Samotność i brak szans na poznanie kobiety - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność i brak szans na poznanie kobiety

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: Samotność i brak szans na poznanie kobiety

Witam drogie Panie! Mam 27 lat i opiszę w skrócie mój problem i mam nadzieję że ktoś mi coś doradzi w temacie. Jeszcze nigdy w życiu nie miałem kobiety i jestem prawiczkiem. Jestem raczej nieśmiałym chłopakiem i typem introwertyka. W szkole w gimnazjum i liceum miałem mało znajomych, większość czasu spędzałem w domu, nie wychodziłem za bardzo do ludzi, zawsze czułem się gorszy od moich rówieśników. Zawsze byłem słabszy fizycznie, nigdy nie umiałem w nic grać. Nawet piłki nie potrafiłem dobrze kopnąć przez co byłem wyśmiewany przez kolegów. Kto by się chciał kolegować z nieśmiałym, chorowitym chłopakiem, który nic nie potrafi?  Na studiach trochę się poprawiło, poznałem trochę fajnych ludzi, zacząłem wychodzić na jakieś domówki, na piwo z kolegami itd. Miałem nawet kilka dobrych koleżanek. Jednak nigdy nie potrafiłem poderwać żadnej dziewczyny. Moje imprezy na studiach to były raczej domówki z kilkoma znajomymi i jakieś wyjścia do pubów ale nigdy nie byłem na imprezie w klubie, nie miałem okazji poderwać żadnej dziewczyny. Wynikało to też z tego że jestem dość nieśmiały do kobiet i jakoś boję się i wstydzę nawiązać bliższą relację z kobietami. Dodatkowo mam tez trochę problemy ze zdrowiem,może nie jakieś poważne ale tez zawsze obawiałem się odrzucenia z tego powodu.  Teraz jestem w sytuacji, że mam kiepską pracę, coraz mniej znajomych, jakoś ciężko poznać fajnych ludzi. Przychodzę z pracy, siadam przed kompem i tak mi leci cały wolny czas. Nie mam za bardzo z kim się umówić ani gdzie wyjść. Uświadomiłem sobie, że tak na prawdę to nie mam i nigdy nie miałem prawdziwych przyjaciół.  Zdałem sobie sprawę, że przez moją niska samoocena i mój głupi charakter, przez moją nieśmiałość zmarnowałem sobie najlepsze lata życia. Jestem prawiczkiem, co mi zaczyna coraz bardziej doskwierać, bo młodsi dużo ode mnie maja to już dawno za sobą, a ja nawet nie całowałem się z żadna dziewczyną. Chciałbym gdzieś pójść do jakiegoś klubu, poszaleć wytańczyć się, poczuć że żyję ale nie mam nawet żadnej ekipy żeby gdzieś z kimś wyjść, a tak samemu iść do klubu bez ekipy to tak średnio bo wezmą mnie za jakiegoś dziwaka itd. Zazdroszczę chłopakom, którzy mają fajne dziewczyny, potrafią podrywać dziewczyny,maja udany seks, a ja nawet nie widzę cienia szansy na poprawę mojej sytuacji. Zmarnowałem moje najlepsze lata, czuje się jak jakiś stary dziad, któremu nic w życiu nie wychodzi. Chciałbym się poczuć kochany i doceniany, samotność dokucza mi coraz bardziej.  Zaczynam mieć myśli samobójcze, które stają się coraz silniejsze. Zadaję sobie pytanie, co ja tutaj robię i po co jestem. Czuję, że nie pasuje do tego świata.  Proszę o jakieś rady albo coś bo mi coraz gorzej.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Samotność i brak szans na poznanie kobiety

Przede wszystkim, nie myśl o tym co było i co zmarnowałeś. Życie przeszłością nie przyniesie niczego dobrego. Masz tindera, badoo i inne aplikacje randkowe. Po prostu popisz z jakąś dziewczyną, może akurat kogoś poznasz.

I wizyta u psychologa jest zawsze dobrym pomysłem.

3

Odp: Samotność i brak szans na poznanie kobiety

No to musisz zmienić swoją sytuację.

