netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

69 odpowiedzi7 116 wyświetleńzałożony przez rafal19811981, 03.10.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 70 ]

1

Temat: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Witam drogie koleżanki.

Piszę do was w nadziei że pomożecie mi odnaleźć rozwiązanie mojego problemu.
PROSZĘ POMÓŻCIE

Kilka lat temu poznałem Anię. Wspaniały, płomienny romans szybko przerodził się we wspaniałe uczucie.Oboje byliśmy szczęśliwi, zakochani. Było cudownie. Był mały problem.Otóż dzieliła nas odległość, której nie dało rady przeskoczyć.Byłem wtedy w wojsku i nie mogłem sobie pozwolić na częste spotkania z nią. Ona cierpiała, nie mogąc się ze mną spotkać. Raz na dwa miesiące, czasem mniej.W końcu nie wytrzymała i powiedziała że nie umie znieść tej tęsknoty..Ja oczywiście po rozstaniu dalej byłem przy niej, dzwoniliśmy do siebie..Byłem jej przyjacielem, nie wiem po co.Ona potrzebowała tego kontaktu ze mną, ja jej go dawałem.Dzwoniła aby się wypłakać, ja ją pocieszałem..
Traktowała mnie jak kumpla mimo że ja ją strasznie kochałem.Bardzo to przeżywałem lecz ona traktowała mnie jako przyjaciela..
Mimo wszystko na przepustkach często spotykaliśmy się , kochaliśmy, tak jakbyśmy byli razem, ale nie byliśmy..Sypialiśmy ze sobą, trzymaliśmy się za rękę, ale razem nie byliśmy..W końcu nie mogłem znieść cierpienia jakie sam sobie zadawałem, gdyż próbowałem podtrzymać tę znajomość będąc jej przyjacielem a sam robiłem z siebie frajera...I cierpialem..
Doszło do takiej sytuacji że ona związała się z nowym facetem a ja byłem przy niej i chciałem ją wysłuchać, pomagałem w problemach..W końcu nie mogłem znieść tego cierpienia..

Po 2 latach zaczęliśmy się do siebie odzywać..Miała partnera z którym była dość długo..Częste rozmowy na gg, telefonie. Bardzo szybko uczucia w niej wróciły, powiedziała że z nikim nie była tak szczęsliwa jak ze mną..Że żaluje że nie umiała wytrzymać odległości..Nie układało się jej z facetem, gdyż nie dał jej tego co ja..Powiedziała że nikt jej nie dał czegoś tak wspaniałego, nikt..

Przyjechała do mnie na tydzień.. Na początku jak przyjaciele, niewinnie. Później zaczęlismy sypiać ze sobą..

Powiedziała mi : "Kocham cię, kocham cię jak faceta, chcę być przy tobie abyśmy mogli dawać sobie szczęście, nikt nie dał mi nigdy tyle radości i spełnienia"
Przyjechała jeszcze drugi raz, trzeci.. Za każdym razem miłość się umacniała.. Mieliśmy wspólne plany interesu..Po prostu cudownie..Było magicznie. Jej radość w oczach jak mówiła że mnie kocha, jaka jest szczęsliwa.
Czas płynął cudownie..
Oboje się okłamywalismy. Na początku zaczęliśmy się spotykac jak przyjaciele, niewinnie. Oboje wiedzzieliśmy że nie jesteśmy razem. Ona miała swojego partnera ale mi mówila że mnie kocha.. Mówi mi że mnie kocha. Bo kocha naprawdę szczerze. Gdy byliśmy razem płakała mówiac to..Ale to samo mi mowiła będąc z innym. sypiając z nim, będąc z nim. Boje się zaufać po prostu..
Bo boję się że doprowadzimy do takiej sytuacji że ona wróci do tego swojego gościa albo pozna kogoś nowego wmawiając mi że czuje do mnie coś pieknego..
Tak było za pierwszym razem, dwa lata temu. Kazała mi wierzyć w to że jestem jej skarbem, kimś kto daje jej spokój, szczęście, ze mnie potrzebuje a zaczynała związek z kimś innym..

Mimo wszystko obiecała że jest i zawsze będzie przy mnie.. Kolejne chwile razem spedzone jeszcze cudowniejsze,jak w bajce.. Zapewnienia o ogromnej miłości..

W końcu nadszedł dzień, gdzie nie odzywała się wogóle, drugi, trzeci..
Podczas rozmowy na Skypie powiedziała mi że wyznała swojemu byłemu że go ze mną zdradziła..On zerwał z nią kontakt.. Zostawił ją . Powiedziała że czuje się jak szmata. Skrzywdziła jego, krzywdzi mnie..Zaczęła mnie przepraszać..
Powiedziała że mimo wszystko z tamtym łączyło ją dużo i że jest jej cholernie ciężko. Zdradziła go ze mną. On ją zostawił. Czego jest pewna to tego że mnie kocha nad życie ale potrzebuje czasu. Czuje się jak szmata i potrzebuje ochłonąć, nie chce póki co być z nikim..Przeprasza że mi to robi.. Zapytałem, czy jeśli mnie kochasz to będziemy utrzymywali kontakt na gruncie koleżeńskim i nic poza tym? To umrze. Nawet się nie spostrzerzesz jak to uczucie się wypali. Dalej będziemy utrzymywać kontakt ? Kim dla siebie będziemy w takim razie? Przyjaciółmi?

Ona powiedziała że na to nie pozwoli abyśmy zostali przyjaciólmi...
Powiedziała że mnie kocha i zawsze będzie przy mnie. Zapytałem czemu nie może być tak jak do tej pory? Dzwonić, gadać na skypie, spotykać się.
Odpowiedziała że może być przy mnie ale nie tak jak ja bym tego chciał.I że przeprasza.. Jedne co jest pewne to to że mnie kocha nad życie..

