netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

14-letnia Laura w samotnym rejsie dookoła świata

15 odpowiedzi4 258 wyświetleńzałożony przez Olinka, 24.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » 14-letnia Laura w samotnym rejsie dookoła świata

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: 14-letnia Laura w samotnym rejsie dookoła świata

W sobotę, 21 sierpnia 2010r, 14-letnia Holenderka Laura Dekker wyruszyła z Gibraltaru w samotny rejs dookoła świata. Wyczynu tego zamierza dokonać jako najmłodsza osoba w dziejach.

W ubiegłym miesiącu sąd zwolnił ją spod kurateli holenderskich instytucji opieki nad dzieckiem, które próbowały udaremnić jej podróż, wskazując na związane z tym ryzyko dla zdrowia fizycznego i psychicznego. Rodzice Laury nie widzą problemu w tym, że dziecko samotnie przez niemal dwa lata (takie przynajmniej są wstępne przewidywania) będzie pływać jachtem, walcząc ze sztormami, zmianami pogody, a nawet słabościami własnego organizmu. Twierdzą oni, że są spokojni ponieważ córka co jakiś czas zawijać będzie na ląd i w internecie pisać bloga. Czy jednak to wystarczy? Czy uważacie tak jak organizacje, że to wielka nieodpowiedzialność ze strony dorosłych pozwalać dziecku na taką wyprawę? Czy może jednak zgodnie z tym co twierdzą rodzice należy umożliwiać realizację marzeń?

Co prawda szefowa holenderskiej spółki MasMedia, dysponującej wyłącznym prawem do telewizyjnego relacjonowania rejsu, zapewnia, że dziewczyna jest dojrzała jak na swój wiek i zdała egzamin z samodzielnego prowadzenia jachtu takiej wielkości jakim właśnie wypłynęła, ale czy to aby na pewno wystarczy???

Moje zdanie jest takie: przy takim uporze i determinacji Laura swoje marzenie o opłynięciu świata na pewno zdążyłaby jeszcze zrealizować. Co prawda wówczas nie miałaby satysfakcji, że czynu tego dokonała jako najmłodsza w historii, ale co znaczą tytuły, gdy w grę wchodzi bezpieczeństwo czy nawet życie dziecka?

2

Odp: 14-letnia Laura w samotnym rejsie dookoła świata

Jak dla mnie sytuacja ta jest dosyć dziwna. Gdybym ja była matką 14letniej dziewczyny, która chciałaby samotnie opłynąć świat, w życiu nie zgodziłabym się puścić jej samej, nawet jeśli miałaby masę kursów, znała sie na wszystkim itp. itd.! Przecież to jest jeszcze dziecko. Później tak, ale nie teraz. Skoro doświadczeni rybacy, marynarze, kapitanowie nie potrafią sobie poradzić ze sztormami, to jakoś ciemno widzę, żeby sama młodziutka, drobna dziewczynka dała sobie radę. Na pewno pomoże jej w tym ogromna determinacja do spełnienia swojego marzenia i życzę jej z całego serca żeby się spełniło i żeby za rok, czy dwa lata dobiła cała i zdrowa do rodzinnego portu. Jednak uważam, że rodzice są w takiej sytuacji nieodpowiedzialni... Jak pisze Olina- zdązyłaby jeszcze zrealizować swoje marzenie. Ja bym dziecka nie puściła na taki rejs. Morze to jedno wielkie niebezpieczeństwo, tam nie da się niczego przewidzieć. Raz może być pięknie, wręcz idealnie do pływania i podróżowania, a za chwilę woda zmywa ludzi z pokładów.

3 Ostatnio edytowany przez katarina (2010-08-25 16:59:45)

Odp: 14-letnia Laura w samotnym rejsie dookoła świata

Też czytałam te wiadomość - z mieszanymi uczuciami, ktore sie uspokoiły po poszukaniu troche informacji na temat.

