Nerwy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 46 ]

Temat: Nerwy

Od jakis 3 lat stalam sie bardzo nerwowa.Draznia mnie najglupsze rzeczy np. ze moj chlopak nie odstawi kubka na miejsce potrafie przez nerwy zrobic mega awanture.Nie potrafie sie sama uspokoic i dzieja sie straszne rzeczy ;( Zrobilam sie bardzo ambitna mozna powiedziec ze choro ambitna potrafie poklocic sie nawet z moim facetem ze dostal lepszy stopien ode mnie.Nie moge juz tego wytrzymac.Bylam u lekarzy mialam robione badania na tarczyce i takie ogolne ale wszytkie wyniki byly dobre.zastanawiam sie czy to moze byc jakas depresja czy nerwica jak myslicie? sad Co mi radzicie? co mam zrobic?

"Pieniądze szczęścia nie dają , dopiero zakupy "
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nerwy

Wlasnie mialam napisac ci zebys zbadala tarczyce:)ja wlasnie chorowalam na tarczyce i bylam naprawde dosc nerwowa ale samo badanie krwi wykazywalo ze wszystko jest ok, a robilas tez usg?wiesz moze warto wybrac sie do jakiegos specjalisty, terapeuty czy psychologa, po prostu porozmawiac o swoich problemach, taka osoba na pewno ci pomoze...

W życiu piękne są tylko chwile, dlatego czasem warto życ smile

3

Odp: Nerwy

USG nie mialam robione ale EKG tak i wszytsko w porzadku.Myslalam zeby sie wybrac ale jakos nie mam odwagi sad

"Pieniądze szczęścia nie dają , dopiero zakupy "

4

Odp: Nerwy

Nie bój się!psycholog to człowiek jak każdy inny:) i po to jest, żeby pomagac ludziom:)Pomysl ze z twojej wizyty skorzystasz nie tylko ty ale twoj chlopak, ktory jak piszesz czesto "obrywa"od ciebie...

W życiu piękne są tylko chwile, dlatego czasem warto życ smile

5

Odp: Nerwy

Ale wstyd mi jest o tym opowiadac tak rpsoto w oczy sad

"Pieniądze szczęścia nie dają , dopiero zakupy "

6

Odp: Nerwy

Czasami lepiej nie lekceważyć takich objawów nerwowości bo niezdiagnozowane i nie kontrolowane w jakiś sposób mogą nam się wymknąć spod kontroli i rozwinąć np w jakąś nerwicę. A nerwica to już nie żarty ! Ja też jestem nerwowa - choć mam dopiero 22 lata , cóż chyba takie czasy i dużo stresów nam daje życie na co dzień. Mnie pomaga póki co herbatka lub dwie z melisy, dwie tabletki magnezu na dzień, od czasu do czasu tabliczka gorzkiej czekolady oraz pół godziny dla siebie. Jest to takie moje magiczne pół godziny dziennie, kiedy przychodzą z pracy kładę się, zgaszam światło, włączam cichą , relaksującą muzykę, zamykam oczy i oddycham. Koncentruję się tylko na oddechu i nie myślę o niczym tylko o tym żeby był wdech i wydech, wdech i wydech. Mój mężczyzna wie ,ze to taki mój magiczny czas i nie przeszkadza. Jestem po tym jak nowo narodzona i panuje nad nerwami. Spróbuj - może to Ci pomoże.

7

Odp: Nerwy

Nerwica męczy mnie od paru dobrych lat. Na początku nie wiedziałam co się ze mną dzieje. Przeszłam badania i na końcu trafifam do psychiatry. Dgn. Nerwica lękowa. zaczęłam łykać tableteczki, 1 na dzień i do tego psychoterapia. Tak było przez 7 miesięcy. Od lipca nie biorę leków,czasem coś takiego dziwnego przydarza sie mi np. zawroty głowy, drżenie, słabość itd. ale wiem jak na tym zapanować. Nie jest to łatwe,ale trzeba walczyć i wmawiać sobie,że to tylko nerwica. Powodzenia.

Traktuj innych tak,jakbyś chciała ,żeby oni Ciebie traktowali wink

8

Odp: Nerwy

A jakie badania miałas robione?

