netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

28 odpowiedzi3 693 wyświetleniazałożony przez Kamienna_Twarz, 29.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

1

Temat: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Witam smile

Mam pewien problem i byłabym wdzięczna za wszelkie rady i sugestie smile Uprzedzam, że "trochę" się rozpisałam wink))

Otóż chodzi o to, że rok temu w styczniu poznałam w internecie świetnego chłopaka-starszego ode mnie o 7 lat ( ja ma 20 lat, on 27). Świetnie sie dogadujemy i rozumiemy. Ja mieszkam w Polsce, a on w Anglii,  w dodatku mieszka ze swoją dziewczyną, z którą był/jest w związku od 4,5 roku. Od samego początku o tym mówił, więc wszystko było jasne. Ja jestem cały czas wolna. Do tej pory z różnych powodów losowych nie udało nam się jeszcze spotkać, mimo iż już wiele razy było to planowane. Z jednej strony jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, z drugiej strony zaś oboje wiemy o co nam, a właściwie jemu chodzi. (Z jego wypowiedzi i aluzji domyślam się, że chodzi mu o jakąś przygodę ze mną jeżeli doszłoby do spotkania). On mnie bardzo szanuje, lubi i chyba jestem jedną z ważniejszych osób w jego życiu. Albo tak mi sie przynajmniej wydaje.
Jeśli chodzi o mnie, jestem do niego bardzo przywiązana, to jak do tej pory to mój ideał chłopaka zarówno pod względem wyglądu jak i charakteru (charakteru najbardziej). Mogę mu się zwierzyć ze wszystkich swoich problemów, zawsze mnie pocieszy, znajdzie jakieś rozwiązanie itp. Na samym początku mailowaliśmy codziennie i rozmawialiśmy na komunikatorze. Po jakichś 2 miesiącach nasze kontakty się trochę ograniczyły. Kiedy w końcu po jakichś 3 miesiącach znajomości podałam mu swój numer tel. bo cały czas o to prosił, mieliśmy ze sobą kontakt głównie telefoniczny. Jako że nie chcę mu sie narzucać i np. dzwonić w nieodpowiednim momencie (w obecności jego dziewczyny), mamy kontakt tylko i wyłacznie z jego inicjatywy.
Jednakże wygląda to tak, że on zadzwoni raz, potem za tydzień znowu, a potem jest cisza przez jakieś 2 tyg. Ok, nie może często tego robić z uwagi na koszty. Ale, były takie momenty, że nie odzywał się 2-2,5 mies, a potem przepraszał i było jak dawniej. Bywało też tak, że raz zadzwonił, wtedy obiecał że odezwie się za kilka dni i wcale tego nie robił.
2 mies. temu rozstał się ze swoją dziewczyną, trochę załamał, przestał chodzić do pracy przez jakiś czas. W tym okresie po jakimś miesiącu od rozstania i miesiącu ciszy odezwał się. Ledwie powiedział o co chodzi, potem martwiłam się o niego. Od tego momentu minęło już 33 dni ciszy. Ostatnio dowiedziałam się, że znów jest w kontakcie ze swoją byłą, lecz nie wiem na jakim poziomie są to kontakty.
Najgorsze jest to, że coraz częściej zaczynam się czuć jak ktoś, o kim pamięta kiedy nie ma koło niego nikogo innego do rozmowy itp. Jak ma problemy-nie pisze, nie dzwoni, dopiero potem jak ma chwilę czasu. Za każdym razem domaga się bycia w kontakcie, a wcale tak nie jest. Czasami też wydaje mi się, że jest dla mnie taki "świetny" głównie ze względu na to, żeby tylko doszło do tego spotkania. Jak się okazuje, potrzebuję tych rozmów z nim i kontaktu.
Dziewczyna rzuciła go dlatego, że własnie za bardzo interesował sie innymi. To, że bardzo ją kocha,a może i kocha nadal, mimo iż tak robił też jest pewne i sprawdzone.
Teraz, gdy oboje są w kontakcie, istnieje prawdopodobieństwo, że będzie o nią walczył by znów być razem i jeżeli w końcu mu się to uda, to zrozumiawszy swój błąd już go nie popełni, czyli ograniczy swoje kontakty z innymi dziewczynami.
Boję się, że któregoś "pięknego" dnia zadzwoni do mnie i oznajmi mi, że to koniec. Że nie możemy być znajomymi i się kontaktować, bo ostatnio za dużo go to kosztowało. (Tymbardziej, że nigdy się nie spotkaliśmy jeszcze i mieszkamy daleko od siebie). Tego bym nie przeżyła z uwagi na to, iż w najgorszych chwilach mojego życia zawsze "był" przy mnie i tylko on zna największe tajemnice mojego życia i mnie rozumie.
Zresztą już coraz bardziej mam dosyć tych krótkich chwil radości przechodzących z czasem w zwątpienie czy jeszcze kiedykolwiek się odezwie.
Zastanawiam się, czy jest sens to ciągnąć, czy może lepiej samemu to zakończyć i racjonalnie mu wyjaśnić.. Z drugiej strony wiem, że okropnie by mi go brakowało, mogłabym nawet wpaść w depresję z tego powodu. Minął miesiąc, a ja już nie potrafię znaleść sobie miejsca, tęsknię za nim, wyczekuję telefonu od niego i zastanawiam się, czy jeszcze kiedykolwiek się do mnie odezwie, więc wolę nawet nie myślec, co by było, gdybym zerwała ten bardzo ważny dla mnie kontakt. Wiem też, że gdybym mu to ja powiedziała, byłby rozczarowany i nie rozumiałby tego. Gdyby też zerwał ten kontakt, poczułabym się odrzucona. 

