netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

najpierw się angazuje potem wycofuje - jak rozumieć takie zachowanie?

15 odpowiedzi17 608 wyświetleńzałożony przez eu4ya, 16.09.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » najpierw się angazuje potem wycofuje - jak rozumieć takie zachowanie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: najpierw się angazuje potem wycofuje - jak rozumieć takie zachowanie?

Błagam pomóżcie mi to zrozumieć i podjąć decyzje co zrobić…

Poznajesz faceta, pierwsze spotkanie… iskrzy tak, że sami nie wiecie co się dzieję… jakbyście się znali od lat… niesamowita chemia… dosyć częste spotkania, wypady na tańce, pierwsze namiętne pocałunki, przytulanie… masz wrażenie, że znalazłaś drugą połowę… zakochujesz się na zabój… 
do momentu gdy on zaczyna zauważać, że zaczyna mi zależeć, że chciałabym czegoś więcej (czyt. związku) tak, też odebrałam jego sygnały, które mi dawał… sam mówił, że chciałby ale nie ma się co z niczym śpieszyć… przyznałam racje… (znamy się od 2 miesięcy)

Podczas tej poważnej rozmowy, prosił mnie żebyśmy się z niczym nie śpieszyli, trochę się otworzył i opowiadał o swoich byłych, za każdym razem został zdradzony… on się w pełni poświęcał związkowi a one robiły co chciały i z kim chciały… ta jego ostatnia mówiła mu że jest beznadziejny w łóżku i ogólnie…(podobno się jej odwidziało i zaczęła o niego zabiegać – ale on mówi, że się nią brzydzi, że już nic nie czuje do niej) spadła jego samoocena mówił, że to coś w nim wypaliło, że nie wie czy byłby w stanie mi dać szczęście, że kiedyś był bardzo zazdrosny teraz już chyba nie potrafi, że raczej jest „zimny”, że już nawet nie potrafi być romantyczny…

ehhhh ta rozmowa, poczułam się jak by mi ktoś w twarz dał, zrzucił z chmury na twardy grunt… byłam pewna, że chcemy tego samego (wcześniej pojawiały się rozmowy, może głupie ale jednak on sam zaczynał, że chciałby żebym była blisko, że może kiedyś wynajmiemy wspólne mieszkanie, wspólne gotowanie itd – luźna gadka, trochę z żartem ale jednak dawała nadzieje…)

Po tej rozmowie, on się cofnął o przynajmniej 3 kroki do tyłu… nie wiedziałam czy mam zniknąć czy co zrobić bo strasznie mi na nim zależy… było i jest mi źle… zapytałam tylko ostatnio, czy jest jakaś szansa żeby było coś między nami – odpowiedział, że jest „bardzo duża”… więc zostałam… znowu prośba żeby się nie śpieszyć, żeby się to toczyło samo…

Jednakże, on stał się jakiś taki bardziej oschły, obojętny… przyznam szczerze, że nie rozstaliśmy się w miłej atmosferze po tej rozmowie, ja po prostu zgłupiałam co się stało… byłam trochę zła on to zauważył… ale ja nie wiedziałam jak się mam zachować… powiedział, że zrozumie jak zakończę znajomość i będzie się musiał z tym pogodzić…. ale, że bardzo dobrze się przy mnie czuje, że dziwnie by mu było jakby się to tak teraz miało skończyć…

Nie wiedzieliśmy się od tego czasu a minął ponad tydzień… kontaktowaliśmy się ze sobą codziennie od tego czasu smsowo… ale ten kontakt nie był taki jak wcześniej… zbudowało się napięcie, co dało się odczuć czasami w smsach… ja także zaczęłam się wycofywać i mieć bardziej obojętny stosunek wobec niego, przestałam pokazywać, że mi zależy on jakby cały czas liczył na moją inicjatywę… jednakże jest między nami bardzo duże pożądanie, dość często piszemy luźno o seksie, pojawiają się podteksty – zawsze on zaczyna temat… jest to dla mnie o tyle dziwne, że niby się wycofał ale rzuca jednak takimi tematami przykładowo pytając co lubie jak lubie… (oboje byliśmy i jesteśmy zdania, że z seksem nie należy się śpieszyć (choć przyznam że nie raz ciężko było nam sie opanować) … ale nie zrobilibyśmy tego w obawie, że mogłoby zniszczyć tą relacje (czy rzeczywiście?) jednakże on wie, że ja bez uczucia, dla samego seksu tego nie zrobię…

jutro mamy się spotkać po tym wszystkim jechać posiedzieć gdzieś w górach pogadać na luzie…

