Witam wszystkich,
Mam problem z moim facetem. Jestesmy razem ponad 6 miesiecy. Na poczatku naszej znajomosci wszystko bylo cudownie. Niestety wraz z uplywajacym czasem moj chlopak coraz bardziej przestaje mnie szanowac. Mam teraz trudny okres w moim zyciu, potrzebuje jego wsparcia, potrzebuje czuc jego bliskosc i obecnosc. Niestety tego w naszym zwiazku brak..Duzo razy juz z nim o tym rozmawialam, niestety bez skutku. Obiecywal zmiany,ktore trwaky tydzien..potem wszystko wracalo do "normy".. Brak mi tez szacunku co do mnie z jego strony, czesto wydaje mi sie ze woli kumpli niz mnie. Czesto zarzuca mi ze nie mowie mu wszystkiego, aa to nieprawda! Mecza mnie juz ciagle klotnie z nim, a jednoczesnie bardzo go kocham! Prosze, napiszcie co o tym sadzicie;) Dodam ze oboje mamy po 18 lat.