Dziewczyna wychowywała się na łodzi - bo na jachcie się urodziła - pływała  z rodzicami przez pierwsze 4 lata życia,  ma wiele lat doświadczeń na wodzie  (od 10 roku życia żegluje samotnie) i rodzice wiedzą co umie i jak sobie radzi. Ja bym nie miała serca wstrzymywać dziecka, gdyby marzyło o takiej przygodzie. Ona moze być fizycznie ukształtowana kobietą z olbrzymimi umiejętnościami i praktyką - mimo 14 lat. A wygrana w sądzie dowodzi tylko jej odporności psychicznej.
Nie sądzę też, żeby rodzice byli takimi szaleńcami, aby godzić sie na zgubę dziecka - no i last but not least - sąd uznał, ze może płynać.

Jako ciekawostka - cytat za http://www.zagle.com.pl/artykul/czytaj/ … er%2C9255/ -
....Wahająca się uprzednio matka Babs Mueller w ogloszonym przed 10-ma dniami liście otwartym do władz opublikowanym w dzienniku Algemeen Dagblad nazwała Radę do spraw Opieki nad Dziećmi Ministerstwa Sprawiedliwości ?organizacją kryminalną", która chce złamać psychicznie jej córkę..."

W dobie dziesiejszej komunikacji, gdyby coś jej sie przydarzyło, w parenaście sekund po np. wpadnięciu do wody byłoby o tym zaalarmowane droga satelitarną morskie centrum koordynacji operacji ratowniczych.

Poza tym - przeczytajcie co o niej piszą na  http://www.zagle.com.pl/artykul/czytaj/ … taru,9336/

..."Okazuje się , że rejs Laury będzie samotny ale nie non-stop. Pierwszy etap to Wyspy Kanaryjskie ? lub Madera. Zamierza zaczekać na zakończenie sezonu huraganów, być może nawet wróci na trochę do szkoły, gdyż dalsza trasa ma prowadzić dalej na zachód, przez Karaiby, Kanał Panamski i Pacyfik. Planuje po drodze aż 26 zajść do portów z tego w 14-tu ma się spotykać ze swoimi pomocnikami lądowymi. Napewno będą jej potrzebni przy przechodzeniu przez Panamę. Zamiast ryczących czterdziestek na pustym Oceanie Południowym grożą jej problemy portowe (również jak widać formalne), piraci i znacznie zwiększone niebezpieczeństwo kolizji na bardziej uczęszczanych akwenach. Pełnoletni żeglarze też jednak nie są całkowicie wolni od  ryzyka w podobnych okolicznościach...."

4 Ostatnio edytowany przez tn (2010-08-25 21:52:35)

Odp: 14-letnia Laura w samotnym rejsie dookoła świata
Olina napisał/a:

Czy uważacie tak jak organizacje, że to wielka nieodpowiedzialność ze strony dorosłych pozwalać dziecku na taką wyprawę?

Uważam, że nie mamy nic do gadania.

Olina napisał/a:

Czy może jednak zgodnie z tym co twierdzą rodzice należy umożliwiać realizację marzeń?

Jej rodzice są najbardziej kompetentni w tej ocenie i nie ma sensu się rozwodzić nad innymi opiniami, wygłaszanymi przez ludzi z gruntu mniej kompetentnych.

Już sam pomysł, żeby kolektyw dyskutował nad tym, czy zezwolić rodzicom podejmować decyzje w sprawie swojej prawie dorosłej córki nie mieści mi się w głowie. Kiedy upowszechniła się ta zawodowa pedofilia?

Olina napisał/a:

zapewnia, że dziewczyna jest dojrzała jak na swój wiek i zdała egzamin z samodzielnego prowadzenia jachtu takiej wielkości jakim właśnie wypłynęła, ale czy to aby na pewno wystarczy???

Gada, bo musi gadać. W europie, opętanej neurotyczną obsesją wsadzania palców do cudzej zupy wielu ludziom zależy, żeby pokazać czyje na wierzchu i poprzeszkadzać udowadniając potrzebę swojego istnienia. Kupa ludzi z kiwania palcem, oburzania się i wygłaszania moralizatorskich kazań uczyniła sobie sposób na życie. Muszą się przed tym bronić wygłaszając takie nic nie znaczące zapewnienia.

Olina napisał/a:

Moje zdanie jest takie

Twoje zdanie, jak i moje, jest nieistotne. Nie jesteśmy rodzicami Laury.

