otoz poznalam chlopaka,przez internet.mezczyzna na poziomie,fajnie nam sie gadalo itd..nie wiem co mam myslec przy herbatce prawil komplelmenty,ze piekne oczy usta..ładna kobieta.problem w tym tkwi,ze ja pale on tego nienawidzi...powiedzial mi ze nie mogl by byc z dziewczyna co pali czy cos takiego.wszystko super -zaproponowal nawet wyjazd na jezioro na kilka dni,niestety ja mam juz wybrany caly urlop na ten rok,wiec mu tak to powiedzialam.. zakonczenie tego spotkania,wiem ze przyjechal swoim autem ale niestety odprowadzil mnie na takxowke,na pozegnanie dal mi reke i pocalowal w polik.powiedzialam,ze mam prosbe ze jak dojedzie do siebie mieszka dosc daleko m dac znac czy dotarl caly.napisal mi smsa jestem w domu,dzieki,ze dalas sie poznac...dobranoc.i cisza caly czasnie wiem co ja mammyslec.czy robic nadzieje sobie czy nie-jak uwazacie?:)
1 2010-08-28 13:02:34 Ostatnio edytowany przez yvette (2010-08-28 13:08:12)
Podobne tematy
Trudno powiedzieć. Z jednej strony propozycja wyjazdu była jakąś chęcią ponownego spotkania się, ale jeśli ją odrzuciłaś, trzeba było zaproponować coś w zamian (np. wyjechać już nie dam rady, ale może spotkamy się na kawie tego i tego dnia?). Może pomyślał, że nie jesteś zainteresowana kolejną randką, skoro go tak odrzuciłaś?
Inną sprawą jest to palenie. Ja jestem niepaląca i ze swojej strony wiem, co mam na myśli, jeżeli mówię palaczowi, że nie umiałabym z kimś takim być. Naprawdę mam to na myśli i jeżeli rzucenie palenia nie wchodzi w grę, to dla mnie oczywiste jest porzucenie kolejnych spotkań.
Jesteśmy w XXI wieku i zawsze uważałam, że jedną z jego zalet jest możliwość napisania jako pierwsza
Więc jeżeli ma Ci to truć głowę, sama do niego napisz. Jak się nie odezwie, będziesz miała jasność.
hej uważam tak jak Yvette napisz do niego skoro on zrobił 1 krok ty zrób następny jeśli nie odpiszę będziesz wiedziała,że to była pomyłka.
4 2010-08-28 13:45:24 Ostatnio edytowany przez robaczek2105 (2010-08-28 13:47:18)
hm no wlanie,z abradzo nie wiem co mam mu napisac....moze to ze nie ma za co itd
dziwne ,w ogole dziwni sa faceci..........masakra wielkie niepojete oblicze.patrzylam,na tym portalu nie byl online od parunastu godzin.
nie wiecie, że jak facet bedzie chciał sie odezwac to sie odezwie... zawsze!!!! nie ma wytłumaczenia. widocznie to nie ten.
zgadzam sie ... jesli facetowi zalezy , bedzie wszystko robił, aby spotkać sie jeszcze raz i kolejny... ja staram sie przewaznie nastawiac co do faceta , nigdy nie robie sobie zbednych nadzieji i fantazji jakby mogło byc fajnie gdyby... owszem pote jesli pokaze , ze sie stara mozna juz fantazjowac
na wszystko przyjdzie czas ![]()
jezeli to bylo wasze 1 spotkanie a juz chcial Cie zaprosic na wyjazd kilku dniowy to troche dziwne....ja jakbym takie cos uslyszla to bym pomyslala ze chce mnie w lozku sprawdzic. ze pisaliscie ze soba to malo, wazne tez sa spotkania bo jak wszystkim wiadomo przez sms czy internet mozna udawac kogos innego ,milego ,idealnego...a na spotkaniu moze okazac sie ze ktos jest inny niz sie oczekiwalo...czesto przez takie wirtualne rozmowy ma sie jakies wyobrazenie o wygladzie, zachowaniu osoby... i ja uwazam ze albo chlopak rozczarowal sie Toba albo chcial wykorzystac a Ty odmowilas wiec pomyslal ze "a to nic zmywam sie " . skoro mial samochod to mogl Cie do domu odwiezc a nie pozwalac zebys kase tracila na taksowke... uwazam ze po tym jak w glowie stwierdzil ze nic z tego nie bedzie to dlatego tak Cie olal najpierw z ta odwozka a potem sms... jakby mu zalezalo to by nadal szukal kontaktu z Toba... nie patrzac na to ze nie mozesz jechac z nim na te wakacje...no nie wiem mam nadzieje ze sie myle...
8 2010-08-29 13:01:35 Ostatnio edytowany przez robaczek2105 (2010-08-29 20:08:59)
hejaaa:) frytka ,raczej nie bo caly czas prawil komplmenty,nawet mnie sie zaptal cz wyjde za niego hahah jakis niezronowazony.a tak,to sie odezwal powiedzial,ze od 8 pracuje a teraz spedza czas ze znajomymi i ucieka na miasto..i pozdrowionka ,ja nic mu nieodpisalam w nosie mam hhahaha go.ale nie mniej,miedzy nami kobietami to sie zawiodlam...bo jednak stracilam duzo czasu ,nasze spotkanie trwalo od 20 30 do 1 w noc,masakra w dodatku osoby ,do ktorej nie ma sie nic nie caluje w policzek,bynajmniej ja tak uwazam chyba nie?nie wiem dziwni sa faceci oj dziwni.
poza tym,hm wydaje mi sie,ze gdyny mna nie byl zainteresowany to nie czulby potrzeby mnie dotkniecia czy cos ,wiecie ocb ogladal mnie ,np dotykal nie stad owąd mojej reki badz mojego nadgartska hmm dziwne prawda?prosze o odpowiedzi