netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nawiązanie do przeszłości...

10 odpowiedzi4 673 wyświetleniazałożony przez malwinka, 26.05.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nawiązanie do przeszłości...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Nawiązanie do przeszłości...

Witajcie!
Mam problem z samą sobą. Zostałam porzucona przez faceta którego bardzo kocham, i włożyłam całe serce w nasz związek. Mój najdroższy za którego byłam w stanie oddać życie zostawił mnie po tygodniu zastanowienia pod  pretekstem ze już mnie nie kocha. Bardzo to przeżyłam. Wizyty u psychologa, psychiatry, leki na depresje, pogorszenie się w szkole a z czasem unikanie chodzenia do szkoły. Leżałam w łożku przez miesiąc i płakałam z żalu ze mój ukochany mnie zostawił. Miesiąc po rozstaniu przyjechał z rana, był załamany mówił ze beze mnie mu sie nic nie układa, że żałuje. Ja wtedy spotykałam się z jednym chłopakiem ale nie traktowałam tego poważnie, bo nadal kochałam exa. Mój były zaczał przyjeżdzać, chciał się ze mną spotykać, zalezało mu. Kiedy postanowiłam do niego wrócić, i odrzuciłam kandydata mój były miał mnie już gdzieś. Nie chcaił już być ze mną, skrzywdził mnie poraz kolejny. Ostatnio miałam tak okropny dzień i pomyslałam że może wróci, przyjedzie, pocieszy mnie, będzie obok, ale kiedy odebrał teleo słyszałam w jego głosie wadośc, szczęscie, odmówił spotkania i powiedział że nigdy do mnie już nie wróci bo jest inna, sama powinnam wiedzieć jak to jest. Było mi strasznie przykro. Bardzo go kocham. Jestem głupia z tej miłości.byliśmy parą z której inni mogli brać przykład. Kochaliśmy sie całym sercem, w jednej chwili on odszedł. Był to dla mnie cios w serce. Nie ma go już w moim życiu,już nigdy nie będziemy razem. Postanowiłam ze już sie nie odezwe i już drugi tydzień nic nie pisze, nie puszczam strzałek, choć mam ochote sprawdzić co u niego, ale walcze z tym. On ma inną dziewczyne, nie chce robić z siebie idotki. Tylko boli mmnie to,że tak bardzo sie kochaliśmy, tyle razy nasza  miłość była wystawiana na próbę, oświadczył mi sie, to takie straszne. Ja myśle o nim codziennie, snie o nim, a on już o mnie napewno zapomniał, układa sobie życie z inną, a ja nie potrafie. Kazdego kandydata skreślalam bo jest inny niż były. Całyczas myśle o nim, patrze w telefon, mam nadzieje ze napisze mi ze mnie kocha, głupia jestem. Cały czas o nim myśle. Ostatnio mu napisałm ze wyjeżdzam za granice, szczerze miałam nadzieje ze jakoś zareaguje ale on powiedział rób co chcesz, twoje życie. Powiedzcie mi co ja mam robić żeby o nim zapomnieć, bo o n przecież nie myśli, nie wspomina, nie kocha, ma inną. Boję się że teraz tego, ze jeśli w tak młodym wieku doświadczyłam tak wielkiej miłości, to już nie będe w stanie kogoś tak pokochać jak jego, i nikt nie będzie mnie kochał jak on. Teraz spotykam facetów którzy opowiadają o swoich byłych, zachwycają się nimi, dlaczego inni też nie potrafia. zapomnieć o przeszłości i myśleć o przyszłości? ja cały czas myśle o exie, a on mnie przecież tak skrzywdził, zostawił przed maturą, a tak sie kochaliśmy... Jak o nim zapomnieć jak zrobic by stał sie dla mnie nikim, bo ja nadal go kocham pomimo tego ze mnie zostawił.

2

Odp: Nawiązanie do przeszłości...

Zapomniałam dodać że byliśmy ze sobą 4 lata...