Jest dużo ludzi nieśmiałych, którzy próbują i przełamują się. I z czasem jest coraz lepiej, najtrudniejsze są początki wychodzenia ze swojej skorupy.

Wiele z nas ma pewne bariery i ograniczenia, ale to od nas zależy, czy coś z tym zrobimy.

27 lat to nie jest żadna starość. W tym wieku można wiele zdziałać, są osoby dużo starsze od Ciebie, które poznają ludzi, podróżują, uczą się nowych rzeczy i wychodzą ze swojej strefy komfortu. Możesz wiele zdziałać, o ile zaczniesz coś robić ze sobą, bo użalanie się nic Ci nie pomoże.

4

Odp: Samotność i brak szans na poznanie kobiety
Smutnychlopak napisał/a:

Witam drogie Panie! Mam 27 lat i opiszę w skrócie mój problem i mam nadzieję że ktoś mi coś doradzi w temacie. Jeszcze nigdy w życiu nie miałem kobiety i jestem prawiczkiem. Jestem raczej nieśmiałym chłopakiem i typem introwertyka. W szkole w gimnazjum i liceum miałem mało znajomych, większość czasu spędzałem w domu, nie wychodziłem za bardzo do ludzi, zawsze czułem się gorszy od moich rówieśników. Zawsze byłem słabszy fizycznie, nigdy nie umiałem w nic grać. Nawet piłki nie potrafiłem dobrze kopnąć przez co byłem wyśmiewany przez kolegów. Kto by się chciał kolegować z nieśmiałym, chorowitym chłopakiem, który nic nie potrafi?  Na studiach trochę się poprawiło, poznałem trochę fajnych ludzi, zacząłem wychodzić na jakieś domówki, na piwo z kolegami itd. Miałem nawet kilka dobrych koleżanek. Jednak nigdy nie potrafiłem poderwać żadnej dziewczyny. Moje imprezy na studiach to były raczej domówki z kilkoma znajomymi i jakieś wyjścia do pubów ale nigdy nie byłem na imprezie w klubie, nie miałem okazji poderwać żadnej dziewczyny. Wynikało to też z tego że jestem dość nieśmiały do kobiet i jakoś boję się i wstydzę nawiązać bliższą relację z kobietami. Dodatkowo mam tez trochę problemy ze zdrowiem,może nie jakieś poważne ale tez zawsze obawiałem się odrzucenia z tego powodu.  Teraz jestem w sytuacji, że mam kiepską pracę, coraz mniej znajomych, jakoś ciężko poznać fajnych ludzi. Przychodzę z pracy, siadam przed kompem i tak mi leci cały wolny czas. Nie mam za bardzo z kim się umówić ani gdzie wyjść. Uświadomiłem sobie, że tak na prawdę to nie mam i nigdy nie miałem prawdziwych przyjaciół.  Zdałem sobie sprawę, że przez moją niska samoocena i mój głupi charakter, przez moją nieśmiałość zmarnowałem sobie najlepsze lata życia. Jestem prawiczkiem, co mi zaczyna coraz bardziej doskwierać, bo młodsi dużo ode mnie maja to już dawno za sobą, a ja nawet nie całowałem się z żadna dziewczyną. Chciałbym gdzieś pójść do jakiegoś klubu, poszaleć wytańczyć się, poczuć że żyję ale nie mam nawet żadnej ekipy żeby gdzieś z kimś wyjść, a tak samemu iść do klubu bez ekipy to tak średnio bo wezmą mnie za jakiegoś dziwaka itd. Zazdroszczę chłopakom, którzy mają fajne dziewczyny, potrafią podrywać dziewczyny,maja udany seks, a ja nawet nie widzę cienia szansy na poprawę mojej sytuacji. Zmarnowałem moje najlepsze lata, czuje się jak jakiś stary dziad, któremu nic w życiu nie wychodzi. Chciałbym się poczuć kochany i doceniany, samotność dokucza mi coraz bardziej.  Zaczynam mieć myśli samobójcze, które stają się coraz silniejsze. Zadaję sobie pytanie, co ja tutaj robię i po co jestem. Czuję, że nie pasuje do tego świata.  Proszę o jakieś rady albo coś bo mi coraz gorzej.

