mąż mnie nie kocha - co robić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » mąż mnie nie kocha - co robić?

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 132 ]

Temat: mąż mnie nie kocha - co robić?

Witam wszystkich.
Wszystko zaczęło się 21 maja br. mąż pojechał na firmową imprezę, nie wrócił na noc (stwierdził w sms że jest za bardzo pijany), ja przebywałam wtedy u mamy, a on chciał przenocować u nas w mieszkaniu. Myślalam że w niedzielę bedzie mnie przepraszał, a tu nic. w poniedziałek wyprowadziłam sie z domu, żeby puknął się w głowę i w obliczu tego ze moge odejsc naprawde przemysli to wszystko i wroci wszystko do normy. Okazało się ze wcale nie zalezy mu na moim powrocie, oświadczył ze chce teraz sie oddac pracy i ze jezeli zniose przez 2 lata takie tempo zycia to mozemy sprobowac jeszcze raz. Zaakceptowalam wszystkie warunki i po tyg. wrocilam do domu. Zaczelismy rozmawiac i okazalo się ze juz mnie nie kocha tak jak kiedys, ze nie ufa mi i jezeli chce ratowac nasze malzenstwo to mam sie starać odzyskac jego zaufanie i wogole byc dobra zoną. dzisiaj w nocy odkrylam ze rozmawia z kims na gg i przejzalam archiwum. od pol roku rozmawia na gg z kolezanka z pracy, jest w niej zakochany (ona ma meza i 2 dzieci) itd. Nie przespali sie ze sobą. z tych ich rozmow wynika, ze ona go tak wodzi za noc a on jak taki piesek za nia lata. Obudzilam go i porozmawialam z nim. Nie powiedzialam mu skad wiem, ale ze wiem ze ma kogos. oczywiscie wszystkiemu zaprzeczyl, mowi ze sobie cos uroilam, ale ja mam 100% pewnosc. powiedzial ze mnie nie kocha, a ja zaczelam go blagac zeby z nia zerwal ze jeszcze mnie na nowo pokocha. dziasiaj mam poznac jego decyzje. co bedzie jak zechce rozwodu? co ja wtedy zrobię? jak mam dalej żyć? mamy 3 letniego synka. W głębi serca wiem ze z szacunku dla siebie to ja powinnam odejsc, ale nie potrafie. ja go kocham mimo wszystko, chce byc z nim bo sama nie dam rady. ale mam zyc w trojkącie? czekac az mu przejdzie?
Proszę niech ktos mi pomoze, poradzi mi cos, spojzy na to z boku.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Trzeba Pana wykopać żeby otrzeźwiał,proszeniem to nie sądzę że coś zdziałasz.Ponadto faceci tacy są
jak coś jest nie zdobyte to intrygujące i ta koleżanka jest takim króliczkiem co mu zawróciła w głowie.
Niech się Panie wypowiedzą.Może porozmawiać z tą Panią ? Pewnie jej mąż nic nie wie....
A z drugiej strony jak Tobie mówi że Cię nie kocha ? to co chce z tym zrobić ?

3

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

mam zamiar porozmiawiać z tą Panią w najbliższych dniach i oczywiście ze jej mąz nic nie wie. ale czy mi uwierzy? nie mam zadnego namacalnego dowodu, tylko to co przeczytalam na gg.
Bardzo czekam tez na inne wypowiedzi. Wykopać go nie będzie takie proste bo on sie nie wyprowadzi.

4

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Moja droga
z facetami już tak jest,że szukają atrakcji stąd brioą się te ich zdrady. U Ciebie najgorsze jest to,że twój mąż powierdział Ci,że Cie nie kocha.To smutne:(macie dziecko rozumiem, ale nie zasłaniaj sie nim jeśli jednak cokolwiek zrobisz to zrób to dla siebe.On nie jest wart Twojej miłości,,,będzie ciężko ale pozbierasz się .Nie jesteś ani pierwsza ani ostatnia kobieta gdzie mąż ją zdradziła.Przeżyłam podobną sytuacje. Dodam ,że jestem o wiele starsza od ciebie i dasz radę dziewczyno.Znajdziesz sobie kogoś kto będzie cie kochał i szanował.Two obecny nie zasługuje na taki skarb jak Ty i wasze dziecko.Zobaczysz .że kiedy zrozumie,ile stracił.
Trzymaj się ...nowy dzień nastaje....:)

5

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

No właśnie ja się chyba nie pozbieram, nie wyobrażam sobie życia dalszego. jedyne co mnie trzyma przy zyciu to syn. ja go wciąż kocham...niestety

6

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

ON powiedział, że Tobie nie ufa, i, że masz zacząć być "lepszą żoną", bo już Cię nie kocha tak jak kiedyś, jeżeli Tobie zależy na ratowaniu małżeństwa to masz się postarać, że jeżeli zniesiesz 2 lata jego widzimisię to może On łaskawie da Ci szansę. Ale tupet.
Wiesz co jeżeli zniesiesz te 2 lata tańczenia tak jak on Ci zagra (bo o to mu chodzi) to za grosz Cię nie będzie szanował. On już teraz zaczyna robić Ci wodę z mózgu. Stawia Ci warunki, sam flirtując z inną. Próbuje Cię zmanipulować. Dodatkowo widząc Twoje emocje, prośby, pewnie łzy wie, że Tobie zależy i łatwo mu przychodzi "podporządkowanie" sobie Ciebie.

Piszesz, że go kochasz mimo wszystko. To bzdura. Tak Ci się tylko wydaje. Chyba, że jesteś masochistką i chcesz swoje życie złożyć na ołtarzu myślącego tylko o sobie człowieka. Wszystko się jeszcze może wydarzyć, jeśli on naprawdę coś zrozumie. A zrozumieć może tylko wtedy, kiedy zrozumie, że ma do czynienia z silną kobietą, wiedzącą czego chcę i nie dającą sobą pomiatać.
Proszę Cię bądź nieustępliwa i broń Boże nie proś go aby został. Jeśli będzie mu zależało - zostanie bez względu czy będziesz go prosić czy nie. Inaczej stawiasz się w pozycji przegranej. A Twój mąż w tym momencie za nic ma to jak się czujesz, wiem, że to trudne ale spróbuj wziąć się w garść i nie działać zbyt emocjonalnie.

[...] Twoje blizny są Twoją siłą ...

7

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Aguś i będziesz go jeszcze jakiś czas kochać .Pamiętaj to nie ty zdradziłaś to On.To jemu czegoś brakowało w waszym związku nie wiem seksu,ciepła miłych słów.Dlatego to zrobił:(
Czas leczy rany .Proszę cie walcz z sobą,dbaj o siebie,nie wiem zmień włosy,ciuszki,bieliznę...:może zadziała jeśli nie to trudno.Powiem ci ,że gdyby mój mąz mi powiedział,że mnie nie kocha i mnie zdradził to byłyby spakowany.Proszę nie lituj się!!!To się nie opłaca mniej odrobinkę honoru choć rozumiem cię i wiem co przeżywasz.

