Poznanie przez sms - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

Temat: Poznanie przez sms

Hej wszystkim!;)  słuchajcie, moja koleżanka poznała przez sms chłopaka i pisała z nim wszystko było ok. Ale niestety pewnego razu w trakcie rozmowy chłopak nie odpisał i do tej pory(czyli jakiś tydzień) się do niej nie odzywa. On mieszka od niej bardzo daleko i nigdy się nie spotkali ale widziała go na nk. I w ogóle wie że jest tym za kogo się podawał ale ona bardzo by chciała dowiedzieć się co się z nim dzieje co ma w takiej sytuacji zrobić?? Pomóżcie proszę

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Poznanie przez sms

Heh...
Widzę, że Twoja przyjaciółka wpadła w czar wirtualnej znajomości? Nie popieram takich znajomości, zwłaszcza jeszcze na dużą odległość, to nigdy nic dobrego nie przynosi. Przekonaj koleżanke, że ta znajomość jest bezsensowna i żeby ją zakończyła.

Niech zada sobie sobie pytanie: "po co?"

Start(28.06): 166cm || 77kg
I  Faza: 75kg      (-2,0 kg)
II Faza: 66,0kg    (-9,0 kg)

3

Odp: Poznanie przez sms

Ile ona ma lat?
Niech zadzwoni, zapyta co się dzieje. Napisze mu wiadomosc na nk. Jeśli nie odpowie, to twoja koleżanka powinna dać sobie z nim spokój. Jeśli są nastolatkami a dzieli ich mnóstwo kilometrów taka znajomość ma nikłe szanse na przetrwanie.

4 Ostatnio edytowany przez Przyjaciółka (2010-08-11 14:45:50)

Odp: Poznanie przez sms

Ona ma 20lat. Często do niego pisała ale nic próbowała dzwonić na początku nie odbierał później włączył pocztę.... Przejęła się bo pisał naprawdę że ją kocha itp. Ale teraz mówi że nawet jakby się odezwał to i tak powie mu że to koniec, ostatnio często ja w ogóle denerwował swoim zachowaniem robił się nieznośny.... A może dawał jej do zrozumienia że już nie chce z nią pisać?   Ps dzięki za rady wink

5

Odp: Poznanie przez sms

Kocha ją? Przez sms? smile

O raju, hehehe. Niech sobie go odpuści i znajdzie kogoś namacalnego smile

Start(28.06): 166cm || 77kg
I  Faza: 75kg      (-2,0 kg)
II Faza: 66,0kg    (-9,0 kg)

6

Odp: Poznanie przez sms

jak mozna kogos pokochac przez smsy? hehhe bajke jej sprzedal o milosci i sie dziewczyna zauroczyla.Dla mnie to jest sciema z jego strony i totalna olewka.

7

Odp: Poznanie przez sms

Zabajerował ją i tyle.... Ale powoli dochodzi do wniosku że to nie był dobry pomysł chociaż widzę że się martwi dlaczego on nie odzywa się do niej. Myśli że coś mu się stało bo zawsze pisał do niej a teraz nagle przestał. Ale cóż może to nie był chłopak dla niej właśnie tym bardziej że poznali się i rozmawiali przez sms.... Ciał się spotkać ale ostatnio jak mówiła że może się spotkać w lipcu i już chciała ustalać co i jak to on na drugi dzień że nie będzie miał samochodu że musi się uczyć na jakiś egzamin we wrześniu(bo podobno studiuje) itp. Coś kręcił moim zdaniem a koleżanki mi szkoda bo uwierzyła mu naprawdę.... :-|

8

Odp: Poznanie przez sms

A jeżeli chciałaby się z nim jakoś skontaktować tylko że nie wie jak bo na smsy nie odpisuje i nie odbiera telefonu to co może zrobić?

9 Ostatnio edytowany przez Tisha (2010-08-11 15:34:49)

Odp: Poznanie przez sms

Jejku,.. niech ona się z nim NIE kontaktuje.

