netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Raz wzloty raz upadki - frustracja chłopaka ?

8 odpowiedzi4 368 wyświetleńzałożony przez Ela B., 21.11.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Raz wzloty raz upadki - frustracja chłopaka ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Raz wzloty raz upadki - frustracja chłopaka ?

Witajcie. Jestem stałą bywalczynią tego forum, ale dopiero teraz odważyłam się tu zarejestrować żeby poprosić Was o radę. Otóż, jestem w związku już blisko dwa lata i mój problem dotyczy właśnie mojego chłopaka. Jesteśmy oboje w tym samym wieku, skończyliśmy studia w czerwcu. Ja studiuję na studiach doktoranckich i pracuję, chłopak niestety ciągle niczego nie znalazł. Piszę o tym, ponieważ sądzę że chyba właśnie w tym tkwi przyczyna problemów między nami. A mianowicie, mój chłopak ostatnimi czasy ma 'napady'. Tak to nazywam, bo nie potrafię inaczej. Polega to na tym, że przez pewien czas (np. tydzień) jest wszystko normalnie między nami, dogadujemy się itp. a później, ni z tego ni z owego, staje się oschły i nieprzyjemny. Nie pisuje do mnie smsów, nie dzwoni, w ogóle nie daje znaku życia. Trwa to parę dni, zazwyczaj do momentu kiedy ja wyciągnę rękę do zgody.
Takie wymieszanie faz trwa już kilka miesięcy i prawdę mowiąc zaczynam mieć tego dość.  Nie wiem po prostu jak to rozumieć. Zazwyczaj to jego zamknięcie rozpoczyna się w momencie mojego wyjazdu na weekend do rodziców a w momencie powrotu wszystko wraca do normy. Nie jest to jednak regułą. Zdarzają mu się też takie napady kiedy jesteśmy razem. Staram się bardzo często rozmawiać z nim na temat jego sytuacji, pomagać, szukać rozwiązań ale i tak prędzej czy później kończy się 'napadem'. W fazie normalności, że tak to ujmę, jest naprawdę dla mnie dobry, czuły i opiekuńczy. Widzę jego uczucie w każdym, nawet najmniejszym geście, jakie robi dla mnie każdego dnia. Tym bardziej wiec dziwne jest dla mnie jego zachowanie. Pomóżcie, bo nie wiem co robić. Mam już dość wyciągania ręki pierwsza, nie wiem jak położyć kres temu co się dzieje.
Macie jakieś rady? Za wszystkie z serca dziękuję.
Ela

2

Odp: Raz wzloty raz upadki - frustracja chłopaka ?

Związki najczęściej polegają na wzlotach i upadkach ale to co opisujesz jest dość dziwne. Trudno tu cokolwiek radzić poza szczerą rozmową z chłopakiem o Twoich spostrzeżeniach na temat jego zachowania.
Pozdrowienia

3

Odp: Raz wzloty raz upadki - frustracja chłopaka ?
marianna25 napisał/a:

Związki najczęściej polegają na wzlotach i upadkach ale to co opisujesz jest dość dziwne. Trudno tu cokolwiek radzić poza szczerą rozmową z chłopakiem o Twoich spostrzeżeniach na temat jego zachowania.
Pozdrowienia

Dziękuję, rozmowa jest na pewno czymś dobrym jeśli prowadzi do jakichś konstruktywnych rozwiązań. Wiele już razy próbowałam o tym rozmawiać, przychodziła poprawa, ale na krótko, niestety. Zastanawiam się raczej nad zmianą mojej postawy wobec niego, tzn. nauczyłam go, że zawsze sama pierwsza wyciągam rękę w takich sytuacjach. Od piątku trwa już nowy napad a ja ciągle się nie odezwałam, on również. źle mi z tym, uważam że związek ma prawo do ciszy od czasu do czasu ale nie w takim wydaniu. Mam wyrzuty sumienia, bo sytuację komplikuje dodatkowo fakt, że on miał nie za bardzo rodzinę, tzn. zawsze mi powtarza, że jego matka nie potrafiła okazywać uczuć i widziała/widzi go tylko jak czegoś od niego potrzebuje. I co tu kryć, smutno mi bez niego. Nie wiem co robić.