"Pieniądze szczęścia nie dają , dopiero zakupy "

9

Odp: Nerwy

Miałam straszne zawroty głowy i mdlałam,no robiło mi się słabo. Miałam MR głowy, rtg kręgosłupa szyjnego, ekg . Najgorsze było to,że mi się robi słabo,duszno,mam wrażenie,że umieram a wszyscy mówią ,że nic mi nie jest. Nie wytrzymałam  i postanowiłam odwiedzić psychiatrę. Poleciła mi ją kumpela i poszłam,ale wstydziłam się baaaaaaardzo. Teraz wiem,że niepotrzebnie, bo nerwica nie jest chorobą psychiczną lecz zaburzeniami emocjonalnymi smile. Trzeba coś zacząć robić,bo człowiek męczy się i męczą się z tobą inni. Wiem coś o tym. Mi pomagał mąż,a także pani psycholog,która ze mną rozmawiała i dawała otuchy.

Traktuj innych tak,jakbyś chciała ,żeby oni Ciebie traktowali wink

10

Odp: Nerwy

Cięzko jest sie otworzyc przezd kims zwlaszcza obcym... jak wygladalo pierwsza Twoja wizyta u psychologa?

"Pieniądze szczęścia nie dają , dopiero zakupy "

11

Odp: Nerwy

Było ciężko. W sumie to wszystko zależy od osoby psychologa.Ja trafilam do naprawdę świetnej kobietki,która wzięła sprawę w swoje ręce ,a potem to już poszło gładko

Traktuj innych tak,jakbyś chciała ,żeby oni Ciebie traktowali wink

12

Odp: Nerwy

Ja jestem co raz bardziej nerwowa z tego powodu że wręcam sie w kolejne związki i jestem zostawiana,nie potrafie sobie z tym poradzić,z ciągłą olewką ze strony facetów.Ja już mam taką nerwice na to wszystko że szok.

..............................

13

Odp: Nerwy

To ja akurat ze strony mojego chlopaka mam duze wsparcie gorzej ze studiami bo zrobilam sie strasznie ambitna i rodzina hmm coraz bardziej mysle o tym zeby udac sie do psychologa skoro tak pomaga nie wiem ile jeszcze tak pociagne sad

"Pieniądze szczęścia nie dają , dopiero zakupy "

14

Odp: Nerwy

Nerwy to poważna sprawa nie należy tego odkładac myśląc że samo przejdzie !

15

Odp: Nerwy

Oj ja tez jestem nerwowa. A jeszcze jak tego w porę nie opanuję 9co jest na prawde bardzo ciężkie) to zaczynam strasznie krzyczeć, brakuje mi powietrza i strasznie się trzęsę i płacze (histeria) i jak na razie to tylko rozmawiam z psychologiem on-line. Zobaczymy co się z tego poskłada...

Nerwy są straszne. Ciężko sobie z nimi poradzić jak się tak nagromadzi ich dużo:/

'Każdą sekundę mojego życia nazywam Twoim imieniem, bez Ciebie moja dziecino świat dla mnie nie istnieje.'

16

Odp: Nerwy

I dają Ci coś te rozmowy on-line z psychologiem ? Placisz cos?

"Pieniądze szczęścia nie dają , dopiero zakupy "

17

Odp: Nerwy

No trochę mi dają (pomagają mi zrozumieć pewne moje zachowania) jednak wiem, że nie zastąpi mi to prawdziwej terapii. Do wielu rzeczy muszę dochodzić sama. Jednak jest mi łatwiej, choć wiem, że jeszcze długa droga przede mną. Przynajmniej wiem, że nie jestem nienormalna (jak dotąd sądziłam)

Niestety płacę za to- za pojedynczą wiadomość 20 zł a za rozmowę na 'czacie' 40 zł. Trochę drogo, ale jeśli przeliczyć to na funty które zarabiam nie jest źle. Niestety z powodu, że mieszkam za granicą to jest dla mnie najlepsze rozwiązanie...

'Każdą sekundę mojego życia nazywam Twoim imieniem, bez Ciebie moja dziecino świat dla mnie nie istnieje.'

