netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Mieszkam w leśniej głuszy i jest to problem życiowy/ co mam zrobic?

16 odpowiedzi5 885 wyświetleńzałożony przez asia0027, 26.01.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Mieszkam w leśniej głuszy i jest to problem życiowy/ co mam zrobic?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Mieszkam w leśniej głuszy i jest to problem życiowy/ co mam zrobic?

bardzo proszę o mądrą radę < mianowicie> - nie wiem co mam zrobić z życiem, tzn. nie mam nikogo w rodzinie, kto mógłby mi dobrze doradzić...

mam 28lat mieszkam na wsi zabitej dechami, gdzie jeden drugiego zna...
dokładnie mówiąc mieszkam w lesie, w miejscu oddalonym, nie ma tam dojazdu autem ani nic,
mieszkam z mamą, która ma 500zł emerytury, z wujkiem i moim bratem

utrzymujemy sie z uprawy pola...
najgorsze jest to, że nie mam żadnych szans na pracę, wogóle żaden facet nie chce tam przyjść, ani tam być..
boje się, że jak kiedys wujek i mama umra to ja zostanę tam w lesie całkiem sama bez szans na życie, ani bez srodków na życie

i co ja mam zrobić?
wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem byłoby znalezć chłopaka i wziąść ślub i iść do niego...

prosze o rozsadna rade za co dziekuję

2

Odp: Mieszkam w leśniej głuszy i jest to problem życiowy/ co mam zrobic?

Asiu nawet mieszkanie w środku lasu w dzisiejszych czasach to nie koniec świata smile Zobacz masz kontakt z nami smile Jeśli czujesz potrzebę poznawania ewentualnych kandydatów na męża to trzeba coś koło tego robić smile są biura matrymonialne, ogłoszenia tego typu w prasie, zacznij szukać. Czytałam, że na wsiach jest dużo chętnych do żeniaczki, bo dziewczyn brak - uciekają do miast. Więc jeśli nie boisz się pracy na roli... to teraz tylko znaleźć miłego sercu big_smile Nie martw się, jeszcze wszystko się ułoży - po prostu zacznij poznawać nowych ludzi big_smile Pozdrawiam

3

Odp: Mieszkam w leśniej głuszy i jest to problem życiowy/ co mam zrobic?
Anhedonia napisał/a:

Asiu nawet mieszkanie w środku lasu w dzisiejszych czasach to nie koniec świata smile Zobacz masz kontakt z nami smile Jeśli czujesz potrzebę poznawania ewentualnych kandydatów na męża to trzeba coś koło tego robić smile są biura matrymonialne, ogłoszenia tego typu w prasie, zacznij szukać. Czytałam, że na wsiach jest dużo chętnych do żeniaczki, bo dziewczyn brak - uciekają do miast. Więc jeśli nie boisz się pracy na roli... to teraz tylko znaleźć miłego sercu big_smile Nie martw się, jeszcze wszystko się ułoży - po prostu zacznij poznawać nowych ludzi big_smile Pozdrawiam

dziękuję za parę słów pocieszenia big_smile
naprawdę lepiej sie z tym poczułam

czasami fajnie jest jak ktoś pocieszy na duchu

4

Odp: Mieszkam w leśniej głuszy i jest to problem życiowy/ co mam zrobic?

A nie możesz przeprowadzić się do miasta? Ja także jestem ze wsi. W prawdzie nie mieszkam w lesie, jest autobus, dojazd bardzo dobry. Wyjechałam na studia i nie chcę już wracać na wieś, chociaż do rodziców chętnie jeżdżę.

5

Odp: Mieszkam w leśniej głuszy i jest to problem życiowy/ co mam zrobic?

wiesz ..ja mieszkam w mieście..i chetnie uciekłabym do twojego miejsca..od tego biegu i pogoni za pieniądze..
gdzie ludzie już sie dla siebie nie liczą...

dobrze że masz internet..możesz być z nami wirtualnie...
moze również na poczatek wirtualnie znajdz przyjaciół...

6

Odp: Mieszkam w leśniej głuszy i jest to problem życiowy/ co mam zrobic?

dziękuję szczerze za wiadomości są bardzo miłe big_smile Buziaki
fajnie poczytać opinie co ludzie myślą


nie ja nie mam internetu, teraz pisze od znajomej

7

Odp: Mieszkam w leśniej głuszy i jest to problem życiowy/ co mam zrobic?

