netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?

24 odpowiedzi3 114 wyświetleńzałożony przez kossa88, 09.06.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1 Ostatnio edytowany przez Lena (2012-06-09 22:46:47)

Temat: Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?

potrzebuje te informacje do ankiety, bardzo prosze o odpowiedz, ale szczera

gdybyś miala/miał pracować w jakiejs firmie i nie pewny byłby Twój los, czy Cie zwolnią, to umówiłabyś sie z synem/ córką szefa by zapenić sobie pracę? oraz jak długo ciągneła byś/ciągnałbyś kłamstwo ze kochasz tą drugą osobę ?prosze o szczerą odpowiedz ?

2

Odp: Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?

To na pewno do ankiety? Chyba nie do celów badawczych??

Nigdy bym czegoś takiego nie zrobiła. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie takiej sytuacji. Zresztą jeśli będziesz dobra, to cię nie zwolnią. Co to za praca, że jesteś w stanie dla niej posunąć się do tego, by tak bardzo krzywdzić drugiego człowieka?

Mam nadzieję, że to pytanie to jakaś prowokacja.

3

Odp: Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?

Wątek stary, w ankietę średnio wierzę, ale pytanie ciekawe wink

To jak, umówicie się? smile

4

Odp: Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?

też wątpię, że to do ankiety, ale odpowiem;)

Nigdy, ale to przenigdy bym tak nie mogła postąpić i umówić się z synem szefa, żeby zachować posadę. Co innego jakbym naprawdę coś do niego czuła, ale w innym wypadku nie.

5

Odp: Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?

Nie rozumiem. Co za problem umówić się? Umówić się zawsze można, niekoniecznie umowy dotrzymać. To jedno.
Drugie - umówić sie na co? Na obiad?
Może addana wytłumaczysz, co takiego strasznego jest w zjedzeniu obiadu z jakimś tam kolesiem?

6

Odp: Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?

N4VV tutaj nie chodzi o samo umówienie się, ale o powód. Piszę o sytuacji, kiedy to świadomie umówiłabym się z synem szefa, tylko po to, żeby dostać pracę bądź ją utrzymać. Ja bym wtedy tego człowieka wykorzystała. Teraz rozumiesz?

7 Ostatnio edytowany przez N4VV (2013-11-01 13:11:33)

Odp: Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?
addana napisał/a:

N4VV tutaj nie chodzi o samo umówienie się, ale o powód. Piszę o sytuacji, kiedy to świadomie umówiłabym się z synem szefa, tylko po to, żeby dostać pracę bądź ją utrzymać. Ja bym wtedy tego człowieka wykorzystała. Teraz rozumiesz?

Nie.
Zakładając, że praca należała by Ci się jak psu buda, to on by Cie wykorzystał w charakterze towarzystwa do zjedzenia obiadu.
Jaki widzisz problem zrobić uprzejmośc szefowi, który ma nieśmiałego syna i chce by nabrał nieco obycia w kontaktach z kobietami?
Ja bym wyświadczył taka przysługę nawet bez dodatkowych okoliczności i niekoniecznie szefowi.

8

Odp: Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?

N4VV, post Autorki zakłada nie jednorazowe umówienie się na obiad/kawę/piwo, tylko stworzenie związku i udawanie uczuć. Długotrwałe okłamywanie syna szefa w nadziei, że bycie jego "miłością" uchroni kobietę przed tym zwolnieniem, które jej się już od jakiegoś czasu szykuje.

9

Odp: Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?

dokładnie jest tak jak pisze BabaOsiadła. Tutaj nie chodzi o to, że szef prosi, żebym jednorazowo wyszła z jego nieśmiałym synem na randkę, tylko o to, że ja mam udawać jakieś uczucie do tego syna.
Poza tym jeżeli praca mi się należy, bo jestem dobra, to po co mam wchodzić w takie nieuczciwe gierki?

10

Odp: Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?

No to nie wiem, jakich szyfrów używacie do porozumiewania się.
W takim razie pytanie można sprowadzić do: "Czy zostaniesz prostytutką?".

A dobra w pracy możesz być, tyle, że 20 innych również może być dobrych.