18 Ostatnio edytowany przez Ewel (2008-12-10 21:48:33)

Odp: Nerwy

Niedawno na gazecie był artykuł dot. "psychologów" on-line - już lepiej poczytać wikipedię (którą cytują) za którą się nie płaci. Ale jak kto woli..
A co do nerwów i tarczycy - jaki mają związek między sobą ? nie znalazłam nigdzie takiej informacji

dam radę

19

Odp: Nerwy

Moja mama ma chorą tarczycę i jest strasznie nerwowa. Wydaje mi się, że to ma jakiś związek z hormonami.

Ps. Ja wolę jak psycholog zwraca się do mnie indywidualnie...

'Każdą sekundę mojego życia nazywam Twoim imieniem, bez Ciebie moja dziecino świat dla mnie nie istnieje.'

20

Odp: Nerwy

Cóż, w takim razie zapytam lekarza czy to może być powiązane. Niedawno lekarka zwróciła uwagę na moją tarczycę to może jakieś badania mi zrobią (?)

dam radę

21

Odp: Nerwy

Najprawdopodobniej USG tarczycy. Tu jest dużo informacji (na dole strony) o niedoczynności i nadczynności.
http://www.poradnia.pl/4185

'Każdą sekundę mojego życia nazywam Twoim imieniem, bez Ciebie moja dziecino świat dla mnie nie istnieje.'

22

Odp: Nerwy

ja tez jestem bardzo nerwowa,ale nigdy nie myslałam o tym jako o chorobie. ostatnio nawet wylałam zupe do kranu bo smietana mi sie zwarzyła! strasznie nie lubie jak mi się coś nie udaje,potrafi mnie wnerwić nawet taka głupota że mój narzeczony je dołąbka łyżką albo że je drugie danie w głębokim talerzu i łyżką. komus może się to wydawaś smieszne ale ja odrazu zaczynam się cząść i się drzeć na niego że jeść nie umie. u mnie jeszce wchodzi w rachube chorobliwa zazdrość o której pisałm w innym wątku. a wstydze się iść do lekarza bo u nas jest małe miasteczko i odrazu by się to rozniosło i zrobili by ze mnie wariatke. chociaż już nie wytrzymuje czasem sama ze sobą i zbieram siły na tego lekarza i mój narzeczony też mnie do tego namawia bo on też już tych moich urojeń nie wytzymuje.

23

Odp: Nerwy

anioleczek855 Jestes ambitna,ja tez tak mam i czytalam ze podobno przy nerwicy zwiekszaja sie ambicje. Co do takich glupot to mam to samo   sad potrafie zrodbic awanture z najmniejszej glupoty a czasami dostaje nerwow bez powodu tak poprostu i wyrzywam sie na moim chlopaku a potem jest mi wstyd ,przykro i dopiero po wszytskim do mnie dochodzi co ja zrobilam ;(

"Pieniądze szczęścia nie dają , dopiero zakupy "

24

Odp: Nerwy

ja próbuje z tym walczyć ale bie jest to łatwe. jest dobrze przez tydzień dwa a potem wybucham ze zmożoną siłe. a to jest jeszcze gorsze,bo wtedy tłumie to wszystko w środku i ta złość zżera mnie od środka. więc chyba nie obędzie się u nas bez specjalisty.

25

Odp: Nerwy

Kurcze ja też jestem strasznie nerwowa...z takiego tyci tyci problemiku ja potrafię zrobić Mega Problem!!! Mam taką wybujałą wyobraźnię że potrafię sobie stworzyć cała historyjkę oczywiście taką z czarnym scenariuszem;/;/;/  Czasem przeszkadza to nawet Mnie...aa co dopiero osobą w moim otoczeniu!!!!
Nie wiem czym jest to spowodowane??!! Czy tym że w moim życiu ostatnio zbyt wiele się dzieje i mam na głowie zbyt wiele zmartwień!!?? Czy po prostu już taka jestem...
To jest strasznie meczące:(

