Cześć.
Poznałam go przez net. Fajne rozmowy, trochę wspólnych poglądów, trochę flirtu. Przystojny i wysoki, choć tylko po zawodówce. Myślałam że mnie trochę lubi. Po tym jak napisał że dziewczyna go rzuciła po pięciu latach bo "nie czuła już bluesa", zrobiło mi się go żal, zaczęłam mu pisać jaki to jest fajny i szczęściarą będzie ta którą pokocha. Na to napisał: "kiedy się zakocham, będę o tym wiedział". Zapytałam o co mu chodzi. On na to odpowiedział że napisał to po to "by cię kiedyś przypadkiem nie rozczarować". To znaczy że w ogóle nie zakłada że coś z tego będzie? Nie zależy mu? ![]()
Podobne tematy
właśnie zakończył długi związek, daj mu trochę czasu ![]()
zaproponowałam mu gg, myślisz że to dobry pomysł?:)
pewnie że dobry - pomyśl że nawet jeśli nie będzie to wielka miłość to może zyskasz fajnego kumpla, przyjaciela? ![]()
tylko że mnie nie interesuje przyjaźń z nim .. niestety za bardzo mi się podoba. nie wiem co to będzie
chyba najważniejsze w tym momencie to nie naciskać na niego, dać mu trochę czasu na ochłonięcie po rozstaniu.
wiesz Falko, przeszło mi przez głowę że może nie jestem dla niego dość dobra
a przecież ładna, inteligentna i chyba fajna kobietka ze mnie..ale do facetów szczęścia brak ![]()
no no no, dziewczynko, nie wolno tak myśleć! sama piszesz, że jesteś ładna, inteligentna i fajna, a więc możesz mieć każdego faceta którego zechcesz
tylko nie potrafisz znaleźć odpowiedniego "klucza" do nich
albo oni nie zasługują na Ciebie ![]()
kochana jesteś:) a jak znaleźć klucz do nich?? wiesz, w ogóle nie rozumiem psychiki facetów, nie miałam nigdy brata, koleżanki też same dziewczyny. może to dlatego?
w każdym razie bardzo dziękuję Falko za rady:)
proszę bardzo ![]()
chyba dużo daje kontakt z facetami w ogóle, typu koledzy, kuzyni itp. i dużo dystansu do siebie i innych.
Migotko przecztałam twoja historie i myślę sobie że nie kończ tej znajomości z tym chłopakiem. Facet który żyje w związku przez taki okres jak napisałaś czyli w tym wypadku 5 lat to szmat czasu i teraz świat mu się zawalił. Facet to bardzo prosta a zarazem zagmatwana osobowość na początku każdego związku to pan adoruje i oswaja kobiete do siebie a jak już ja ma to po woli staje się jego własnością...wtedy następuje rutyna ale im ona nie przeszkadza ponieważ jak wszystko jest takie same czuja się oni bezpieczni a kiedy kobieta chce czegoś innego ,nowego to on zaczyna się bać.. Jeśli pisałaś z nim chociaż trochę tzn że chce rozmawiać i na pewno kiedyś w jego głowie pojawi się pomysł aby być z inną...Ale nie naciskaj i nie wypytuj o ex on sam o niej ci opowie jak nabierze do ciebie zaufania. Pisałaś że nie szukasz przyjaciela to błąd bo wg mnie osoba którą kochasz i z która chcesz być powinna być twoim przyjacielem wierz mi to wiele ułatwia wtedy związek jest silniejszy kiedy nie ma między wami bariery i rzeczy tabu. Ja obecnie jestem w związku właśnie z mim przyjacielem tzn kiedyś był tylko znajomym później okazało się że to przy nim mogłam być sobą że mogłam płakać wrzeszczeć a on to akceptował. Pamiętaj z dobrej, czystej przyjaźni jest możliwa piękna i trwała miłość. Staraj się go wysłuchać faceci ukrywają że są silni ale w takich sytuacjach kobieta ma więcej siły a on właśnie wtedy potrzebuje wsparcia i pokrewnej duszyczki która nie musi nic mówic wystarczy że będzie obok... Pozdrawiam i powodzenia
Werciu, masz bardzo dużo racji. Dziękuję za Twoją odpowiedź ![]()
Kochana przeczytaj sobie książke dlaczego faceci kochają zołzy,oj dużo wtedy zrozumiesz,że wszyscy faceci są do siebie podobni i tak naprawde ich psychika nie jest skomplikowana:)