netkobietyWszystkie działy
Zdrowie kobiety

zmiana czasu na letni

9 odpowiedzi3 404 wyświetleniazałożony przez polyanna, 29.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » zmiana czasu na letni

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1 Ostatnio edytowany przez Agatka (2010-03-29 12:26:22)

Temat: zmiana czasu na letni

Czy wasze organizmy też tak reagują na zmianę czasu na letni?? ja cały dzień chodzę śpiąca, a  rano nie mogę sie dobudzić, czuję ze mój zegar biologiczny uległ poważnemu zachwianiu. W ciagu dnia nie wiem , ktora godzina i cały czas zerkam na zegarek, choć normalnie nie  mam takiej potzreby i problemu, bo organizm jakoś "mówi" mi która mniej więcej jest godzina. Niby to tylko godzina różnicy, ale ja stanowczo sprzeciwiam sie takim zmianom!

a zainteresowanych odsyłam do artkułu, na który się właśnie natkęłam: tu był adres strony internetowej
kto się podpisze pod perycją przeciw zmianie czasu???????? rujnują nasze zdrowie !!

I jeszcze jedno owieczki, jako refleksję  fragment z książki Wiktora Suworowa:



"- Dziś zaczniemy od omówienia twojego wypracowania o tym, jak zniewolić sto milionów wolnych obywateli. Wiesz, Feniks, muszę przyznać, że nie wszystko w twoim wypracowaniu jest dla mnie jasne.
- A cóż w tym niejasnego? Jest defilada na Placu Czerwonym. W każdym szeregu po dwudziestu ludzi. W każdym sektorze dziesięć szeregów, dwustu ludzi. Tych sektorów jest po horyzont. Maszerują równo, aż miło patrzeć. Każdy żołnierz przez okrągły rok wyciskał z siebie siódme poty, szkoląc się na defiladę. I to nie tylko w Moskwie, ale wszędzie. Pytanie: czy wyrzucanie wyprostowanych nóg powyżej pasa, wypinanie piersi i zadzieranie brody powyżej nosa przydatne jest na wypadek działań wojennych? Po co tracić czas na ćwiczenie kroku defiladowego? Odpowiedź: po to, żeby zmusić tysiące ludzi do reagowania w sposób bezrefleksyjny, przyzwyczaić ich do słuchania rozkazów, a nie zdrowego rozsądku.
- Trudno się nie zgodzić.
- Dobrze. W takim razie trzeba podobne ćwiczenia zastosować wobec setek milionów ludzi.
- Zmusić obywateli, żeby maszerowali krokiem defiladowym?
- Niekoniecznie. Mam na myśli treść, a nie formę. Najważniejsze, żeby te ćwiczenia były absurdalne i żeby równocześnie dotyczyły setek milionów ludzi. Najlepiej zmusić ich do wykonywania jakiegoś kretynizmu. Regularnie.
- Masz przykłady takich kretynizmów?
- Można na przykład zmusić całą ludzkość, żeby dwa razy w roku przestawiała wskazówki zegarów.
- Czym to uzasadnić?
- Oszczędnością energii.
- To prawda?
- Skądże znowu! Najważniejszym odbiorcą energii elektrycznej są fabryki. Na drugim miejscu są środki transportu. Przesuniemy wskazówki, czy nie przesuniemy - i tak ilość zużywanej energii nie ulegnie zmianie. Poważnym odbiorcą są kopalnie węgla. Tam zawsze ciemno. Albo oświetlenie ulic. Światło włącza się kiedy jest ciemno, a wyłącza kiedy jest jasno. Co zmieni przestawienie wskazówek?
- Część energii wykorzystują ludzie w swoich mieszkaniach...
- Słusznie. Niecały jeden procent. Ale w ramach tego procentu też nie wszystko idzie na oświetlenie. Niebawem nadejdą takie czasy, że ludzie będą mieć elektryczne żelazka, elektryczne maszynki do mielenia mięsa, telefony na prąd, radia, elektryczne kino domowe. Możesz kręcić wskazówkami zegara w każdą stronę i nie wpłynie to w żaden sposób na zużycie energii. Zresztą z oświetleniem mieszkań to wygląda podobnie: latami tak jest widno i nie ma znaczenia, czy wstajesz o piątej, czy o dziesiątej. Z kolei zimowym rankiem i tak jest ciemno i nie obejdzie się bez oświetlenia. Nieważne, czy jest godzinę wcześniej, czy później.
- Zatem uważasz, że nie będzie żadnego pożytku z przestawiania zegarów?
- Będą tylko kłopoty. Masa kłopotów.
- I nikt nie będzie oponować?
- Tłum nie potrafi myśleć. Tłum przyjmie to jako coś naturalnego. Sam będzie sobie przysparzać nowych problemów. Jeśli tylko narzucimy ludzkości z dziesięć takich idiotycznych zachowań, jeśli sprawimy, że wszyscy podporządkują się bez zastrzeżeń, wtedy zawładniemy światem."