Co robić? Czy to ma sens? Poradzćie smile Z góry dziekuję smile)))

2

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Jak dla mnie taka znajomość nie ma najmniejszego sensu.
Po co mieszać się pomiedzy 'pare'.
Chciałabyś aby Twój facet miał taką koleżanke jaką ty jesteś dla tamtego?
Zastanów się nad tym..

3

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Chciałabym też dodać, że własnie ja nic a nic nigdy sama pierwsza nie zaczynam. To on mnie pierwszy poznał w tym internecie, zawsze pierwszy pisał maila, zaczynał rozmowę, cały czas uparcie chce żebyśmy byli w kontakcie. Jak ktoś dzwoni, żeby pogadać, to tylko on do mnie, ja pierwsza do niego nigdy.

4

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

No tak ale sam fakt , widać , że facet nie jest wart.
Ja bym się raczej nie zainteresowała zajętym facetem

5

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Kurczę, tutaj chodzi jeszcze o to, że po tym roku zarówno on, jak i ja (ja przede wsszystkim ) przywiązalismy sie do siebie. Jak z tego wybranąć...?

6

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Kamienna_Twarz - Szkoda, że nie masz większego kontaktu, byś mogła powoli ograniczać, najlepiej znajdź sobie jakieś zajęcie, coś żeby nie myśleć, może zmień coś w swoim życiu. Trochę miałam podobną sytuację, a gdy już prawie udało mi się zakończyć to, dać sobie spokój, to on zawsze się odzywał, aż w końcu doszło u mnie do spotkania i jestem z tym facetem do dziś na odległość jak na razie, ale facet jest wierny dla mnie jak pies, zawróciłam mu kolosalnie w głowie, chodź wcześniej byłam tylko ważną dla Niego osobą : )

7

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Paulinkax3: "Powoli ograniczać kontakt"? Czyli masz na myśli żeby coraz mniej się odzywac i kontaktować tak, aby w końcu przestać kontaktować się zupełnie? No i przez to całkowicie zapomnieć?

8

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Kamienna_Twarz - Tak właśnie o to chodzi, bo tak możesz jakoś stopniowo i w ogóle, chociaż czasami lepiej jak ktoś się nie odzywa, tylko gorzej, jeżeli się odezwie później, bo od razu wszystko wraca, bo tak można nawet zapomnieć, gdy 0 kontaktu, ale to dla ludzi, którzy mają silną psychikę, bo ja radzę ograniczać jakoś kontakt.
Ja przestałam w ogóle rozmawiać w jednym przypadku , bo się pokłóciliśmy i już przez rok się nie odzywamy i jest mi dobrze, w ogóle nie tęsknie, a byłam bardzo zauroczona przez 3 lata.
A ten chłopak mieszka na przeciwko, czasami go widzę, ale traktuję jak powietrze i nic mnie już nie rusza, czasami wspomnienia mają do siebie to, że robi się żal na sercu i smutno troszkę, ale to coraz rzadziej już : )
Przemyśl wszystko.

