Mój mąż pracuje w delegacji... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Mój mąż pracuje w delegacji...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Mój mąż pracuje w delegacji...

Witam:)
Mój pierwszy post i któraś z kolei próba nazwiązania zanjomości z ludzmi, którzy tak jak ja potrzebują kawki, plotek i szczerej kobiecej porady.
Otóż zaraz po ukończeniu studiów, jeszcze w młodym wieku zdecydowałam się przeprowadzić do mojego narzeczonego do Bydgoszczy. Nie lubiłam tego miasta, nigdy mi się nie podobało, ale uważałam to za żaden powód jeśli chodzi o chęć zamieszkania razem. Tymczasem kupiliśmy tam mieszkanie i wzięliśmy ślub cywilny...tak wyszło i dobrze się stało:). Kochamy się niezmiernie i jest nam razem cudownie, jednak mój mąż pracuje głównie w delegacji, a na domiar złego nie mam tu żadnych znajomych. Próbowałam wszystkiego ,ale wybranki przyjaciół mojego męża są zupełnie z innej bajki( co nawet mój mąż zauważył) i takim oto cudem borykam się z moimi problemami sama. Żeby spotkac się z kimkolwiek na piwo, kawkę muszę jechać do innego miasta, bo wszędzie mam znajomych tylko nie tu. A nie zawsze mogę, bo pracuję do 16, więc musiałabym miec szybki samochód i dużo kasy na paliwo, żeby obskoczyć znajomych i wrocic tego samego dnia:P Nadmienię, że zwykle bywałam bardzo towarzyską osobą i  rzadko robiłam coś sama...a teraz nie mam nikogo. Nie lubię też spotykac się z ludzmi na siłę, bo uważam to za fałsz. Jest kilka ludzi, którzy mają czas żeby się ze mną spotkać ale kiedy nie masz wspólnego tematu, wiesz...że lepiej ten dzień spędzić czytając książkę (nie wiem czy wiecie co mam na mysli, bo nie jestem wybredna ale są ludzie, którzy irytują i niestety głównie takich tu poznałam). Zapisałam się nawet na kurs...ale pechowo trafiłam na grupę osób młodszych ode mnie...o około 6-7 lat...Podkreślę, że mam 24 lata, więc taka różnica średnio mi się podoba. Bo problemy są tutaj innego kalibru, jesli mówimy o 18stce i osobie w moim wieku.
Szukam osoby z Bydgoszczy, która ma podobne problemy, bo ja tu powoli świruję i dochodzi do momentów, że kiedy mój mąż ma zamiar wyjść ze znajomymi , ja zaczynam się smucić i załamywać...pozostaje z myślami: "kolejny, samotny wieczór". A wiadomo, ze facet tez potrzebuje czasu tylko dla siebie. Błagam dziewczyny dajcie o sobie znać, bo zeświruję...chcę czegos więcej od życia, na pewno nie poddam się takiemu rytmowi tym bardziej, ze pracuję z ludzmi po 50tce... sad

Pozdrawiam wszystkich i czekam z niecierpliwościa na jakieś porady:)

Ewelajn

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mój mąż pracuje w delegacji...

szkoda że mieszkasz tak daleko... ja jestem z Elbląga i tez mam 24 lata smile  zycze powodzenia w znalezeniu fajnych osob w Twoim miescie wink pozdrawiam

3

Odp: Mój mąż pracuje w delegacji...

hej hej, moglabys zaczac chodzic na silownie/aerobik itp... tam sie trafiaja fajne babeczki smile

4

Odp: Mój mąż pracuje w delegacji...

No niestety tak to już jest, nie Ty jedna masz taki problem wink ale jest jeszcze dużo miejsc w których można poznać fajnych ludzi...

"Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same."

5

Odp: Mój mąż pracuje w delegacji...

Podejrzewam, że kurs na który się zapisałaś to pewnie jakiś językowy? smile Na takich najcześciej przebywają właśnie osoby młode, wwieku szkolnym. Dziewczyny dobrze radzą, poszukaj sobie jakichś zajęć sportowych - fitness, aerobik itp. Poznasz inne babeczki w podobnym wieku wink Generalnie bardzo fajnie, że się nie zamykasz na kontakty z innymi ludźmi, lecz aktywnie poszukujesz;) Głowa do góry!

6

Odp: Mój mąż pracuje w delegacji...

Witaj, ja też borykałam się z podobnym problemem, ale to było lata świetlne temu. Teraz jest dużo łatwiej, można zrobić sobie kawę i przez skypa rozmawiać do bólu. Z czasem poznasz nowych ludzi, ale tak jak radzą poprzedniczki, obierz kurs na inny kierunek. Ja miałam o tyle lepiej, że nawiązywanie nowych znajomości przychodzi mi z łatwością. Niestety mieszkam o wiele za daleko, wiekiem nawet sie nie zbliżam do twoich preferencji, ale życzę powodzenia.

7

Odp: Mój mąż pracuje w delegacji...

Naprawdę bardzo dziękuję za Wasze odpowiedzi smile Posłucham Was oczywiście...:P Znalazłam już Fitness bardzo blisko mojego miejsca zamieszkania. Mam nadzieję, że zaowocuje to jakimiś znajomościami, no i przy okazji wyrzeźbię ciało xD

Pozdrawiam serdecznie każdą z Was, która odpowiedziała na moje wołanie o pomoc!
Jestem wdzięczna!
Pozdrawiam
Ewelajn

8

Odp: Mój mąż pracuje w delegacji...

Wracam do moich ostatnich podziękować. Rzeczywiście zapisałam sie na fitness i nie byłam ani razu... Nie zdążyłam. Otóż okazało się, że jestem w ciąży smile Oboje z mężem cieszymy się, ale niestety moja sytuacja nie uległa zmianie. Nadal szukam kumpeli. Do szkoły rodzenia mam strasznie daleko i koliduje mi z kursem językowym oraz z pracą. Także...problemy się nawarstwiły:P

Z drugiej strony, kiedy urodzi sie bobas, nie będę już samotna. Sa plusy, są minusy.
Może któraś z Was jestw  podobnej sytuacji, w dodatku z Bydgoszczy?:P Jesli tak, chętnie się spotkam:)

Pozdrawiam:)

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Mój mąż pracuje w delegacji...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018