4

Odp: Raz wzloty raz upadki - frustracja chłopaka ?

hm no jest to dziwne zachowanie, moze sprobuj nie wyciagac pierwsza reki..zobacz ile potrwa jego 'cisza' poobcerwuj bardziej a nie dzialaj..
moze on sam bedzie chciala pogadac nawet..
wtedy stwierdzisz czy Ci to pasuje czy nie..

5

Odp: Raz wzloty raz upadki - frustracja chłopaka ?

Piszesz, że chłopak nie może znaleźć sobie pracy, a może to jest przyczyną jego frustracji? Wiem jak ciężko jest znaleź sobie pracę i jak siedzenie w domu dobijan człowieka. Może to jest przyczyną jego złego humoru?

6 Ostatnio edytowany przez Krzysiek1981 (2010-11-22 23:51:35)

Odp: Raz wzloty raz upadki - frustracja chłopaka ?

Macie typowy postudencki problem (właśnie świeżym absolwentom o ironio dziś najtrudniej znaleźć pracę). Ja rozumiałbym go z tego choćby powodu że po pierwsze to koszmarna nuda po drugie facet na pewno nie czuje się dobrze będąc Twoim utrzymankiem (bez względu na to co jest tego przyczyną, na dłuższą metę to nie ma znaczenia) - to jest ten problem. Wiem bo sam to miałem wink założę się że jak to dłużej już trwa czuje się jak połowa faceta przy kobiecie która ma swoje dochody - to nie jest wina żadnego z was tylko tego pojebanego kraju. Od bidy niech pójdzie do jakiejkolwiek roboty ale niech cały szuka czegoś lepszego.

7

Odp: Raz wzloty raz upadki - frustracja chłopaka ?
Krzysiek1981 napisał/a:

Macie typowy postudencki problem (właśnie świeżym absolwentom o ironio dziś najtrudniej znaleźć pracę). Ja rozumiałbym go z tego choćby powodu że po pierwsze to koszmarna nuda po drugie facet na pewno nie czuje się dobrze będąc Twoim utrzymankiem (bez względu na to co jest tego przyczyną, na dłuższą metę to nie ma znaczenia) - to jest ten problem. Wiem bo sam to miałem wink założę się że jak to dłużej już trwa czuje się jak połowa faceta przy kobiecie która ma swoje dochody - to nie jest wina żadnego z was tylko tego pojebanego kraju. Od bidy niech pójdzie do jakiejkolwiek roboty ale niech cały szuka czegoś lepszego.

Dziękuję, Krzysiek. Fajnie, że się odezwałeś bo mogę spytać mężczyzny: co chciałbyś aby Twoja dziewczyna zrobiła w takiej sytuacji? Raczej milczała czekając na Twój ruch czy może sama odezwała się pierwsza? Boję się że jeśli po raz kolejny wyciągnę rękę to już zawsze tak będzie, że ja będę musiała przepraszać za nic, bo przecież ja nic złego nie zrobiłam. Zawsze tak jest, bo ja nie potrafię tolerować tak długiej ciszy w związku. On od piątku milczy. Ja nie wiem co robić. Milczę również i strasznie mi to ciąży.

8

Odp: Raz wzloty raz upadki - frustracja chłopaka ?

Z innej strony to jak przeczytać pierwszego posta może być też inny problem - może facet chciałby czegoś więcej? Pierwsze symptomy pustego związku? A może chciałby założyć rodzinę (chodzi o tą regułe kiedy wyjeżdżasz do rodziców)

Ja nie chciałbym żeby moja połowa szukała mi pracy, starałbym się sam. No chyba ze po znajomości komuś by mnie poleciła - to najkrótsza i najpewniejsza droga.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Raz wzloty raz upadki - frustracja chłopaka ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026