netkobietyWszystkie działy
Samotność

Poczucie zmarnowanego życia

1 532 odpowiedzi94 423 wyświetleniazałożony przez milka76, 10.10.2016

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Poczucie zmarnowanego życia

Strony Poprzednia 1 … 12 13 14 15 16 … 24 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 846 do 910 z 1 533 ]

846

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Cathy nie odpowiedziałam Ci na to pytanie ponieważ nie wiem jak będzie wyglądało moje życie za 20 lat.
Poznałam smak bezrobocia i nie chciałabym drugi raz przechodzić przez to piekło.
W tym wieku wyjazd za granicę to może i dobry pomysł ale jak się ma konkretny plan zna bardzo dobrze język. Znając słabo język co mnie czeka za granicą głównie praca fizyczna. Mam.już swoje lata i jakoś nie widzę siebie teraz w jakiejś fabryce ,gdzieś przy garach.

847 Ostatnio edytowany przez AloneWolf90 (2017-06-07 22:37:51)

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Milka nie wiem czy Cię to pocieszy, ale ja wolałbym się umówić z Tobą (40 latką) niż jakąkolwiek dzieciatą nawet dwudziestolatką. big_smile To jest ta jedna rzecz, której nie zdzierży moje ego. big_smile

848

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Milka, ja wymiękam, jeszcze ciut a się w końcu zjeżę wink wink wink
W koło drepczesz… i tak będziesz w koło chodzić, wcześniej wydeptaną dróżką. Ty się chyba obawiasz zmian tak bardzo, że niczego nie ruszysz – przed tą 40-tką też tak miałaś ? stąd trudności w podejmowaniu decyzji ?
Ty w ogóle nie odpowiadasz na istotne pytania…
Obudowałaś się  w ramkach stworzonej stabilności (jak się wydaje nie dorastającej do twoich oczekiwań) – SAMA tak zrobiłaś i ponosisz TYLKO konsekwencje tego co zrobiłaś (w tym : tego czego nie byłaś w stanie zrobić) – to nie jest zmarnowane życie tylko Twój wybór (zrealizowany własną głową i wolą)  tyle że Ci w konsekwencji wychodzi, że zmarnowane…
Jeśli przykład Kathy08 wink do Ciebie nie przemawia to nic chyba nie przemówi wink

849

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
milka76 napisał/a:

Mam.już swoje lata  i jakoś nie widzę siebie teraz w jakiejś fabryce ,gdzieś przy garach.


Ooooooo to dużo wyjaśnia neutral

850

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Cathy a co w tym dziwnego?  Mam swoje lata jakieś tam wykształcenie prace może niezbyt dobrze płatna ale jak na polskie warunki w miarę stabilna  i co teraz mam ruszyć na podbój świata i zaczynać od pracy fizycznej?  Juz nie to zdrowie .to jest dobre dla młodszych osób trochę się dorobić nauczyć języka i może znaleźć lepszą pracę.

851

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Milka, wiem, że to Twój wątek, i robisz co chcesz, nie musisz odpowiadać na pytania, ale sprawiasz wrażenie osoby, która wręcz uwielbia udowadniać sobie i wszystkim innym, że nie da się nic zmienić. I chyba tylko temu na służyć ten wątek, bo ciągnie się od miesięcy, a Ty ciągle i w kółko- nie da się, jestem za stara, nie zrozumiecie, tak się ułożyło. 
Zauważyłam jeden schemat- gdy ludzie piszący do Ciebie mają dosyć Twojego malkontenctwa i wątek zamiera...mija kilka tygodni po czym sama zachęcasz do kontaktu, ale jednocześnie twierdzisz, że nie szukasz tu ani znajomości (forum to ostatnie miejsce w którym chciałabyś poznać nowych ludzi...jak sama pisałaś )ani też nie oczekujesz pomocy, rad itp. Więc oczywiste- potrzebujesz co jakiś czas utwierdzić się w przekonaniu, że Twoje życie jest przegrane.
Poza tym przerażające jest gdy dorosła, dojrzała (?) kobieta nie umie wziąć odpowiedzialności ze swoje życie na siebie. Winni faceci, los, wiek, winne miasteczko w którym mieszkasz..

