netkobietyWszystkie działy
Samotność

Czy tak musi być? Co robić?

3 odpowiedzi2 290 wyświetleńzałożony przez marilyn24, 15.02.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Czy tak musi być? Co robić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Czy tak musi być? Co robić?

Mam 22 lata i czuję się samotna. Mimo, że mam wielu znajomych, mogę z nimi porozmawiać, ale zawsze gdy kogoś potrzebuję, to tak naprawdę nie mam się do kogo odezwać. Mam/miałam przyjaciółkę, ale zauważyłam, że teraz ma lepszy kontakt z inną dziewczyną i mnie traktuje zupełnie inaczej niż zwykle. Widzę w jej oczach zazdrość i złość na mnie, mimo, że nie znam tego powodu. Mam wrażenie, że wszystko zmieniło się po tym jak poszłyśmy na studia do różnych miast. Poza tym przez ostatnie pół roku za granicą. Rozmawiałam z nią, ale już nie tak często jak wcześniej, ponieważ miałam dużo nauki a także ogrom stresu. Strasznie mnie to męczy i czuję potrzebę porozmawiania z nią o tym, ale bardzo się boję. Co jakiś czas zmieniam stancję i marzę o tym, by mieszkać z ludźmi, z którymi miałabym lepszy kontakt niż tylko chwila rozmowy. Chciałabym, aby ktoś się mną interesował, dbał, abyśmy wyszli razem. Wiem, że jestem trochę zamknięta w sobie. Jak to zmienić? Ludzie myślą, że jestem wesoła, nie mam problemów i czuję się świetnie, wcale tak nie jest. Jednego dnia jestem mega zadowolona z życia, kolejnego płaczę...mało tego, humor potrafi mi się zmienić w przeciągu kilku godzin. Prawie 2,5 roku temu zmarł mój ukochany dziadek, którego uwielbiałam, który zrobiłby dla mnie wszystko...byłam jego ukochaną wnuczką...tak bardzo za nim tęsknię.
Przez długi okres czasu spotykałam się z facetem nieodpowiednim dla mnie. Nie zawsze mnie szanował i traktował dobrze. Wiedziałam, że nie wiąże ze mną większych planów, a jednak się łudziłam...i w końcu postanowiłam to skończyć mimo, że nadal mam ochotę się z nim spotykać i rozmawiać. Zawsze pociągają mnie tacy problemowi mężczyźni:/ I wiem, że mam powodzenia i faceci zwracają na mnie uwagę, ale zazwyczaj ci źli... Nie wiem już co ze sobą robić. Czy ja wyglądam na naiwną i mężczyźni to zauważają? Był taki moment, gdy trzymałam nożyczki w dłoni i przyłożyłam je do skóry. Nie wiem co mnie napadło, ale na szczęście nic nie zrobiłam. Proszę, napiszcie cokolwiek. Czy ja się nad sobą użalam? Wiem, że napisałam trochę chaotycznie, ale ja po prostu musiałam szybko wyrzucić wszystko z siebie.

2

Odp: Czy tak musi być? Co robić?

Jakim cudem widzisz w oczach innej osoby zazdrość i złość? To są tylko/aż Twoje wyobrażenia, być może nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. warto byłoby to sprawdzić, pytając o to koleżankę/przyjaciółkę, zamiast hodować twory wyobraźni.

Masz pretensje do niej, że nie utrzymuje z Tobą tak bliskich kontaktów, jak kiedyś. A jednocześnie sama przyznajesz, że nie miałaś również dla niej czasu, pochłonięta byłaś swoimi sprawami, a i mieszkacie z dala od siebie.

Marzysz o tym, by ktoś się Tobą interesował. Rozumiem. Tyle tylko, ze zazwyczaj takie zainteresowanie jest symetryczne. Zapytam wprost: ktoś Ciebie interesuje? Masz ochotę z kimś spędzić trochę więcej czasu? Dać mu swoją uwagę? Wspólnie coś zrobić? Zacznij od tego. Nikt przecież nie zwierza się obcym osobom (no, chyba że jest to sytuacja zupełnie anonimowa: pociąg, forum internetowe).

Twierdzisz, że jesteś zamkniętą w sobie osobą. Z Twego opisu wynika, że ukrywasz się pod maską. Skąd inni mają znać to Twoje drugie oblicze? Może zacznij rozmawiać z otaczającymi Cię ludźmi, interesować się nimi? Może znajdziesz rzeczy, które was łączą?

3

Odp: Czy tak musi być? Co robić?

'Jakim cudem widzisz w oczach innej osoby zazdrość i złość? To są tylko/aż Twoje wyobrażenia, być może nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. warto byłoby to sprawdzić, pytając o to koleżankę/przyjaciółkę, zamiast hodować twory wyobraźni.'

Znam ją od przedszkola, także wiem co czuje. Nie mniej jednak, zdaję sobie sprawę, że powinnam z nią porozmawiać.

'Masz pretensje do niej, że nie utrzymuje z Tobą tak bliskich kontaktów, jak kiedyś. A jednocześnie sama przyznajesz, że nie miałaś również dla niej czasu, pochłonięta byłaś swoimi sprawami, a i mieszkacie z dala od siebie.'

Ja nie czuję takiej potrzeby jak ona rozmawiania codziennie, poza tym ostatnie pół roku było dla mnie bardzo stresujące i odcięłam się trochę od wszystkich.

'Marzysz o tym, by ktoś się Tobą interesował. Rozumiem. Tyle tylko, ze zazwyczaj takie zainteresowanie jest symetryczne. Zapytam wprost: ktoś Ciebie interesuje? Masz ochotę z kimś spędzić trochę więcej czasu? Dać mu swoją uwagę? Wspólnie coś zrobić? Zacznij od tego. Nikt przecież nie zwierza się obcym osobom (no, chyba że jest to sytuacja zupełnie anonimowa: pociąg, forum internetowe).'

Ale często jest tak, że gdy ja się kimś zainteresują, ktoś zaczyna to olewać. Może to moja obrona przed zaangażowaniem... Z jednej strony chcę mieć z kimś lepszą więź, a z drugiej boję się, że ktoś mnie wykorzysta albo zacznie lekceważyć.

'Twierdzisz, że jesteś zamkniętą w sobie osobą. Z Twego opisu wynika, że ukrywasz się pod maską. Skąd inni mają znać to Twoje drugie oblicze? Może zacznij rozmawiać z otaczającymi Cię ludźmi, interesować się nimi? Może znajdziesz rzeczy, które was łączą?'

Wiem, że masz rację i chyba mnie "rozgryzłaś".

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Czy tak musi być? Co robić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026