Napisałem jej żeby się określiła, czy chce być ze mną czy z nim do cholery...Nie umiałem znieść tego cierpienia. NIe jestem frajerem do zabawy...Po czasie który jej dałem , gdyż sama potrzebowała czasu do przemyśleń zadzwoniła i powiedziała , że mnie kocha nad życie, że jest ze mną szczęsliwa...Że potrzebuje mnie jak tlenu..Kocha mnie nad życie
Aktualnie teraz wydzwania o mnie, pisze na gg że kocha i tęskni ale nic więcej.Mówi że boi się odległości.
Mówi że mnie kocha strasznie mocno, ale jak zapytam o spotkanie jest mała konsternacja, gdyż wiem że chce mi przekazać że nie możemy tak się zachowaywać, nie tak jak ja bym tego chciał.

Czy ona kocha? Wiele razy jak mi to mówiła płakała ze szczęścia, teraz potrafi mi to pisać kilka razy dziennie..Czy kocha mnie jak przyjaciela? Jak kolegę?

Gdzie kończy się przyjaźń a zaczyna związek? Czy jest możliwa miłość i jednocześnie brak zdecydowania? Co mam zrobić? Ona mnie naprawdę kocha. To widać. Jest naprawdę szczęśliwa

Ale aż tak bardzo można bać się odległości??

Co mam robić? Kazać jej się zdecydowac? Czy po prostu póki co poczekać, nie odzywać się pierwszy i czekać na jej ruch? To jest trudne..Serio, kocham ją..Miałem naprawde wiele kobiet w życiu, naprawdę wiele ale z nią jest..magicznie...Może po prostu to jest zwykła przyjaźń?
Prosze wypowiedzcie się!
Gdy wkradają się uczucia często zdrowe , logiczne myślenie jest mocno przytłumione

Dziękuje z góry drogie panie!

2

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Ona kocha mocniej tego, który bardziej jej się wymyka. Jak pełniłeś rolę kochanka, to byłeś jej jedynym, cudownym.. a jak zostawił ją jej facet, to Ty z pozycji lidera spadłeś na drugie miejsce.
Dziewczyna tak naprawdę nie kocha żadnego z Was. Jeśli darzyłaby Cię miłością, to by zakończyła definitywnie swój związek i zaczęła żyć na nowo przy Twoim boku, ale tak nie jest.  Jakby kochała swojego partnera, to by go nie zdradzała.
Ona lubi być w centrum uwagi.

Myślę, że powinieneś sobie ją odpuścić. Jaką masz gwarancję, że Tobie nie wywinie tego samego numeru? Jak możesz zaufać osobie, która potrafi bez problemu prowadzić podwójne życie?

3

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

apoteoza
Ale jak widziałem w jej oczach te łzy szczęscia, tę radośc... To było prawdziwe. I ona wciąż obstawia przy tym że tak jest

4

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

A ja myślę, że dobra z niej aktorka. Skoro tak bardzo mocno Ciebie kocha, to dlaczego ona teraz z Tobą nie jest? Przezywa stratę faceta, którego nie kochała? jak go zdradzała, to się nie przejęła tym, że wbija mu nóż w plecy.

5

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?
apoteoza napisał/a:

Ona kocha mocniej tego, który bardziej jej się wymyka. Jak pełniłeś rolę kochanka, to byłeś jej jedynym, cudownym.. a jak zostawił ją jej facet, to Ty z pozycji lidera spadłeś na drugie miejsce...

...Dziewczyna tak naprawdę nie kocha żadnego z Was...

...Ona lubi być w centrum uwagi.

Koleżanka apoteoza jak zwykle powymiatała smile Mogę dodać tylko, że ta dziewczyna musi mieć bez przerwy poczucie, że jest adorowana i kochana. Jeśli partner np. wyjedzie na tydzień, ona już musi zaspokoić się emocjonalnie gdzie indziej. A jednocześnie szuka miłości bezwarunkowej, od swoich mężczyzn wymaga wybaczania tych zdrad (partnera z kochankiem i kochanka z partnerem), a w głębi duszy z nich kpi właśnie dlatego, że wybaczają.

Rafale, czy wiesz coś o jej rodzicach?

6

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?
BabaOsiadła napisał/a:
apoteoza napisał/a:

Ona kocha mocniej tego, który bardziej jej się wymyka. Jak pełniłeś rolę kochanka, to byłeś jej jedynym, cudownym.. a jak zostawił ją jej facet, to Ty z pozycji lidera spadłeś na drugie miejsce...

...Dziewczyna tak naprawdę nie kocha żadnego z Was...

...Ona lubi być w centrum uwagi.

Koleżanka apoteoza jak zwykle powymiatała smile Mogę dodać tylko, że ta dziewczyna musi mieć bez przerwy poczucie, że jest adorowana i kochana. Jeśli partner np. wyjedzie na tydzień, ona już musi zaspokoić się emocjonalnie gdzie indziej. A jednocześnie szuka miłości bezwarunkowej, od swoich mężczyzn wymaga wybaczania tych zdrad (partnera z kochankiem i kochanka z partnerem), a w głębi duszy z nich kpi właśnie dlatego, że wybaczają.

Rafale, czy wiesz coś o jej rodzicach?

Pochodzi z domu naprawdę przepełnionego miłością. Ma ogromny kontakt i z mamą, i z ojcem. Naprawdę szczęsliwa i kochająca się rodzina. Ona to wie, ja to wiem i czuję i wszyscy którzy ich znają.

Poczekam parę dni, gdyż ona sama jest teraz w rozterce. jakby nie było była z nim jakiś czas.. Potem postawię sprawę jasno..

7

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

No to niestety wygląda na to, że panna jest rozkapryszona i przyzwyczajona do tego, że wszyscy się nią zajmują...

8

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Czyli mam się odsunąć? Na jakiś czas? Czy postawić sprawę jasno?

9

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

A to już zależy od tego, czego pragniesz. Jak na razie jesteś jej pogotowiem ratunkowym, zawsze pod ręką, jak z innym nie wypali, to Ty zawsze gdzieś tam wiernie czekasz. Jeśli Ci to odpowiada lub podświadomie liczysz na coś więcej z jej strony, to cierp dalej. Ona nie potrzebuje czasu po rozstaniu z partnerem, bo tak samo traktowała Cię, zanim go poznała. Chyba szkoda Twojego życia, to już kilka lat...

