Cześć dziewczęta, pewnie mnóstwo tu podobnych wątków, bo my kobiety uczuciowe jesteśmy.
Bardzo długo jestem sama, już dobrych parę lat odkąd zostałam zraniona przez kogoś. Już dobrze mi było samej.
Jakiś miesiąc temu poznałam przypadkowo pewnego faceta, bardzo sympatycznego i przystojnego - wszystko w moim typie. Sam mnie wypatrzył i podszedł do mnie, nie wierzyłam że taki facet zwróci na mnie uwagę. I chyba zauroczyłam się o pierwszego wejrzenia. Gdy go poznałam to na prawdę po jego zachowaniu i tym jak na mnie patrzył myślałam że ja mu też się spodobałam. Szybko spotkaliśmy się kolejny raz. Gadaliśmy o wszystkim, śmialiśmy się nawet na końcu gość mnie pocałował w policzek. Byłam cała w motylach i byłam pewna że on będzie chciał kontynuować tę znajomość.
I się przeliczyłam. Gość zamilkł po spotkaniu, odpisał tylko na 2 moje smsy, na trzeciego już nawet nie raczył.
Najgorsze że ja wciąż o nim myślę minął już ponad miesiąc, a ja głupia czuję się jakbym była nieszczęśliwie zakochana. Jak można tak wpaść po uszy po zaledwie dwóch spotkaniach.
Jak sobie z tym radzić, męczy mnie to, jestem smutna, płakać mi się chce.
Podobne tematy
2 2011-06-21 20:09:02 Ostatnio edytowany przez Shanty (2011-06-21 20:10:40)
chyba złapał Cię głód człowieka.
po długiej samotności, chyba juz byś chciała znów poczuć miłość.
natrafił się ciekawy mężczyzna, może poniosło Cię za szybko?
bardzo Ci współczuję, ja sama jestem singlem teraz, ale dopiero od niedawna, więc nie narzekam, i wcale Ci się nie dziwię, że mogło Cie ponieść.
już chciałas poczuć szczęście.
zawsze szukaj plusów-może ta sytuacja, to znak, że masz uważać na facetów, nie ufac az tak szybko? zobacz, to znaczy, że jesteś gotowa do uczucia, nie oddałaś całej miłości jaką masz w sobie za tamtym razem. masz te dobre uczucia i mozesz je śmiało komuś dac ![]()
tego Ci zazdroszcze, bo ja dopiero bede miec taki test, chyba ![]()
zauroczyłaś się, przejdzie, zobaczysz ![]()
dziękuję Ci za dobrą radę:), chyba sporo w tym racji jest, rozgryzłaś mnie:). może to zauroczenie minie, mam taką nadzieję. Jednak dziwię się że tak się zauroczyłam, rzadko zdarza mi się to w tak krótkim czasie. Myślę że tak, że zaczynam być gotowa na miłość. Długo po wcześniejszym związku byłam bardzo zamknięta na mężczyzn. Nawet nie miałam ochoty się z nimi spotykać. A gdy poznałam tego teraz to poczułam jakby wolność, radość i coś co straciłam, tak jak bym to odzyskała. Dlatego pewnie wciąż o nim myślę.