Sprawa jest taka znam się z takim chłopakiem 4 lata, on wie ze mi się podoba ze go kocham i wg , na początku pisaliśmy ze sobą codziennie, po czym on stwierdził ze nie możemy być razem , nie pisaliśmy ze sobą przez rok bo miał dziewczynę ale jak tylko z nią zerwał to zaczął się spotykać ze mną, i znów wszystko wróciło a ja nie mogłam mu odmówić niczego ... Kiedy chciałam z nim pogadać to się wymigiwał., raz udało nam się pogadać i usłyszałam od niego te słowa : " Ty chyba jesteś ta jedna jedyna moją" , później się pokłóciliśmy, udawał obrażonego ( choć sama nie wiem czy był) próbowałam go przepraszać przez rok, a wcześniej mi zawsze powtarzał ze zasługuje na kogoś lepszego od niego na pewno znajdę kogoś innego , problem w tym ze ja nie chce nikogo innego; a później ze jestem ładna i wgl... A jak mnie gdzieś widzi to patrzy na mnie zawsze się ogląda i wgl ja czuje / widzę ze coś jest nie tak , a jak jestem ze znajomymi i on to widzi to potem pisze mi sms'a typu : " i jak się bawisz?"
W każdym chłopaku szukam odbicia jego.
Chłopak się zwiódł na paru młodszych dziewczynach od siebie i nie wiem czy teraz tez się tak boi...
O co tu chodzi?
proszę was o odpowiedzi