10

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

BabaOsiadła , apoteoza tak wiem czego chcę..

Mam zamiar jej napisać maila szczerego, w którym umieszczę wszystko.. Dziwne , mam tak duży stres. jak dziecko..
Zamierzam w nim napisać, że jesli nie ma zamiaru być ze mna niech nie mówi ze mnie kocha.przyjaciółmi nie bedziemy wiec jesli taka jest jej wola odejdę z jej zycia na zawsze. Bycie przyjacielem mi nie wystarczy.
Fakt oboje zdawaliśmy sobie sprawe z tego że źle połostępujemy, bo pozwalamy na rozkwit pięknego uczucia ale mimo wszystko to w nas nastało.Uczuć nie powstrzymamy. i teraza oboje musimy się zastanowić co z tym zrobić.
Jesli stwierdzi że mnie kocha, niech to okaże bo odległośc to nie problem a jesli chce abym był jej" kołem ratunkowym" niech po prostu pozwoli mi odejsc.

Coś jeszcze ? Prosze pomóżcie mi.
Czuje się bezradnie jak dziecko eh

11

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?
rafal19811981 napisał/a:

(...)tak wiem czego chcę..(...)
Jesli stwierdzi że mnie kocha, niech to okaże bo odległośc to nie problem a jesli chce abym był jej" kołem ratunkowym" niech po prostu pozwoli mi odejsc.
(...)

Wiesz, czego chcesz.
Chcesz, by to ona podjęła decyzję o Twoim życiu.
Ty tej decyzji nie chcesz podjąć.
Co zrobisz, gdy ona określi, że chce być z Tobą? Zaufasz ponownie i uwierzysz, że tym razem mówi prawdę?

12

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?
Wielokropek napisał/a:

Wiesz, czego chcesz.
Chcesz, by to ona podjęła decyzję o Twoim życiu.
Ty tej decyzji nie chcesz podjąć.
Co zrobisz, gdy ona określi, że chce być z Tobą? Zaufasz ponownie i uwierzysz, że tym razem mówi prawdę?

CZyli twierdzisz że mam jej powiedzieć odejdź z mojego życia? Jeśli ona faktycznie potrzebuje czasu?

13

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

hi, a czego ja nie dopowiem, to koleżanka BabaOsiadła dokończy smile swoją drogą zabawny nick.

Rafał, po co Ci ten list? Chcesz dalej się łudzić, że coś z tego będzie? Ona przecież mówiła Ci w oczy, że jesteś jej miłością życia, myślisz, że teraz z Tobą będzie szczera, ze mail coś zmieni? Dalej będzie Ci wpierać, że ona przecież Ciebie kocha. No może, jak poczuje, że się wymykasz, to podaruje Ci ochłapy bliskości, abyś tylko był. A jak nadarzy się okazja, to znowu zacznie Cię mamić.
Co Ci po niej? No chyba, że jesteś masochistą...

14

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Czyli cisza... I zobaczymy co będzie

15

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?
rafal19811981 napisał/a:

Czyli cisza... I zobaczymy co będzie

Rafał, żadna cisza, Ty  ją sobie odpuść. Zacznij żyć. Poszukaj sobie kogoś innego. Nie masz na co czekać, przez nią będziesz tylko cierpiał.
No, tak ale do Ciebie to nie dociera, bo ona swego partnera z Tobą zdradzała, a nie Ciebie z nim...

16

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Ale ona mnie kocha....

17

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?
apoteoza napisał/a:

hi, a czego ja nie dopowiem, to koleżanka BabaOsiadła dokończy smile

Forumowy tandem smile

A Rafał woli się dalej łudzić...

18

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?
rafal19811981 napisał/a:

Ale ona mnie kocha....

Ona powiedziała, że Cię kocha. A to znaczna różnica.

19

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Rafał, a czy Ty dopuszczasz do siebie taką możliwość, że nie tylko Tobie mówiła, że kocha? A myślisz, że ona swojemu facetowi mówiła, że go lubi? Obudź się. Sypiała z nim i z Tobą.

Skoro Ciebie kocha, to czemu jest w "żałobie" po swoim związku? Jak Ciebie kocha, to gdzie teraz jest? Przecież Cię kocha, powinna być z Tobą teraz. Jak Ciebie kocha, to dlaczego masz wątpliwości? Powiedz. Gdzie ona jest?

Prawda jest taka, że jej na Tobie nie zależy.

Dobry jesteś w łóżku i dlatego wdała się z Tobą w romans. Gdybyś ją satysfakcjonował jako partia to, ona byłby już dawno z Tobą. Ty zaspokajałeś ją cieleśnie, a jej były duchowo. Widocznie jej eks był jej bratnią duszą, dobrze z nim jej spędzało się czas. Mieli o czym rozmawiać.
Jak widzisz ich związek nie był "zwykłą formalnością"

20 Ostatnio edytowany przez igla16 (2011-10-04 16:07:14)

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Czym innym są słowa, a czym innym czyny. Jak by Cię kochała szczerze i bezwarunkowo, robiłaby wszystko, żebyście byli razem, aby odległość między wami się zmniejszyła.
Przeczytaj, mój drogi, swój post. Zauważ, że dziewoja leciała na dwa fronty, kiedy było coś nie tak wiedziała do kogo się zwrócić, jak facet ją rzucił, to leciała do Ciebie. Przemyśl sobie, czy chcesz być z kobietą, która jest tylko wtedy, kiedy czegoś potrzebuje.
Uważam, że nie ma co się bawić w kotka i myszkę. Ja na Twoim miejscu dałabym sobie spokój. Po co sobie dokładać problemów? Za mało ich masz, żeby jeszcze dorzucać sobie kolejną dawkę stresu?

Życzę dobrej decyzji. ;-)


EDIT:
Miałam się jeszcze zapytać o jedną rzecz. Ile macie lat?