Chłopaku no widać, że czujesz się mentalnie jak stary dziad, bo tez tak gadasz. Chociaż jest na youtube pan Antoni Huczyński który ma 97 i ja go za starego dziada nie uważam.
Przejdźmy do faktów, zastanów się co możesz teraz zrobić w jaki sposób popracować nad sobą. Terapia? Ćwiczenia (nauka pływania, jazda na nartach? Kursy gotowania, malowania, graficzne, itd.? Może wyjazd? Zacznij coś działać, ale bez ciśnienia na dziewczynę, na początek poczuj się dobrze sam ze sobą. To powinno pomóc i dać odwagę na więcej, może przyczynić się do poznania ludzi. Stwórz sobie szanse. Poznać kogoś można nawet w grze.

5

Odp: Samotność i brak szans na poznanie kobiety

Nie warto być smutnym, bo:

6

Odp: Samotność i brak szans na poznanie kobiety

poszukaj biura matrymonialnego w okolicy, pojedziesz wypiszesz w ankiecie jakiej partnerki szukasz, jakich cech u niej szukasz, biuro znajdzie ci dziewczyne gotowa na zwiazek I zalozenie rodziny, oszczedzisz mase czasu

7

Odp: Samotność i brak szans na poznanie kobiety

Kolego też miałem podobnie i jeszcze nie jest u mnie idealnie ale już potrafię rozmawiać z kobietami i przełamałem ten strach przed odezwaniem się do dziewczyny a stało się to za sprawą konta na portalu randkowym.Napisalem do jednej dziewczyny i zacząłem z nią pisać ale napisała że nie nie chce związku na chwilę obecną więc stwierdziłem że ok. nic na siłę. I wiesz co się stało? Zaproponowała rozmowę przez telefon  ale byłem do tego średnio nastawiony  ale zgodziłem się. Pierwsza rozmowa trwała z 20 min. A dzisiejsza ze 2 godziny.Nie kończą nam się tematy do rozmowy jest mi dużo lepiej gdy z kimś mogę tak od serca pogadać a ile jeszcze ta dziewczyna rozjasnila mi spraw . W tej chwili całkiem inaczej zacząłem myśleć i mogę śmiało napisać że to jest już przyjaźń więc autorze może spróbój tak jak ja bo moze ci to pomóc

8

Odp: Samotność i brak szans na poznanie kobiety

Zmień wibracje. Przestań się modlić...zacznij być wdzięczny.

9

Odp: Samotność i brak szans na poznanie kobiety

Ale tak jakoś smutno bo nie mam nawet za bardzo z kim wyjść na miasto, na jakaś imprezke coś się zabawić. Chciałbym jeszcze przeżyć coś z tej młodości, a tu czas leci, a ja ani żadnych perspektyw na znajomości ani na dziewczynę. Trochę sam zawaliłem bo przez swoje kompleksy sam izolowalem się od dziewczyn, unikalem chodzenia na imprezy i towarzystwa kobiet. Dzisiaj chciałbym to nadrobić ale po pierwsze moi znajomi dotychczasowi przyzwyczaili się do tego że nie chodziłem na grubsze imprezki i jak coś to spotykamy się od czasu do czasu na jakieś piwo i tyle. Koledzy chodzą po klubach, poznają dziewczyny ale nikt mnie nie zaprosi na taka imprezke bo przylegla już do mnie łatka spokojnego i nieśmiałego chłopaka, a nowych znajomych brak. Chciałbym się jeszcze coś wyszalec, przeżyć młodość ale już nikłe szanse na to. Zmarnowałem najlepsze lata życia, jestem zdziadzialym prawiczkiem, bez znajomych i dziewczyny sad

10

Odp: Samotność i brak szans na poznanie kobiety

Metoda na "bidusia" jest kiepska, nie wiem czy spotkasz choć jedną chętną na bycie domową terapeutką, odpowiedzialną za Twe szczęście, lekiem na samotność. Sądząc z postów chcesz poznać kogoś, by go używać. Kiepsko to wróży, bo jeśli nawet poznasz, to  zorientuje się jaki kostium jej szyjesz. A wtedy płacz i zgrzytanie zębów. Twoje.