Sama jestem ciekawa jak się będzie zachowywał… czy przytuli pocałuje… ja wiem, że sama już z taka inicjatywą nie wyjdę… nie chce naciskać… to teraz wygląda jak taka luźna znajomość… nie wiem, nie wiem co teraz jak to tego podejść, jak rozmawiać, czy zabiegać czy nie, jak się zachowywać względem niego, żeby było dobrze…

Jeszcze taki szczegół: Nie jestem brzydką dziewczyną (ale pięknością tez nie big_smile), mam paru kolegów , zwrócił raz uwagę, że mam dużo komentarzy od facetów na portalu społecznościowym, sprawdzał to…

Nie wiem czy on mnie teraz jakoś, próbuje testuje a może się bawi?… ehhhh co myślicie o tym wszystkim?

Nie wiem czy się angażować w tą znajomość, bardzo (jak nigdy) zależy mi na tym facecie… nic na siłę ale cholernie się boje, że będzie mi się strasznie ciężko podnieść jak to nie wyjdzie, będę ogromnie cierpieć...



P.S.Przepraszam za chaotyczność wypowiedzi ale ciężko to w skrócie tak było opisać… z góry dziękuję za wszelkie rady 

2

Odp: najpierw się angazuje potem wycofuje - jak rozumieć takie zachowanie?

Podbijam. Mam podobny problem sad I chociaż przeczytałam tekst nie myśląc o sobie, z nadzieją, że innej osobie, będac z boku umiałabym poradzić to tak nie jest, niestety.

3

Odp: najpierw się angazuje potem wycofuje - jak rozumieć takie zachowanie?

Niepokojące jest to, że ciagle opowiada o byłych jak to go skrzywdziły - wiesz, taki biedny misio się z niego robi. Którego należy pocieszyć i opatrzyć. smile A znasz tylko jego wersje.
Dwa, może się myle, al e wygląda to na asekuranctwo.Jakby co, to łatwo się wykręci z waszej znajomości bo przeciez niczego nie obiecywał, mówił jak mu trudno.
Inna sprawa- może zluzuj troche. 2 miesiące to jest bardzo krótko. Pospotykaj się z nim dalej ale nie planuj zaraz slubu i gromadki dzieci.W sumie jeszcze się prawie nie znacie.

4

Odp: najpierw się angazuje potem wycofuje - jak rozumieć takie zachowanie?

Jestem przekonana, że gdybyś naprawdę mu się podobała nie powiedziałby "zwolnijmy". Chciałby się spieszyć, zależałoby na Tobie. Nawet jeśli wcześniej został skrzywdzony, po prostu powiedziałby Ci o tym, ale i tak parłby do przodu by z Tobą być. 

Mylisz się więc pisząc że się angażował na początku. Nie angażował się wcale. Od razu jasno Ci dawał sygnały że on nie chce z Tobą wchodzić w związek.
Tak, z Tobą. A nie że wcale.

Myślę że nie zależy mu na Tobie tak, jak chciałabyś. Trzyma Cię bardziej jako koło zapasowe.

Uważam, że tracisz na niego czas. Zakochujesz się tylko mocniej, a i tak nic z tego nie będzie. Wspomnisz moje słowo. Pewnego dnia on spotka dziewczynę, dla której straci głowę.

5

Odp: najpierw się angazuje potem wycofuje - jak rozumieć takie zachowanie?

iskrzy tak, że sami nie wiecie co się dzieję… jakbyście się znali od lat… niesamowita chemia…

Zawsze jak czytam coś w tym stylu, a potem zakończenie - już nie w tym stylu (mówiąc delikatnie wink) to myślę sobie jak wspaniale i niezawodnie działa mechanizm projekcji.
Zadurzona osoba nie potrafi trzeźwo odbierać ani sygnałów, ani realnego zaangażowania drugiej strony i to jest akurat reguła.