21

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?
rafal19811981 napisał/a:

Czyli mam się odsunąć? Na jakiś czas? Czy postawić sprawę jasno?

Zadaj raczej sobie pytanie. "czego ja tak naprawdę chcę?"

22

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?
morfeusz73 napisał/a:
rafal19811981 napisał/a:

Czyli mam się odsunąć? Na jakiś czas? Czy postawić sprawę jasno?

Zadaj raczej sobie pytanie. "czego ja tak naprawdę chcę?"

I kolejne: ,,czy ja w tym związku mogę być naprawdę szczęśliwy czy tylko karmię się złudzeniami, bo bardzo chcę w to wierzyć?"

23

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Wiesz co ona Ci mówi, że kocha bo wie, że potrzebujesz to usłyszeć. A tak naprawdę nie kocha ani Ciebie ani tamtego drugiego, bo gdyby tak było nie zdradzałaby Cię z nim i odwrotnie. Jak to już dziewczyny powiedziały jesteś dla niej pogotowiem ratunkowym, zauważ, że pojawiała się kiedy coś się sypało. Gdyby naprawdę Cię kochała, byłaby z Tobą, nie odczuwałaby potrzeby gry na dwa fronty, zdecydowałaby się na któregoś z was. Szkoda Twojego czasu na szarpaninę z tą dziewczyną...

24

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Myślę, że Rafałowi nie spodobało się to, że mamy odmienne zdanie, dlatego nic już nie pisze. Woli naiwnie wierzyć, w to, że to jest miłość.

25

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?
apoteoza napisał/a:

Myślę, że Rafałowi nie spodobało się to, że mamy odmienne zdanie, dlatego nic już nie pisze. Woli naiwnie wierzyć, w to, że to jest miłość.

Bo jest to miłość rzeczonej kobiety... do siebie.

26

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

napisalem jej wczoraj wszystko co miałem do napisania. Powiedziałem jej że chciała mieć nas obu przy sobie. ze byłem pocieszycielem..Napisałem ze jesli to jest prawdziwe niech walczy o to..Oto co mi odpisala:

"hej kotek. wczoraj juz spalam jak dzwoniles... caly dzien bylam na uczelni a potem zle sie czulam i wczesniej sie polozylam przecczytalam wszystko... i wiesz ze cie kocham bo nikt nie dawal mi tyle szczescia co ty. to przy tobie moglam sie otworzyc, odnajdywalam spokoj ... ale teraz nie jestem wstanie fizycznie i psychicznie byc znowu w zwiazku... nawet nie wiesz jak bardzo jets mi zle jak widze jak sie z tym meczysz... dla mnie tym bardziej nie jest to latwe... wiem ze cie krzywdze w ten sposob... ale nie jestem jeszcze gotowa... kocham cie"

27

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?
rafal19811981 napisał/a:

(...)
"hej kotek. wczoraj juz spalam jak dzwoniles... caly dzien bylam na uczelni a potem zle sie czulam i wczesniej sie polozylam przecczytalam wszystko... i wiesz ze cie kocham bo nikt nie dawal mi tyle szczescia co ty. to przy tobie moglam sie otworzyc, odnajdywalam spokoj ... ale teraz nie jestem wstanie fizycznie i psychicznie byc znowu w zwiazku... nawet nie wiesz jak bardzo jets mi zle jak widze jak sie z tym meczysz... dla mnie tym bardziej nie jest to latwe... wiem ze cie krzywdze w ten sposob... ale nie jestem jeszcze gotowa... kocham cie"

Ten sms tylko potwierdza to, co do tej pory napisałam.

28

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Rafał otwórz oczy!! Pewnie nie podoba Ci się to co mówimy ale uwierz, będziesz cierpiał jeżeli raz na zawsze nie olejesz tej panny. Zapomnij o niej, nie jest Ciebie warta. Była z Tobą tylko po to, żeby zaspokoić swoje seksualne pragnienia a potem wracała do chłopaka i to z nim tworzyła związek nie z Tobą. Obudź się wreszcie chłopaku, laska tylko MÓWI, że Cię kocha to co ona wyrabia nic wspólnego z prawdziwą miłością nie ma.

29

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Czemu pozwoliłem na to abym sie w niej zakochal? Kurcze sytuacja byla jasna.. Ona przyjezdza do mnie, spedzamy milo czas.Jak przyjaciele. Oboe wiedzielismy ze nie mozemy.. Czemu pozwolilem aby w moim sercu budowalo sie tak silne uczucie?
Czemu? Znó cierpienie.. Znów ból.. Czemu..

30

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Problem polega na tym, że nie pokochałeś jej, tylko swoje wyobrażenie o niej.

Przejrzyj na oczy i popatrz przytomnie na swoją sytuację.

Ty też nie kochasz  j e j.

31

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Dokładnie to samo pomyślałam co Ty Wielokropku
Rafał, Ty jesteś zaślepiony. Stworzyłeś sobie wyimaginowany obraz tej kobiety. Ona tylko mówi, że Cię kocha, ale to kompletnie nie przekłada się na czyny. Ja tez mogę Ci powiedzieć wiele pięknych rzeczy, ale co z tego?

Napisała Ci, że nie jest gotowa na nowy związek, ale dlaczego, skoro niby tak Cię kocha? Do Waszego szczęścia teraz nic nie stoi na przeszkodzie. Jest wolna, więc gdzie ona widzi problem?

Widzisz, za kim płacze? Płacze za stratą swojego faceta, a nie nad tym, że w tym momencie może stracić Ciebie. Nic dla niej nie znaczysz.

32

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Wszyscy macie rację.. Ona była wtedy kiedy tego potrzebowała..Najgorsze w tym wszystkim jest to że ja jej wierzyłem..Kiedy siedziała obok mnie płakała mówiąc jak mnie kocha...

33

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Chciałeś wierzyć w to, że Cię kocha, ale nie chciałeś dopuścić do siebie myśli, że z tego i tak nic nie będzie.