11

Odp: Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?

a co to ma wspólnego z prostytucją? Po prostu zagranie nie jest fair i ja bym się czuła źle w takiej sytuacji, kiedy muszę się z kimś spotykać tylko po to, żeby mieć z tego jakieś zawodowe korzyści. Takie to dziwne?
To jeżeli ja i jeszcze tych 20 osób będzie dobrych, to niech posadę dostanie ktoś z nas, jeżeli to nie będę ja to mówi się trudno i szuka dalej, ale na pewno bym się nie bawiła w coś takiego jak opisała Autorka wątku.

12

Odp: Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?

A czym jest "stworzenie związku i udawanie uczuć" w celu uzyskania konkretnych korzyści?

13

Odp: Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?

a czy prostytutka bawi się w tworzenie fikcyjnego związku?
To jest zwykłe oszustwo.

14

Odp: Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?

Tu akurat N4VV ma rację, prostytutka też sprzedaje pewnego rodzaju fikcję. Że och, ach, kliencie, jaki ty przystojny, jakiego masz wielkiego, jak mi nim dobrze zrobiłeś, jaki ty miły jesteś, jak ja lubię się z tobą spotykać...

No i bohaterka naszego wątku (nie mylić z Autorką) będzie sypiać z mężczyzną, którego nie kocha i nawet nie pragnie, tylko po to, by uzyskać określone korzyści.

15

Odp: Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?

To zależy od pracy big_smile
Byle jakiego stanowiska z pewnością bym nie opłacała "własną skóra".
Ale gdyby to była życiowa szansa, to kto wie?... Może?...
No i zależy od faceta - z przystojnym i miłym to stawka spada, ale jak chamski to to musiałaby być ... no nie wiem.... gruba oferta big_smile

Z opowieści znajomej o konkurencji na określone stanowiska w pewnym banku i o świniach jakie sobie podkładają, żeby wygryźć kogoś innego to sypianie z synem szefa to całkiem małe piwo tongue

16 Ostatnio edytowany przez N4VV (2013-11-02 01:19:13)

Odp: Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?
addana napisał/a:

a czy prostytutka bawi się w tworzenie fikcyjnego związku?
To jest zwykłe oszustwo.

Owszem - niektóre się bawią.
Tworzą iluzję.
Naprawdę myślisz, że facetowi wytarczy tylko zamoczyć?


Iceni napisał/a:

To zależy od pracy big_smile
Byle jakiego stanowiska z pewnością bym nie opłacała "własną skóra".
Ale gdyby to była życiowa szansa, to kto wie?... Może?...
No i zależy od faceta - z przystojnym i miłym to stawka spada, ale jak chamski to to musiałaby być ... no nie wiem.... gruba oferta big_smile
...

Hehe... to sie nazywa pragmatyka życiowa. big_smile

17

Odp: Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?

prostytucja to bardzo dosadnie powiedziane;D Owszem, prostytutka jakąś tam iluzję tworzy, ale czy ta sytuacja z synem szefa to nie jest inny rodzaj iluzji niż taki jaki ona tworzy? Przecież nie musi mu wmawiać, że ma "wielkiego", tylko musi poudawać, że jej zależy na nim i w sumie stworzyć z nim związek (dla niej fikcyjny). Przez jakiś czas musi ciągnąć tę relację, w której nie chodzi tylko o seks. N4VV nigdzie nie sugerowałam, że facetowi wystarczy tylko zamoczyć. Z czego to wywnioskowałeś?;)

18

Odp: Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?
addana napisał/a:

prostytucja to bardzo dosadnie powiedziane;D Owszem, prostytutka jakąś tam iluzję tworzy, ale czy ta sytuacja z synem szefa to nie jest inny rodzaj iluzji niż taki jaki ona tworzy? Przecież nie musi mu wmawiać, że ma "wielkiego", tylko musi poudawać, że jej zależy na nim i w sumie stworzyć z nim związek (dla niej fikcyjny). Przez jakiś czas musi ciągnąć tę relację, w której nie chodzi tylko o seks. N4VV nigdzie nie sugerowałam, że facetowi wystarczy tylko zamoczyć. Z czego to wywnioskowałeś?;)

Wywnioskowałem z tego, że sprowadzasz prostytutki do pań stojących przy drodze lub pracujących w burdelach.
A co z całą resztą? Choćby dziewczynami bawiącymi sie w sponsoring? Stąd już niedaleko do opisanej sytuacji.