Kurcze tłumacz jej, że to bezsensowne, po co ona chce to drążyć? Wytłumacz jej, że to uczucie to nie miłość tylko jakaś forma zauroczenia. I z takiej znajomości nic nie wyjdzie. Nie odzywa się bo pewnie mu się znudziło, albo jest zajęty czymś/kimś innym. Nie ma się o co martwić i po co kontaktować. Jesteś jej przyjaciółką, musisz jej to wyperswadować. Chcesz żeby ona cierpiała przez jakąś urojoną "miłość" i faceta, którego na oczy nie widziała?

Weź ją gdzieś wyciągnij, niech o tym nie myśli i zerwie tą znajomość..

Aha i jeszcze jedno: Jak ona będzie mu się narzucać to wręcz uzyska odwrotny efekt. Koleś ewidentnie ma ją gdzieś. I nieźle ściemnia wink

Start(28.06): 166cm || 77kg
I  Faza: 75kg      (-2,0 kg)
II Faza: 66,0kg    (-9,0 kg)

10

Odp: Poznanie przez sms

Już jest lepiej niż było powoli uświadamia sobie że to nie ma sensu. Często ją wyciagam nawet na zwykła przejażdżkę rowerem i to pomaga zapomina o nim. Mówiłam jej żeby nawet usunęła jego numer ale nie może.... Teraz próbuję ją zapoznać z chłopakiem może jak będzie miała chłopaka to jej przejdzie....

11

Odp: Poznanie przez sms

Dobry pomysł smile

Poznaj ją z kimś i spędzaj z nia więcej czasu. To nie jest jakaś epicka miłość więc nie powinno jej zająć dużo czasu dojście do siebie smile

Start(28.06): 166cm || 77kg
I  Faza: 75kg      (-2,0 kg)
II Faza: 66,0kg    (-9,0 kg)

12

Odp: Poznanie przez sms

Dzięki wszystkim :-) tu się lepiej myśli :-D;)

13

Odp: Poznanie przez sms

Miłość przez sms? Nie, nie wierze w takie coś. To, że tak pisał, wcale o niczym nie świadczy - miłość wyraża się w gestach, czynach. Od razu widać, że jak chłopak pomaga dziewczynie i się o nią troszczy to ją kocha. A niektórzy nadużywają tego (jakże pięknego) słowa dla zabawy. Tak naprawdę Twoja koleżanka sama nie wie, kim on naprawdę jest. To, że widziała jego zdjęcia o niczym nie świadczy. Nie zna jego charakteru, rodziny, przyjaciół. Wie o nim tylko tyle, ile on sam chciał żeby wiedziała. Mówisz, że ma już 20 lat. Uważam, że to już w miarę poważny wiek i nie powinna bawić się w takie znajomości, które nawiasem mówiąc kojarzą mi się z "Krejzi" 14latkami, którzy boją się wyznać, co tak naprawdę czują. Lepiej niech skupi się na chłopcach, których zna "na żywo" smile Czasem to, czego tak bardzo pragniemy jest tuż pod nosem nosem. Tylko my nie umiemy tego dostrzec.
Powodzenia! Trzymam za Was kciuki!:)

14

Odp: Poznanie przez sms

Do Pszczółkaax          masz rację że wcale go nie znała bo on dawał tak jakby znaki że mu nie zależy nigdy pierwszy do niej nie pisał nie miał dla niej czasu a dopiero jak pisała coś i nie odpisywał napisała że idzie z kumplem na imprezę to zaczął pisać z jakim kolega i że ma nadzieję że nic nie kombinuje na boku.... A teraz sam nie odpisuje nie daje znaku życia no i była ciekawa ona jak i ja zresztą czy mu jeszcze może zależeć i czy warto się nim zamartwiac jakby napisał czy warto mu zaufać i dać jeszcze jedną szansę....? Ale chyba nie skoro on się tak zachowywał

15 Ostatnio edytowany przez pszczółkaax (2010-08-11 21:14:38)

Odp: Poznanie przez sms

Z drugiej strony tak myślę, że chociaż poruszysz niebo i ziemię ona o nim nie zapomni dopóki sama nie będzie chciała tego zrobić. sad Mam nadzieję, że niedługo zrozumie, że taka sytuacja raczej nie będzie mieć happy endu.
Zaufać? Kochana, w dzisiejszych czasach nawet brat może Ci wbić nóż w plecy. Ciężko mówić o zaufaniu w tym przypadku.

