a spogląda na inne kobiety, mało tego komentuje ich wygląd i ocenia urodę?ja tak miałam, miałam bo już nie jesteśmy razem.za każdym razem czułam jakby chciał wzbudzić we mnie zazdrość, a ja jestam osobą rozważną i nigdy nie byłam chorobliwie zazdrosna.kiedyś nawet z kilka razy zdarzyło się tak że wysłał mi 10 mmsów ze zdjęciami innych kobiet-mówiąc że ma takie powodzenie.a byliśmy już 4 lata ze sobą.to był zwiazek na odległość.
Podobne tematy
nieodpowiedzialny, dziecinny koleś - gratuluję przejrzenia na oczy i zakończenia związku:)
czy on zdrowy na głowę był
trafna decyzja o rozstaniu .
jakiś dziwny .. Może chciał pokazać Ci , że inne też na niego lecą i , że powinnaś się bać , że do stracisz..
dla mnie o dziwny koles.dobrze ze z nim nie jestes...
Dziewczyno, i tak Ci się dziwię, że tyle czasu z nim wytrzymałaś. strasznie dziwny człowiek, ktory nie potrafi szanować partnerki.
Jak się mężczyzna dyskretnie spojrzy na dziewczynę , to jeszcze tragedii nie ma . W końcu związek nie zobowiązuje nas do tego, aby patrzeć ciągle na twarz ukochanej/ukochanego ... Ale kiedy komentuje, ocenia - to już jest nienormalne .
O ile ocenianie i komentowanie innych kobiet nie wydaje mi się być wielkim problemem dopóki jest to zachowane w granicach zdrowego rozsądku, o tyle wysyłanie zdjęć innych kobiet i mówienie o swoim powodzeniu świadczy już chyba o poważnych kompleksach albo totalnej głupocie. Sądzę, że ta sytuacja była chora i doskonale zrobiłaś wyplątując się z niej. Skoro był to związek na odległość, to może bał się, że Ty spotykasz się z innymi i chciał pokazać że nie jest "gorszy"? Ale to i tak jedynie powód, a nie usprawiedliwienie.
9 2011-04-22 19:24:12 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-04-22 19:27:15)
Hm, nie miałam tak. Tzn , może i mój facet jakoś spogląda, ale jeśli już to serio dyskretnie, bo nie widzę tego albo nie spogląda, ale skoro to u facetów wątpliwe, to pewnie spogląda czasem;) No ale ocenianie na głos ? Nie, nie zdarzyło nam się, no chociąz kiedys tak, ale tylko jak oglądaliśmy tv, ale wtedy byłam tkai zazdrośnik, żę juz nie komentuje. No i raz jeszcze wszedl na neta, byly zdjecia kobiet i pokazywal, ze ta moze miala przerabiane cyce, a ta nie.. moim zdnaiem to bylo niesmaczne powiedzialam mu i juz tak przy mnie nie komentuje ![]()
W sumie rozumiem ze nie jestescie razem, tym bardziej, ze to byl zwiazek na odleglosc i wysylal Ci zdjecia innych kobiet
gdyby moj facet dalej komentowal przy mnie wyglad innych mimo iz wie ze tego nie lubie, to takze raczej bym zwiazek zakonczyla, uznalabym, ze facetowi chyba zalezy zeby mnie wkurzac i nie zalezy mu na moim dobrym nastroju, nie rpzejmuje sie tym jak sie z tym czuje
no bo co innego spojrzec, a co innego komentowac przy polowce widzac, ze ja to boli - moim zdaniem.
myśle że był o mnie bardzo zazdrosny i po prostu mi nie ufał.wymyślał różne historie pragnąc zobaczyć tylko moją zazdrość.jakie to było chore.....
Jeśli facet zagląda(dyskretni0 to nic się nie dzieje. Sama tak robię. Komentarze nie są na miejscu!Jeśli chodzi o foty to tak jw.-sprawdzał Cię.
Według mnie takie różne próby , sprawdzania, są na poziomie uczniów szkoły podstawowej . Albo się komuś ufa , albo nie . Bez zaufania nie stworzy się podstaw do związku i koniec tematu , taka jest rzeczywistość . Tamten koleś nie miał ani odrobinkę oleju w głowie - który to normalny facet , wysyła swojej kobiecie zdjęcia "koleżanek"? No śmiechu warte...
Aj, aj.... cudowny gosc, tylko pozazdroscic haha
A tak powaznie... Jesli chodzi o komentowanie urody plci przeciwnej, nie ma w tym nic zlego - warto doceniac piekno. Ale kolezka z tym wysylaniem mmsow nieco przegial, moze ma zbyt wybujale ego? Albo np. ma osobowosc narcystyczna?
W kazdym razie zal, zal, zal... nie tracilabym czasu na debila!
Dla mnie to facet nie warty uwagi!
Tak,miał w sobie coś z narcyza,ciągle pytal czy dobrze wygląda,czy pasuje mu taka fryzura,czy ładnie mu w takiej koszuli,...masakra....zauważyłam że zależało mu na tym abym ja wiedziala że on ma bardzo duże powodzenie u kobiet (często także opowiadał jak go zagadują,uwodzą,żartują z nim). Nie wiem o co mu chodziło? Chciał żebym umierała z zazdrości ,a gdy już byłam bardzo na te wszystkie sytuacje zła i robiłam się w stosunku do niego obojętna i stwarzałam dystans wtedy zapewniał jak to bardzo mnie kocha i chce tylko mnie i żebym już o tym więcej nie myślała.