9 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-03-30 22:29:59)

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Kamienna_Twarzo, moim zdaniem, powinnaś zerwać znajomość, bez znaczenia czy stopniowo czy szybkim, konkretnym cięciem. Tak będzie najlepiej dla Ciebie. Ten facet najprawdopodobniej traktuje Cię jako zwykłą internetową znajomą i dlatego tak rzadko pisze, nie jesteś dla niego nikim szczególnym albo chce zaciągnąć Cię do łóżka. Tak wnioskuję po tym co napisałaś.

Był z dziewczyną tyle lat i pisał z Tobą mieszkając z nią, to nie znaczy wcale, że on jej nie kocha i nie chcę z nią być. Jak mówiłam możesz być odskocznią lub zwykłą koleżanką, bo do zwykłych koleżanek właśnie raczej rzadko się piszę.

Tobie najwidoczniej zależy na czymś więcej, wkręciłaś się, bardzo dużo wyobraziłaś, ale mówię Ci, że nie warto. On raczej nie zostawi swojej dziewczyny dla Ciebie - nic na to nie wskazuje, nie łudz się dłużej.

Poza tym, niefajnie jest wchodzić między związek dwojga ludzi - niezależnie od tego jaki by nie był. Ludzie czasem mają problemy, a potem rozwiązują je, a Ty będziesz potem winiona, że się w to wmieszałaś i będziesz mieć wyrzuty sumienia.. i będziesz cierpieć, bo wybrał JĄ nie CIEBIE.

Znajdziesz jeszcze na pewno faceta, który bedzie świetnym przyjacielem i też da Ci dużo ciepła, pokocha Cię i będziesz dla niego najważniejsza na całym świecie, także nie łam się.

Pozdrawiam

10

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Właśnie o to chodzi niestety ;( Że niby wydaje się, że już koniec, cisza zupełna przez miesiąc, raz nawet było, że przez 2,5. A potem znowu sie odezwał. I wszystko wróciło...

11

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Wiem jak to jest niestety ;/ bo to od razu momentalnie szumi Ci w głowie.
To trudne uczucie, dlatego najlepszą receptą jest chyba skończenie całkowicie znajomości, bo będziesz się strasznie męczyć : (

12

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

a ja mysle, ze powinnas poszukac kontaktu z jego dziewczyna.moze gdy sie o was dowie nie bedzie chciala miec z nim nic wspolnego juz.a ty bedziesz miala wieksza jasnosc czego on naprawde chce?ciebie czy jej? nie zapominaj, ze skoro kloca sie o inne kobiety to ty tez mozesz miec z nim ten problem..a rozmowa z jego dziewczyna moze duzo wyjasnic.skad wiesz kim ona jest?

13

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Myślę, że Olga ma trochę racji ; )
Tylko Ty chyba nie masz nawet jak do niej napisać prawda?

14

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Tak się własnie teraz zastanawiam po wypowiedzi Olgi- może właśnie skontaktować się z tą jego ( byłą czy już może nie byłą) dziewczyną... Możliwość w sumie jest, tylko pytanie czy ona mi uwierzy? Bo wydaje mi się, że on świetnie wszystko przed nią ukrywał.

15

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Zawsze możesz spróbować, tylko pytanie , czy serio chcesz Go w to wkopać, a może ona wie o koleżankach, ale myśli, że nic nie było takiego i w ogóle, że z żadną się nie zżył? Musisz to głęboko przemyśleć.

16

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Z jednej strony-chyba trochę mu się należy wink Skoro jestem dla niego tylko odskocznią od szarości dnia codziennego i bawi się moimi uczuciami, więc niech on poczuje choć raz coś podobnego. itp. Z drugiej zaś to by było chamskie i poza tym chyba nie chciałabym upodabniać się w ten sposób do niego smile

17

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Ja bym nie radziła. Sama z nim pisałaś tyle czasu, zaczęło Ci zależec, sądzę, że teraz kierują Toba emocje i zazdrość, a na dobrą sprawę nawet sie nie widzieliście,więc w opinii niektórych par to wcale nie musi być nawet zdrada, może za dużo sobie wyobraziłas, a on od początku chciał TYLKO koleżeństwa.
Po prostu odpuść go sobie - z klasą.