16

Odp: Poznanie przez sms

Ją napiszę tak od siebie... Nie mówcie że takie znajomości nie mają sensu tylko trzeba nabrać dystansu do tego wszystkiego nie dać się zwariować... Myślę że takie znajomości potrafią wiele nas nauczyć zarówno o nas samych jak i o ludziach z którymi je zawieramy. Tak jak mówię dystans a czasem kiedy jest się samotnym fajnie mieć kogoś komu moznaby się wygadac kto nas zrozumie mimo że jest nawet milion km od nas... Jeśli się nie odzywa to pewnie zwyczajnie się bawił lekarstwo na wakacyjną nudę... Sam niewiem co jeszcze... Moja rada: zakończ to , i postaraj się znaleźć w tym jakąś naukę dla siebie nic nie dzieje się bez przyczyny... Może tam na górze ktoś postanowił dać Ci lekcje...:) pozdrawiam

Bo my jesteśmy po to żeby dać Wam nadzieje
Dać nadzieje Wam bo czasami źle się dzieje...

17

Odp: Poznanie przez sms

W sumie to on nawet nie był osobą której mogła się wyżalić, kiedy opowiadała mu o swoich problemach reakcja była albo taka " XD " albo wcale nie odpowiadał żadnego wsparcia nie miała z jego strony. Pisząc buzki typu XD miała wrażenie że sobie z niej żartuje. Kiedy pytała dlaczego nie odpowiada to mówił że milczenie oznacza że się z nią zgadza. Żenujący był moim zdaniem od początku nie potrafił zadawać pytań typu co u ciebie itp bo mówił że najlepiej mu się pisze na gg ( Monika go nie miała ) chłopak potrafił w trakcie pisania wyjść sobie i jeździć do późna na rowerze i nic nie powiedzieć dopiero następnego dnia się tłumaczył ale ona nie potrafiła powiedzieć mu po prostu koniec że nie chce już z nim pisać obiecywała sobie że z nim skończy ale tak ją zaślepił że nie umiała tego zrobić. ;-( szkoda mi jej było na początku nic nie jadła nie piła, bo  wciąż myślała o nim. Teraz jest już lepiej ale widzę że kiedy wraca do domu jak wyjdzie na chwilę że mną to od razu sprawdza z nadzieja czy nie przyszedł jej jakiś sms. Trudno jej zapomnieć....

18 Ostatnio edytowany przez mertyr (2010-08-12 11:12:50)

Odp: Poznanie przez sms

Ymm... To ją już nic niewiem... Skoro nie miała wsparcia ani jakiejkolwiek rozmowy tylko jak mówisz"xd" to zadam proste pytanie: po co to wszystko? Co ona w nim widzi... Bez obrazy ale tutaj chyba wcale nie chodzi o niego tylko o zwykle zagubienie się i szukanie "na siłę" wytłumaczenia swojego zachowania... Radziłbym po być w ciszy samemu że sobą i szukania odpowiedzi i wytłumaczenia nie na forum czy w Nim, ale w sobie i we własnym sercu sumieniu... Każdy ma prawo się pogubić już taki ten świat jest... Sztuka jest wstać podnieść się i powiedzieć po raz kolejny kto jest lepszy:)
I jeszcze raz szukaj odpowiedzi w SOBIE a nie w innych sama wiesz najlepiej co jest w Twoim sercu postaraj się to dostrzec:)

Bo my jesteśmy po to żeby dać Wam nadzieje
Dać nadzieje Wam bo czasami źle się dzieje...