3

Odp: Nawiązanie do przeszłości...
malwinka napisał/a:

Tylko boli mmnie to,że tak bardzo sie kochaliśmy, tyle razy nasza  miłość była wystawiana na próbę, oświadczył mi sie, to takie straszne. .
Całyczas myśle o nim, patrze w telefon, mam nadzieje ze napisze mi ze mnie kocha, głupia jestem. Cały czas o nim myśle.
Powiedzcie mi co ja mam robić żeby o nim zapomnieć, bo o n przecież nie myśli, nie wspomina, nie kocha, ma inną.

Boję się że teraz tego, ze jeśli w tak młodym wieku doświadczyłam tak wielkiej miłości, to już nie będe w stanie kogoś tak pokochać jak jego, i nikt nie będzie mnie kochał jak on.

ja cały czas myśle o exie, a on mnie przecież tak skrzywdził, zostawił przed maturą, a tak sie kochaliśmy... Jak o nim zapomnieć jak zrobic by stał sie dla mnie nikim, bo ja nadal go kocham pomimo tego ze mnie zostawił.

Po pierwsze, doswidczysz jeszcze wiekszej (i prawdziwszej) milosci tylko daj sobie troche czasu. Nie ma lekarstwa na bol po rozstaniu - to trzeba po prostu przejsc. Na pewno nie pomaga lezenie w lozku i odcinanie sie od swiata. Za wszelka cene probuj sie czyms zajac - wyjdz ze znajomymi, obejrzyj film, idz z psem na spacer, poucz sie... Cokolwiek, ale nie siedz i nie mysl o tym 'jak bardzo sie kochaliscie'. Jego milosc najwyrazniej nie byla tak wielka... Wiem, ze to sie latwo mowi, ale innej rady nie ma.
Byc moze nie stanie sie dla Ciebie nikim, tak jak bys chciala, ale z czasem bedziesz mogla o nim myslec bez wiekszych emocji.

4

Odp: Nawiązanie do przeszłości...

Z tego co piszesz wynika,że jesteś jeszcze młoda i wszystko przed toba.Takie miłości i rozstania prawie kazda z nas przechodzi niestety poczatki sa bardzo trudne,ale musisz byc twarda.Sama tez pare lat temu przechodziłam to, i wiem,ze mozna oszalec z tesknoty,że nikt inny sie nie liczy.Najwazniejsze to tak sobie planuj czas zebys nie miała kiedy nawet myslec o nim,spotykaj sie ze znajomymi,baw sie,i powtarzaj sobie,ze On nie byl ciebie wart,że stac cię na kogos lepszego,że przeciez na nim się świat nie konczy.Przyjdzie chwila,że zapomnisz,ale na to niestety potrzeba czasu......

5 Ostatnio edytowany przez november (2010-05-26 12:16:24)

Odp: Nawiązanie do przeszłości...

Daj sobie czas. Ja miałam 22 lata kiedy także po 4 latach związku zostawił mnie facet. Minął czas, przebolałam to, choć było trudno. Potem przelałam uczucia na kogoś innego, i się wyleczyłam. Często łapię się na tym, że myślę o nim, ale nie w kwestiach emocjonalnych, tylko tak po prostu. Daj sobie czas. 4 lata to nie 4 miesiące i masz prawo cierpieć, wspominać i myśleć o nim. Ale przede wszystkim przestań traktować go jako coś najlepszego co Cię spotkało. Jak widać wcale tak nie było, skoro Cie zostawił. Cierpiałaś przez niego, wylałaś wiele łez. Coś się skończyło. Zaakceptuj to, i idź dalej. Nie tkwij w przeszłości. Ja podobnie nie wyobrażałam sobie, ze będę mogła pokochać kogoś innego, być z kimś innym, w ogóle żyć bez tamtego faceta. Ale życie pokazało, ze stało się to, co powinno. Dziś wiem, ze to było dobre i każde z nas poszło w inną stronę. Poza tym poznałam na prawdę wielu innych facetów. I choć niestety każdy następny związek także się kończył to teraz czuję się bogatsza o wiele doświadczeń i wiem, że one waśnie pomogą mi stworzyć jeszcze lepszy i bardziej doświadczony, trwały związek z osobą, która faktycznie będzie "tą właściwą". Głowa do góry. smile

6

Odp: Nawiązanie do przeszłości...