A Laurze oczywiście kibicuję. : o )

....Wahająca się uprzednio matka Babs Mueller w ogloszonym przed 10-ma dniami liście otwartym do władz opublikowanym w dzienniku Algemeen Dagblad nazwała Radę do spraw Opieki nad Dziećmi Ministerstwa Sprawiedliwości ?organizacją kryminalną", która chce złamać psychicznie jej córkę..."

Podpisuję się rękami i nogami.

5 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-08-25 21:51:46)

Odp: 14-letnia Laura w samotnym rejsie dookoła świata

Wybacz tn, ale to, że nie jest matką Laury, nie świadczy o tym, że nie może mieć swojego zdania hmm Po to został założony ten wątek, aby każdy mógł się w nim wypowiedzieć na ten temat, a nie krytykowac wypowiedzi innych.

6

Odp: 14-letnia Laura w samotnym rejsie dookoła świata

Pomimo wszystkiego mam podobne zdanie do Olinki i London69. Marzenia marzeniami ale taki rejs jest ogromnym ryzykiem.
tn bez potrzeby się unosisz, to tylko rozmowa, wymiana poglądów.

7

Odp: 14-letnia Laura w samotnym rejsie dookoła świata

tn, a ja się z Tobą jednak nie zgodzę. I nikt nam przecież nie zabroni dyskutować na każdy temat, który wydaje nam się wart uwagi. W ten sposób nikomu nic złego nie robimy, to luźny wątek z wymianą subiektywnych odczuć i poglądów.

A swoją drogą dlaczego uważasz, że rodzice Laury są najbardziej kompetentni??? Mamy przecież mnóstwo przykładów rodziców, którzy narażają dziecko na niebezpieczeństwo, a sam fakt bycia rodzicem jeszcze nikogo nie czyni wyrocznią. To tylko prawo daje nam władzę i prawo decyzji. Wiesz, chciałabym, aby każdy miał odpowiednią wiedzę i przygotowanie jeszcze zanim zostanie rodzicem i będzie musiał odpowiadać za czyjeś życie, odpowiednio je ukształtować i pokierować w dobrą stronę. Niestety tak nie jest i chyba dobrze, że czasem ktoś czuwa i chroni dzieci przed konsekwencjami nieodpowiedzialności dorosłych. To, że dziecko czegoś chce jeszcze wcale nie znaczy, że rozumie po co sięga- nawet jeśli jest nad wiek dojrzałe i wydaje się odpowiedzialne. Takie jest moje zdanie.

8 Ostatnio edytowany przez tn (2010-08-25 22:37:17)

Odp: 14-letnia Laura w samotnym rejsie dookoła świata
Olina napisał/a:

I nikt nam przecież nie zabroni dyskutować na każdy temat

Nie? To spróbuj publicznie podyskutować o polityce Izraela. tongue

Olina napisał/a:

który wydaje nam się wartym uwagi. W ten sposób nikomu nic złego nie robimy

Poddawanie w wątpliwość paradygmatów władzy rodzicielskiej robi krzywdę rodzicom. Zawsze.

Olina napisał/a:

A swoją drogą dlaczego uważasz, że rodzice Laury są najbardziej kompetentni???

Bo wychowywali ją. To chyba oczywiste. Z doświadczenia wiem, że ta różnica światopoglądowa jest nie do przeskoczenia, więc
nie będę się o to spierał.

Olina napisał/a:

Mamy przecież mnóstwo przykładów rodziców, którzy narażają dziecko na niebezpieczeństwo

Jest ich bardzo mało, tylko że w TV mówi się wyłącznie o nich. Normlaność stanowi kiepski materiał na dziennik telewizyjny.
Tu chodzi o zasadę, nie o wyjątki. Zasada chroni normalną większość przed traktowaniem jej jak patologiczną mniejszość.

Olina napisał/a:

To tylko prawo daje nam władzę i prawo decyzji.

