netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Pomocy!!! ja już nie wiem co robic:( Mój facet oddala się ode mnie

8 odpowiedzi9 560 wyświetleńzałożony przez różowa perełka, 07.11.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pomocy!!! ja już nie wiem co robic:( Mój facet oddala się ode mnie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez różowa perełka (2010-11-07 13:17:38)

Temat: Pomocy!!! ja już nie wiem co robic:( Mój facet oddala się ode mnie

Opowiem wam po krótce o mojej historii, jestem z chłopakiem już 5 lat, wszystko super, kocham go nad życie i on mnie też. Kilka miesięcy temu poznał pewną dziewczynę, Olkę. Chodzili razem do technikum. Najgorsze jest to że on ukrywał to przede mną ale zawsze coś wychodziło na jaw, okazało się że ona zakochała się w nim, i nie ukrywała tego. Często nie zdążył skasowac od niej smsów i czytałam jak pisze mu: "skarbie tęsknie za Tobą" "myślę o tobie" albo smsy takiego typu w których opowiadała mu cały swój dzień, normalnie jakby byli najlepszymi przyjaciółmi! Mój chłopak zapewniał mnie że on nigdy nie dawał jej żadnych znaków aby coś sobie wyobrażała, że on ją traktuje jak koleżankę i że jego nie rusza to że ona coś do niego czuje. Ale dziwne było to że nie potrafił zakończyc tej znajomości. Przez wiele miesięcy ukrywał że smsuje z nią, jak potem mówił, po to bym się nie wkurzała. Ona była strasznie nachalna, traktowała go jakby on był jej, pakowała się w nasz związek po prostu, czyniła te swoje kobiece sztuczki, raz nawet chciała nas skłócic że niby ja go zdradzam, potem dopiero wyszła na jaw że to byłą ona. Ala jakoś po 7 miesiącach ich wspólnej przyjaźni wkońcu ucichło... Mogłam odetchnąc. Ale kilka dni temu pisałam z koleżanką na gg, która także chodziłą do tego technikum, jest dziewczyną kolegi mojego faceta. I wypytałam ją jak wyglądały relacje między nimi w szkole. I dowiedziałam się że na każdej przerwie spacerowali sam na sam, śmiali się, rozmawiali, siedzieli na ławce, na każdej! i że kilka razy widziała jak wysiadają razem z jego samochodu pod szkołą. Tego już było za wiele dla mnie! Dla mnie był to sygnał że on mnie z nią zdradził! nie mogłam pogodzic się z tym że potrafił tak mnie kłamac! co innego gdyby podwoził jakąś naszą wspólną koleżankę ale nie głupią szmatę która mnie nienawidzi i która jest szalenie zakochana w moim chłopaku! Wygarnęłam mu wszystko, posypały się przez smsy ostre słowa. i nie odzywałam się do niego kilka dni. On pisał że mnie tylko kocha, że do niczego między nimi nie doszło itp. i przedwczoraj przyjechał do mnie z bukietem róż. Chciał żebym jechała z nim do n9iego. Powiedziałam że nie wsiąde do tego samochodu! że tyle czasu mnie okłamywał, z początku był milutki ale nie usłyszałam od niego właściwie żadnych wyjaśnień. i pokłóciliśmy się, powiedziałam że rzygac mi się chce na myśl że ona siedziała w tym aucie. a on w nerwach już powiedział mi przykre słowa, że jemu rzygac się chcę że nie byłam jego pierwszą kobietą w łóżku i wyszedł. (zanim go poznałam to miałam chłopaka, z nim przeżyłam pierwszy raz, a ja byłam jego pierwszą w łóżku, ale ile bym dała by cofnac czas! niestety się nie da ale teraz to on się dla mnie liczy!) Przecież to było zanim go poznałam a on robił mnie w jajo za moimi plecami, kłamał tyle czasu! i obrócił kota ogonem, od tamtej pory nie odezwał się do mnie, to ja powinnam byc zła na niego a teraz on jest na mnie. Bo znowu przypomniał sobie tamtą sytuacje. Ja też nie piszę w ogóle do niego ale znając go to on już też nie napiszę, bo teraz to ON się na mnie wkurwił i wszystko teraz moja wina. Co mam robic:(


Proszę napiszcie coś. Ciężko jest mi teraz bo znając życie to on nie napiszę do mnie pierwszy. Jest typem uparciucha i wiem że tak będzie. a przecież nie o to chodziło! Miał mi wyjaśnic wszystko, miał mnie zapewnic że do niczego między nimi nie doszło, prosto w oczy! Chciałam zwykłych wyjaśnień bo zbyt długo mnie okłamywał. i po takim czasie wyszły na jaw nowe sprawy!

2

Odp: Pomocy!!! ja już nie wiem co robic:( Mój facet oddala się ode mnie

Zależy Ci na wyjaśnieniach kłamcy? Skoro jemu zalezy na tym zeby miec dziewice - niech sobie jej szuka.
Zastanow sie czy ta relacja ma sens.