34

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Wierzyłeś, bo chciałeś wierzyć. Ale ta wiara nie była oparta na faktach. Wmówić sobie można wszystko.
Zaczynasz zdrowieć, przeglądać na oczy, Twój rozum (po bardzo długim spacerze) wrócił na swoje miejsce.

35

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

mnie przykuło jeszcze coś.
Ze różnie rozumiecie słowo kocham.
Zacznij może od tego żeby wiedzieć o czym mówicie.
Każdy z nas ma swoją definicje Miłości, Kochania, Domu, Bezpieczeństwa,

Zacznij od wyjaśnienia przed sobą, co twoim zdaniem oznacza słowo Kocham, i zapytaj jej co dla niej to oznacza.

36

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

"Widzisz, za kim płacze? Płacze za stratą swojego faceta, a nie nad tym, że w tym momencie może stracić Ciebie. Nic dla niej nie znaczysz."- apoteoza zauważyła ważną rzecz. To nie za Tobą wypłakuje sobie oczy! A ten sms, w którym się tłumaczy, że wie, że Cię rani itd. Laska wie co powiedzieć, żebyś to Ty sobie pomyślał jaka ona jest biedna kocha mnie ale... Zawsze jakieś ale. Jak się kogoś kocha, to nie ma rzeczy niemożliwych. No właśnie a co ona takiego robi, żeby Ci to uczucie okazać? Swego czasu byłam w związku, gdzie facet tak mi czułymi słówkami zamydlił oczy, że nie zauważałam jaki on jest naprawdę i że chodziło mu tylko o jedno. Widzisz jeżeli bliska nam osoba wie, że jesteśmy emocjonalni, podatni na słodkie słówka to powie nam wszystko. A my naiwnie uwierzymy, że to coś więcej niż tylko układ pod tytułem: tylko seks.

37

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Miejmy nadzieję, że Rafał naprawdę zaczyna dostrzegać to, jaką ta kobieta jest manipulantką.

morfeusz73 napisał/a:

mnie przykuło jeszcze coś.
Ze różnie rozumiecie słowo kocham.
Zacznij może od tego żeby wiedzieć o czym mówicie.
Każdy z nas ma swoją definicje Miłości, Kochania, Domu, Bezpieczeństwa,

Zacznij od wyjaśnienia przed sobą, co twoim zdaniem oznacza słowo Kocham, i zapytaj jej co dla niej to oznacza.

A ja myślę, że oni po prostu używają słów, których nie rozumieją, bo interpretować miłość można na wiele sposobów.

38

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Rafale. może to wredne do czego się teraz przyznam ale jeśli to ma ci pomóc chociaż troszkę zrozumieć to napiszę ci moją historię, ponieważ ja jestem tzn byłam taką dziewczyną z którą ty masz teraz problem. pewnego dnia w moim życiu pojawił się nazwijmy go Paweł. fajny chłopak zbliżyliśmy się do siebie. najpierw przyjaźń później od słowa do słowa seks. i to jaki! po prostu w łóżku byliśmy idealną parą. Paweł się we mnie zakochał, chciał ze mną być ale ja nie widziałam w nim dobrego partnera na co dzień. i tak stał się moim awaryjnym towarzyszem. tzn jak nie było co robić, był Paweł, fajny wyjazd.... Paweł, zaproszenie na wesele a nie było z kim pójść... Paweł, jak nie układało mi się w innym związku......Paweł. Pocieszyciel, przyjaciel, kochanek jak byłam stanu wolnego. on zawsze musiał być, musiałam mieć tą furtkę. wiem to złe ale ja to wiem dopiero teraz. on chciał ze mną być wiele lat a ja doskonale wiedziałam, że z nim nie będę więc żeby był w pobliżu w razie gdyby nie wychodziło mi z innymi, gdybym poczuła się samotna itp wmawiałam mu to samo co tobie wmawia ta dziewczyna. potrafiłam nawet powiedzieć że tak mi na nim zależy że muszę się najpierw wyszumieć żeby wejść w poważny związek. zrozumiałam to wszystko dopiero gdy faktycznie znalazłam takiego partnera przy którym czułam się bezpieczna, wiedziałam, że Paweł nie będzie mi już w niczym potrzebny bo odnalazłam to co chciałam. Po kilku latach takiego zwodzenia powiedziałam Pawłowi, że go przepraszam, że nie zdawałam sobie sprawy z tego wszystkiego, że spędziliśmy razem dużo fajnych chwil które pewnie będę długo pamiętać i uśmiechać się i mam nadzieję że i on odnajdzie w końcu swoją prawdziwą miłość. teraz obydwoje żyjemy swoim życiem od czasu do czasu zadzwonimy pogadamy czy wyjdziemy na piwo ale już nie jesteśmy dla siebie pocieszeniem tylko zwykłymi ludźmi. na podstawie tego mojego doświadczenia widzę że twoja niby dziewczyna potraktowała cię tak samo. jesteś po prostu wyjściem awaryjnym do wszystkiego bo zawsze rzucisz swoje życie żeby ją pocieszyć, spotkać się kiedy ona ma ochotę, pójść do łóżka kiedy ona chce, wypełniasz taką lukę w jej życiu pomiędzy szukaniem odpowiedniego partnera dla niej samej. pamiętaj jeśli ludzie chcą być ze sobą to po prostu są i nie stwarzają problemów tylko cieszą się sobą nawzajem. A jeśli od początku są niejasności i wymówki oraz puste słowa nigdy nic z tego nie będzie. miłość wcale nie jest taka skomplikowana jeśli jest faktycznie miłością.

39

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

apoteoza
rozumieją tylko po swojemu
Moje rozumienie słowa Miłość i Kocham też jest inne
Czy moja definicja pokrywa się z twoją?
Jestem pewien ze nie.
Każdy z nas ma swoje wyobrażenie, ułożone z własnych doświadczeń, obserwacji, wypowiedzi innych, z książek, radia, filmu i internetu.
Do tego moja definicja ewoluuje, wraz z wszystkim czego doświadczam, własnych przemyśleń, i wpływu innych,
Inaczej kochałem będąc nastolatkiem, teraz gdy jestem w średnim wieku inaczej będę kochał na rok, 5lat, za 10, i inaczej u schyłku swoich dni.