8

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

tak się boje...nie jestem silna, ja potrzebuje drugiego człowieka zeby prowadził mnie trochę za rączkę.

9

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Jeśli mu czegoś brakowało w związku to wypadałoby o tym rozmawiać, próbować naprawić, itd. A jeśli by się nie udało to najpierw odejść a dopiero szukać sobie przygód. A autorka postu o takich sytuacjach nie wspominało. Pisanie, że czegoś mu brakowało i dlatego szukał czegoś na boku jest swego rodzaju usprawiedliwianiem.

Ja uważam jednak, że temu mężczyźnie to brakuje odpowiedzialności. Brakuje mu też empatii, przejawia egoistyczne myślenie o sobie i brak mu szacunku do ŻONY i syna, skoro jest w stanie tak łatwo przekreślić rodzinę.

[...] Twoje blizny są Twoją siłą ...

10

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Aguś drugim człowiekiem może być twoja przyjaciółka,mama ktoś kto ma z tobą dobre relacje albo tak jak w moim przypadku koleżanka z dawnych lat która postronnie uczestniczyła w moim życiu i udzielila mi całkiem,całkiem fajnych rad.
Znajomi,znajomymi ty musisz byćsilna czasem nam się wydaje,że sobie nie poradzimy ale gdy weżmiesz się w garść to sama się zdziwisz ile siły tkwi w Tobie:)
Ta siła jest w nas tylko nie wszyscy umiemy z niej skorzystać .
Trzymam kciuki:))

11

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Agnieszko,wiem,ze jestes przerazona,caly Twoj swiat wlasnie runal,ale....no wlasnie,ale!!!
Po pierwsze jestes mloda,wiem,ze to frazes,ale prawdziwy.Bylam kiedys w podobnej sytuacji,co prawda nie uslyszalam,ze juz mnie nie kocha,uslyszalam za to,ze z kims sie spotyka.Probowalam to ogarnac,powiedzialam,ze chce ratowac,jednak po tekscie,ze on nie zamierza zrywac kontaktow z ta osoba zagryzlam zeby,spakowalam walizke i po prostu odeszlam.Latwo nie bylo,ale mamy tylko jedno zycie,a po co marnowac je z kims,kto nas nie szanuje?Nie chce sie tu za bardzo uzewnetrzniac,jesli chcesz,napisz na maila-odpisze smile I glowa do gory,choc wiem,ze w tym momencie jest to dla Ciebie malo realne,ale uwierz mi,mozna smile

Wyjdz z domu,moze przed Twoim blokiem napie...... sie magowie big_smile

Gott weiss ich will kein Engel sein

12

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Właśnie do tego prowadzi, zbytnie uwieszenie się na mężczyźnie. Aż stwierdzamy, że nie umiemy same funkcjonować. To tak jak kiedyś usłyszałam:
- Dlaczego tak bolą mnie oczy?
- Bo tak długo ich nie używałeś?

Otwórz swoje oczy i dokop się do pokładów siły, którą oczywiście masz w sobie, tylko dawno z niej nie korzystałaś. Może za bardzo uwiesiłaś się na mężczyźnie, że twierdzisz, że musi ktoś prowadzić Cię za rękę. W początkowym momencie pewnie będziesz potrzebowała dużo wsparcia, ale uwierz dasz radę. Wystarczy trochę wysiłku i wiary w siebie.

Ty chyba nadal czekasz na jego decyzję, on się już określił?

[...] Twoje blizny są Twoją siłą ...

13

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Aguś chcesz pogadać po za forum napisz na maila czekam będzie miło wymienić się doświadczenie a może z niego skorzystasz?

14

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Jestem właśnie po rozmowie z mężem. Zostaje ze mną, twierdzi że zerwał z nią kontakt (oni razem pracują więc jakiś kontakt będzie). Nie ufam mu to oczywiste. Twierdzi że mnie na dzień dzisiejszy nie kocha, ale chce spróbować - może się uda może nie i wtedy się rozejdziemy.Chciałabym spróbować  terapii małżeńskiej, ale on narazie się na nią nie godzi.
Po drugie umówiłam się z psychiatrą, bo sama chyba nie dam rady.
A po trzecie na jutro umówiłam się z tą kobietą. I co o tym myślicie?

15

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Co do terapii to byłoby dobrze gdybyście się wybrali. Szkoda, że on nie chce.
A może postawić sprawę na ostrzu noża: jak zostajesz ze mną to idziemy na terapię i już. Może przemyśli i się zdecyduje. Tobie psychiatra też na pewno nie zaszkodzi. Uważam, że to rozsądnie z Twojej strony, natomiast co do spotkania z nią nie mam zdania więc nie będę Ci robić mętliku w głowie.
Ciekawe co oznacza "próbowanie" przez niego, czy raczy się postarać tak na 100% czy to tylko "zostaję bo jak narazie nie miałbym gdzie odejść". Tamta kobieta też ma rodzinę więc sytuacja jest skomplikowana nawet gdyby miał zamiar odejść do niej/dla niej. Piszesz, że mu nie ufasz, więc będzie Ci ciężko się w tym odnaleźć, może psychiatra tu coś pomoże. Mam nadzieję, że on nie będzie dalej prowadził podwójnego życia i nie obiecał Ci gruszek na wierzbie. Mam nadzieję, że jest szczery w stosunku do Ciebie i, że jego chęć ratowania tego nie jest tylko pustymi słowami. Tego CI życzę!

[...] Twoje blizny są Twoją siłą ...

16

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

moja dobra rada nie mow/nie rob nigdy tego czego nie dasz rady czy tak naprawde niechcesz spelnic.
zobacz jak to wyglada, wyprowadzasz sie(z zalozeniem ze wrocisz) a jak mezowi jest ok ze sie wyprowadzasz to jestes gotowa klekac na kolanach byleby zostal, mysle ze to nie tedy droga, bo wtedy twoje slowo jest nic nie warte.
dla mnie to bylby jasny sygnal ze co bym nie zrobila(zrobil jako twoj maz) to i tak wybaczysz i wrocisz bo ty taka jestes ze potrzebujesz jego obok.
wiec przede wszytskim zadbaj o siebie, nei tarzaj sie przy jego stopach byleby zostal
mysle ze terapja tobie to dobry pomysl, wsluchasz sie w siebie i moze bedziesz bardziej pewna.
co do umowienia sie do tej pani? po co? argument ze ona czy twoj maz ma rodzine nie zrobi na niej wrazenia, przeciez ona to wie i pewnie wie ze ty wiesz o ich pisaniu.
ja na twoim miejscu zajelabym sie swoim podworkiem a nie i innych widziala brudy
a wiec od dzis zajmij sie soba w pierwszej kolejnosci a potem malznestwem tylko nic na sile

17

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Aguś nie zmuszaj go do żadnej terapii . Dałaś mu szansę miejmy nadzieję,że ja wykorzysta .Trzymam za was kciuki choć będzie ciężko. Z ta kobietą daj sobie spokój pokaz klasę ja tak zrobiłam i kobieca intuicja mówi mi,że dobrze zrobiłam.Po co masz sie zdenerwować albo usłyszeć coś co cię bardzo zaboli.Moja rada odpuścić sobie wiem,że teraz kierujesz się emocjami ale one z biegiem opadną.
Zrobisz jak chcesz ale proszę cie bardzo przemyśli to bo wydaje mi się,że nie warto to rozdrapywać to się stało i tak już będzie.Walcz teraz o twój związek. Zrób wszystko aby mąż cie pokochał a będzicie jeszcze szczęśliwi a ona niech idzie do diabła jak wszystkie jej koleżanki które perfidnie niszczą szczęśliwe związki.

