samotni którzy chcą pogadać - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » samotni którzy chcą pogadać

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 43 ]

Temat: samotni którzy chcą pogadać

Hmm.. jeśli są osoby które mają chęć pogadać to niech pisza do mnie. Mile widziane osoby które są samotne nawet cały czas a są w wieku ok. 20 lat bo na pewno dobrze sie zrozumiemy bo wiem co czujecie hmm nie chcę się użalac ani nic ale do bani jest takie coś ze ktoś używa se życia jak chce a ci dobrze co traktują życie powaznie mają ciężko. bo przeciez powinno sie tych doceniać co się starają a nie na łatwizne że najważniejasza jest przyjemność typu "przespać się z byle kim bez skrupułów" hmm

"...Życie nie jest ani bajką
ani przelotnym uśmiechem.
To co teraz Ty uczynisz
w przyszłości odezwie się echem..."
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: samotni którzy chcą pogadać

Tak się bezpośrednio zapytam - w którym wieku żyjesz?
Takie nastały ku<cenzura> czasy, wszyscy się śpieszą, nie szanują innych ludzi, wszystko jest na już na teraz, część ludzi odstawiła uczucia "w imię wyższego dobra", po co się żenić? Po co tworzyć pary/związki? Niestety coraz więcej osób zaczyna wyznawać tą ideologię.
Skąd się to bierze? Proste - pogoń za kasą. Pogoń za lepszym życiem, statusem, choćby po trupach. Dzisiejszy świat zatracił się w pędzie po lepsze zapominając, co tak na prawdę powinno być na pierwszym miejscu. Cóż się dziwić skoro przykład dają nam "z góry". Politycy, ludzie mediów, aktorzy, filmy itp i ludzie jak ta papuga powtarzają wszystko myśląc, że to jest dobre, że tak trzeba.
Jak to moja babcia mawiała "Pan Bóg sprawiedliwy, ale nie rychliwy" wink , inna rzeczą jest np. karma smile to co dajesz wraca do ciebie i inne powiedzonko babci "traktuj innych tak jak sam chcesz być traktowany".

3

Odp: samotni którzy chcą pogadać

No właśnie żyję chyba w niewłaściwych czasach bo nie podoba mi sie to strasznie co się teraz wyrabia. Co z tego ze mają wzorce z telewizji? Co nie mają swoich mózgow czy jak? Jest w ogole możliwa prawdziwa miłość czy po prostu to jest teraz traktowane jak żałosne coś. Wiesz każdy chce dobrze ale nie ma takich osób co by dały ten przykład z dobrych rzeczy jak już to z filmów z morałami. Jak tu w tym świecie znaleźć osobę która bezgranicznie będzie tą za którą się uważa? wogóle to możliwe? Jak to z nami jest Samotni? Czemu sądzicie że sie wam nie udaje osiągnąć te szczęście? Jak sobie z tym radzicie? Jak ci słabi psychicznie umieją to znieść? Piszcie bo to naprawde ważne dla tych co są wg mnie "normalni" czyli mimo że cierpią nie zmieniają się pod presją innych na gorsze.

"...Życie nie jest ani bajką
ani przelotnym uśmiechem.
To co teraz Ty uczynisz
w przyszłości odezwie się echem..."

4

Odp: samotni którzy chcą pogadać

Mi się nie udaje bo chyba jakieś fatum nade mnie ciąży.

5

Odp: samotni którzy chcą pogadać
niewazne napisał/a:

Jak to z nami jest Samotni? Czemu sądzicie że sie wam nie udaje osiągnąć te szczęście?

Dobre pytanie. Być może gdybym znał na nie odpowiedź to w koncu znalazlbym to szczęście...

Jak sobie z tym radzicie? Jak ci słabi psychicznie umieją to znieść?

Ja już sobie nie radzę. Coraz gorzej to znoszę sad .