Asiu-to tylko sa slowa pocieszenia-ale rzeczywistosc jest calkiem inna niz to co pisza moje poprzedniczki.Sama pochodze z takiego samego miejsca co Ty wlasnie.Dom przy lesie-brak dojazdu-zadupie jednym slowem-brak mozliwosci rozwoju(kompletny) i zacofanie.Ja ucieklam stamtad-udalo mi sie.I nikt mi w tym nie pomogl bo wyjechalam za granice na wlasna reke z biletem w jedna strone-kiedy juz sie urzadzilam sciagnelam syna i jestem z siebie dumna ze tak wlasnie postapilam  poniewaz tkwiac w tamtej dziurze nie mialabym nic i pograzylabym sie w biedzie po same uszy]
Fajnie jest ze dziewczyny cie pocieszaja ale ja powiem tak-zacznij szkuac pracy w miescie-jak znajdziesz wynajmij sobie maly pokoj z czasem zaczniesz poznawac nowych ludzi-wyjdziesz do nich rozerwiesz sie i zobaczysz jaka to roznica ;ja na ta wies nie wrocilabym juz nigdy-owszem jezdzimy tam na wakacje ale musze stwierdzic ze od 6 lat odkad wyjechalam czas tam stana w miejscu i nic sie nie zmienia :(Wiem ze ludzie z tej wioski mi zazdroszcza ze wyjechalam(szczegolnie w moim wieku ktore to siedza bez zasilkow juz nawet i zyja tylko ze sprzedarzy grzybow i jagod latem)masakra!!
Zatem Asiu musisz cos z tym sama zrobic ja Cie doskonale rozumiem -Do dziela i powodzenia smile

8

Odp: Mieszkam w leśniej głuszy i jest to problem życiowy/ co mam zrobic?

dziękuję zwłaszcza za ostatnią wiadomość, strasznie mi poruszyła serce ;-D

jeszcze raz ślicznie dziękuję, naprawdę bardzo miłe


jest tam okropnie naprawdę...


naprawdę wdzięczna jestem wszystkiego dobrego, pozdrawiam, buziaki

9

Odp: Mieszkam w leśniej głuszy i jest to problem życiowy/ co mam zrobic?

Skoro przeszkadza Ci to, gdzie mieszkasz i jak wygląda Twoje życie, powinnaś zacząć poważne zmiany. Masz 28 lat! Czas najwyższy spełniać marzenia smile Jeśli postanowisz wyprowadzić się z domu rodzinnego, czeka Cię wiele trudnych chwil. Ciężko jest znaleźć pracę, mieszkanie i przyjaciół w nowym miejscu, ale gdy już zrealizujesz kilka postanowień, satysfakcja z tego, że coś zrobiłaś ze swoim życiem powinna wynagrodzić Ci wcześniejszy trud. Fajnie jest spróbować własnych sił i życia na własny rachunek. Nawet jeśli Ci się nie powiedzie nie zamykasz za sobą drzwi domu rodzinnego, zawsze możesz tam wrócić.
Ja sama za kilka miesięcy przeprowadzam się ze wsi do miasta. Już nie mogę się doczekać wink
Życzę Ci samych dobrych decyzji i zadowolenia z życia!

10

Odp: Mieszkam w leśniej głuszy i jest to problem życiowy/ co mam zrobic?

dokładnie muszę się stamtad wynieść  :-D


bo na takich wiochach zabitymi dechami świat się nie kończy

11

Odp: Mieszkam w leśniej głuszy i jest to problem życiowy/ co mam zrobic?

mam problem, moj chlopak mieszka w takim miejscu z matka i siostra, ojciec naduzywa alkoholu...
boje sie ze nigdy ine wyjedzie stamtad, ze nigdy nie zalozy rodziny,ktora rzecz jasna nie bedzie tam tkwic...bo:
to nie jest ich dom(a wynajem od gminy)
daleko
ciemno
ladnie-ale droga koszmarna
nie lubie wsi
nie lubie jego siostry:p
i mam dom po starych

12

Odp: Mieszkam w leśniej głuszy i jest to problem życiowy/ co mam zrobic?
asia0027 napisał/a:

dokładnie muszę się stamtad wynieść  :-D


bo na takich wiochach zabitymi dechami świat się nie kończy

Asiu ja też pochodzę ze wsi, nie w lesie i dojazd jest bardzo dobry, a ludzie juz nie są tam tacy zacofani ,wyniosłam się do miasta podjęłam pracę wynajęłam pokój. jest ok. więc pakuj się i wyjeżdżaj i to teraz zanim rozpocznie się rok szkolny  masz okazje znależć  tańszy pokoik .
jesteś zarejestrowana w urzędzie pracy może tam pomogą Ci znależc jakąś pracę ?

