Mam pewien poważny problem, otóż wciąż nie mogą się do niczego zmobilizować..zawsze znajduje sobie ciekawsze zajęcia i wszystko odkładam na później.. Aktualnym problemem jest nauka na sesję - to już za parę dni, a ja ciągle powtarzam sobie w myślach, że mam jeszcze sporo czasu, że będę uczyć się w weekend..na nieszczęście okazało się, że w weekend muszę iść do pracy, więc zostało mi tylko kilka dni na naukę na egzaminy w przyszłym tygodniu.. Ale problem jest dużo większy, bo moje lenistwo dotyczy wszystkich sfer życia..
Czy macie jakieś sprawdzowe sposoby, żeby się zmobilizować? Możecie mi coś doradzić? ![]()
Podobne tematy
o kochana u mnie to problem numer jeden terminy mnie gonią a ja siedze i koraliki nawlekam
No właśnie..i co z tym zrobić skoro jest tyle ciekawszych rzeczy do roboty.. ![]()
może jakoś będziemy się wspólnie mobilizować ? a może ktoś jeszcze do nas dołączy
Ok, to zaczynam mobilizację..zabieraj się do pracy, a ja Ci ponawlekam te koraliki ![]()
Masakra jakaś, nic mi się kompletnie nie chce..trzeba znaleźć na to jakiś sposób, bo tak dalej żyć nie można.. O, poprawka, chce mi się iść do pracy w weekend ![]()
Też chętnie dołączę do grona osób, potrzebujących mobilizacji..
Ostatnio wszystko odkładam na ostatnią chwilę, nie chce mi się nic robić.. a jest tyle do zrobienia!!
Mam tylko nadzieje, że to taka 'zimowa' melancholia i jak tylko słoneczko zacznie grzać, to wszystko wróci do normy ![]()
kupcie sobie magnez to wam pomoże:)
8 2011-01-26 19:33:09 Ostatnio edytowany przez joedlka78 (2011-01-26 19:33:56)
e tam magnez mi witaminy S brak a nie magnezu haha AnnaMa i madmadhu to co jutro robicie??
Ja mam to samo =] Zostały mi dwa egzaminy w tym jeden z prawa =[ a i tak zajmę się wszystkim tylko nie nauką =] Nie wiem jak ci pomóc, bo sama nie potrafię się zmobilizować =]
Jutro już muszę się uczyć, nie mam innego wyjścia ![]()
reila, egzamin z prawa..? To ja tu marudzę a mam zdać tylko biomedykę i filozofie ![]()
dziewczyny czyli jutro bierzemy sie do roboty ja muszę nabić 3 metrowy tren mikroskopijnymi koralikami haha
ja już od dzisiaj biorę się za kończenie referatu, który powinnam niestety oddać na przedwczoraj..
madmadhu to na co liczysz???
dziewczyny czyli jutro bierzemy sie do roboty
Codziennie tak mówie
jutro biorę się do roboty ![]()
liczę na to, że uda mi się napisać, wysłać jeszcze dzisiaj do profesora.. ale obecnie na to liczę tylko ![]()
Anna Ma ja sie biore jak juz stoje pod murem
madmadhu - daj znac jak poszło
I ja do Was dołączę, może wspólnymi siłami będziemy się motywować ![]()
W przyszłym tygodniu mam dwa egzaminy, ale to jeszcze mnóstwo czasu, prawda? ![]()
Wysłałam referat! Nie cały, ponieważ muszę do niego napisać jeszcze projekt, ale profesor dał mi czas do następnego tygodnia! ![]()
To jak z Waszymi postanowieniami? Od dzisiaj zaczęłyście się mobilizować do pracy? ![]()
ja za 2,5 godziny mam zerówkę, do której właśnie powinnam się uczyć, a co robię? no co? ![]()
20 2011-01-27 15:39:56 Ostatnio edytowany przez AnnaMa (2011-01-27 15:40:38)
A ja się właśnie uczę już od wczoraj, tyle że co chwilę muszę coś sprawdzać w necie więc zaglądam też tutaj ![]()
madmadhu, Ty to masz szczęście..jakby mi tak poprzesuwali te egzaminy.. ![]()
kotoko, tak, to jeszcze mnóstwo czasu, ja też tak sądzę ![]()
wiecie co mam do uszycia 16 suknie w tym 4 ślubne a wiecie co robiłam cały dzień ? leżałam w łóżku i sprawdzałam czy facet który mnie zostawił niecały tydzień temu odpiął no odpisał i wszystko niby o.k ale nie moge zapomnieć bolesnych słów a moje pracownice ta ze sklepu wielki foch bo kazałam jej by pracowała jak nie rozwiąże umowę ubiera się jak na dyskotekę i nic nie robię dochód przez dwa dni wynosi 0 ale ta zeszwalni nabiła pół metra treny koralikami mikroskopijnymi zawsze robiłam wszystko sama od 2 tygodni je mam ale mimo to nie motywuje mnie to do działania mam 56 tys długu to jest głupota co??