6

Odp: samotni którzy chcą pogadać

Witaj smile tak się nieszczesliwie sklada ze ja jestem sam i samotny...jestem w twoim wieku.. mam 20 lat  rocznikowo... czyli niepelne 19.. jak chcesz mozemy porozmawiac na gg : )

7

Odp: samotni którzy chcą pogadać
niewazne napisał/a:

Czemu sądzicie że sie wam nie udaje osiągnąć te szczęście? Jak sobie z tym radzicie? Jak ci słabi psychicznie umieją to znieść?

Ja całą winę za mój brak szczęścia, za samotność zrzucam na swój wygląd. Taa, jestem zakompleksiona i strasznie słaba psychicznie. Jak mnie tu ktoś ostatnio podsumował-wyniosłam to z domu. Od najmłodszych lat miałam do głowy wbijane same negatywne określenia na mój temat, żałosne teksty od rodzeństwa..osób, które teoretycznie powinny być zawsze "za" mną, nie przeciw.
A wracając..co mogę zrobić? Nie łatwo jest tak po prostu wyrzucić z siebie negatywne myślenie, skoro tylko to się słyszy. I to w domu! Nie raz myślałam o tym żeby po prostu sobie darować to wszystko i...wiadomo. Niestety i na to jestem za słaba.
Gdzieś tam we mnie jednak pozostały jakieś niewielkie fragmenty naiwności i głupoty, dlatego uważam że może i mnie kiedyś szczęście spotka. Was również. Jeśli zamyka się w tym swoim świecie, gdzie wszystko jest be i nie ma sensu to szybko można się pogrążyć w depresji i innych podobnych. A to nie jest wyjście.

Improbe Amor, quid non mortalia pectora cogis?

8

Odp: samotni którzy chcą pogadać

LuckyChucky, bylam w identycznej sytuacji jak Ty, ale nauczylam sie z tym walczyc. Z tego, co widze, przeszkadza Ci nadwaga, wiec moze razem sprobujemy z nia powalczyc? Jesli chcesz ze mna porozmawiac, to napisz do mnie maila i podaj mi swoj nr gg (inne osoby z podobnym problemem rowniez do tego zachecam).

9

Odp: samotni którzy chcą pogadać

Dieta, dietą.. próbowałam chyba z tysiąc razy. Ostatecznie kilka dobitnych słów i poległam jak domek z kart. Oni są moim największym problemem. Wiedzą,że jestem słaba. Wiedzą co powiedzieć, żeby mnie zabolało,żebym płakała.. Nie wiem tylko czemu to robią i za co mnie tak nienawidzą. Kiedy próbuję jakąś resztką sił się o to zapytać, nie dostaję odpowiedzi tylko skromne "żegnam/wyjdź". Z tym nie wiem jak sobie poradzić.. wiem,że jeśli to zostałoby rozwiązane raz na zawsze nie miałabym takiego problemu z osiąganiem swoich celów.

Improbe Amor, quid non mortalia pectora cogis?

10

Odp: samotni którzy chcą pogadać

Dlatego wlasnie chce z Toba porozmawiac. Bo ja mam identyczna sytuacje.

11

Odp: samotni którzy chcą pogadać

Nie masz w sobie tyle siły żeby na przekór zrobić coś ? Pokazać że jesteś zdolna do wielkich rzeczy, że potrafisz nad sobą pracować ? Dołowanie powinno mobilizować Ciebie, nie wierzę że nie da się. Wszystko się da, tylko cierpliwości i wytrwałości trzeba. Pozdrawiam.

12

Odp: samotni którzy chcą pogadać
doman napisał/a:

Nie masz w sobie tyle siły żeby na przekór zrobić coś ? Pokazać że jesteś zdolna do wielkich rzeczy, że potrafisz nad sobą pracować ? Dołowanie powinno mobilizować Ciebie, nie wierzę że nie da się. Wszystko się da, tylko cierpliwości i wytrwałości trzeba. Pozdrawiam.