19

Odp: Poznanie przez sms

Do Mertyr                    może masz rację, ale Monika zbyt często o nim myśli szczególnie wtedy gdy jest sama przynajmniej tak mi mówiła.... Chciałam zapoznać ja z innym chłopakiem ale ona nie chce słyszeć o bliższej znajomości. Może nie jest na to jeszcze gotowa.Może gdyby na spokojnie zadała sobie podstawowe pytanie po co jej to wtedy może i by coś z tego wyszło. Tym bardziej wydaje mi się że to nie ma sensu że mieszkają bardzo daleko od siebie to są już inne województwa.  Zbyt dużo pięknych słów jej mówił buzki typu":-*" przy każdym smsie.... Wydaje mi się że jej brakowało kogoś bliskiego. Była wkońcu już pół roku po rozstaniu z innym chłopakiem więc szukała znajomości ale widać to nie było to.     Pozdrawiam wink

20

Odp: Poznanie przez sms

Eh... Niechce być niemily wiem że to nie jest czas ani miejsce żeby kogoś oczerniac... Zwyklem mówić to co myślę bez ogródek dosłownie szczerze. Myślałem o tym jakiś czas i rysuje mi się obraz dziewczyny samotnej szukającej za wszelką cenę bratniej duszy, a tak na już się zwyczajnie nie da... Sam dobrze wiem że samotność potrafi doskwierac ale jeśli się nie pozbiera to życie da jej takiego przysłówiowego kopa i sama proza życia pokaże że nie można być zbyt ufnym w stosunku do osób poznanych zwłaszcza w sieci. Jeszcze raz powtórzę DYSTANS! Zastanawiam się czy ta przyjaciółka to czasem nie Ty sama, ale to tylko takie moje luźne domysły... Pamiętaj o jednym co by się nie działo czasu cofnąć się nieda każdy dzień godzina dzieje się tylko raz niema co martwić się i zamykać w Sobie z powodu czyichś słów ludzie bywają podli... Zastanów się czy warto...

Bo my jesteśmy po to żeby dać Wam nadzieje
Dać nadzieje Wam bo czasami źle się dzieje...

21

Odp: Poznanie przez sms

Do Mertyr                  jestem osoba do której można mówić wszystko co się myśli i się nie obraże (o ile to nie są wyzwiska itp) więc akceptuje i rozważam wszystkie odpowiedzi tutaj na forum, ale to jest koleżanka nie ja, nie miałabym powodu aby tak mówić. Mieszkamy dosyć blisko i często się widzimy. Też zdziwiło mnie to że bez problemu podała temu chłopakowi to jak się nazywa i gdzie mieszka, nigdy wcześniej tego nie robiła i wiem a przynajmniej mam taka nadzieję że po tym też tego nie zrobi.mów co myślisz na ten temat po to go tu podałam. wink

22

Odp: Poznanie przez sms

Mam mówić prosto z mostu proszę bardzo... Widać że się martwisz o Nią ale zwyczajnie nic na to nie poradzisz ona sama musi to "przetrawic" rozważyć przyjdzie czas że zrozumie tylko zastanawia mnie co ona w Nim widziała... Boże 20 letnia dziewczyna... ile oni ze sobą pisali? Nie pojmuje tego... Może ją i szybko się otwieram i później żałuję ale to już jest jakiś sprint... Zupełny brak realizmu... Może lepiej że to były tylko smsy... Jeżeli naprawdę chcesz jej pomóc otworz jej oczy czasem zwyczajnie trzeba dostać wycisk żeby się obudzić spojrzeć na siebie obiektywnie zimnym okiem...   Jest i druga strona medalu z jednej strony Twoja chęć pomocy z2 może ona musi pobyć sama nie naciskaj na nią... Daj jej czas mnie to zawsze pomaga czas... Mówią że leczy rany mimo to zostawia blizny. Jestem daleki od ublizania komu kołwiek swoją droga może za wiele gadam taki już jestem gaduła może i to głupie lanie wody mam nadzieję że to chociaż odróbinke pomaga:)

Bo my jesteśmy po to żeby dać Wam nadzieje
Dać nadzieje Wam bo czasami źle się dzieje...