Jeszcze mam taką myśl,
Często spotykam się z określeniem że kochał bym gdyby tylko ona była taka lub gdyby robiła to czy tamto.
Warunkowanie kochania zachowaniem drogiej osoby.
Rafale ona nie kocha ciebie tylko twoje czyny, kocha to co sprawia jej przyjemność, Ona kocha brać, mieć, posiadać. A co daje od siebie?

40

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?
apoteoza napisał/a:

Napisała Ci, że nie jest gotowa na nowy związek, ale dlaczego, skoro niby tak Cię kocha? Do Waszego szczęścia teraz nic nie stoi na przeszkodzie. Jest wolna, więc gdzie ona widzi problem?

Ja bym jeszcze do tego dodała tylko tyle, że przecież wy tworzyliście jakiś tam związek (przynajmniej tak mi się wydaje z tego co przeczytałam), więc nie rozumiem sformułowania o tworzeniu "nowego związku" skoro już takowy był...
Wszystko było bujdą, w którą Ty niestety uwierzyłeś.
Mam nadzieję, że wszystkie rady dziewczyn wziąłeś sobie do serca i już nie dasz się więcej tak wykorzystywać.:)

41

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?
morfeusz73 napisał/a:

rozumieją tylko po swojemu

Właśnie, że nie rozumieją .
Miłość- to pragnienie szczęścia dla drugiej osoby. I to jest podstawowa zasada, dzięki której możemy mówić o miłości. A czy tych dwoje wiedzieli co mówią, używając słów "kocham Cię"?
Jak można mówić o miłości, kiedy Rafał kocha  wyobrażenie o "ukochanej"?
Jak można mówić o miłości, kiedy jego luba prowadzi podwójne życie i w rzeczywistości nie panuje związku z autorem wątku? Mówić słowa bez pokrycia?
To co czuje Rafał jest fascynacją, zauroczeniem, ale nie miłością.

natali_m napisał/a:

więc nie rozumiem sformułowania o tworzeniu "nowego związku" skoro już takowy był...

Owszem był, ale w trójkącie. Był związek i kochanek-Rafał. Żadnego innego związku nie było. Utworzenie nowej kombinacji nazwałam mianem "nowego związku", w którego w skład wchodzi tylko dwoje.

42

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

w życiu każdego człowieka jest moment kiedy logiczne myślenie zagłuszone jest przez uczucia.. Człowiek nie wie co robić.Szuka, błądzi.. Pyta się innych o radę, choćby mu wszyscy mówili że jest TAK i TAK, on i tak wierzy że moze być inaczej.. Gubi się w tym wszystkim. Szuka rozwiązania na wszystkie sposoby, na przekór wszystkim radom..Oni się mylą, oni nie mają racji - myśli. A co jeśli faktycznie jest inaczej? Jeśli faktycznie akurat TA sytuacja jest inna? Dopiero po czasie przychodzi to .. uczucie jakby ktoś młotkiem walnął w czaszkę..Oni mają rację, obudź się, nie jest inaczej.. Wtedy przychodzi ból. Ogromny ból..

Jestem teraz w takim momencie właśnie..Wiem że macie rację, wiem.. Byłem zabawką. Fakt ona naprawdę moze mnie kochać, ale kocha mnie za to kim jestem, dlatego że dałem jej coś wyjątkowego.. Natomiast nie aż tak abym był dla niej wszystkim..

Wciąż mimo wszystko nie mogę zapomnieć jej emocji.TEgo się nie da oszukać do cholery ! Nie da się! A co jeśli faktycznie jej jest teraz ciężko, gdyż zdała sobie sprawę iż robiła źle.Niekoniecznie cierpi z powodu straty faceta ale po prostu może jest zagubiona?
Może potrzebuje czasu aby sobie wszystko poukładać? Może ona potrzebuje tego...?

Boże drogi nie wiem co mam robić.. Ona nie kłamała..Wiem o tym

NIe wiem co mam robić.. Do cholery nie umiem jej stracić. Nie umiem..

Pewnie zostanę teraz ostro zrównany z ziemią, ale ja ją kocham..Miałem naprawdę wiele kobiet, ale ona jest w moim serduszku i nie umiem się tego pozbyć..
Póki co chcę być przy niej..Możliwe że popełniam błąd ale potrzebuję tego..
Wiem, głupiec ze mnie.

43

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Chcę do niej pojechać..Spojrzeć jej prosto w oczy i usłyszeć to wszystko.. Inaczej się mówi z kimś a inaczej się pisze..

Czy dobrze robię ?
Nie pisz posta pod postem. Jeśli chcesz coś dopisać, użyj opcji edytuj
Moderatorka-apoteoza

44

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Ręce mi opadły. Przecież w twarz powie Ci to samo a Ty jej uwierzysz. Tego chcesz? Chyba, że lubisz jak ktoś sprawia Ci ból.

45

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Dużo myślisz i podsycasz swoje emocje.
weź ubierz buty do biegania strój sportowy lub roboczy,
Biegnij nawalaj w worek treningowy podnoś sztangi weź się za ciężka fizyczną pracę.
I działaj tak długo aż myśli i uczucia się wyciszą i dopiero wtedy zacznij myśleć czy takie emocje są ci potrzebne

46

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?
rafal19811981 napisał/a:

Chcę do niej pojechać..Spojrzeć jej prosto w oczy i usłyszeć to wszystko.. Inaczej się mówi z kimś a inaczej się pisze..

Czy dobrze robię ?

Nie upokarzaj się już. Rafał, czy naprawę tak nisko się cenisz, że wystarczą Ci ochłapy?