13

Odp: Mieszkam w leśniej głuszy i jest to problem życiowy/ co mam zrobic?
alegoria26 napisał/a:

mam problem, moj chlopak mieszka w takim miejscu z matka i siostra, ojciec naduzywa alkoholu...
boje sie ze nigdy ine wyjedzie stamtad, ze nigdy nie zalozy rodziny,ktora rzecz jasna nie bedzie tam tkwic...bo:
to nie jest ich dom(a wynajem od gminy)
daleko
ciemno
ladnie-ale droga koszmarna
nie lubie wsi
nie lubie jego siostry:p
i mam dom po starych

Alegoria  w jakim wieku jest Twój chłopak, od tego dużo zależy, jeżeli jeszcze się uczy to nie będzie mu łatwo wyprowadzić się do miasta i utrzymać samemu,nie lubisz jego siostry jak sobie wyobrażasz być w tej rodzinie? masz dom to dobrze możesz zaproponować mu aby zamieszkał z Tobą.!

14

Odp: Mieszkam w leśniej głuszy i jest to problem życiowy/ co mam zrobic?

Witaj.
Mam wrażenie, że ty wcale nie masz zamiaru robić czegokolwiek ze swoim życiem. Poprostu jestes ciekawa naszych opinii. Trzeba wziąć się w garść. Jesteś panną więc jest ci łatwiej. Spróbuj znaleźć sobie jakąś pracę w mieście. Wierzę, że to może przerażać, ale ja z moją rodziną uwolniłam się z wiejskiego życia.

15 Ostatnio edytowany przez alegoria26 (2011-08-11 00:38:17)

Odp: Mieszkam w leśniej głuszy i jest to problem życiowy/ co mam zrobic?

odpowiadam na pytanie-on sie nie uczy, ma tak jak i ja 26 i 28 lat, klopot jest w tym ze jego matka jest po urazie kregoslupa i trzeba przyjezdzac i wszystko robic dla niej(juz w innym forum pisalam) ale to niewazne wystarczy zrobic tydzien w wakacje i z bani caly rok.
jego siostra mnie nie lubi, bo jest osoba ktora nie lubi nikogo, poza tym myslala ze jej brat spedzi cale zycie na pustkowiu z rencistami i sie zawiodla, bo jednak on ma inne plany.streszcze inne forum:
sa tam dwa pokoje, maciek mieszka z mama i siostra w jednym, a ojciec w drugim(alkohol), siostra na wekendy przyjezdza bo studiuje dziennikarstwo(stypendia, praca za granica, oni jej nic nie dali). myslala, ze chlopak zostanie w tych 2 pokojach i zone sobie tam sprowadzi, on jej zdaniem powinien zostac starym kawalerem i odwalic robote za 2 braci i 2 siostry ktore sobie szczesliwie u tesciow(bo z biedy poszli) zalozyli rodziny i maja dzieci.
nie rozumiem jak mozna tak chciec zle dla wlasnego brata, jak mozna chciec zeby kto kolwiek nie ulozyl sobie zycia.
tak jest panienką, ma 23 lata i mnie nie lubi, a ja z wzajemnoscia.
ona nie zabroni mi miec rodziny ani jemu, parsknal smiechem jak to od niej uslyszal, ze go to gowno obchodzi, ja nie o niego sie boje, bo wiem ze chlopak pojdzie, tylko o to ze albo te zdrowie tej kobiecie siadzie, albo ten pijak nie da jej zyc i bedzie pieklo jak maciek pojdzie na swoje, a ja nie zamierzam sie bac o meza ktory bedzie ganial dziadow z drugiego pokoju od flaszki.
kilka km od asfaltu, wies kolonijna

16

Odp: Mieszkam w leśniej głuszy i jest to problem życiowy/ co mam zrobic?

dodam tyle, ze nie mozna i nie ma tam gdzie mieszka, poza tym znam lepsze miejsce dla dzieci niz tanczący nad ranem dziadek przy radiu zet, oraz wiecznie szczekające za sciana psy i stukanie po oknach, bo impreza.
mieszkanie jest gminy, bo pracowali jako pracownicy gminy, nie mozna dolepic dostawic ani dobudowac-bo nie ich.
urocze miejsce, tylko 20cm dziury w drodze w 4km od asfaltu i 4km od wsi i sklepu.
tragedia.zeby byla pani halinka sama, to nie problem dom stawiac, i mamusie do siebie
a to bardzo sympatyczna kobieta, tylko chyba smutno jej ze syn odejdzie

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Mieszkam w leśniej głuszy i jest to problem życiowy/ co mam zrobic?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026