W tym momencie skupiam się na studiach. Kiedy mówię bratu,że boję się że nie zaliczę tych egzaminów,że może mi się nie udać.. wiesz co dostaję w odpowiedzi? "Haha, wiadomo. Studiów nie skończysz, będziesz pracować na kasie w Tesco bo nigdzie indziej nie zajdziesz hahaha...". Ile można? "Schudnąć nie schudniesz, jesteś tłustą świnką hahaha". On ma 30 lat na miłość boską! A traktuje mnie jak gówno, byleby widzieć moje łzy czy smutek. Cierpliwość moja się skończyła a wytrwałość jest gaszona. Mi się czasem wstawać nie chcę.. a co dopiero o walce jakiejkolwiek mówić;/

Improbe Amor, quid non mortalia pectora cogis?

13

Odp: samotni którzy chcą pogadać

Bardzo dobrze że koncentrujesz się na studiach. Jestem przekonany że zaliczysz i zobaczysz wyraz twarzy brata. Zresztą, tutaj nie chodzi o graniu komuś na nerwach. Robisz wszystko dla siebie, będziesz siebie akceptowała to nikt Tobie nie wmówi że jest inaczej. Trzeba pracować nad sobą.Nie rozumiem zachowania Twojego brata ani trochę...

14

Odp: samotni którzy chcą pogadać

Ja siebie nie akceptuję. Ja już przeniknęłam do szpiku tymi gadkami.. przekazem. Ja już jestem po ich stronie właściwie..
No właśnie, pytanie teraz brzmi- czy ja to wszystko robię dla siebie czy dla nich? Jeśli skończę studia będę mogła  w duchu śmiać się bratu w twarz a jednocześnie gdzieś tam oczekiwać uznania, miłego słowa i skruchy od niego, bo nie miał racji.
A brata nikt nie rozumie. 30 na karku a zachowuje się gorzej niż gimnazjalista.

Improbe Amor, quid non mortalia pectora cogis?

15

Odp: samotni którzy chcą pogadać

To dlaczego jego uwagi, docinki bierzesz do siebie ? Warto ? Tutaj jest problem, nie akceptujesz siebie w ogóle.

16

Odp: samotni którzy chcą pogadać

Ja zdążyłam przez te 20 lat ciągłych docinek,uwag i odbicia w lustrze;] znienawidzić siebie.
Pewnie,że nie warto.. biorę to do siebie, bo jestem słaba. Chciałabym tak po prostu to zignorować. Z tym,że on trafia zawsze w sedno, w czuły punkt.. sprawia mi niesamowity ból a ja nie jestem robotem.

Improbe Amor, quid non mortalia pectora cogis?

17

Odp: samotni którzy chcą pogadać
doman napisał/a:

Dołowanie powinno mobilizować

A to od kiedy tak jest ?  Dołowanie NIE mobilizuje!
Raczej pozytywne myślenie.
To od głowy wszystko się zaczyna.

"Nie bój się powolności, ale bezruchu."
rozum smile + serce smile

18

Odp: samotni którzy chcą pogadać

Wita was kolejna Samotna wink szczerze to słysząc teksty w stylu "jak to możliwe, że nie masz chlopaka" to krew mnie zalewa.. No bo nie moja wina, że dokładnie jak autorka wątku mam wrażenie, że żyję w niewłaściwych czasach..
Nie chcę związku bez uczucia, przelotnego seksu czy czegoś w tym stylu.. Bo wiadomo, nie wszyscy, ale dużo ludzi tak do tego podchodzi hmm Ja chcę czegoś głębszego, trwalszego.

Zastanawam się czasami, czy nie jestem pod tym względem jakąś idealistką i czy nie czekam na niemożliwe. No ale nie potrafię inaczej - byłam w związku, w ktorym uczucie było jednostronne - jego do mnie - i nic fajnego z tego nie wyszło. Rozwaliło się szybciutko, no bo po prostu ja się męczyłam.. Więc po prostu tego nie zmienie w sobie.