26

Odp: Nerwy

Tak czytam i czytam....będę kolejną która napisze - "też jestem nerwowa" (?!). Owszem czasami wybuchnę, zdenerwuje mnie absolutna drobnostka - kiedyś było tak dość często, teraz rzadziej. Ale nie przesadzajmy. Nigdy bym nie wpadła sama na pomysł aby nerwowość zwalić na tarczycę. Zmieniłam tryb życia, pracę na mniej stresującą - a właściwie całkowicie bezstresową i już nie odreagowuję na bliskiej mi osobie. Jak już czuję, że jestem o włos od wybuchu, to najpierw pomyślę, przeanalizuję - warto? - nie. Owszem, nie zawsze się uda powstrzymać, jesteśmy tylko ludźmi. Może najpierw warto przeanalizować swój tryb życia i próbować się zmienić ? Ja tak zrobiłam i wyszło nam obojgu to na dobre, jesteśmy bardziej szczęśliwi bez nie potrzebnych awantur. Nie mówię, żeby nie iść do lekarza, ale dla mnie to ostateczność. Tarczycę być może zbadam, bo lekarz wspomniał, że chyba powiększona. Ale nic więcej.

dam radę

27

Odp: Nerwy

Ale takie nerwy to nie tylko moze byc tarczyca ale i nerwica czy depresja ...

"Pieniądze szczęścia nie dają , dopiero zakupy "

28

Odp: Nerwy

Dlatego napisałam, że nie wykluczam wizyty u lekarza (u mnie tarczyca, u kogos może faktycznie depresja), ale proszę nie nakręcajcie się, że macie jakąś poważną chorobę. Nie bagatelizować, ale też nie wyolbrzymiać.Proszę.

dam radę

29

Odp: Nerwy
Ewel napisał/a:

Dlatego napisałam, że nie wykluczam wizyty u lekarza (u mnie tarczyca, u kogos może faktycznie depresja), ale proszę nie nakręcajcie się, że macie jakąś poważną chorobę. Nie bagatelizować, ale też nie wyolbrzymiać.Proszę.

Na pewno masz racje...i zgadzam się z Tobą w 100%:):):)

30

Odp: Nerwy

A jak Wy sobie radzicie ze zdenerowaniem ? Jak juz tak wybuchniecie to co robicie zeby nerwy odeszly?

"Pieniądze szczęścia nie dają , dopiero zakupy "

31

Odp: Nerwy

ja zazwyczaj wyładowuje się płacząc...bo niestety mieszkam z daleka od moich znajomych i rodziny i hmmmm po prostu płacze i czasem dzwonie do najlepszej kumpeli i wyżalam się jej podczas rozmowy:) i czasem uspakaja mnie też kiedy przytuli mnie mój mężczyzna i w jego ramionach potrafię się wyciszyć:)  nawet wtedy kiedy to On doprowadzi mnie do łez;/

32

Odp: Nerwy

ja też miałam tak, że dzwoniłam do koleżanki, ale nie żaliłam się tylko słuchałam co u niej i to mnie uspokajało smile teraz starczy, że mężczyzna mnie wyprzytula

dam radę

33

Odp: Nerwy

Ja  też  kiedyś  byłam  bardzo   nerwow, a  al e ten  problem  przesta ł istnieć  gdy  zaczęłam  sama  z  tego  wychodzić  z  tej  nerwicy  , zdaniem lekarzy mam nerwicę  , ale to nie jest prawdą ponieważ  wszystkie  objawy  nerwicy  mają  początek w jelitach ,   grzybica , pasożyty  w  jelitach  których  nie  da sie  czasem  wykryć  ,  trzeba  po   prostu   oczyścić  organizm  z  toksyn  poprzez  kurację  ziołową  i  wtedy  czujemy  się  zdrowsi  . Już jestem  spokojna  , zdarza sie że po drozdżowych przysmakach jestem jakaś zmęczona i  nerwowa  dlatego  unikam  tych  słodkości  i   niektórych  dań  .  Łykam ostatnio Tran  z  NNKT  omega  3 i 6  i  jestem  zadowolona  z  efektów .  Moje  życie  się  zmieniło  , jestem teraz inną osobą , cieszę się życiem , pomyślcie o zmianie diety to się opłaci !!!

Idz za głosem serca i nie obracaj się za siebie bo inni mogą to wykorzystać ...Kocham taniec , on jest zwierciadłem mojej duszy!!!!

34

Odp: Nerwy

ja mam fatalne 3 dni ostatnie! pokłuciłam się ze swoim narzeczonym. z nerwów wymiotuje,mam biegunke, 3 noce nie przespane, 2 dni płaczu nonstop,nie moge jeść, i boli mnie brzuch straszliwie z tych nerwów. cała się częse i jest mi zimno. nie moge sobie poradzić ze sobą ,w srodku mnie telepie i serce mi kołacze. cisnienie mam 140 na 100 a puls do 140 dochodzi. chciałabym sie uspokoić ale nie moge wiem że sie wyniszczam sama na własne życzenie no ale co mam zrobić. była to dość pożadna kłutnia bo w dalszym ciągu mysle o zerwaniu.