23

Odp: Poznanie przez sms

Wiesz jak to jest jak ktoś się zakocha. Ona miała nadzieję, a to moja przyjaciółka więc próbuje jej pomoc, w żadnym wypadku nie naciskam jej. Ale cieszę się że znalazł się ktoś kto mówi prosto z mostu co myśli a nie uzala się nad tą osoba i mówi że wszystko będzie dobrze. Może masz rację. Dzięki za komentarze smile

24

Odp: Poznanie przez sms

Wiesz to tak jak w takiej piosence:"dosyć mam trosk użalania się nad sobą, czas pomyśleć zrobić wreszcie coś z głową.,." owszem dobrze wiem jak to jest zakochać się w kimś "zakazanym" sam miałem taki problem nawet tutaj o nim pisałem:) ale jak to mi ktoś napisał czas dorosnac do pewnych rzeczy mimo różnych spraw nadal pozostaje rzeczywistość i realizm w życiu niema bajek coś jest czarne albo białe i tyle nikogo nie będę oklamywał że jest okej kiedy dzieje się do bani czasem zwyczajnie uprzejmości na bok i szczera rozmowa jedyne co mogę polecić:) i przepraszam że tyle pisze być może niepotrzebnych słów bo zrobiła nam się tutaj dyskusja 2-osobowa a to chyba nie jest idea forum:)

Bo my jesteśmy po to żeby dać Wam nadzieje
Dać nadzieje Wam bo czasami źle się dzieje...

25

Odp: Poznanie przez sms

Nic nie szkodzi że dużo piszesz wink  w sumie to nawet dobrze. Tak naprawdę to od Ciebie dowiedziałam się jak mam postępować ja i Monika. Czasem trzeba mówić prosto z mostu i wyraźnie bez owijania w bawełnę bo tylko tak nieraz można dotrzeć do człowieka. wink  jeszcze raz dzięki smile

26

Odp: Poznanie przez sms

Niema sprawy:) polecam się na przyszłość cieszę się że mogłem pomóc:)

Bo my jesteśmy po to żeby dać Wam nadzieje
Dać nadzieje Wam bo czasami źle się dzieje...

27

Odp: Poznanie przez sms

Dobre forum wybrałam przypadkowo na nie wpadłam. Poleci się znajomym wink

28

Odp: Poznanie przez sms

Fajna dyskusja tutaj powstała :-P;)  ale uważam że powinnas go sobie odpuścić. Miałam co prawda nie taką sama sytuację ale podobną i wiem że takie coś nie ma sensu. Pozdrawiam wink

29 Ostatnio edytowany przez noelle (2010-08-15 13:34:08)

Odp: Poznanie przez sms

Ja bym już do niego na jej miejscu nie pisał.Przetłumacz jej że to jest znajomość bez sensu i nic dla niego nie znacząca.

HEHE
Ja poznałem też osobe przez sms była to moja żona tyle że my mieszkaliśmy od siebie rzut kamieniem byliśmy szczęśliwi dzień w dzien sie spotykaliśmy,było fajnie ,a co teraz teraz czeka mnie rozwód
po 6 latach małżeństwa , ale to akurat w moim przypadku tak jest.
Ale po tym co piszesz to nie ma sensu tu się nim przejmować.

Odeszła praktycznie bez słowa a tydzień wcześniej mnie zapewniała że mnie kocha.
I jak to zrozumieć. Poznała faceta który jej w głowie zamieszał.
6 lat już nic dla niej nie znaczyły wtedy ,i jeszcze rozwód bo nie  chce już do niej wracać
nie będe tym który jest 3-eci

30

Odp: Poznanie przez sms

do zdradzony                              nie przejmuj się znajdziesz sobie lepszą wink

31

Odp: Poznanie przez sms

takie znajomości nie sa bez sensu tylko z dystansem trzeba do nich podchodzić. poznałam chłopaka przez internet a dziś jest moim narzeczonym wink nie mieszkamy az tak daleko wiec mogliśmy się szybko zobaczyć na zywo wiec było ok wink

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018