No właśnie co? Powinniśmy z niego korzystać nie patrzeć na konsekwencje? A może odwrotnie przeżyć je tak zeby innym było lepiej? Wybaczać tym którzy nas skrzywdzili? Starać sie nie tracić znajomości jakiejkolwiek? Jak to jest wg was?
Podobne tematy
Ja staram się żyć tak, aby nie przeszkadzać innym, ale dać im coś od siebie.
Pytasz o wybaczenie!? Cóż choć jestem młoda, to w życiu spotkałam wielu ludzi, do których powinnam mieć żal za to jakie piekło mi zgotowali, a ja czuje wdzięczność za te małe drobnostki, które mi dali. Nie lubię czuć żalu do ludzi.
W mądrej książce znalazłam zdanie, które jest przewodnim w moim życiu i wg którego żyję.
Oto ono:
(...)Dziewczynko, nie pozwól, by życie sprawiło, że Twoje serce stwardnieje. (...)
Chciałabym nie żałować.
A szkoda czasu i nerwów by się na kogoś złościć.
Oto ono:
Pema Cziedryn napisał/a:(...)Dziewczynko, nie pozwól, by życie sprawiło, że Twoje serce stwardnieje. (...)
Wielokropku piękne słowa. Bardzo mnie ujęły. Te słowa bardzo mi kogoś przypominają.
Ja przeżyłam śmierć mamy. Dla mnie była to chwila w której zdałam sobie sprawę, ze życie jest bardzo kruche, krótkie i nie warto tracić czasu na wasnie, spory, zajmowanie się rzeczami błachymi.
Trzeba przede wszystkim tak kierować swoim życiem, aby być szczęśliwym. Druga szansa na przeżycie naszego życia sie nie zdarzy, więc to jak będzie wyglądało nasze obecne życie zależy od nas. Nie cofniemy czasu.
No właśnie jakieś przeżycia uczą nas jak doceniać ludzi których można łatwo stracić. A co jeśli ktoś nie jest aż taki że docenia że cokolwiek ma, że ktoś chce zostać przyjacielem a ten go odtrąca bo liczy na coś lepszego? No właśnie jak tacy wrażliwi mają przeżyć w tym świecie gdzie rządzi kasa, czy tematy jak kogoś do łóżka najszybciej zaciągnąć ![]()
Spełniaj marzenia,realizuj cele i rob wszystko to,na co tylko masz ochote,ale tak zebys nie musiał wstydzić sie pozniej przed samym soba!