"Fruń do księżyca, a jeśli ci się nie uda - i tak znajdziesz się pośród gwiazd"

19

Odp: samotni którzy chcą pogadać

Nie oszukujmy się ? każdy jest niedoskonały. A więc czasami mówimy lub robimy coś nie tak. Co prawda nie unikniesz popełniania błędów, ale masz wpływ na to, jak reagujesz na takie sytuacje. ?Prawy może upaść nawet siedem razy i na pewno wstanie?
?Niekiedy niska samoocena bierze się stąd, że nasze słabości porównujemy z czyimiś mocnymi stronami? (K).
?Każdy ma wady i zalety. Z zalet powinniśmy być dumni, a nad wadami pracować? (L).

Pomyśl  nad cechą, nad którą chciałabyś popracować.
Obok cechy zanotuj datę. Poszukaj materiałów, które pomogą ci robić postępy, i za miesiąc sprawdź, co udało ci się osiągnąć.

20

Odp: samotni którzy chcą pogadać

A jeśli ja do swojej sprawy samotności podejdę w sposób taki, że wierzę w to że jak ta jedyna będzie miała przyjść to po prostu przyjdzie i teraz się nie staram ... to robię dobrze czy źle ?

21

Odp: samotni którzy chcą pogadać

dedi, jesteś facetem, więc do Ciebie należy większa rola w zdobywaniu drugiej połówki wink Więc całkowicie przestać starać sie nie możesz
Ale jeśli chodzi Ci o to, że czekasz, aż pojawi się ta, do której TO poczujesz i wtedy zaczniesz się starać - to moim zdaniem nie ma w tym nic złego wink

"Fruń do księżyca, a jeśli ci się nie uda - i tak znajdziesz się pośród gwiazd"

22

Odp: samotni którzy chcą pogadać

Też jestem samotna tak strasznie jest mi ciężko z tym . Mam 27lat i 2 pieski które bardzo kocham.

Zauroczenie Tobą przeistoczyło się nagle w kxxx silną miłość.  ?  Namiętności Jego pocałunku nie da się ubrać w słowa. Za każdym razem jest coraz bardziej niesamowity.  Bez Ciebie nie chcę przeżyć ani jednej chwili, bo nie ma nikogo takiego jak Ty. ONLY GOD CAN JUDGE ME

23

Odp: samotni którzy chcą pogadać

Hmm... wiecie tu w budowaniu własnej wartości i mobilizacji siebie jest tak ze trzeba znaleźć w sobie siłe. No i tu większość osób mówi: jak?gdzie? jakim cudem?to niemożliwe. I stoimy w miejscu takim sposobem. Też mam z tym problem niestety. Staram się to zmienić ale jak wiadomo teoria teorią a praktyka co innego. No właśnie jak to jest jedni mówią "nie szukaj miłości na siłe" a inni " co ty myślisz że miłość sama cie znajdzie? rusz tyłek a nie siedzisz " no i jak to jest waszym zdaniem?

"...Życie nie jest ani bajką
ani przelotnym uśmiechem.
To co teraz Ty uczynisz
w przyszłości odezwie się echem..."

24

Odp: samotni którzy chcą pogadać

Moim zdaniem pośrednio wink Jak się będzie siedzieć w domu cały czas (nie mówię, że trzeba codziennie wybywac na jakieś spotkania, imprezy itp. - ale żeby też nie spędzać cały czas dni w domu), to wiadomo, że nikt się nie zakręci, ani nie będzie jak kogo poznać. Z drugiej strony - no nie można szukac na siłę. No bo rzadko kiedy takie związki na siłę wychodzą, taka prawda. Miłość rządzi się swoimi prawami, i sama wie, kiedy przyjść - ale trzeba delikatnie jej w tym pomóc, byc na nia otwartym wink A w miedzyczasie nie czekać na nią jak na zbawienie, ale realizować swoje pasje, marzenia, robić coś dla siebie wink