18

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Tak, też mi się wydaje, że będzie lepiej gdy pozostawisz to, żeby tego nie psuć. Zostaw tą znajomość w zgodzie.

19

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Witaj.
Miałam sytuację bardzo podobną do Twojej.
Były wyznania miłości itp,a on w międzyczasie zdążył zmajstrować "koleżance" bobaska i sie ożenić.
Jednak nadal zapewniał, że kocha mnie, a z tamtą jest tylko ze względu na dziecko.
Do czasu...aż dostał od żonki ultimatum, ona,albo ja.
Dostałam smsa, że przeprasza, ale zależy mu na synku, że na pewno kogoś sobie znajdę.
Na drugi dzień miał już wyłączony tel.
Nie trac czasu na mrzonki, znajdź sobie kogoś bliżej siebie (pamiętam jak mnie tak mówiono, też uważałam to za czystą abstrakcję)

20

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Teraz przypomina mi się jeszcze jak mówił, że " ma dziewczynę, ale chciałby mieć i mnie..." Wniosek, że chyba to z nim coś jest nie tak...

21

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???
Kamienna_Twarz napisał/a:

Teraz przypomina mi się jeszcze jak mówił, że " ma dziewczynę, ale chciałby mieć i mnie..." Wniosek, że chyba to z nim coś jest nie tak...

No widzisz... Dlatego tym bardziej daj sobie spokój z nim, chciałby ciągnąć 2 sroki za ogon, a Ty zasługujesz na kogoś innego.

22

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Takie coś nie ma szans... Ciagłe niedomówienia, zazdrość...

23

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Dziękuję Wam kochane, za Wasze wypowiedzi:) Dało mi to wiele do myślenia. W dodatku on zadzwonił do mnie tak jak się tego spodziewałam. Oczywiście znowu mówił o tym, że jak przyjedzie ( a na pewno przyjedzie w czerwcu), to musimy się w końcu spotkać. Że chce się wreszcie ze mną zobaczyć, że zrobi wszystko, żeby mi wynagrodzić te długie miesiące itp. Pytał się o to co u mnie, o różne moje sprawy o których wie, ale jak zapytałam go o to, co u niego, odpowiedział lakonicznie, że "wszystko ok, nic nowego:praca-dom, dom-praca i tak codziennie." Niewiele więc mówi o sobie tak naprawdę. Jak zawsze.

24

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

I jak? Utrzymujecie kontakt?
Spotkacie się w tym czerwcu?:)

25

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Tak jak było, czyli żadnych zmian na lepsze. Powiedziałabym nawet, że na gorsze. W przeciągu 2 miesięcy rozmawialiśmy zaledwie 2 razy. Teraz znowu już 3 tydzień z kolei się nie odzywa... W czerwcu też się nie spotkamy, bo to wcale nie ma żadnego sensu jak się okazuje. Zresztą nawet nie wiem, czy w końcu będzie czy nie bo nie ma jak o to zapytać nawet hmm
Właściwie to już podjęłam decyzję, że koniec z nim. Teraz czekam tylko na jego telefon, żeby mu powiedzieć.
Już sobie wyobrażam, jaki będzie "zachwycony" big_smile

26

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Dobrze, że to wszystko przemyślałaś.
Fakt... odzywanie się raz na miesiąc nie jest odpowiednie.
Myślę, że znajdziesz kogoś wartego siebie.
W sumie jak tak rzadko się odzywa, to pewnie już do tego w sumie się przyzwyczaiłaś nie prawdaż?

27

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Przyzwyczaiłam się do tego, ale dopiero teraz, po Waszych postach smile Bo teraz już mi nie zależy. Bo widzę, jak mnie wykorzystywał. Ale czasami jeszcze tęskni mi się do "starych dobrych czasów"....

28

Odp: Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

No wcale Ci się nie dziwię smile
Każdy czasami tęskni za jakimiś dobrymi czasami i na pewno jeszcze nie raz Ci się to zawieruszy w głowie, ale przejdzie smile
Znajdziesz kogoś naprawdę wartego siebie smile
Ja akurat wiem jak to jest być wykorzystanym przez kogoś i doskonale wiem co czujesz.

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Ja, on, jego dziewczyna, odległość, internet. Czy to ma sens???

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026