35

Odp: Nerwy

mój chłopak jest bardzo nerwowy, ale staram sie mu podsuwać herbatki z melisy i nervoheel i wtedy odzyskuje dobre samopoczucie i jest bardziej opanowany. Ciężko być z nerwusem:/ zwłaszcza jak samemu sie jest osoba spokojną

36

Odp: Nerwy

Tak sobie czytam i zauważyłam,że w dzisiejszych czasach coraz to więcej jest ludzi nerwowych,sama też nie należę do tych nie znerwicowanych.Skąd to się bierze ten nasz stres,nerwica,a czasem nawet depresja???

Miłość, wierność, zaufanie.. - W dzisiejszych czasach to już chyba archaizmy...

37 Ostatnio edytowany przez Desire1987 (2009-06-23 14:02:04)

Odp: Nerwy

zbierałam sie od dłuzeszgo czasu zeby tu napisac o sobie ale jakos nie miałam odwagi i chyba pomysłu jak to ubrac w słowa...
ja równiez jestem strasznie nerwowa....są dni kiedy wstaje wsciekła od samego rana - od tak bez powodu... a nie daj Boze jak ktos z rodziny sie do mnie odezwie wtedy... albo cos warkne albo krzykne albo powiem dajcie mi swiety spokój
jestem wtedy strasznie opryskliwa... na wszytsko reaguje złoscią i nie wazne czy to będzie prosba siostry  o pozyczenie bluzki czy mama powie " juz 7.30 spóznisz sie" czy zapyta o cokolwiek... generalnie to mam tak juz od dawna - rodzina wie ze rano lepiej sie do mnie nie odzywac... bo zwykle rano mam taki nastrój...zdarza sie ze wieczorem tez nie mam ochoty na rozmowe z kimkolwiek i lepiej zeby mi wszyscy schodzili z drogi...strasznie tego w sobie nie lubie ale cięzko nad tym zapanowac i to zmienic.... jestem straszna wiem:( ta moja złosc głownie skupia sie na rodzinie... chodz do kolegi z pracy tez cos burkne czasem jak mnie o cos pyta
ale co zrobic jak to zmienic?? jaka moze byc przyczyna takich zachowan?? czy to ja juz z natury jestem taka straszna??;( moze ktos ma podobny problem?

" Bo  Miłość boli" powiedział zając ściskając jeża...

38

Odp: Nerwy

ja też niestety tak jak Wy stałam sie bardzo nerwowa, mam huśtawki nastrojów. Małe drobiazgi potrafia wyprowadzic mnie z równowagi, a na koniec dnia zazwyczaj czuje sie cała sppieta. Nie wiem niestety co z tym zrobic, a najbardziej cierpia z tego  powodu osoby z mojego najblizszego otoczenia. Nie pije zadnych  herbat ziołowych, ani nie biore leków, ale coraz bardziej przeszkadza mi to w moim zachowaniu:(
tak jak Ty Desire1987 tez nie lubie tego w sobie i chce cos z tym zrobic

39

Odp: Nerwy

<przytul>

Może po prostu masz "nerwowy czas" z jakiegoś powodu. Nie ma wyraźnej przyczyny tej nerwowości? Może ona być nawet ukryta, zwykła zmiana pory roku może przyczynić się do zmiany nastrojów. Na twoim miejscu bardzo bym uważała z tym żeby NIE popsuć związku, po prostu ugryźć się z język gdy chesz powiedzeić coś nieodpowiedniego. A jeśli chodzi o faceta, to ja bym się do niego przytuliła i powiedziała, że coś jest nie tak i żeby ze mna porozmawiał i zrozumiał jeśli sie na niego wkurzę albo uderzę go wałkiem czy patelnią.

