Po znalem na jednych z gier na których grałem pewna dziewczynę..rozmawiamy już od jakiś 6 miesięcy wszystko było super aż do ostatni 7 dni.Co dobre..ona ma faceta
Nie wnikam już w to ale jak widać nie przeszkadza mu to ze siedzimy czasem po 10h na skype i gadamy.Oczywiście było super sms-y,mile słówka,było tez kocham cie z mojej strony tez.Ciężko jest mi o tym pisać..wszystko to jakoś za szybko się potoczyło.Przez ostatnie dni jest jakaś inna..krzyczy,marudzi nawet płakała ( do dziś nie wiem czemu) Nie chce jakoś dzielić się informacjami co robiła..ja zawsze dzwonie,pisze sms-a gdzie jestem będę za jakiś czas.Tak jak dzisiaj umówiliśmy się na skype..super fajnie..czekam,czekam i dostaje sms-a ze będzie za jakies 2h bez powodu.Sms-y od niej tez nie są takie jak kiedyś..czuje w nich jakiś nie smak.ja się tylko zamartwiam myślę o niej wszystkie wspólne plany spotkania..choć nie wiem jak skoro ona ma faceta.Czasem myślę ze jestem tylko jakaś fajna zabawka w tym wszystkim.Sorry może się to wydawać dziwne ale naprawdę musiałem się wygadać.Nie wiem,może ja za dużo oczekuje ,a może ona ma mnie w dupie.Po prostu mam już dość zamawiania się i nie przespanych nocek.Widzie jak mnie olewa..kiedy tak nie było!!.Znudzilem sie jej ? Mysle teraz,ze to wszystko chyba nie miało nigdy sensu.Przepraszam za błędy.
Podobne tematy
Ile wy macie lat? Nie da się kogoś pokochać przez internet, poza tym słowa "kocham cię" są zbyt poważne jak na taką relację, jaka jest między wami.
ja 21 ona 23
Zgadzam się z Emilia że "kocham Cię" do kogoś kogo się na oczy nie widziało na realu prawie nic nie znaczy. Wiem to z własnego doświadczenia gdyż byłem z dziewczyną 2 lata na odległość.
Byćmoże Ona jest z Nim na poważnie a Ty jesteś tylko przygodą? Może Ona nie traktuje tego poważnie tylko jesteś Jej dobrym kumplem, kimś do kogo się przywiązała?
Co ja mam robic
Przede wszystkim to porozmawiać z Nią o tym gdyż to podstawa.
A może płakała dlatego że w pewnym sensie go zdradziła albo nie wiedziała którego wybrać?
z rozmowa może być problem.Przed chwila pytałem dlaczego nie mówi co robi..odpowiedziała ze nie musi i się rozłączyła
Przepraszam jeśli urażę ale staram się pomóc Ci znaleść przyczynę.
Myślałeś kiedyś o czymś takim jak sponsoring?
Byćmoże dlatego twierdzi ze ma chłopaka i nie mówi co robi?
Nie mam pojęcia staram się pomóc wybacz ![]()
9 2012-03-18 20:47:09 Ostatnio edytowany przez Nocturn (2012-03-18 20:47:32)
Nie twierdzi tylko ma..nie raz z nim rozmawiałem nie wiem czy mam pisac do niej czy zostawic to wszystko i juz sie nigdy nie odezwac.
Na co ty liczysz z jej strony? Chcesz żeby przykładowo zostawiła swojego faceta i związała się z tobą? Nawet jeśli ona też by chciała to nie jest takie proste i wiąże się z olbrzymim deficytem, który zostaje w psychice, deficytem sumienia. Myślę, że ona po prostu za bardzo się w to zaangażowała, może w pewnym stopniu uzależniła od rozmów z tobą, ale ma faceta i sumienie też. Pewnie czuje się, jakby go zdradziła i wyrzuty sumienia spowodowały, że chce się wycofać z tego, co was łączy, ale nie wie jak to zrobić kulturalnie, żeby cię jak najmniej zranić. I dlatego cię olewa. To jest oczywiście tylko moje przypuszczenie, to co ona myśli może być zupełnie inne.
Kobieta może płakać z różnych powodów, nie wiesz co tak naprawdę w niej siedzi. To mógłby być choćby kiepski nastrój spowodowany PMS albo milion innych rzeczy, typu: pokłóciła się z matką, ojcem, facetem, przyjaciółką itp. itd.
Mogłeś być dla niej rzeczywiście zabawką, ale bardziej myślę, że po prostu nudziła się w swoim związku, może jej facet nie okazywał jej zainteresowania ani zazdrości tymi 10 godzinami. Czuła się pewnie odrzucona i chciała, podświadomie, jakoś się dowartościować. Na pewno nie wykorzystała cię świadomie, po prostu coś się zaczęło w niej budzić, ale się tego przestraszyła, i tyle.
Co robić? Mimo wszystko z nią pogadać. Zapytaj, jakie są jej oczekiwania w stosunku do ciebie, kim dla niej jesteś, jak widzi waszą relację. Poproś ją o szczerość, powiedz że to dla ciebie ważne. Mów spokojnym, opanowanym, poważnym głosem. Jak powie że nie wie, to pewnie znaczy że ma konflikt sumienia. Jeśli powie, że nie jesteś dla niej nikim ważnym, ok, wycofaj się, zerwij z nią kontakt, pewnie będzie bolało, ale jak sam piszesz masz dość nieprzespanych nocy, dość martwienia się sytuacją, więc potraktuj to jako bodziec do działania. Do zapomnienia o sprawie.
Dziekuje Emi,tak zrobie
Emi moge cie prosic o GG?
18412994
Ale rzadko na nim jestem, tylko w pracy i sporadycznie wieczorami.
jeśli chcesz o tym jeszcze pogadać napisz na mój adres meilowy --WIEM COŚ O TYM tu w jakis sposób nie mogę się uzewnętrznić POZDRAWIAM
Dla mnie ten temat jest w 99.99% zamknięty ale..możemy porozmawiać..ale nie przez email może jakiś inny komunikator ?