netkobietyWszystkie działy
Samotność

Quirkyalone, czyli życie w pojedynkę

5 odpowiedzi4 668 wyświetleńzałożony przez Anka26, 08.08.2007

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Quirkyalone, czyli życie w pojedynkę

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Quirkyalone, czyli życie w pojedynkę

Quirkyalone' to słowo, które traci w tłumaczeniu. Angielskie 'quirky' oznacza kogoś, kto jest autentycznie ekscentryczny, bez pozy. W słowie 'quirky' jest dużo życzliwości, tymczasem język polski odzwierciedla kulturę, która inność traktuje z rezerwą - 'dziwak', 'oryginał'. Jedynie młodsze pokolenie aprobuje u nas inność - najbliższe definicji 'quirky' są określenia 'kosmiczny' albo 'odlotowy'. Natomiast 'alone' oznacza tyle co 'sam', ale nie 'samotny' ('lonely'). Coś jak 'w pojedynkę'. Słowo to stworzyła Sasha Cagen i zdaje się,że jest to jakiś nowy trend, może nawet moda jaka zapanowała we współczesnym świecie.
Według Sashy Cagen quirkyalone oznacza osobę, która 'nie ma nic przeciwko związkom, ale przedkłada życie w pojedynkę nad wiązanie się w pary tylko po to, aby uniknąć samotności'. Quirkyalone to romantyk XXI wieku, który buntuje się przeciwko marketingowi miłości, pocztówkom walentynkowym i obowiązkowej kolacji przy świecach w modnej restauracji. Marzy o porozumieniu 'dusz', ale z zachowaniem własnej odrębności. Zamiast 'my' mówi 'ty i ja'. Wysoko ustawia poprzeczkę. Czeka na związek, w którym będzie mógł się spełnić. Na symbiozę intelektu, ducha i ciała, jednym słowem - na wielki wybuch. Tak, to niepoprawny idealista.

Przeczytałam o tym kiedyś w "Wysokich Obcasach", ostatnio przypadkiem natknęłam się na ten egzemplarz, a jak jest z Wami? Jesteście quirkyalone?:)

2

Odp: Quirkyalone, czyli życie w pojedynkę

ciekawa teoria, myslę,że większość singli może się utożsamiać ze stwierdzeniem, że można być samemu, ale nie musi to oznaczać samotności!!!
a nie wiem czemu wszyscy dookoła, a już szczególnie rodzina, ma inne zdanie i użala się nad nami!!! ja mam przyjaciół, znajomych, mam z kim się spotkać, wyjśc do kina, do pubu, mieszkam w mieszkaniu ze znajomymi, też ni eczuję się samotna, jestem sama, nie w parze, ale jest mi z tym dobrze i nie rozumiem tej całej presji otoczenia!!!

3

Odp: Quirkyalone, czyli życie w pojedynkę

Mhmm, muszę przyznać,że brzmi interesująco. Jakiś nowy trend kulturowy by nazywać nowe zjawiska i rzeczy w jak najbardziej adekwatny sposób. Myślę, jednak,że niekoniecznie single negują walentynki i całą otoczkę miłości, często zwyczajnie nie spotkali tej tzw. połówki i dlatego są sami i może właśnie wydaje im się,że lepiej wyśmiewać walentynki niż otwarcie ubolewać,że się nie ma z kim ich spędzić?Ale tworzenie się takich trendów i mody, powoduje,że ludzie może przestaną sę wstydzić bycia samym,tylko zaczną doceniać ten stan i cieszyć się nim jak najlepiej potrafia póki trwa, bez żadnych stanów depresyjnych!!

4

Odp: Quirkyalone, czyli życie w pojedynkę

No, tak ja jestem taka całe życie, na razie księcia nie widać, są dni kiedy chce się wyć, na szczęście tylko czasem. Bo wiecie niektórzy chcieliby wnuków itd, a to przecież ich problem, nie mój. A i mam plan B ale to sekret.

5

Odp: Quirkyalone, czyli życie w pojedynkę

To ja! To ja!
Uff... w końcu dopisali do mnie definicję big_smile

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Quirkyalone, czyli życie w pojedynkę

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026