18 Ostatnio edytowany przez Kalinka29 (2011-06-02 13:21:06)

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Tak, tak Alinko ona ma walczyć o swój związek, oczywiście do niczego ma go nie zmuszać i jeszcze zrobić wszystko aby mąż ją pokochał jak twierdzisz. To ABSURD !!!! co piszesz. A on to co święty turecki ?, albo ósmy cud świata.
Po pierwsze związek nie jest tylko jej tylko ich, WSPÓLNY. Jeśli, ktoś ma tu walczyć to chyba on (w końcu to on nawalił) a ona co najwyżej może pozwolić mu na to i obserwować.
Po drugie, nie wiem co złego widzisz w terapii? Ja nie widzę nic złego, myślę, że to by pomogło. Może terapia mu uświadomi jego zachowanie skoro sam nie jest w stanie pojąć jaki skutek mają tego typu flirty nie tylko dla związku ale też dla Agnieszki.
Po trzecie, owszem nie warto rozdrapywać tego co się stało. Ale w tej sytuacji trzeba wyciągnąć z tego wnioski, ustalić tok działania. Ta sytuacja jeśli w jakikolwiek sposób ma wpłynąć konstruktywnie na związek ma obojga czegoś nauczyć. Ty swoim "nie rozdrapywać" sugerujesz Agnieszce  wszystko "zamieść pod dywan". Niech żyją jak gdyby nigdy nic.

Najlepiej gdyby zaczęła uważać na każde słowo, gest, i w ogóle to powinna tylko uśmiechać się do męża i zbyt gwałtowanie nie oddychać bo jaśnie mąż może się rozmyśli, proszę Cię bez tego typu sugestii ...

Takimi radami tylko jej szkodzisz. I budujesz kolejną ofiarę.

[...] Twoje blizny są Twoją siłą ...

19

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Dziękuje wam wszystkim za dobre rady, naprawdę mi pomogłyście i mam nadzieje że jeszcze przez jakiś czas bedziecie mnie chociaż troszeczkę wspierać.

Co do spotkania z ta kobietą, to ja po prostu muszę z nią porozmawiać - zagrozić jej ze poinformuję jej męża jeżeli chociaż raz znowu zacznie się coś dziać między nimi, chcę jej uświadomić jaką wielką krzywdę mi wyrządziła. Poza tym z tego co wyczytałam na gg to ona raczej traktowała to dosyć lekko, a to on się zaangażował bo się w niej zakochał, ona od męża napewno nie odejdzie dla niego - tak to zrozumiałam.

Pytanie mam jedno, może macie takie doświadczenie, czy możliwe jest że on na nowo mnie pokocha?

20 Ostatnio edytowany przez Kalinka29 (2011-06-02 14:59:01)

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Jak pokażesz, że nie boisz się nawet jak miałby odejść, jak zobaczy silną i pewną siebie kobietę to może się jeszcze udać. Jeśli zaś zaczniesz jeszcze bardziej żyć dla niego to nigdy nic dobrego z tego nie będzie. Nawet jeśli zostanie będziesz nieszczęśliwa. Mnóstwo kobiet zamiast zacząć myśleć o sobie żyje dla mężczyzny a potem są smutne, rozżalone, bez uśmiechu itd.

skoro zdecydował się zostać a ty dałaś mu na to szansę to wiem, że chciałabyś zrobić wszystko aby było dobrze, ale pamiętaj nigdy nie kochaj bardziej jego niż siebie! Nie bądź desperatką!

Co do spotkania z tamtą kobietą. Po pierwsze to nie ona wyrządziła Ci krzywdę  tylko on. Ona nie ma żadnych zobowiązań względem Ciebie. Oczywiście jest jeszcze coś takiego jak moralność i etyczne zachowanie ale to już inna strona medalu. Niektóre kobiety zawsze osądzają "tą trzecią" chociaż skrzywdził nas On. Nie broń go! Porozmawiać z nią możesz, ale nie jej powinnaś uświadamiać krzywdę jakiej doznałaś, tylko mężowi. Zastanawiam się tylko czy on jest w stanie zrozumieć, jego  postawa nie wykazuje zbytniej skruchy a powinno być mu wstyd, że zawiódł. Dla byle przygody ...

[...] Twoje blizny są Twoją siłą ...

21

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

No właśnie mój mąż jak narazie nie widzi w sobie winy, nie przeprosił, nie błagał o tą szansę tylko powiedział że wybiera mnie i możemy spróbować. Widzę że ma jakiś problem, psychika tez mu siadła - powiedział mi że na dzień dzisiejszy nie może się przede mną otworzyć. Spróbuję namówic go też na terapię indywidualną.

22

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Kalinka  żyjesz na tym świecie o wiele krócej niż ja nie wiem jakim doświadczenie się kierujesz ale nie można zmusić nikogo do miłości bo uczucie albo jest albo go nie ma.Terapii?? ja nie powiedziałam nie tylko to on musi chcieć z niej skorzystać a jak widać nie chce tego i przymus w tym przypadku odniesie marne skutki.

Ty swoim "nie rozdrapywać" sugerujesz Agnieszce  wszystko "zamieść pod dywan". Niech żyją jak gdyby nigdy nic.
Nie zamieść pod dywan tylko uniknąć cierpienia i bólu który i tak już doświadczyła i z którym będzie się jej ciężko żyło.Rozmowa bowiem może dostarczyć różnych informacji na temat tej Pani na pewno nie miłych dla Agi.
Aga zrobi i tak jak zechce pamiętaj nie znamy jej męża nie wiemy jak się zachowa i jaki będzie jego wpływ na ten związek oby poszedł po rozum do głowy i zadbał o to co dla nich będzie teraz priorytetem.
Zycie i tak napisz nam scenariusz nie zawsze taki jaki chcielibyśmy...

23

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Bardzo Ci współczuję. Trzymam za Ciebie kciuki. Nie pozwól sobą pomiatać.

