
Dokładnie...
Autorce chciałbym zwrócić szczególnie uwagę na jeden maleńki drobiazg: na zachowanie chłopaka. Wybacz, ale facet nie ma klasy. Mimo wszystko tylko buractwo tak się zachowuje. Jeśli ktokolwiek mógłby i miał do tego prawo - by obrażać jakąś byłą, to tylko on, nikt więcej. I nie na zasadzie szydzenia i wyśmiewania, bo to typowo gówn...skie zachowanie. Jeśli on na coś takiego pozwala innym - to zarówno on jak i ci wszyscy "znajomi" to ...prostacy.
Dziewczyno... Nie czujesz niesmaku? Czujesz, dlatego tu napisałaś...
Naprawde grono moderatorskie godzi sie na tematy typu "O boziu, obgadywalismy ja, a co bedzie jak oni zaczna obgadywac mnie, ojej, zapadne sie pod ziemie, przegram zycie!!11"...
Midi weź przestań !! Przynajmniej jest się z czego pośmiać ![]()
8 2012-08-09 18:59:16 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2012-08-09 19:00:34)
Naprawde grono moderatorskie godzi sie na tematy typu "O boziu, obgadywalismy ja, a co bedzie jak oni zaczna obgadywac mnie, ojej, zapadne sie pod ziemie, przegram zycie!!11"...
Nie rozumiem. Jeśli temat wydaje się Tobie i Obiektywnej żenujący - po co zabieracie tu głos? Każdy zmaga się z jakimiś problemami. Dla Was być może inne są istotniejsze, a dla Autorki akurat TERAZ ten. Więc po co takie słowa?
Dokładnie! Człowiek w różnych etapach swojego życia ma inne problemy. Jak miałam 5 lat niewyobrażalnym problemem było to, że włosy lalce się zmechaciły. Gdy mam 19 lat to szkoła jest moim życiem i to z niej wynikają moje problemy. Gdy zacznę pracować to praca będzie moim problem a później moim problem będzie to, żeby mi wystarczyło do 1-wszego. I nie ma w tym nic dziwnego...
Więc po co takie słowa?
Akurat mi się wesoło zrobiło ![]()
Nie ma obowiązku wypowiadania się w każdym temacie. Jeśli na dany temat nie ma się nic do powiedzenia - można poszukać takiego, w którym się coś do powiedzenia ma. Jeśli się uważa, że wątek zaniża poziom forum - należy zgłosić go do redakcji. Wtedy ocenimy, czy "grono moderatorskie" uznaje rację bytu takiego tematu czy nie. Moderatorki nie są wszechobecne. W tym przypadku nie widzę powodu, żeby wątek usunąć. Proszę więc o trzymanie się tematu wątku i nie offtopowanie.
Napiszę krótko SZCZENIACKIE ZACHOWANIE!!
Słabe przede wszystkim jest to,że "znajomi" śmieją się z jego byłej przy nim a on nie reaguje.Co to ma niby być?Znajomym nic do tego z kim on jest a wypowiedzieć się mogą ostatecznie w temacie jak ktoś ich pyta o zdanie.Jeśli Twój luby nie reaguje to znaczy,że nie szanuje ludzi i nie warto się z nim wiązać.
Według mnie takie zachowanie oznacza też,że znajomi to plotkowate dupki,coś w rodzaju emerytek siedzących cały dzień na ławce pod domem.
Założę się,że obgadują tak każdego i Ciebie i Twego chłopaka i siebie nawzajem.