O boże..to chyba jednak trzeba się wziąć do roboty joedlka78..
tyle wiem i ja tylko jak??
najlepiej zacisnąć zęby i po prostu zacząć robić.. chęci niestety same z siebie nie przychodzą i trzeba się przełamać. ale satysfakcja dla samej siebie zawsze zostaje, jeżeli dało się radę ![]()
Anno, mam dla ciebie pewien sposób. Jeżeli problemem w twojej mobilizacji jest odrzucający ogrom zadania, które musisz wykonać, spróbój metodę "małych kamyków". Im coś mniejsze, tym wydaje się latwiejsze i przystępniejsze dla nas. Podziel sobie materiał. Każdego dnia wyobrażaj sobie, że masz do nauczenia się tylko tę część. Albo...Nastaw sobie minutnik na 10-15 minut i obiecaj sobie, że ten czas poświęcisz na naukę (1-2 razy dziennie). Po tych kulkunastu minutach będziesz mogła z czystym sumieniem zająć się czymś innym. jednak nie zapominaj, że to wymaga ćwiczeń i tego, aby zacząć to trochę czasu przed zaliczeniami. Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam:) Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Oj, cos mi sie wydaje , ze ty masz poprostu taki charakter i juz. Nawet gdybys bardzo chciala sie zebrac w sobie to i tak niewiele to pomoze. Znam takie osoby i wiem , ze naprawde trudno i ciezko nad soba pracuja . A efekty sa jakie sa. Wszystko odkladaja na ostatnia chwile, zawsze maja na wszystko czas itd. Wiem , ze jest to niezbyt mile co napisalam , ale stwierdzilam tylko pewne mechanizmy ktore te mobilizacje utrudniaja. Rzeczywiscie , moze jakies medykamenty ziolowe by cos pomogly?
renegade, dzięki za radę ale myślę, że w moim przypadku to niestety nie poskutkuje..tym bardziej teraz kiedy stoję pod ścianą
ale mimo wszystko dziekuję ![]()
dziewczyny wzięłam się właśnie za suknie z trenem zrobiłam też z radcą rozkład spłaty kredytu jeżeli skończę te sukienki co mam zamówione do dnia dzisiejszego luty wyjdzie na czysto i będę mogła pracować na marzec
Prokrastynacja.. skąd ja to znam. Ostatnio zaczęło mnie to irytować i kupiłam kalendarz. Wypunktowuję co mam zrobić na dzień i w miarę możliwości najpierw robię to co wymaga najwięcej energii i skupienia.
Pomaga ale mam dni bez kalendarza ![]()
dizewczyny to co robicie dzisiaj??
I jak tam suknia z trenem? ![]()
Ja po 13 wychodzę do pracy, więc korzystam z ostanich wolnych chwil ![]()
połowę trenu nabite szklanymi koralikami i szok godzinę siedzę i działam
jodelka.. gratulację za znalezienie w sobie siły
i co najważniejsze, za zadowolenie z pracy ![]()
Ciekawa jestem jak tam suknie joedlka78 ![]()
Zdałam biomedykę na 4,5 :] teraz uczę się na filozofię, ale chyba będę zmuszona zarwać noc bo nie mogę tego ogarnąć..
kochana opłaciłam rachunki za styczen i zostało mi jeszcze 1000 za luty wiec do przodu do przodu
No to gratulacje
widzę, że jednak to marudzenie na brak mobilizacji nam pomogło bo wzięłyśmy się do roboty ![]()
nie chce Ci sie siasc, bo przeraza Cie ogrom pracy. Metoda kaizen moja droga, krok pierwszy poprostu usiadz i wez ksiazke w reke, nie mysl o tym ile masz do nauki ani co zrobisz dalej, nagrodz sie nawet mala przerwa. potem usiadz i przeczytaj jedna strone, albo dwie, jesli Ci sie chce...njtrudniejszy pierwszy krok, potem juz jakos pojdzie..