I proszę przestań ciągle się pytać jej w kółko o to samo. Zamiast słuchać tego co ona mówi, patrz co ona robi!
Bo w gadce to ona jest dobra, mówi Ci, że Cię kocha, że jesteś dla niej ważny etc etc.
A co z tym robi? Nic. Płacze po swoim byłym, nie chce się z Tobą wiązać. Ot co.

Ok, załóżmy, że ona faktycznie Ciebie kocha, to co Ci po tym jak ona z Tobą nie chce być? Zmieni się to coś w Twoim życiu?

47

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?
rafal19811981 napisał/a:

Chcę do niej pojechać..Spojrzeć jej prosto w oczy i usłyszeć to wszystko.. Inaczej się mówi z kimś a inaczej się pisze..

Czy dobrze robię ?

Dobrze, źle. Według kogo?

Przyznajesz nam, tu piszącym, racje, ale wybierasz się do niej.

Mało Ci upokorzenia, mało lekceważenia, mało pocieszania "zagubionej bidulki"? Mało.

Napisałeś, że Twoje logiczne myślenie jest zagłuszone przez uczucia. Postawiłeś prawidłową diagnozę, z której nie wynikają żadne wnioski. Taka sztuka dla sztuki. Podejmujesz decyzję o dalszym kierowaniu się emocjami i nie zwracasz uwagi na oznaki powrotu rozumu.
Twoje wybory, Twoje decyzje, Twoje życie.

48

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?
rafal19811981 napisał/a:

Fakt ona naprawdę moze mnie kochać, ale kocha mnie za to kim jestem, dlatego że dałem jej coś wyjątkowego.. Natomiast nie aż tak abym był dla niej wszystkim..

Czyli nie kocha, tylko jest Ci WDZIĘCZNA.

rafal19811981 napisał/a:

Wciąż mimo wszystko nie mogę zapomnieć jej emocji.TEgo się nie da oszukać do cholery ! Nie da się!

Emocji może i się nie da oszukać, chociaż tu bym polemizowała, ale na pewno można je różnie odbierać. Ona płacze, a Ty myślisz, że to np. z tęsknoty za Tobą. A ona płacze, bo jej zdechł chomik. Rozumiesz?

rafal19811981 napisał/a:

A co jeśli faktycznie jej jest teraz ciężko, gdyż zdała sobie sprawę iż robiła źle.

No proszę Cię. Ona od początku wiedziała, że to, co robi jest złe, ale było jej z tym dobrze, więc to kontynuowała!


Ty wiesz, że mamy rację, ale i tak do niej pojedziesz. I nawet Cię rozumiem, chcesz skończyć tę udrękę i na 100% się przekonać, że ona Cię kocha (a wtedy pomyślisz, jakie głupie te baby z forum smile ), albo że nie kocha (i wtedy, jak Ci się wydaje, będzie Ci łatwiej zapomnieć). Bzdura. Ona "w realu", na żywo, pośle Ci takie same mylące sygnały, jak przez telefon/sms/mail, i dalej będziesz w punkcie wyjścia.

Mogę Ci przetłumaczyć jej sms? Mogę mogę? "MOŻE MÓJ CHŁOPAK DO MNIE WRÓCI, DLATEGO NIE CHCĘ CI JESZCZE, RAFALE, POWIEDZIEĆ NIC WIĄŻĄCEGO. JA TU SIĘ STARAM, BY EKS ZNÓW ZE MNĄ BYŁ, A TY TAM CZEKAJ JAK OSTATNI GŁUPEK, MOŻE SIĘ KIEDYŚ ZNÓW TOBĄ POCIESZĘ, JAK MI BĘDZIE ŹLE."

49

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

BaboOsiadła,
jesteś cudną kobietą.

50

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Popieram przedmówce:) Czytanie między wierszami wychodzi Ci świetnie smile

51 Ostatnio edytowany przez BabaOsiadła (2011-10-05 20:00:31)

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?
Wielokropek napisał/a:

BaboOsiadła,
jesteś cudną kobietą.

Dziękuję smile I wzajemnie, czytam Twoje posty z ogromnym podziwem.

natali_m napisał/a:

Popieram przedmówce:) Czytanie między wierszami wychodzi Ci świetnie smile

Dziękuję bardzo smile

52

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Oby tylko do Rafała w końcu coś dotarło... Chyba, że będzie chciał nadal się poniżać, jechać do niej, prosić się i łudzić- cóż tego mu nie zabronimy...

53

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Ja tam nawet mogę zabronić, co mi tam.
Ale autor wątku i tak zrobi, co zechce.

54

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?
BabaOsiadła napisał/a:

Mogę Ci przetłumaczyć jej sms? Mogę mogę? "MOŻE MÓJ CHŁOPAK DO MNIE WRÓCI, DLATEGO NIE CHCĘ CI JESZCZE, RAFALE, POWIEDZIEĆ NIC WIĄŻĄCEGO. JA TU SIĘ STARAM, BY EKS ZNÓW ZE MNĄ BYŁ, A TY TAM CZEKAJ JAK OSTATNI GŁUPEK, MOŻE SIĘ KIEDYŚ ZNÓW TOBĄ POCIESZĘ, JAK MI BĘDZIE ŹLE."

Rewelacyjne tłumaczenie sms'a . smile
Rafał, wszystkie jak jeden tłumaczymy Ci, że jesteś marionetką w jej rękach. Zobacz ile kobiet w różnym wieku,  z różnymi doświadczeniami mówi  jednogłośnie, że ona bawi się Tobą.  Zobacz, nie ma nawet jednego posta, który podzielał Twoje zdanie.
Każda z nas podobnie interpretuje Twoją historię.

Zacznij myśleć! No, chyba, że odpowiada Ci rola kochanka. Tak kochanka, bo Ty nigdy nie zajmiesz miejsca partnera u jej boku. Zawsze będziesz tym drugim. Będziesz jej potrzebny jak jej się znudzi proza życia. Ot taka alternatywa na złe chwile, ale nie łódź się, że awansujesz. Pokazałeś, że Ci taka rola odpowiada, więc nie masz prawa prosić o coś więcej.