Kłamstwo nie staje się prawdą tylko dlatego, że wierzy w nie więcej osób.
                                      - Oscar Wilde

24

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Ja nigdzie nie napisałam, że można kogokolwiek zmusić do miłości. Jestem świadoma, że nie można. Uważam tylko, że Agnieszka powinna mieć prawo zażądać od niego jakiegoś działania. On podchodzi do tego: wybrałem Ciebie, jestem i już. Koniec. brak tu jakiegokolwiek zaangażowania z jego strony. Jeśli ona nie będzie się go domagać to on chyba nie ma ochoty jej go dać. On nie widzi winy w sobie (a powinien), jeśli ona nie będzie tego komunikować to można przyznać, że jak dla niej jest ok. A przecież nie jest.
Jeśli sądzisz, że brak rozmowy sprawi, że uniknie bólu i cierpienia - to jesteś w błędzie. Nie rozmawiamy o tym i tego nie ma - to jakieś oszustwo. Ona sama ma sobie z tym poradzić a jemu dajmy spokój, nawet do rozmowy go nie zmuszajmy. Nie tędy droga. A co on jej zrobił uprzejmość, że łaskawie spróbuje. Pewnie nie ma żadnej alternatywy bo inaczej już by poszedł w siną dal. A i nie muszą rozmawiać o "tej Pani" tylko o tym co zrobić teraz, o tym co on może/powinien zrobić jeśli jeszcze w jakiś sposób mu zależy na rodzinie. To on narobił bałaganu, a posprzątać to co już nie łaska ....
Agnieszka pisze psychika mu siadła. A jej psychika...., ciekawe czy on myśli o jej psychice bo ona o jego tak. A on co!

Napisałaś: Życie i tak napisze nam scenariusz nie zawsze taki jaki chcielibyśmy.
Nie jesteśmy marionetkami, póki co mamy wolną wolę i rozum i coś z tym życiem zrobić możemy. Owszem dzieją się też rzeczy niezależne od nas - ale jest mnóstwo takich na które mamy wpływ. Między innymi należą do nich: z kim jesteśmy, dlaczego, jakim kosztem itd. Nie można wszystkiego powierzyć losowi i potem go obwiniać. Jak zaznaczyłaś żyjesz ode mnie dłużej więc to chyba powinno być oczywiste dla Ciebie.

[...] Twoje blizny są Twoją siłą ...

25

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Dziewczyny nawet nie wiecie jak mi pomagacie. Powodujecie że zaczynam trochę inaczej na to patrzeć.
Obecnie moja sytuacja: mąż wrócił z pracy i ani jednego słowa od niego nie usłyszałam. chciałam pogadać ale mowil ze nie da rady, ze nie wytrzyma tego psychicznie. ale nie odpuszczalam, krok po kroczku domagalam sie rozmowy. na początku tylko burczał na mnie, nawet zasugerował że odbierze sobie zycie. no i dalej nie odpuszczalam. w koncu zaczeliśmy rozmawiać, otworzyl sie troche. powiedzial ze od 3 lat jego uczucie gaslo do mnie (czyli od momentu narodzin naszego syna). stwierdzil ze przez te lata stłamsiłam go, po kolei zabierałam mu wszystko - działkę na ktorej lubil pracować-faktycznie mialam pretensje ze mi nie pomaga w domu przy dziecku (pracuje zawodowo, mieszkamy sami, synek byl wtedy malutki, ciężko mi było), grał w piłkę-fakt bylam troche nadąsana ze kazdą niedziele zamiast z nami spedza na boisku ale przestal grac dopiero w zeszłym roku, chcialby jeździć na ryby itd. Mogl mi powiedziec o swoich uczuciach te 3 lata temu, moze teraz nie byloby calej tej sytuacji. ma pretensje tez ze za malo mowilam mu "kocham cię". no i jeszcze najważniejsze - sex. Fakt przyznaje się ze po urodzeniu dziecka troche to sie zmienilo-wypomnial mi ze wiecznie tylko bylam zmeczona. po wysluchaniu go zaczelam mowic o swoich potrzebach (oczywiście płacząc bo inaczej obecnie nie potrafię). powiedzialam mu jak bardzo boli mnie ta sprawa z tą "Panią", jak czuje sie upokorzona, potraktowana jak sz..ta, jak czuję ze od środka normalnie umieram, ze jezeli nie bedzie sie staral bardziej (chociaz do tej pory chyba nie starał się wcale) to ja tego nie wytrzymam, że też najchętniej zawiązałabym sobie sznur na szyji. I musze wam powiedzieć że chyba to trochę zadziałało. nawet mnie przytulił i powiedział że będzie próbował, starał się bardziej. Takze chyba bede walczyć jak lwica żeby na nowo mnie pokochał (dalej twierdzi ze obecnie mnie nie kocha - ale czy można tak do konca przestać kochać kogoś kogo się do tej pory mocno kochało?

26

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Wiecie co jedyne jest "dobre" w calej tej sytuacji? Że jak to wszystko przejde, to będę mieć chyba figurę modelki smile

27

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Kalinka 29 - jak ja bardzo chciałabym mieć taki stosunek do facetów.

28

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Tu nie chodzi o stosunek do facetów, tylko chodzi o stosunek Twój do tego konkretnego faceta/człowieka.
Agnieszko owszem, każdemu zdarzy się mieć gorszy dzień, nawet być nadąsanym, na sex też nie zawsze ma się ochotę. Tobie przez 3 lata miało prawo się to zdarzyć. To nie żadna zbrodnia przecież.
Mi były facet mówił po pół roku jak mieszkaliśmy razem (4,5 roku bycia razem), że się zmieniłam. No na pewno! Wymówka i manipulacja, jedyne w czym się zmieniłam to chyba tylko w tym, że za bardzo się skupiłam na nic niż na sobie. Ale co tam, nie będę tu wspominać egoisty!


Jeszcze taka mała rada, spróbuj powstrzymywać emocje i niech on nie widzi wszystkich Twoich łez. Nie mów też mu o zawieszaniu sobie sznura na szyi. Bo zacznie Tobą sterować jak joystickiem. Lepiej skupić się na początek na miłym spędzeniu czasu: obejrzyjcie jakiś fajny film, pospacerujcie. Nie wiem, bo nie znam Was i nie wiem co to by mogło być. Nie narzucaj mu się, działaj spokojnie. Niech on zapragnie z Tobą spędzać czas, niech zacznie uwielbiać ten czas spędzany z Tobą.

I Agnieszko!, zasada Nr 1: WIARA W SIEBIE. Sama musisz uwierzyć, że jesteś wspaniałą kobietą. Zamiast szukać swoich minusów szukaj plusów. Z pewnością masz ich nie mało.

[...] Twoje blizny są Twoją siłą ...