Tutaj jest ewidentny przykład jednostronnej chemii, gdzie facet owszem chętnie odwzajemnił na pewnym etapie, bo też był lekko zauroczony, ale całą resztę sobie juz autorka dopowiedziała, bo to zawsze milej jak ktoś czuje do nas tak samo silne przyciąganie jak my do niego.
Natomiast zachowanie i reakcja tego faceta przeczy tej "wielkiej chemii" dosyć dobitnie.

Autorko, otrzeźwiej trochę wink Tak jak piszą poprzedniczki -facet, gdybyś rzeczywiście zrobiła na nim tak wielkie wrażenie, jak on na Tobie, to raczej on miałby rozkminy tego typu co Ty.
A skoro ich nie ma to: a) chemia ewidentnie już nie przysłania mu widoków (o ile była faktycznie silna), b) facet nie jest gotowy na związek tak ogólnie, co mimo wszystko nie zmienia faktu, że i tak ciągnęło by go do Ciebie, a on się po prostu wycofał

6

Odp: najpierw się angazuje potem wycofuje - jak rozumieć takie zachowanie?

madoja z bólem serca ale muszę Ci przyznać racje... odwołał dzisiaj to spotkanie... niby wczoraj jeszcze pisał, że się musi uczyć i ze da znać co do tego spotkania czy ogarnie materiał... ehhh nie wiem czy zerwać kontakt i przestać odpisywać na jego wiadomości... czy trwać w tym czy dać mu do zrozumienia, że nie chce tej znajomości już... ciężko mi bardzo, ale męczy mnie to... (tęsknie, mam nadzieje, że się mu odmieni)... dałam już całkowicie na wsteczny względem niego... pytałam czy się mną nie bawi, bo już wcześniej zostałam tak skrzywdzona (przytulał, całował...) mówił, że nie bawią go przygody, że chce czegoś stałego i że jesteśmy na dobrej drodze... i znowu głupia zaufałam... i znowu cierpię... nie wiem co źle robię , naprawdę nie wiem sad

7 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-09-17 19:30:01)

Odp: najpierw się angazuje potem wycofuje - jak rozumieć takie zachowanie?

nie wiem co źle robię , naprawdę nie wiem sad

Podajesz się na tacy - kompletnie za free. Oto, co 'źle' robisz smile

Facet nie ufa takiemu hurraoptymistycznemu podejściu i ma rację, bo to świadczy o tym, że Ty nie masz pojęcia co robisz i czego oczekujesz od związku, poza tym, żeby go z nim mieć.
Sama bym wiała od kogoś takiego.


Moim zdaniem tym 'psujesz' i gasisz jakąkolwiek chemię.
Nic nie trzeba zrobić by Ciebie mieć jako swoja dziewczynę, a to odstrasza, bo pokazuje niskie standardy.
Co innego gdybyście się spotykali bez ciśnienia i poznawali, a co innego gdy on wyczuł, że Ty już jesteś ugotowana.

8

Odp: najpierw się angazuje potem wycofuje - jak rozumieć takie zachowanie?

Elle88 ale on się zachowywał dokładnie tak samo i to on wszystko zaczął ! Ja najpierw byłam oporna nie chciałam.... ale później pojawiła się ta chemia, widząc jak on się zachowuje poddałam się temu, chciałam być szczęśliwa a czułam, że z nim jest szansa... Pisał, że tęskni, w smsach co chwile jakiś buziak, pieszczotliwe słowa, mówił że fajnie byłoby mieć wspólne mieszkanie (oboje mamy niefajnie w domu), że spędzalibyśmy wspólne wieczory, razem byśmy gotowali, że chciałby leżeć do mnie przytulony, że bardzo pasujemy do siebie, podobne poczucie humoru, sposób bycia, zawsze mieliśmy o czym gadać... a jak się spotykaliśmy, przytulał, całował, po prostu traktował mnie jak bym była jego dziewczyną, przedstawił mnie swojemu najlepszemu przyjacielowi (gdzie jego przyjaciel powiedział mi ze tych dwóch wcześniejszych nawet nie poznał, a ten to w sumie jeszcze dołożył bo mi powiedział, że on świata poza mną nie widzi i że mi dziękuje za to bo w końcu widzi, że on jest naprawdę szczęśliwy) zresztą on sam tak twierdził.... nie potrafię tego zrozumieć... po prostu myślałam, że w końcu spotkały się dwie połowy... poddałam się temu, zaufałam no i mam sad

