Moje relacje z mamą... Pomocy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Moje relacje z mamą... Pomocy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: Moje relacje z mamą... Pomocy

Do moderatora: to nie jest kontynuacja tematu a odrębny temat

Jestem jedynaczką, mam 22 lata i studiuję dziennie. Od zawsze miałam dobre relacje z mamą. 
Mama zastępowała mi koleżanki i była mi moją przyjaciółką.
W końcu w moim życiu w wieku 18 lat pojawił się mój pierwszy chłopak.
Mama zaproponowała mi, że będzie czytała moje korespondencje z nim żeby ewentualnie ustrzec mnie przed złem.
Zgodziłam się i tak w tym tkwiłam jakiś czas. Na tyle, że to już był jakiś codzienny rytuał mamy.
Moja mama nie ma znajomych, z nikim się nie spotyka. Po pracy zamyka się w domu ewentualnie zajmuje się ogrodem.
Jej relacje z moim ojcem od dawna nie są nawet poprawne. Są sobie obojętni.  Żyją obok siebie, a nie ze sobą.
Nadszedł czas studiów. Mama bardzo płakała. Mówiła, że czuje się samotna beze mnie, że tato bardzo tęskni?
I tak wracałam co tydzień na weekend do domu.  W ciągu tygodnia przez cały dzień mam z mamą ciągły kontakt  (sms, gadu-gadu).  Ciągłe pytania co robisz, gdzie jesteś, a dlaczego tak długo nie odpisujesz?
W trakcie zbliżających się wakacji chciałam zostać w mieście gdzie studiuję i pracować, ale to również mama zanegowała.
Używając argumentów, że więcej odłożyłabym pracując w rodzinnym mieście? Bądź planuje mi wpólne wakacje z nią razem.

W między czasie poznałam starszego od siebie mężczyznę, którego jak wiadomo mama nie zaakceptowała. Brak akceptacji wyraża poprzez mówienie mi bardzo różnych przykrych rzeczy, przez co mam bardzo niską samoocene.

Czuję jak bardzo jestem uzależniona od mamy i wiem, że chciałabym już być samodzielnym człowiekiem, który potrafi podejmować swoje własne decyzje. Rozmowy z mamą niestety nic nie dają, bo ona nie widzi problemu? A ja sama nie wiem jak sobie z tym poradzić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Moje relacje z mamą... Pomocy

No jesteś uzależniona. a ona od ciebie. najlepszą metodą jesy wyprowadzka i zycie na własny rachunek, ale nie tylko: polecam terapie u psychologa, bo w przeciwnym razie będzie cię nękać poczucie winy i możesz miec problem ze stworzeniem normalnego związku, a w istocie: przeżyciem WŁASNEGO życia.

3

Odp: Moje relacje z mamą... Pomocy

Już siedzę i pałczę z wyrzutów sumienia i poczucia winy.

4

Odp: Moje relacje z mamą... Pomocy
TryToRemebmer napisał/a:

Już siedzę i pałczę z wyrzutów sumienia i poczucia winy.

No to im szybciej coś zrobisz tym lepiej. Inaczej będzie jak z moją znajomą, która w wieku 38 lat bez aprobaty matki nie wybrała sobie sukienki, lub inną, która w wieku 36 lat siedzi w domu z mamą, choć ma faceta od wielu lat, ale nie może podjąć decyzji o wyprowadzce.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Moje relacje z mamą... Pomocy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018