29

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Z naszymi zainteresowaniami jest tak, że my nigdy specjalnie nie mielismy wspolnych zainteresowań. ale to nie byl dla nas problem. ja lubie czytac książki-on nie, on lubi filmy sf-ja nie, ja lubie czas spedzać przed tv-on nie. ale mowie-to nigdy nie stanowilo problemu-przynajmniej tak mi sie wydaje.
Mysle zeby zaprosic go na randke, ale chyba jest jeszcze za wcześnie.

30

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Z randką na pewno poczekaj. Zresztą to on powinien Cię ewentualnie zaprosić.
Czy naprawdę nie ma niczego co możecie razem zrobić, coś nie nachalnego. Nie wiem ugotujcie razem coś, idźcie razem z synem w jakieś fajne miejsce. Pobądźcie razem, niech to nie będzie wymuszone,bez poważnych rozmów o Was. Kino? - może jakiś film i Tobie i jemu będzie odpowiadał.

Jeśli ten człowiek nie będzie na nic chętny - to nie widzę szans. Niestety. Samo głaskanie go po główce i chodzenie wokół niego na paluszkach - na nic się zdadzą. Kurcze niech tego faceta coś ruszy, inaczej ta "walka" jaką podjęłaś będzie Cie słowno kosztować.

[...] Twoje blizny są Twoją siłą ...

31

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Kurcze tak bym chciala by mu sie zmienilo....

Jedyna, jedyna szansa by cos zrozumial to :

1. Twoja obojetnosc
2. I powiedz ze chcesz dla niego dobrze, nie chcesz nikogo ograniczac.... i ze chyba powinien sie wyprowadzic


To okropne i upokarzajace ze czekasz na jego decyzje, jesli ty nie zrobisz kroku to jestes stracona

Poczytaj to forum i wierz mi dojdziesz do tych samych wnioskow


On nie zrozumie co traci jesli bedziesz czekac na jego decyzje

To jest takie prawo jak  grawitacja

Im bedziesz sie bardziej starac i go prosic tym szybciej cie oleje i przestanie kochac

32

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Jeśli chodzi o dziecko to byliśmy dzisiaj razem na placu zabaw (jeszcze przed naszą rozmową), to siedzieliśmy na dwóch krańcach ławki.
Kino-to moze byc dobry pomysl. Na to ze on zaprosi mnie na randkę to nie liczę bo on nie jest z tych typów.

Majusia- jeśli chodzi o jego wyprowadzkę to powiedział ze sie nie wyprowadzi (mieszkanie wspólne wiec nie widzi takiego powodu). Jeśli chodzi o to ze przestanie mnie kochać to na dzień dxisiejszy mnie nie kocha-powiedzial mi to.
Ale ja walcze o niego.

33

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Agnieszko,

Zaufaj mi, daj mu wolnosc, jedyna szansa ze wroci

Walka tylko go oddalasz od siebie...

Kiedys zrozumiesz

34

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Majusia-nie potrafie dac mu wolności, bo jak ja go do siebie przekonam, jak sprawię ze znowu mnie pokocha??? Za bardzo mi na nim zależy no i kocham go!

35

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Kurcze, nie zmusze cie sama dojdziesz do tych wnioskow...

Jedyna metoda to o nic nie prosic, idz moze do psychologa powie ci to samo. Na prawde ja mialam podobnie, chcoc mi chlopak do samego konca mowil ze mnie kocha, i ze wroci...

Nie trac czasu na niego.

PS

tez mam na imie Agnieszka i jestem w twoim wieku

pozdrawiam

36

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Dzień dobry wszystkim.

Majusia-miło mi, piękne imię.

37

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Niektóre kobiety po prostu muszą być porzucone i zapomniane, bo same nie są w stanie zrobić nic. Same robią sobie krzywdę, wszystko w imię miłości, czy raczej czegoś co im wydaje się być miłością. Myślę, że Agnieszka jest jedną z tych kobiet.

[...] Twoje blizny są Twoją siłą ...

38

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Kalinka29 dlaczego uważasz że to co czuję do męża nie jest miłością?

39

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Widzę Twoją desperację w  działaniu, dlatego myślę, że to jakaś mieszanka miłości i obsesyjnego uzależnienia.

Agnieszko, zaglądałaś może do wątku "Kobiet kochających za bardzo" ?

Nie mam na celu zrobienia ci przykrości, to z troski. Naprawdę byłoby źle gdybyś jeszcze bardziej była skrzywdzona w tym związku. Musisz mieć świadomość, że czasem "walka" to gwóźdź do trumny.

[...] Twoje blizny są Twoją siłą ...

40

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Tak zgadzam się, jestem ZDESPEROWANA. Zdesperowana dlatego ze chcę JEGO, naszego zycia jakie kiedys bylo, nie chce być sama.