9

Odp: najpierw się angazuje potem wycofuje - jak rozumieć takie zachowanie?

Ok. To starał się na początku, póki nic go to realnie nie kosztowało - słowa nie kosztują.

po prostu myślałam, że w końcu spotkały się dwie połowy... poddałam się temu, zaufałam no i mam

Niestety u mnie tego typu frazesy nie znajdują aprobaty, raczej uśmiech politowania wink
Jesteś już duża dziewczynką, czas zrewidować swoje poglądy n/t 2 połóweczek jabłuszka, książąt i księżniczek, itp.

Jeśli nie zaczniesz od przebudowy swojego podejścia do relacji, które w dużej mierze (z tego co napisałaś) opiera się na tym, że ktoś Ci mówi co chcesz usłyszeć, Ty 'w ciemno' to kupujesz, po czym wskakujesz bez żadnej weryfikacji tych frazesów na główkę w relację, a potem jeszcze na dokładkę, jak już wszystko pierdolnie (bo przy takich fundamentach nie ma prawa inaczej) Ty idziesz w kolejne patetyczne wnioski w stylu: "O ja taka oddana, zaangażowana, wierząca i znowu zostałam wy..na. A przecież (jak w tej reklamie z Kinder niespodzianka chyba wink) on OBIECAŁ (!!) , że dom, że dzieci, że zawsze razem..Obiecał !!! #@%#"
No kochana.. to ja też Ci mogę obiecać co tylko chcesz. wink powagi trochę

Z tego co opisujesz to pod 1 względem dobraliście się idealnie: oboje nie potraficie prawidłowo ocenić intencji ani zaangażowania drugiej osoby- on był w przeszłości zdradzany i wykorzystywany przez kobiety, na których mu zależało- Ty to samo, tylko przez facetów.
Dlatego tak świetnie się rozumiecie wink tylko że to kiepskie podwaliny pod uczucie.

Na przyszłość zakoduj sobie, że im więcej facet Ci obiecuje i kadzi na początku -bez żadnego pokrycia w czynach, tym bardziej powinnaś być ostrożna, bo z dużym prawdopodobieństwem zależy mu na tym by Ciebie uzależnić od siebie, by poczuć Twoje zaangażowanie i swoją moc, po czym w momencie gdy poczuje, że to osiągnął wycofa się równie szybko, bo zazwyczaj o nic innego niż dowartościowanie nie chodzi.

10 Ostatnio edytowany przez Annneczka (2015-09-17 20:49:38)

Odp: najpierw się angazuje potem wycofuje - jak rozumieć takie zachowanie?

.

11

Odp: najpierw się angazuje potem wycofuje - jak rozumieć takie zachowanie?

Elle88 Twoje odpowiedzi są dosadne ale dają do myślenia... jakieś cenne rady jak budować relacje z facetem co by nie popełniać tych samych błędów?
Myślisz, że gdybym go odepneła podczas tych "zalotów" to by coś dało? .....

12 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-09-17 21:03:08)

Odp: najpierw się angazuje potem wycofuje - jak rozumieć takie zachowanie?

Po Twoim pytaniu widzę, że nie przeczytałaś ze zrozumieniem, albo nie zrozumiałaś wink tego co chciałam przekazać..


eu4ya napisał/a:

Elle88 Twoje odpowiedzi są dosadne ale dają do myślenia... jakieś cenne rady jak budować relacje z facetem co by nie popełniać tych samych błędów?
Myślisz, że gdybym go odepneła podczas tych "zalotów" to by coś dało? .....