3 Ostatnio edytowany przez gabisiula (2010-12-10 19:25:51)

Odp: Pomocy!!! ja już nie wiem co robic:( Mój facet oddala się ode mnie

u mnie podobny problem był niestety, już wszystko powoli sie uklada

4

Odp: Pomocy!!! ja już nie wiem co robic:( Mój facet oddala się ode mnie

nie mów ze niczego nie wymyśli, bo jeśl będzie chciała to uwierz że coś wykombinuje!! a facetowi jesli zalezy na Tobie, to bedzie sie starał, dbał o ciebie i robił wszystko by unikać tamtej - ale pamiętaj też że facet jest tylko facetem i nigdy nie znasz dnia w którym on sie z nią spotka. To zależy tylko od niego, będzie cie chciał okłamać to to zrobi, nie będzie to nie zrobi...

5

Odp: Pomocy!!! ja już nie wiem co robic:( Mój facet oddala się ode mnie

Moim brutalnym zdaniem,jesli on nie mial jeszcze nikogo,a juz zaczyna go wkurzac,ze Ty mialas,predzej czy pozniej sprobuje 'swiezego miesa'. JUz Ci daje znaki,ale to nie Twoja wina i tego,ze mialas kogos wczesniej,faceci sa ciekawi,jak to z innymi jest... Taka brutalna prawda,a on Ci subtelnie daje znai,ze tego chce ...

6

Odp: Pomocy!!! ja już nie wiem co robic:( Mój facet oddala się ode mnie

Ja wierzę w przyjaźn damsko-męską, ale w tym przypadku  w ogóle mi na nią nie wyglada. Bo facet na ten namolne smsy odpisuje... Gdyby nie chciał, już dawno zerwałby tę znajomość, a tak się z jakichś przyczyn nie dzieje. Na dodatek broni się przez atak, wypominając Ci, ze nie byłaś dziewicą.

7

Odp: Pomocy!!! ja już nie wiem co robic:( Mój facet oddala się ode mnie

Widać ze mu na renke to ze nie piszesz nie dzwonisz o też nie probóje sie z toba porozmawiac itp.To mojm zdaniem daj sobie spokoj z nim,wiem ze nie bd to łatwe bo też Kocham swojego Daniela i nie wiem czy go po takim czyms rzuciła Bym ale mysle jak by mnie miał w d... by nie dzwonil itp.to probowalam bym o nim zapomniec.Bolało by na poczatku,po tem kuło by serce ale w koncu by przeszło

8

Odp: Pomocy!!! ja już nie wiem co robic:( Mój facet oddala się ode mnie

Witam ja też mam problem od 2 tyg. znam się z moim chlopakiem minął rok w Pazdzierniku , na początku ja szalalam z miłosci ,gdy sie zakochał on szalał ja mniej i tak się ciągnelo do ostatnich dni ,kiedy skonczyla mi się praca  zaczął byc jakiś obojętny juz nie jest tak zazdrosny ,muszę ciągnać go za jezyk czasami albo się pytać czy kocha... ? twierdzi ze ma duzo pracy ,egzaminy w szkole udzielanie korepetycji ma coraz wiecej ludzi ...zaczelam wlasnie się bać i obudziła się we mnie duza zazdrość i kontrolowanie jego ,sprawdzanie itp. (wcześniej on to robil ) jak jestesmy na spotkaniach to nikt nie dzwoni do niego nie piszę rozmawialismy o tym i twierdzi ze to zabieganie niema jak czasami napisać bo musi sie uczyc tez do egzaminu ktory ma za tydzień, i twierdzi ze jak skonczą mu sie studja ostatnie 2 zjazdy to trochę oddychnie i bedzie luzniejszy jak szkola odejdzie ,ale zapewnia ze kocha i zebym się nie martwiła na spotkaniach jest cudownie a po nich ciagle zabieganie ,chociaz teraz bardziej sie stara pisać w miarę mozliwosci po tej rozmowie ale ja dalej sie boję i mowi ze on juz mnie sprawdzać nie bedzie ze mi ufa i ze mu niczego głu[piego nie zrobię...i zacząl mi wypominać moje slowa gdy on byl tak zazdrosny ,ale ja sie staralam jak najczesciej widywać pisać rozmawiać wieczory byly nasze a u niego tak nie zawsze jest od 2 tyg. powiedzial ze ta zazdrosc jest duza i robi się chora ze pruboję go zamknąć w klatce ze nie zawsze moze sie odzywać bo nie bedzie chodzil z tel w reku...echh boję sie troche tego ,ale obiecalam ze juz tak zazdrosna nie bede i ze wiem ze mnie nie zrani bo nie jest taki i nie wiem co dalej moge zrobic ,poradzi mi ktośś ????:)

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pomocy!!! ja już nie wiem co robic:( Mój facet oddala się ode mnie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026