41

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Witam Panie,

Dawno mnie tutaj nie było. Widzę, że czas nieubłaganie mija a problemy pozostają te same. Postaram się krótko i rzeczowo. Oczywiście w ten sposób mi to nie wyjdzie, ale warto spróbować.
Droga Agnieszko......o definicję miłości nawet nie pytam, bo nikt tego badziewia zdefiniować nie potrafi wink. Do rzeczy:
1. WARIANT OPTYMISTYCZNY
Zawsze, ale to zawsze obca kobieta na tym etapie będzie dla Twojego męża od Ciebie bardziej intrygująca, seksowna etc. To NATURALNE. Oczywiście do czasu. Facet to jak małe dziecko. Musi poznać, dotknąć, "zamoczyć" (wybaczcie Panie), dokonać porównania i.................znudzić się. I wrócić do żony. Tak to bardzo często działa. Kochanki o tyle mają przewagę nad Wami, że nie ma się ich na zawołanie, na codzień, nie trzeba z nimi żyć. Codzienność zabija..................
A taka kochaneczka.........zawsze wypicowana, uśmiechnięta, gotowa na wszystko.................och jak taki cukiereczek. A jeszcze dodatkowo zapewne nie ma większych oporów związanych ze strefą seksualną niz żonka. Do tego............ta męska ciekawość jak inna panna przeżywa orgazm, co ma między udami itd., itd. Żadne odkrycie.
Wniosek: POBAWI SIĘ I WRÓCI
2. WARIANT MNIEJ OPTYMISTYCZNY.
Od tego powinnaś właściwie zacząć. Zamiast się wkurzać, wyprowadzać, snuć plany o spotkaniu z Jego kochanką............POMYŚL. Dlaczego tak się dzieje, co się takiego stało, że do tego doszło. Niestety w tym miejscu nikt Ci nie pomoże, nie da konkretnej rady ani nie powie co zrobić. Z prostego powodu. Na to pytanie musisz sama sobie odpowiedzieć. Takie rzeczy nie dzieją się z dnia na dzień. Jeżeli Ci naprawdę zależy na Nim, nie słuchaj farmazonów o kopnięciu go w tyłek (na razie wink). Znajdź przyczyny. Bez tego jakiekolwiek działanie będzie pozbawione sensu. Powinnaś mieć świadomość o co walczysz i dlaczego to robisz.
Oczywiśćie, jeżeli potrafisz okiełaznać swoją wyobraźnię i podsuwane przez umysł wizję jak Ją bierze na podłodze nie będą  w stanie odebrać Ci racjonalnego myślenia. Zresztą mogę Cię zapewnić, że obiegowa opinia, że dla faceta seks to seks i tyle, jest jak najbardziej zgodna z prawdą. Dla Was, kobiet podobno bardziej sie liczy sfera psychiki. Podobno.
Nie muszę chyba nawet wspominać, że ultimatum w postaci zmiany pracy (oczywiście nie w tym momencie) postawić bedziesz musiała. Nie wyobrażasz sobie chyba, że po tym wszystkim będą się mijać w robocie ot tak. Nie jesteś chyba aż tak naiwną dziewczynką, prawda?
Jedna rada.............nie możesz się zachowywać w taki sposób jak to opisujesz. Wiesz, na facetów nie działa coś takiego jak branie na litość. To tylko rodzi awersję, zażenowanie, zniechęcenie. Nawet, jeżeli chce Ci się beczeć masz tego przy Nim nie robić. Masz być zimną, pewną siebie, suką wink (wybacz). Żadnego proszenia, błagania itd. Masz na nowo wzbudzić Jego zainteresowanie. Ale nie jako płaczące dziewczę. Rozumiesz? No i tak trzymać.
Właściwie zamiast TY się wyprowadzać, spakuj mu toboły i z uśmiechem podziękuj za współpracę. Chce iść do tamtej Pani............droga wolna chłoptasiu.
Już widzę jak hahahahahaha z otwartymi rękoma Go Pani Kochaneczka przyjmuje. Założymy się? Jak przegram to zafunduję Ci wycieczkę do miłego zakątka Europy, z kolei jak Ty przegrasz, to w ramach tegoż zakładu oddasz mi sie w euforii uczucia zemsty na Nim i bedziemy uprawać boski seks tongue.
Wniosek: WALCZ ALE NIE RÓB Z SIEBIE OFIARY, MASZ BYĆ TWARDA, ZIMNA, NIEDOSTĘPNA, INTRYGUJĄCA.
3. WARIANT PESYMISTYCZNY.
Zdarza się niezwykle rzadko, ale oczywiście nie sposób go wykluczyć. Być może Pan trafił na swoją drugą połówkę. Być może poza sterczącym penisem jest coś znacznie poważniejszego. Tu już nic nie poradzisz. Trudno. Kopa w dupę i zaczynasz żyć. Na siłę nikogo nie zatrzymasz. Nawet tak prymitywna istota jak chłop posiada uczucia. Tutaj żaden szantaż ani płacz, jak również dziecko jako karta przetargowa nie pomogą. Niemniej jednak ten wariant jest bardzo mało prawdopodobny. I powiem Ci dlaczego. Ponieważ tak jak Wy generalizujecie w przypadku mężczyzn, tak i my robimy to w drugą stronę. I wierz mi hahahahahahahahaha, że nawet jeśli wydaje Mu się na 100%, że to jest to tak nie jest. Po czasie Pani zacnię być zrzędliwa, robić awantury i wymówki, seks nie będzie już tak zabawny i....................Pan przypomni sobie o kochającej, uległej żoneczce smile.
Wniosek: Odpuść. Co ma być to bedzie. Zacznij zyć.

Pozdrawiam smile

42

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?
Agnieszka28 napisał/a:

Witam wszystkich.
Wszystko zaczęło się 21 maja br. mąż pojechał na firmową imprezę, nie wrócił na noc (stwierdził w sms że jest za bardzo pijany), ja przebywałam wtedy u mamy, a on chciał przenocować u nas w mieszkaniu. Myślalam że w niedzielę bedzie mnie przepraszał, a tu nic. w poniedziałek wyprowadziłam sie z domu, żeby puknął się w głowę i w obliczu tego ze moge odejsc naprawde przemysli to wszystko i wroci wszystko do normy. Okazało się ze wcale nie zalezy mu na moim powrocie, oświadczył ze chce teraz sie oddac pracy i ze jezeli zniose przez 2 lata takie tempo zycia to mozemy sprobowac jeszcze raz. Zaakceptowalam wszystkie warunki i po tyg. wrocilam do domu. Zaczelismy rozmawiac i okazalo się ze juz mnie nie kocha tak jak kiedys, ze nie ufa mi i jezeli chce ratowac nasze malzenstwo to mam sie starać odzyskac jego zaufanie i wogole byc dobra zoną. dzisiaj w nocy odkrylam ze rozmawia z kims na gg i przejzalam archiwum. od pol roku rozmawia na gg z kolezanka z pracy, jest w niej zakochany (ona ma meza i 2 dzieci) itd. Nie przespali sie ze sobą. z tych ich rozmow wynika, ze ona go tak wodzi za noc a on jak taki piesek za nia lata. Obudzilam go i porozmawialam z nim. Nie powiedzialam mu skad wiem, ale ze wiem ze ma kogos. oczywiscie wszystkiemu zaprzeczyl, mowi ze sobie cos uroilam, ale ja mam 100% pewnosc. powiedzial ze mnie nie kocha, a ja zaczelam go blagac zeby z nia zerwal ze jeszcze mnie na nowo pokocha. dziasiaj mam poznac jego decyzje. co bedzie jak zechce rozwodu? co ja wtedy zrobię? jak mam dalej żyć? mamy 3 letniego synka. W głębi serca wiem ze z szacunku dla siebie to ja powinnam odejsc, ale nie potrafie. ja go kocham mimo wszystko, chce byc z nim bo sama nie dam rady. ale mam zyc w trojkącie? czekac az mu przejdzie?
Proszę niech ktos mi pomoze, poradzi mi cos, spojzy na to z boku.

Agnieszko28, przeczytalam Twoj wpis i zobaczylam siebie na poczatku mojej drogi, złej drogi..robilam kiedys podobnie jak Ty dzis potrzebuje fachowej pomocy, wsparcia itd... bo tak zabrnęłam w taki chory uklad ze nie potrafie dzis z niego sie uwolnic, dzis wiem ze nie kocham meza... zreszta nie bede tu odnowa opowiadac swojej historii, poszukaj mojego watku "jak uwolnic sie z chorego zwiazku" jesli chcesz i przeczytaj sobie, wyobraz sobie ze za pare lat mozesz to byc Ty..czego Ci nie zycze, doskonale Cie rozumiem i wiem co teraz czujesz, wiem jak boli itd., ale uciekaj od niego, on nie zasluguje na Ciebie...w ktoryms  momencie zacznie manipulowac Toba..lub nie wiem co jeszcze, ale uwierz ze do niczego dobrego to nie prowadzi.