Nie dajmy sobą manipulowac!!

"Wybór" - Wiktor Suworow

2

Odp: zmiana czasu na letni

Polyanno po pierwsze nie umieszczamy linków do innych stron a po drugie nie piszemy posta pod postem - gdy chcemy coś dopisać to używamy opcji "edytuj".

3

Odp: zmiana czasu na letni

Zmiany czasu rujnują nasze zdrowie??? Bez przesady. Rozumiem, że komuś taka skradziona godzina może rozbić dzień, ale żeby to rujnowało nam zdrowie? He. Wystarczy pospać godzinę dłużej i wszystko powinno być w normie.

I domyślam się, że pod petycją przeciw zmianie czasu na zimowy byś się nie podpisała...

4

Odp: zmiana czasu na letni

Owszem, poczytaj sobie trochę to może zmienisz zdanie, jak taka mała godzinka moze zachwiac równowagę biolgiczną organizmu, rozregulowuje sie produkcja między innymi melatoniny , co moze miec wpływ na bezsenność, ta z kolei jest przyczyną  choćby obniżenia odporności.  A jak dowiedli naukowcy taka zmiana czasu może miec również długotermonowe skutki w postaci  choroby wieńcowej prowadzacej do zawałów. Pominąwszy to jak niektórzy mogą sie czuć, i czym takie niedospanie może skutkować w pracy.
I podpisałabym się się dwoma rękami , bo do niczego to nie prowadzi , a juz na pewno nie do zaoszczędzenia energii. A nawet w niektorych regionach świata  odnotowano wtedy wzrost zużycia prądu.

5

Odp: zmiana czasu na letni

Ja tam nic specjalnego nie zauważyłam w moim organizmie. Wyspałam się, czas odczuwam tak samo jak wcześniej. wink

6

Odp: zmiana czasu na letni

Ja też, przyznam szczerze, nie odczułam żadnej różnicy. Może dlatego, że nie muszę wstawać wcześnie rano, ale kiedyś wstawałam i też zmiana czasu była dla mnie nieodczuwalna. Nawet lepiej, że jest - później robi się ciemno i ma się wrażenie, że dzień trwa dłużej.
A już na pewno nie doszukiwałabym się w tej godzinnej zmianie jakichś teorii spiskowych...

7

Odp: zmiana czasu na letni

Dokładnie. Tak jak napisała Delicious dla mnie to co piszesz na temat problemów zdrowotnych to gruba przesada. Osobiście nigdy nie miałam problemu z ,,przestawieniem się,, i nigdy też nie słyszałam aby ktoś z moich bliskich narzekał. Ludzie naprawdę szukają sobie problemów tam, gdzie ich nie ma.

8

Odp: zmiana czasu na letni

Nie muszę nic czytać, bo zdania nie zmienię. Wiem jak się czuję przed i po zmianie czasu i tyle. Po to zmiana czasu jest wprowadzana w nocy z soboty na niedzielę, a nie w środku tygodnia, żeby można było nadrobić tą skradzioną godzinę dłuższym snem rano. W niedzielę wstaję zawsze koło 10. Wczoraj wstałam o 11 i nie czułam żadnej różnicy. Nie tylko ja jedna, jak widać po innych postach...

Anemonne dobrze to ujęła. Też nie doszukiwałabym się na siłę teorii spiskowych w zmianie czasu.

9

Odp: zmiana czasu na letni

No tak, jesteście młode, nie macie dzieci, do pracy pewnie też nie wstajecie wcześnie rano. Poza tym im mlodszy organizm tym szybciej się przestawia i dostosowuje. A jak taki mały killer robi pobudkę o 7 , nie patrząc czy jest niedziela czy środek tygodnia to niestety pospac sie nie da.
Poza tym chciałam zauważyć że niezmiernie poważnie wszystko się  bierze na tym forum. Nie pisuję tylko tu, ale tylko tu są takie sztywne zasady i brak poczucia humoru. Ten fragment zamieściłam bo mnie rozśmieszył , a nie doszukuję się w tym teorii spiskowych. Więcej uśmiechu życzę , wiosna za oknami!

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » zmiana czasu na letni

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026