Sama czekam, aż przyjdzie do mnie i zapuka do mojego serducha - jestem typem bardzo ciężko zakochującym się (ta, nawet cięzko zauroczenie mi przychodzi), ale jak już to sie stanie, to na zabój wink Na razie czekam, choć nie powiem, chciałabym już, teraz, natychmiast big_smile ale tak to nie działa niestety wink

"Fruń do księżyca, a jeśli ci się nie uda - i tak znajdziesz się pośród gwiazd"

25

Odp: samotni którzy chcą pogadać

To jest chyba tak jak pisze większość. Wychodzić na bibki, imprezki, prywatki, koncerty, do pubów, clubów i innych lokali ale bez założenia "muszę poznać miłość swojego życia". Przynajmniej tak mi się wydaje ale ja się tam nie znam big_smile

26

Odp: samotni którzy chcą pogadać

Dokładnie też tak uważam Suahili wink
Ale jak wiadomo, nie ma gotowych recept na miłość, do każdego przychodzi inaczej, gdzie indziej i w innych okolicznościach tongue są przecież osoby typu skrajni domatorzy, a jakoś gdzieś znajdują te swoje drugie połówki wink I często tworzą lepsze związki, niż ci imprezowicze tongue A z kolei znam dużo osób, które zawsze wszędzie są, wszelkie imprezy itp - a sa same cały czas wink

Jak widać, nie może być za prosto, bo by bylo nudno big_smile

"Fruń do księżyca, a jeśli ci się nie uda - i tak znajdziesz się pośród gwiazd"

27

Odp: samotni którzy chcą pogadać

Zgadzam się z wami. Moim zdaniem wystarczy mieć jakieś zajęcia, hobby i tym się cieszyć. Nie szukać na siłę drugiej połówki. Będąc uśmiechnięci przyciągamy inne osoby i większa szansa na poznanie tego jedynego/tej jedynej smile. Właśnie domatorzy jak znajdą swoją miłość to wiedzą jak zatrzymać ją przy sobie. Imprezowicz będzie dalej imprezował, tak przynajmniej ja uważam smile

28

Odp: samotni którzy chcą pogadać

doman, a mozesz zdradzic, skad wzial sie Twoj nick? wink

29

Odp: samotni którzy chcą pogadać

od imienia mego damian. Takie zdrobnienie przyszło mi do głowy smile A czy znasz jakiegoś domana jeszcze ? tongue

30

Odp: samotni którzy chcą pogadać

Mi się skojarzyło od razu z Damonem z Pamietników Wampirów big_smile xD eh te seriale-odmóżdzacze big_smile

"Fruń do księżyca, a jeśli ci się nie uda - i tak znajdziesz się pośród gwiazd"

31

Odp: samotni którzy chcą pogadać

Też to oglądasz ? Szkoda że nie mam chociaż Damona urody big_smile

32

Odp: samotni którzy chcą pogadać

noo uwielbiam ten serial big_smile no prosze, myślałam, że faceci tego nie oglądają, miła niespodzianka big_smile

"Fruń do księżyca, a jeśli ci się nie uda - i tak znajdziesz się pośród gwiazd"

33

Odp: samotni którzy chcą pogadać

ja też ostatnio czuję się samotna, mam cudownego synka, sto lat na karku "wylizane" razny po odejściu "miłości mojego życia" i na codzień niby wszystko idealnie ale.......... czuję taką pustkę w sobie, uwielbiałam być w związku mieć do kogo się przytulić, wygadać. Naprawdę myślałam że z ojcem mojego dziecka będziemy na zawsze jak powiedział że odchodzi ścięło mnie z nóg byłam na granicy depresji. Ale nawet nie wiemy ile w nas jest siły. No i wierzę, że jak się przyjmie że to już koniec czegoś w naszym życiu to jest zarazem początkiem nowego rozdziału. Chciałabym żeby kiedyś miłość jeszcze zawitała w moje życie....