43

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?
Beznamietnosc napisał/a:

Nawet tak prymitywna istota jak chłop

Pozdrawiam smile

big_smile


a pozatym wszystko to prawda smile

44

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Kalinka widać ,że silna z ciebie kobieta i twój stosunek do facetów też jest konkretny. Plus dla ciebie. Zycie jednak pisze różne scenariusze i każdy człowiek ma inną osobowość a co najważniejsze inaczej okazuje uczucia.

Zgadzam się z Tobą ,że Aga powinna uwierzyć w siebie ...każda kobieta ma bowiem coś w sobie ..niektóre po prostu poźno to odnajdują...

Kochać to znaczy mieć tę wytrzymałość,która pozwala przechodzić przez wszystkie stany,od cierpienia do radości z tą samą intensywnością:)))

45

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Agnieszko,

Zgadzam sie w 100% z Beznamietnoscia i wszystkimi przedmówcami...

Przekreslisz jakiekolwiek szanse na jego powrót gdy bedziesz za nim biegac i snuc intrygi.

Bo nawet jesli wroci bedziesz sie meczyc z mysla ze zrobil to tylko z litosci i sentymentu. Do tego zabijesz jego resztki milosci do Ciebie. Inna sprawa, ze mozesz dojsc do tych wnioskow sama, robic dalej to co robisz, zmarnujesz rok / dwa ... i dojdziesz do tego. I w nastepnym zwiazku juz bedziesz bardziej doswiadczona...

Choc mam nadzieje, ze twoj maz wroci  a ty ze znajdziesz w sobie ta sile by go na dzien dzisiejszy spakowac do tamtej Pani

Podsumowujac im szybciej staniesz sie totalnie obojetna tym wieksze szanse na jego powrot. Poza tym jesli wroci to musi byc zadoscuczynienie! Musisz ty mu postawic warunki na powrot.

Poza tym bedzie ci bardzo, bardzo trudno mu zaufac. Wedlug mnie zachowal sie jak zwykly polny burak mowiac ci te wszystkie niemile rzeczy

Pozdrawiam trzymaj sie smile

46

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?
Alinka73 napisał/a:

Kalinka widać ,że silna z ciebie kobieta i twój stosunek do facetów też jest konkretny. Plus dla ciebie. Zycie jednak pisze różne scenariusze i każdy człowiek ma inną osobowość a co najważniejsze inaczej okazuje uczucia.

Zgadzam się z Tobą ,że Aga powinna uwierzyć w siebie ...każda kobieta ma bowiem coś w sobie ..niektóre po prostu poźno to odnajdują...

Kochać to znaczy mieć tę wytrzymałość,która pozwala przechodzić przez wszystkie stany,od cierpienia do radości z tą samą intensywnością:)))

Nie zgadzam się,  że to znaczy kochać. Zgodnie z tą definicją to najbardziej kochają te kobiety, które są z "katami" co to pije i bije, znęca się psychicznie. One to dopiero mają WYTRZYMAŁOŚĆ aby przechodzić przez wszystkie stany ... absurd!

[...] Twoje blizny są Twoją siłą ...

47

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Brawo ,Brawo dla postu Beznamietność...:))

rewelacyjna porada...

48 Ostatnio edytowany przez Lena (2011-06-30 09:40:33)

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Widzę, że z bellewem rozumiemy sie doskonale smile. Nie róbcie tragedii. Takie rzeczy się zdarzają. Aga, musisz podjąć jakieś decyzje a nie się mazgaić. Proste. Wisisz w próżni. Jak będzie chciał odejść to i TAK TO ZROBI. Nie da sie nikogo trzymać na siłę. I wiem co mówię. Ech chciałem uniknąć wątków autopsji, ale widzę, że bez tego sie nie obejdzie. Mam żelazną zasadę, której sie trzymam. Jedną sprawę dziele na zasadzie czarne-białe. W tej jednej kwestii sprawam sprawę jasno. Nie uznaję zdrady. I koniec. Lojalnie uprzedzam, że jeśli się cos takiego wydarzy to pani zawsze dziękuję. Mysle, że to uczciwe. Dla mnie fundamentem związku jest zaufanie. I nie przekonają mnie argumenty, że była impreza, za duzo alkoholu, że dzień wcześniej sie pokłócilismy i lalunia ciepła potrzebowała i przytulenia. Od przytulania i pocieszenia się zaczyna a ciepło czuje potem panna między nogami smile. Nie wiem jak inni ale ja z wulgaryzm pod jednym dachem życ nie potrafię. Raz mi sie takie cos przytrafiło. Oczywiście trudno z tym sobie poradzić jak się do kogoś czuje to coś zwane "miłością".
Co zrobiłem? Spakowałem panienkę, kopnąłem w dupsko i tyle. Fakt, meczyłem się pół roku.  wulgaryzm pół roku. Ale nie żałuję smile. Jak ja mam sie zastanawiać co taki ktoś może jeszcze zrobic i zamartwiać kazdym wyjsciem, meczyc myslami komu taka lala udostępnia swoje podwozie to dziękuje bardzo smile.
ZAUFANIE. I tyle. Pozamiatane, czekam na kogoś bardziej godnego swojej osoby smile. I myslę Aga, że takie powinnaś mieć do tego podejście.

Pozdro

49 Ostatnio edytowany przez bellew (2011-06-03 11:02:03)

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?
Beznamietnosc napisał/a:

Widzę, że z bellewem rozumiemy sie doskonale smile. Nie róbcie tragedii. Takie rzeczy się zdarzają. Aga, musisz podjąć jakieś decyzje a nie się mazgaić. Proste. Wisisz w próżni. Jak będzie chciał odejść to i TAK TO ZROBI. Nie da sie nikogo trzymać na siłę. I wiem co mówię. Ech chciałem uniknąć wątków autopsji, ale widzę, że bez tego sie nie obejdzie. Mam żelazną zasadę, której sie trzymam. Jedną sprawę dziele na zasadzie czarne-białe. W tej jednej kwestii sprawam sprawę jasno. Nie uznaję zdrady. I koniec. Lojalnie uprzedzam, że jeśli się cos takiego wydarzy to pani zawsze dziękuję. Mysle, że to uczciwe. Dla mnie fundamentem związku jest zaufanie. I nie przekonają mnie argumenty, że była impreza, za duzo alkoholu, że dzień wcześniej sie pokłócilismy i lalunia ciepła potrzebowała i przytulenia. Od przytulania i pocieszenia się zaczyna a ciepło czuje potem panna między nogami smile. Nie wiem jak inni ale ja z kurwą pod jednym dachem życ nie potrafię. Raz mi sie takie cos przytrafiło. Oczywiście trudno z tym sobie poradzić jak się do kogoś czuje to coś zwane "miłością".
Co zrobiłem? Spakowałem panienkę, kopnąłem w dupsko i tyle. Fakt, meczyłem się pół roku. Pieprzone pół roku. Ale nie żałuję smile. Jak ja mam sie zastanawiać co taki ktoś może jeszcze zrobic i zamartwiać kazdym wyjsciem, meczyc myslami komu taka lala udostępnia swoje podwozie to dziękuje bardzo smile.
ZAUFANIE. I tyle. Pozamiatane, czekam na kogoś bardziej godnego swojej osoby smile. I myslę Aga, że takie powinnaś mieć do tego podejście.