40

Odp: Nerwy

Ja też dołączam się do grona nerwowych.Mam dopiero 24 lata a jak patrze wstecz to od zawsze byłam okropnie nerwowa i wrażliwa.Może głównym powodem tego był ojciec alkoholik i uczucie tego że jest się niepotrzebnym ,niekochanym. Teraz sama mam już męża i córeczkę a od kilku miesięcy leczę się na nerwicę lękową.Przykra sprawa ale nie poddaję się i Ty Karinio77 też musisz z tym walczyć chociażby po to by kiedyś ta Twoja nerwowość nie przerodziła się w ataki lęku,które wiesz mi są ciężkie do zniesienia. Trzymaj się!

41

Odp: Nerwy

chciałabym odświeżyć tego posta...
mam 23 lata i odkąd pamiętam jestem osobą nerwową...
w podstawówce i szkole średniej miałam nerwicę żołądka, później serca... leczyłam to doraźnie... bywały takie dni, że serce mi tak szalało, że robiło mi się słabo, opanowywał mnie strach, bałam się wszystkiego....
na studiach było to samo tyle, że doszły problemy z oddychaniem, tzn. chciałam złapać głęboki oddech, a nie potrafiłam, dławiłam się....
miałam spokój z tym wszystkim jakieś 2 lata, objawy ustąpiły same, a teraz znowu wszystko wraca...
dodam, że potrafię zrobić z igły widły, gdy się złoszczę to krzyczę na wszystkich, nie potrafię tego kontrolować...
mój mąż ma już dość tych wybuchów złości, ostatnio dopadają mnie one częściej, ale to chyba przez to, że znowu przytyłam...

teraz zdarza mi się obudzić w nocy z okropnum kołataniem serca, cała się trzęsę i boję się nie wiadomo czego....
nie wiem co mam z tym robić...
czy ktoś ma podobnie?

14.11.2010-moje małe szczęście!
8.01.2014, 8.12.2014 Everything that kills me makes me feel alive.[*] [*]

42

Odp: Nerwy

hmm, ja miałam takie duszności, że nawet miałam wrażenie, że śliną się udławię, gardło jakby zaciśnięte i serducho waliło jak nerwowe. stresik tak na mnie działał. nerwy? było jak u Ciebie, skończyło się tym, że przez prawie 2 lata z nerwów waliłam pięściami w ścianę do krwi, aż skóra zeszła. tak to rozładowywałam. teraz juz tego nie robię, absolutnie. czasem człowiek sobie nie radzi, musi iść do psychologa, bardzo ci polecam, żebyś Ty nie znalazła jakiegoś mądrego sposobu na odreagowanie.
stres ma strasznie destrukcyjne działanie na nasz organizm.
musisz coś z tym zrobić, bo to się rozwija powoli, ale jak zaatakuje, jest ciężko. kłopoty z sercem, odpornością, ciśnieniem.. nie chcesz tego!
odwiedź lekarza internistę, niech zleci podstawowe badania, zrób je dla siebie, zorientuj się jaki masz stan, może małe EKG?
zadbaj o zdrowie, to da Ci poczucie, że coś dla siebie robisz.
nie warto się denerwować, ja wiem, ile relacji przez to zepsułam. nie pogrążaj się. weź ode mnie tę rade i nie rób głupot. czasem starczy słowo..
cieszy mnie, że napisałaś, można Cię uchronić przed chorobami i lękami.
pozdrawiam, trzymaj się ciepło smile

Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:   Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:   Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
-Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec -    Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.

43

Odp: Nerwy

zawsze wydawało mi się że jestem człowiekiem spokojnym a tu pewien człowiek poinformował mnie niedawno,że okropny ze mnie nerwus!  Obecnie jestem w stanie szoku.

44

Odp: Nerwy

Lepiej szybk popedz do odpowiedniego lekarza iz nerwica jest poczatkiem depresji. Jezeli dopadnie Cie depresja, bedziesz tak na prawde zyla z nia do konca zycia.

45

Odp: Nerwy

ja   zostałam   zgwałcona  miałam   12   lat  pszeszłam   badania     i   prokuratora  co   wcale   nie   było   nie   łatwe  pózniej   miałam   próbe   samobójczo  i   zakład   psychiatryczny   pózniej   było  raz  lepiej   raz    gorzej  traz  mam   35lat  meza   4   dzieci  i   cos   pekło  wemnie   wszystko  wróciło  czasami   jest   bardzo   cieszko   juz   nie  daje   rady   co    robic

Posty [ 46 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018