Nie chodzi o to by sobie zaplanować, że "odepchniesz" kogoś w fazie zalotów czy na wczesnym etapie poznawania. Co to niby miałoby zmienić? Ktoś przestanie się Tobą interesować w ogóle, skoro go odepchniesz, albo - jeśli trafił Ci się amator "trudnych kobiet" =niedowartościowany w głębi facet, który "lubi wyzwania": czytaj, dowartościowuje się goniąc za króliczkiem - wzmoży to jego pogoń, ale to w dalszym ciągu nie będzie miało nic wspólnego z poznawaniem się dwóch osób, które są sobą.

Wystarczy obserwować czyny i działanie faceta, a jego słowa traktować jako miły dodatek, a nie wiążący dowód jego intencji. Tylko tyle i aż tyle wink

13 Ostatnio edytowany przez madoja (2015-09-17 23:58:54)

Odp: najpierw się angazuje potem wycofuje - jak rozumieć takie zachowanie?

Ja jestem przeciwna gierkom. Nie pytaj co w sobie zmienić, jak grać następnym razem, jak udawać, jak się zachowywać. Nie uważam byś miała jakąś winę w tym, że chcesz związku. Po 2 miesiącach wiadomo czy coś z tego będzie czy nie. Twoje oczekiwania są zupełnie naturalne.

Po prostu nie trafiłaś na TEGO faceta.
Gdy trafisz na TEGO faceta - on będzie Cię uwielbiał gdy będziesz całkowicie sobą. Nie będziesz musiała udawać że Ci nie zależy, zastanawiać się czy przypadkiem nie za szybko odebrałaś telefon, gierki pójdą w zapomnienie. Nie będziesz też miała dylematów "zależy mu czy nie?", "dlaczego on się tak zachowuje?", "o co mu chodzi?", bo będziesz na 100% pewna że mu zależy! Skoro przy jakimś facecie takie pytania się rodzą - to nie jest TEN facet!

Nie trać już ani chwili na zastanawianie się dlaczego on tak się zachowuje, bo tego nie pojmiesz. Kij mu w oko. 
Odpuść. Na serio odpuść. Nie licz już na nic, on Cię nie chce.
Gdzieś czeka na Ciebie ktoś inny.

14

Odp: najpierw się angazuje potem wycofuje - jak rozumieć takie zachowanie?

Szczerze?
Zemdlilo mnie...chemie, iskrzenia, polowki, deklaracje....no i ta zabawa w podchody ostudzilaby mnie natychmiast.
Po prostu przestalabym traktowac powaznie faceta, ktory robi z siebie pajaca.
Moze bym sie z nim spotykala, moze nie, ale moje zaangazowanie by proporcjonalnie malalo do jego wysilkow.
TRAKTUJESZ GO TYM POWAZNIEJ, IM BARDZIEJ ON POKAZUJE, ZE JEST NIEPOWAZNY.

PS dla mnie "czuje chemie" to inne okreslenie na " jestem zbajerowana"
Co moze byc przyjemne, ale tylko rozrywkowo.
Cukierki tez sa przyjemne, niezdrowe i nie jadasz ich codziennie na obiad- prawda?

15 Ostatnio edytowany przez ka_ina (2017-04-06 23:48:43)

Odp: najpierw się angazuje potem wycofuje - jak rozumieć takie zachowanie?

...

16

Odp: najpierw się angazuje potem wycofuje - jak rozumieć takie zachowanie?

Zgadzam się z Madoja:-)
Wiem, że to CIĘŻKIE ale spróbuj się na nim teraz nie skupiać, zajmij się tym co lubisz. Nie buduj obrazów już w głowie z nim, nie kombinuj jak możesz go znów przyciągnąć.
Skoro pan w czynach pokazuje, że nie chce się wiązać, bądź nie wie czego chce- to co Ci pozostaje. Żadne gierki tu nie pomogą. Na przyszłość będziesz bogatsza o wiedzę.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » najpierw się angazuje potem wycofuje - jak rozumieć takie zachowanie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026