Pozdro

He,he to powinno działać w dwie strony smile ZAUFANIE to podstawa po co myśleć o tym czy Twoja druga połówka
idąc do śmietnika wyrzucić śmieci nie spotyka się ze Swoją inną nową bardziej intrygującą  połówką  big_smile

50

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Kalinka możesz się nie zgadzać z tym co napisałam.

Zyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo wyrażać swoje zdania.

a z tymi katami to przesadziłaś...

Aga musi sama zdecydować bowiem  to ona powinna wybrać dla niej jak najlepsza drogę.My możemy tylko przekazać pewne informacje z których albo skorzysta albo nie.

51

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Chciałabym jeszcze coś wyjaśnić, jeśli chodzi o tą kobietę. Oni ze sobą się nie kochali, nie uprawiali sexu-jak zwał tak zwał. Raz jeden się całowali. ale on sie w niej zakochał. zdradził mnie emocjonalnie. Z tego co pisali miedzy sobą to wnioskuje, że ona nie byla w to tak zaangażowana jak on, napisała mu tylko ze czuje do niego sympatię (chociaż moze byla to jej celowa zagrywka zeby grac niedostępną). Ona ma męża i 2 dzieci, nie sadze zeby odeszla od swojego meza i byla z moim mezem (tak wnioskuje z ich rozmów).

majusia-następny związek???? a gdzie ja niby poznam innego mężczyznę? i mam dziecko

beznamietnosc-jesli chodzi o wariant mniej optymistyczny to przeanalizowałam juz sobie co ja robiłam zle i zmienię wszystko co mu nie odpowiadało. jesli chodzi o jego zmiane pracy to chyba nie mam wyboru i musze ten temat odpuscic bo mi powiedzial ze jezeli zmusze go do odejscia z pracy to mnie znienawidzi. Jeśli chodzi o boski seks z tobą, to jednak poczekam na męża tongue

Poza tym wtedy jak na tydzień się wyprowadziłam to on nie płakał za mną. powiedział mi ze było mu wtedy dobrze, miał święty spokój. Więc co? jak on albo ja się teraz wyprowadzimy to on o mnie zupełnie zapomni i stracę szansę ze mogłam go odzyskać.

52 Ostatnio edytowany przez Kalinka29 (2011-06-03 11:24:52)

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?
Alinka73 napisał/a:

Kalinka możesz się nie zgadzać z tym co napisałam.

Nie zgadzam się

Zyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo wyrażać swoje zdania.

To prawda, i nie bronię Ci go wyrażać

a z tymi katami to przesadziłaś...

Po prostu ustosunkowałam się do tego co napisałaś o wytrzymałości. Nie twierdzę, że mąż Agnieszki taki jest, ale miłość nie ma nic wspólnego z wytrzymałością

Aga musi sama zdecydować bowiem  to ona powinna wybrać dla niej jak najlepsza drogę.My możemy tylko przekazać pewne informacje z których albo skorzysta albo nie
Fakt.

[...] Twoje blizny są Twoją siłą ...

53

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

tak Kalinko decyzja należy do Agi i trzymam za nią kciuki bardzo mocno:)))

54

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Droga Agnieszko,
Ciesze sie ze twoj maz nie spal z ta kobieta. 

Wiem co teraz myslisz, masz wrazenie ze sie zmienissz, obiecasz mu ze bedziesz sie starac, ze nie bedziesz marudzic, ze bedziesz super namietna kochanka, ze bedziesz go kochac jeszcze mocnej...  itp. Nic to nie da...   
Musisz isc do specjalisty po rade. Natura ludzka taka jest ze jak ktos za toba tak biega to uciekasz  i nie szanujesz tej osoby.

MOzesz sie zmienic ( a moze nawet musisz jesli tak czujesz) jesli on najpierw sie zmieni. Musi Cie powaznie przeprosic. Choc moim zdaniem on wie ze ma cie w garsci dlatego robi to co robi... jesli mu teraz nie pokazesz ze mozesz zyc bez niego, to grozi ci zmarnowanie malzenstwa i kolejnych lat. Nie chcesz chyba by teraz wrócil i zostawil cie za kilka lat...
On sie tak zachowuje bo mu na to pozwalasz
PS

Nikogo tak naprawde nie zmienisz na sile i do niczego nie przekonasz. MOzesz kogos zmienic jesli TY SIE SAMA ZMIENISZ ( czytaj : przestaniesz za nim biegac i pokazesz mu ze on nie jest pepkiem swiata). To jest taka prawda jak to ze woda paruje w 100 stopniach ...  im predzej to zrozumiesz tym lepiej dla ciebie... Jesli ma jakies uczucia dla ciebie to wroci, jesli ich nie ma to i tak nie bedziecie razem.  Wiem ze myslisz ze co my tam wiemy, ze twoj zwiazek jest wyjatkowy, inny, jak troche poczytasz to przemyslisz, to zobaczysz ze to sa schematy które sa banalne i sie niestety powielaja
Ucz sie od ludzi ktorzy  to zrozumieli

Mam propozycje zrob test i sama sie nie komunikuj z mezem... poczekaj miesiac / dwa ... masz prawo byc obrazona i NIE MASZ prawa traktowac go jakby nic sie nie stalo. I jeszcze raz nie placz przed nim, wiem ze to nie latwe ale musisz sie powstrzymac.  I jeszcze jedna rada zanim cos powiesz mu zastanow sie 5 razy, pod wplywem emocji mozesz sie osmieszyc lub powiedziec  cos czego bedziesz zalowac... lepiej wyjdz na spacer uwolnij emocje wroc do domu i wtedy z nim rozmawiaj
Wychodz z domu maluja sie i znikaj nie mowiac gdzie idziesz... jak wroci z pracy zostaiwaj go z dzieckiem i znikaj ( jesli mozesz)

Pozdrawiam

55

Odp: mąż mnie nie kocha - co robić?

Wiecie co mnie jeszcze bardzo męczy? to co przeczytałam na jego gg, te ich rozmowy. a najbardziej nie mogą mi wyjsc z głowy dwie rzeczy: to jak ona do niego napisała:
"współczuję ci ze musisz mieszkać z taką kretynką"
i kiedy on do niej napisał:
"nie wiesz jaki jestem szczęśliwy, że mogę znowu komus powiedzieć że jestem zakochany".

Przeczytałam jeszcze raz wszystkie wasze wypowiedzi i chyba muszę jeszcze raz wszystko przemyśleć, moża ta wtorkowa wizyta z psychiatrą mi coś podpowie.

Posty [ 1 do 55 z 132 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » mąż mnie nie kocha - co robić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018