Są rodzice, którzy uważają, że prawo jest na n>1 miejscu. Takimi są np. Uwe i Hannelore Romeike, obywatele Republiki Federalnej Niemiec,
zbiegli z RFN w 2008 roku do USA, gdzie otrzymali azyl polityczny. Powodem było właśnie prześladowanie ich przez RFN, która lepiej
od rodziców wiedziała, jak ma być i dlaczego. Pani Uwe i pan Hannelore nie zgadzali się z Twoim poglądem, że tylko prawo może im coś dać,
i na rozkaz jakiejś socjalnej jaczejki mają stanąć na baczność, stulić gęby i spuścić wzrok.

Przykładów jest więcej, ale że ogranicza mnie pkt. 9 regulaminu, rzucę jedynie hasło na google: Parents Flee To Spain To Protect Babies

Olina napisał/a:

Niestety tak nie jest i chyba dobrze, że czasem ktoś czuwa nad złymi decyzjami.

Nie, nie dobrze, bo zajmuje się głównie wymyślaniem problemów usprawiedliwających istnienie ich stanowisk a nawet jeżeli się tym aktualnie nie zajmuje, to prędzej czy później zacznie. Nie wiem czy jesteś zamężna i masz rodzinę (i nie chcę wiedzieć, bo to nie moja sprawa), ale jeżeli tak lub planujesz, to właśnie kopiesz pod nią dół.

9

Odp: 14-letnia Laura w samotnym rejsie dookoła świata

Myślę, że odchodzimy już nieco od tematu, ale na koniec dodam, że tak się składa, iż znam sprawę Uwe i Hannerole Romeike i z ich podejściem do problemu też absolutnie się nie zgadzam. We wszystkim trzeba po prostu zachować zdrowy rozsądek, rozpatrzyć wszystkie za i przeciw i kierować się głównie dobrem dziecka, a nie własnymi zasadami i poglądami. Niemniej narażanie dziecka na wielkie niebezpieczeństwo, a nauczanie w domu (bo antychrześcijańska szkoła jest sprzeczna z czyimś światopoglądem) - są to dwa zupełnie rozbieżne zagadnienia. I są to akurat dwa bardzo nagłośnione przez media przypadki, bo niestety o tych mało medialnych, ze zwykłej ulicy, raczej nikt nie mówi. 

tn napisał/a:

Nie wiem czy jesteś zamężna i masz rodzinę (i nie chcę wiedzieć, bo to nie moja sprawa), ale jeżeli tak lub planujesz, to właśnie kopiesz pod nią dół.

Może i kopię dół, ale ja się tego nie boję, bo przynajmniej staram się podejmować odpowiedzialne decyzje i NIGDY świadomie nie narażam mojego dziecka na niebezpieczeństwo. To, że mój syn czegoś chce to za mało. Dlatego też zajmuję takie, a nie inne stanowisko w sprawie Laury.

10

Odp: 14-letnia Laura w samotnym rejsie dookoła świata

I jak Laura po latach? Macie o niej jakieś informacje, jak udała się wyprawa, jak wpłynęła ona na dziewczynkę i na jej rodziców, co Laura porabia teraz?

11

Odp: 14-letnia Laura w samotnym rejsie dookoła świata

Nie, niestety nie mam pojęcia, a chętnie poznałabym ciąg dalszy tej historii.

12

Odp: 14-letnia Laura w samotnym rejsie dookoła świata

Laura dokonala czego chciala i zyje wink

13

Odp: 14-letnia Laura w samotnym rejsie dookoła świata

Znalazłam jej bloga. Kurczę, fascynująca dziewczynka, ale córce bym chyba nie pozwoliła...

14

Odp: 14-letnia Laura w samotnym rejsie dookoła świata

Ja nie wiem czy bym mezowi pozwolila... tongue Ale gdybym ja chciala to nikt by mnie nie powstrzymal nawet mama.

15

Odp: 14-letnia Laura w samotnym rejsie dookoła świata

Zacząć trzeba od tego że każdy kto wybiera się na taką wyprawę powinien podpisać zobowiązanie że pokryje wielomilionowe koszty jakie poniosą straż przybrzeżna i marynarka wojenna w ramach jego poszukiwań gdy zaginie gdzieś na oceanie.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » 14-letnia Laura w samotnym rejsie dookoła świata

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026