55

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

A ja myślę, że kolega Rafał jest masochistą totalnym. Ja, jeśli facet by mi robił coś takiego, prędzej czy później kopnęłabym delikwenta w poślady. Z kolei Rafał będzie dalej się łudził, narzekał, analizował itp, zamiast zacząć zajmować się czymś konkretnym. I zgadzam się z jednym z przedmówców- ciężka robota fizyczna powinna pomóc. Człowiek wtedy nie myśli o jakichś pierdołach, a wszystkie emocje rozładowuje na siłowni, pływalni, biegając, albo idąc na budowę.
Chłopie- weź się ogarnij i zapomnij o niej.
BabaOsiadła- jesteś moim mistrzem. smile

56

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?
igla16 napisał/a:

BabaOsiadła- jesteś moim mistrzem. smile

Do usług smile

57

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

nie pojechałem.. Nie zrobilem tego.. Doszło do mnie to w końcu..

Zaczęła  się ze mną kontaktować w momencie kiedy z jej facetem zaczęlo się psuć.. Przyjeżdżała do mnie aby się pocieszyć.. Może przez chwilę była szczęsliwa ze mną ale to była chwila.Przynajmniej pragnę w to wierzyć że mogłem dać komuś coś tak pieknego..Faktycznie ona nie płacze teraz za mną tylko za nim..
Mnie traktuje jako odskocznię od problemów..
A ja głupi tak wierzyłem.. Naprawdę to byla chwila tylko ale to było piekne..
Nie umiem się teraz odnaleźć.. jest mi źle, nie śpie, nie jem..

Pocieszam się tylko że teraz może być już tylko lepiej.. czas leczy rany ..Oby

58

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Mam nadzieję, że to połączenie z mózgiem to trochę na dłużej niż ostatnio smile

Nie daj się ponownie zmanipulować, bo będziesz przez nią tylko gorzej cierpiał.
Wiem, że jest Ci ciężko, ale ten ból minie. Zobaczysz, że gdzieś tam czeka na Ciebie kobieta, którą pokochasz ze wzajemnością. Wtedy zrozumiesz czym jest miłość, a czym jest zauroczenie.

Cieszę się, że nie pojechałeś i , że nie dałeś zrobić sobie ponownie wody z mózgu. Im szybciej sobie uświadomisz, z jaką kobietą masz do czynienia, tym szybciej wyjdziesz z tego. 

Trzymam za Ciebie kciuki smile

59

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Rafale, kobietom zwykle się mówi, że każda zasługuje, żeby być czyjąś księżniczką przez 24 h/dobę, 7 dni w tygodniu i 365 dni w roku, z mężczyznami jest przecież podobnie. Ty też zasługujesz, aby ktoś kochał Cię zawsze, a nie tylko od czasu do czasu, jak mu się coś zawali i akurat sobie o Tobie przypomni. Pamiętaj o tym, proszę...

60

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Gratuluję powrotu rozumu. big_smile

Uświadomienie sobie rzeczywistości często, tak jak u Ciebie, boli. Ale jest to ból potrzebny do całkowitego wyzdrowienia.
Wyzdrowiejesz, jeśli będziesz chciał.

Powodzenia.

61

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Ufff cieszę się, że nie dałeś z siebie zrobić kretyna i nie pojechałeś. Jednak coś do Ciebie dotarło, choć ta prawda okazała się mega bolesną... Ale teraz wszystko jest na dobrej drodze, najważniejsze, że zrozumiałeś z kim masz do czynienia.
Z czasem będzie łatwiej uwierz mi...

62

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Dziękuję wszystkim kobietom za pomoc! Facetom też oczywiście. Dzięki takim ludziom jak wy, dzięki takim stronom człowiek wie, że nie jest sam.Wie, że są na świecie dziesiątki,setki osób które przeżyły, przeżywają te same cierpienia.Ba! Nawet gorsze. Bo czym jest ból po stracie miłości w porównaniu z tragediami z jakimi na codzień borykają się ludzie. prawdziwymi tragediami. Ale dzięki wam jest łatwiej, lżej. Po prostu dziękuję!

staram się nie utrzymywać kontaktu. Przeanalizowałem wszystkie za i przeciw. Zresztą napisałem jej to wszystko w mailu. Pytacie po co? Aby chociaż w głową podniesioną wyjść z tego wszystkiego i dać jej do zrozumienia że zauważyłem to jak się mną bawiła. Aby nie popełniała tego błędu w przyszłości

63

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Teraz tylko abyś wytrwał w swoim postanowieniu smile

64

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

rafal19811981,
pamiętaj, że jesteś wartościowym człowiekiem.
Że jesteś godnym miłości.
Że jesteś godnym kobiety, która pokocha Ciebie.
Nie daj sobie nigdy wmówić czegoś innego. Nie uzywaj erzatz'ów.

Trzymam kciuki.

65

Odp: Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

I stało się to . Zarządałem odpowiedzi. Stwierdziła że go kocha, skrzywdziła i jego i mnie ale byli ze sobą cholernie długo..
I wrócili do siebie..... Jeszcze jedno.. Zarządał od niej tego że jesli mają się zejść, musi zerwać ze mną kontakt, co w sumie z jego strony jest raczej zrozumiałe..
Pojechałem do niej się pożegnać. Spotkalismy się. Życzyłem jej wszystkiego dobrego, powiedziałem że szanuję jej decyzję i to że do niego wróciła..Przyjaciółmi nigdy nie byliśmy i nie będziemy, to niemożliwe. Powiedziałem jej że już raczej nigdy się nie zobaczymy..Odszedłem mówiąc : "Żegnaj"..Zerwałem kontakt...

Boli..Cholernie boli.....

I tak nie wytrzymalem.Napisałem jej że dziękuję za życzenia i że ją kocham..Odpisała że ona mnie też i że brakuje jej kontaktu..

Posty [ 1 do 65 z 70 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Drogie Panie pomóżcie! Czy ona kocha? Co mam robić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026