Chłopak zachował się po chamsku - zostawił i niby próbował wrócić.
Co zrobić- nie pakować się w sytuacje na które nie jesteś gotowa. Nie zadręczać się myślami co by było gdyby, było tak pięknie.
Zająć sobie czas od rana do nocy.
Potrzebujesz czasu. Pozdrawiam smile

7

Odp: Nawiązanie do przeszłości...

To gość, który jest  po prostu wredny i jest najzwyklejszym gówniarzem. Musiał wiedzieć że bardzo to przeżyłaś i potrafił być jeszcze  na tyle podły żeby Ci zrobić nadzieję. Ty się z kimś spotykałaś, a on nie mógł tego znieść więc to po prostu zniszczył, przy czym on jest teraz szczęśliwy, a Ty dalej cierpisz. Dołączam się do zdania NetKobietek wyżej piszących, powinnaś organizować sobie czas, bo cierpieć będziesz na pewno jeszcze długo, ale spróbuj to tłumić. To zło które Ci wyrządził na pewno kiedyś do niego wróci, a Ty już wtedy będziesz szczęśliwa. I gwarantuję Ci ze nie raz będzie sobie pluł w brodę, że postąpił tak a nie inaczej wink

8

Odp: Nawiązanie do przeszłości...

Miałam podobną sytuacje..
Tylko , że Mnie tak rzuciła kobieta;)
Była wredna hamska poniżała Mnie zdradzała.
Kochałam Ją całym sercem zawsze wybaczałam wracałam i byłam..
W ostatnie czasy odeszła z Moją przyjaciółką...
Powiem Ci tak nie wracaj. do niego bo już zawsze będzie Cię poniżał.
Zapomnij wiem to trudne..
Ja po swoim ostatnim związku też nie mogłam dzwoniłam prosiłam a Ona Miała tylko satysfakcje..
Nie poniżaj się jesli chodzi o miłość to myśle , że przez jakiś czas po spotkaniu z jakimś będziesz miała pewien nie smak , że ten z którym byłaś nie jest taki jak ten..
i przez jakiś czas Ci to nie minie bo dla Ciebie on był ideałem.. a kobiety mamy to do siebie , że cierpimy..
i jestem w stanie powiedzieć na swoim przykładzie , że nie tylko faceci potrafią być podli.
Moja rada : Zajmij się czymś co sprawia Ci duża satysfakcje.. nie dzwoń nie pisz to on kiedyś po czuje.. co stracił
Nie szukaj na siłę Miłość sama przyjdzie.
M.

9

Odp: Nawiązanie do przeszłości...

Powiedzcie mi dlaczeo ja cały czas myśle o tym co było, i o ty że mój ex ma inną kobiete? dlaczego nie moge zamknąc tego rozdziału? cały czas o nim mysle, ale potsanowiłam miesiąc temu ze sie do niego nie odezwe ze nie będe się przez dnim płaszczyc, on mnie zostawił i jeśli by kochał to starałby sie o mnie, chciałby wrócić, ale on ma innaa o mnie pewnie zapomniał. Boli mnie to, ale nikomu tego nie mówie, a tym bardziej jemu. Wiem że miałby satysfakcję, że ja go jeszcze kocham, a on ma inną,czułby sie jak maczo. Dziś usłyszałam pewne stwierzenie że czasem ludzie sie rozchodzą po to by przekonać sie jak sa dla siebie ważni.Ja nadal go kocham, i wspominam każdą chwile spędzona z nim, on jednak ma mnie gdzieś. Dla mnie było to coś pięknego, kochaliśmy sie  on o tym już chyba zapomniał... Boli mnie to, przecież nie można się tak szybko odkochać, zapomnieć o kimś kto był najważniejszy przez kilka lat... ja nie potrafie. Cały czasmyśle ze nikt mnie już nie pokocha jak on, i że już nie doświadcze miłości. Nie mogę spotkać faceta lepszego od niego, cały czas  wszystkich przyrównuje do byłego... w tym tkwi problem;/

10

Odp: Nawiązanie do przeszłości...

pokocha Cię ktoś daleko mocniej od byłego -na prawdę smile Tylko musisz dać mu szansę.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nawiązanie do przeszłości...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026