Witam.
Jako, że jest to mój pierwszy post na tym forum chciałbym się z wszystkimi przywitać. Mam 'problem' więc chciałbym poprosić Was o rady i pomoc w jaki sposób go rozwiązać
Opiszę sytuację:
Mam 20lat i od miesiąca jestem w związku ze starszą ode mnie kobietą. Wszędzie gdzie jesteśmy w 90% ja za nią płacę. Od 4 miesięcy nie pracuję z powodu 'wypadku'. Powiem niezagłebiając w szczegóły, że po tym 'wypadku' nie otrzymałem odszkodowania, a jako, że nie miałem jeszcze umowy nie mam chorobowego, wiec ciężko w mojej sytuacji z pieniędzmi
Ona pochodzi z zdecydowanie bogatszej rodziny niż moja i na dodatek moja sytuacja rodzinna nie pozwala na to abym ciągle żył na garnuszku mamy (do czasu kiedy będę zdolny do pracy)... Wie o tym, że od 4 miesięcy nie pracuje i przeszkadza mi to, że wiedząc, iż nie mam źródła dochodów od tego czasu wszędzie muszę za nią płacić- być jako takim 'sponsorem'. Rozumiałbym to gdyby ona nie miała pieniędzy, ale w takim przypadku nie ukrywam ze ta sytuacja mnie trochę martwi. Teraz niedługo idziemy na zabawę bo jak się okazało mieliśmy rezerwację i jest to kolejny wydatek (wiadomo: bilety, napoje, alkohol).
Na mój plus jest to, że to chyba jej bardziej zależy na związku jako, że to ona rozpoczęła znajomość...
Ogólnie nie mam większych problemów z powiedzeniem tego co mi nie pasuje, przeszkadza, co mnie gryzie, ale w tej sytuacji nie wiem jak rozpocząć rozmowę o tym... Więc proszę o rady: w jaki sposób jej o tym powiedzieć, porozmawiać z nią?