(Disclaimer: mój osobisty stosunek do zawodu (zajęcia, hobby) prostytutki jest neutralny.)

19

Odp: Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?

Nie rozumiem problemu.
Co zlego w zjedzeniu obiadu z synem szefa?
Malzenstwa z rozsadku tez moga byc calkiem niezle.
Mamy w Polsce cala rzesze kobiet ktore tkwia w takich zwiazkach i wcale nie narzekaja.
Pikanteri sprawie dodaje fakt jesli obie strony o tym wiedza big_smile

20

Odp: Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?
N4VV napisał/a:

Wywnioskowałem z tego, że sprowadzasz prostytutki do pań stojących przy drodze lub pracujących w burdelach.
A co z całą resztą? Choćby dziewczynami bawiącymi sie w sponsoring? Stąd już niedaleko do opisanej sytuacji.
(Disclaimer: mój osobisty stosunek do zawodu (zajęcia, hobby) prostytutki jest neutralny.)

tego również nigdzie nie napisałam. Są różne prostytutki, nie wrzucajmy ich do jednego worka. No właśnie, ta sytuacja bardziej przypomina sponsoring. Jesteś z kimś tylko po to, żeby mieć z tego jakąś korzyść (w tym wypadku mieć pracę, a co za tym idzie pieniądze). Tylko tutaj sponsorem nie byłby główny zainteresowany, tylko szef;)

Jaguar nie ma tutaj żadnego problemu, po prostu takie luźne rozważania;) To nie chodzi o ten obiad. Na jeden obiad można iść, czemu nie. Chodzi o udawanie miłości do kogoś i bycie z kimś w związku, tylko dla utrzymania posady. Małżeństwa z rozsądku to inna para kaloszy i temat rzeka.

21

Odp: Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?
addana napisał/a:

Jaguar nie ma tutaj żadnego problemu, po prostu takie luźne rozważania;) To nie chodzi o ten obiad. Na jeden obiad można iść, czemu nie. Chodzi o udawanie miłości do kogoś i bycie z kimś w związku, tylko dla utrzymania posady. Małżeństwa z rozsądku to inna para kaloszy i temat rzeka.

Skoro mozna byc interesownym w malzenstwie to mozna i w pracy smile

22

Odp: Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?
Jaguar napisał/a:

Skoro mozna byc interesownym w malzenstwie to mozna i w pracy smile

co kto woli, ja się wypowiadam za siebie;)

23 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2013-11-04 11:14:06)

Odp: Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?

Może zainteresuje Was jak to wygląda z drugiej strony.
Sama byłam córką szefa.Ze mną umawiał się chłopak,który był zaręczony.Kiedy dowiedział się,że to czy jest moim facetem czy nie,nie będzie miało znaczenia w kwestii otrzymania pracy to przestał:)
Nasze spotkania to było zaproszenie do kina,na piwo,wyjazd na basen.Żadnego seksu ani deklaracji.
Po wielu latach gdy przypadkowo spotkaliśmy się:ja ze swoim facetem on ze swoją żoną i dzieckiem, powiedział mi o tym.

24

Odp: Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?
gojka102 napisał/a:

Może zainteresuje Was jak to wygląda z drugiej strony.
Sama byłam córką szefa.Ze mną umawiał się chłopak,który był zaręczony.Kiedy dowiedział się,że to czy jest moim facetem czy nie będzie miało znaczenia w kwestii otrzymania pracy to przestał:)
Nasze spotkania to było zaproszenie do kina,na piwo,wyjazd na basen.Żadnego seksu ani deklaracji.
Po wielu latach gdy przypadkowo spotkaliśmy się:ja ze swoim facetem on ze swoją żoną i dzieckiem, powiedział mi o tym.

Znaczenie słowa "dziwka", nie jest zarezerwowane dla kobiet.

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Czy umówisz się z synem szefa, by utrzymać pracę?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026