Chcesz się wyszaleć? Zrób to.
Chcesz chodzić po klubach? Chodź. Działaj. Poznawaj. Nie czekaj aż samo przepełznie, bo nie przypełznie i ciągle będziesz miał "za złe".

11

Odp: Samotność i brak szans na poznanie kobiety

Ja bym chętnie gdzieś wyszedł do jakiegoś klubu albo gdzieś ale nie mam z kim, żadnych kolegów, koleżanek itd. i to mnie boli, że nawet chce gdzieś wyjść ale nie ma z kim A samotne wyjście do klubu np. to tak średnio.

12

Odp: Samotność i brak szans na poznanie kobiety

Jedno ze zdań z mej sygnatury jest mottem Twego życia.



Na szczęście bycie szczęśliwym nie jest obowiązkowe.

13

Odp: Samotność i brak szans na poznanie kobiety

Może sam zaproponuj kolegom od piwa wyjście na większą imprezę. Nie czekaj aż sami zaproponują, bo może się nie doczekasz. A najlepiej to może zapisz się na jakiś kurs tańca czy siłownię i tam szukaj nowych znajomości.

14

Odp: Samotność i brak szans na poznanie kobiety

No akurat użalanie się nad sobą jaki to jestem nieszczęśliwy w twoim przypadku nic nie da .Musisz sam zadac sobie pytanie czego ty chcesz tak naprawde? Czy potrzebujesz kogoś żeby tylko nie być samotny bo ta myśl Cię dołuje czy chcesz zaznać prawdziwej miłości i być  z kimś w związku  i dawać tej  osobie miłość i poczucie bezpieczeństwa  bo wydaje mi się że w obecnej chwili jesteś rozgoryczony

15

Odp: Samotność i brak szans na poznanie kobiety

A ludzie z pracy? Może na początek z nimi wybierz się na jakieś piwo? Masz kuzynów, rodzeństwo? Poimprezuj z nimi i ich znajomymi. Tak na przełamanie lodów. Znajdź hobby, wyjdź na spacer, przewietrz umysł wink


A co do kumpli. Zrezygnuj ze schematu. Zwyczajnie pogadaj, co robią w weekend, wybierają się do klubu w sobotę, powiedz, że chcętnie się wybierzesz z nimi. Przecież nie jesteś dziewczęciem, które ma czekać na zaproszenie od księcia, ale ich kolegą, takie "luźne wpraszanie się" nie jest niczym złym. Nie musisz grać roli w jakiej od dawna Cię znają, czas na nowy scenariusz. A może sam zaproponuj wypad do klubu?

I nie musisz od razu mieć parcia na dziewczynę, jeden krok na raz smile

16

Odp: Samotność i brak szans na poznanie kobiety

Tak, tylko, że moja siostra i moi kuzyni to już wszystko ma rodziny, dzieci i nie mam jak z nimi gdzie wyjść. Mam jednego takiego dosc dobrego znajomego, tylko, że on teraz to wychodzi na kluby ze swoimi znajomymi z roboty, maja taka zamknięta grupę, coś tam próbowałem mu zagadać między słowami, ze może bym się z nimi gdzieś przeszedł ale oni chcą się spotykać tylko w swoim gronie. Jakoś nie mam szczęścia do ludzi. Po pracy przychodzę do domu nawet nie mam z kim pogadać, nie mam gdzie wyjść, tak siedzę i czuje że mi zycie przecieka przez palce i straciłem całą młodość i nigdy już nie poczuje się młody:( smutno mi, czuje się taki jakiś samotny, olany przez kumpli sad nie mam żadnej pasji, tak zyje z dnia na dzień i smutam coraz bardziej

17

Odp: Samotność i brak szans na poznanie kobiety

Nie karmić więcej. smile

18

Odp: Samotność i brak szans na poznanie kobiety

Proponuje Ci poszukać na.portalach ogłoszeniowy typu (Gumtree,pajęczyna czy lento) ja tam swego czasu poznałem naprawdę dużo ciekawych osób

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność i brak szans na poznanie kobiety

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024