LuckyChucky może warto pomyśleć o pomocy, możesz spróbować porozmawiać z jakimś psychologiem, bo wiesz takie czasy że nawet studia nie dają gwarancji pracy, teraz trzeba być pewnym siebie przeć do przodu i to wszystko jest w tobie musisz pokochać siebie, wiesz jeśli nie chcesz skorzystać z pomocy psychologa polecam książkę "Toksyczni rodzice" może coś ci. Pokochaj siebie bo możesz mieć problemy aby ktoś ciebie pokochał bo podświadomie mozesz swoich partnerów odsuwać od siebie - "bo jak ktoś może mnie kochać skoro ja siebie nie kocham", albo wejść w jakieś toksyczne związki.

34

Odp: samotni którzy chcą pogadać
OceanSoul napisał/a:

noo uwielbiam ten serial big_smile no prosze, myślałam, że faceci tego nie oglądają, miła niespodzianka big_smile

Oglądam,oglądam. Z niecierpliwością czekam na następny odcinek big_smile

35

Odp: samotni którzy chcą pogadać

Ja również big_smile Tym bardziej, że w końcu się zaczęło rozkręcać i ciekawie sie robi miedzy Damonem a Eleną big_smile

jaimis - zawsze koniec czegoś jest początkiem czegoś nowego.. Wierzę, że miłość zapuka też i do Twoich drzwi wink I tak podziwiam Cie, że dajesz rade sama, wychowywać synka i samemu stawać do walki z codziennością.. To naprawdę wymaga siły wink

"Fruń do księżyca, a jeśli ci się nie uda - i tak znajdziesz się pośród gwiazd"

36

Odp: samotni którzy chcą pogadać

Będzie ciekawie teraz i w wątkach miłosnych i ogólnie tongue

37

Odp: samotni którzy chcą pogadać

oj będzie, będzie big_smile czekałam na to w końcu 3 sezony big_smile
a nick Twój w końcu skąd się wziął - od Damona, czy jakoś przypadkowo? tongue

"Fruń do księżyca, a jeśli ci się nie uda - i tak znajdziesz się pośród gwiazd"

38

Odp: samotni którzy chcą pogadać

Pisałem poprzednio w tym temacie że przypadkowo, pośrednio poprzez moje imię smile

39

Odp: samotni którzy chcą pogadać

Hehe jakie rozkminy big_smile A do tych co się uważają że mają troche za dużą wage: wg mnie jak znajdziecie miłość prawdziwą to się liczyć nie bedzie a tak poza tym to mam koleżanki które4 sie odchudzają takim sposobem że piją dużo wody, nie jedzą smażonych ani tłustych rzeczy, nie słodza herbaty i mało co jedzą słodyczy. Jedna schudła w krotkim czasie 8 kilo. Ja jestem chudzielec od urodzenia to nie moge sprawdzić ale jakby co to można spróbowac

"...Życie nie jest ani bajką
ani przelotnym uśmiechem.
To co teraz Ty uczynisz
w przyszłości odezwie się echem..."

40

Odp: samotni którzy chcą pogadać

haha a ja właśnie siedze i wcinam czekolade big_smile no ale niestety na dołek to jedyne moje pocieszenie dzisiaj...
Muszę spróbować tak ograniczyc słodkości itp, już próbowałam tak - ale niestety brak silnej woli i motywacji... sad
Ale może w końcu się uda wink

"Fruń do księżyca, a jeśli ci się nie uda - i tak znajdziesz się pośród gwiazd"

41

Odp: samotni którzy chcą pogadać

doman, znam. Kiedys byly wydawane takie komiksy "Doman" i myslalam, ze moze podobnie jak ja czytales je w dziecinstwie big_smile.

42

Odp: samotni którzy chcą pogadać
Iskra1221 napisał/a:

doman, znam. Kiedys byly wydawane takie komiksy "Doman" i myslalam, ze moze podobnie jak ja czytales je w dziecinstwie big_smile.

Niestety nie czytałem komiksów, ale dobrze wiedzieć że mój nick może być z czymś powiązany big_smile

Posty [ 43 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » samotni którzy chcą pogadać

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021