852

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Milka, ewidentnie na nic Cię więcej nie stać jak tylko na negowanie każdej propozycji. Niestety nie jesteś zainteresowana znalezieniem rozwiązania dla swoich problemów, co po lekturze 23 stron tego wątku widać jak na dłoni. Nie chcesz podjąć najmniejszego wysiłku w życiu, ani też ryzyka związanego z kreowaniem własnej rzeczywistości. Oczekujesz cudu. Może wtedy... łaskawie... jak Cię ktoś lub coś popchnie...  Osobiście uważam, że Tobie i cud nie pomoże. Zwyczajnie go nie zauważysz.
Mnie  delikatnie pisząc "gila po pietach" jak Ty to swoje życie przeżyjesz ale momentami piszesz takie farmazony, że zwyczajnie słabo się robi. Kiedy czytam te teksty typu " Juz nie to zdrowie .to jest dobre dla młodszych osób trochę się dorobić nauczyć języka i może znaleźć lepszą pracę."  pisane przez osobę, która póki co ( jak dobrze z lektury wątku pamiętam ) mieszka u kogoś katem, język zna słabo, a prace ma taką sobie... to nie wiem, czy płakać, czy śmiać się. Masz 40 lat i już fizycznie pracować nie możesz ? Schorowana już jesteś ? Jak Ty do emerytury dociągniesz dziewczyno ? wink Swoja drogą młodsza już byłaś i z tego co widać też niewiele zwojowałaś, kiedy teoretycznie było Ci łatwiej. Jak wtedy tłumaczyłaś brak działania w swoim życiu ? Wciąż będziesz się okłamywała, że gdyby nie wiek, mała miejscowość, wybredni mężczyźni, to Twoje życie wyglądałoby inaczej ? Skoro tak lubisz...

853

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Kaja słusznie zauważyłaś ze to mój wątek wiec pisze kiedy chce i co chcę.  Chyba nikogo tutaj nie obrażam nie obrzucam obelgami.
Nigdzie nie pisze ze to wina facetow ze jestem sama . Raczej tego ze w młodości albo trafiłam na nieodpowiednich albo jak obok.mnie kręcił się jakiś sensowny facet to z mojej strony nie było uczucia. Zawsze wydawało mi się ze jeszcze mam czas.
Wątek tez ma być ostrzeżeniem dla młodszych kobiet które chcą rodziny aby odpowiednio  szybko zaczęły działać w tym kierunku bo później może być za późno czego ja jestem przykładem.

854

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Volver a co widziałaś moja kartę medyczna?
Po przeczytaniu tych słów zrobiło mi się  naprawdę przykro. Tak mam przeciwwskazania do pracy fizycznej.czy tylko ludzie starzy są chorzy?poza tym nie mieszkam u nikogo kątem a całego swojego życia ze szczegółami nie będę tu opisywać na forum.

855

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Gdzie pisałam o wrednych mężczyznach?

856 Ostatnio edytowany przez Revenn (2017-06-08 20:49:03)

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
AloneWolf90 napisał/a:

Milka nie wiem czy Cię to pocieszy, ale ja wolałbym się umówić z Tobą (40 latką) niż jakąkolwiek dzieciatą nawet dwudziestolatką. big_smile To jest ta jedna rzecz, której nie zdzierży moje ego. big_smile

Dobrze prawisz kolego.

Swoją drogą czasem podobają mi się starsze babki.

857

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Milka, ale pisałaś, że mieszkanie,  w którym  mieszkasz nie należy do Ciebie. Czyli można wnioskować,  że mieszkasz u kogoś, być może u rodziny,  ale nie u siebie we własnym mieszkaniu.

Poza tym wydawało mi się,  że Twoim największym pragnieniem jest zamążpójście i macierzyństwo. Ale żeby to osiągnąć trzeba być może radykalnie zmienić swoje życie,  na co chyba nie jesteś gotowa.

858

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
milka76 napisał/a:

Volver a co widziałaś moja kartę medyczna?
Po przeczytaniu tych słów zrobiło mi się  naprawdę przykro. Tak mam przeciwwskazania do pracy fizycznej.czy tylko ludzie starzy są chorzy?poza tym nie mieszkam u nikogo kątem a całego swojego życia ze szczegółami nie będę tu opisywać na forum.

Mnie Twoja karta medyczna nie jest potrzebna... nawet nie chce mi się wchodzić w dyskusje na ten temat. Coś pisałaś o wycieczkach rowerowych  w tym wątku... ale chcesz to złap się teraz tego mojego braku wrażliwości i nieumiejętności współczucia jeżeli w jakiś sposób ma Ci to pomóc. Choroba, dzieci... to takie cudowne  słowa "wytrychy" we wszelkich niewygodnych dyskusjach. Z tego rodzaju argumentami nie ma sensu polemizować, bo wszystko co można zyskać, to jedynie łatkę "zimnej suki"... niezależnie od tego, czyta choroba lub dzieci są poważnym "problemem", czy pełnią jedynie rolę zasłony dymnej...
Co do mieszkania to chyba dość wyraźnie pisałaś, że nie jesteś w 100 % właścicielką mieszkania w którym mieszkasz ? Czy w takim wypadku wyjazd za granicę w celu "dorobienia" i dzięki temu uporządkowania spraw mieszkaniowych nie jest dla Ciebie równie dobrą alternatywą jak dla ludzi młodych ? Mam wrażenie, że sama już się gubisz w tym co piszesz...

859

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Mam prawo do połowy mieszkania. Mieszkam sama .
W tej chwili o niczym nie marzę  bo tak jak pisałam moje czas  na rodzine dzieci minął . I ja to doskonałe wiem ale nie zmienia to faktu ze nie mogę się z tym pogodzić czuje pustkę w sercu ...

860

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

I koło się zamknęło.

861

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Ja nie muszę dorabiać do mieszkania bo połowę juz mam i na drugą część gdyby zaszla taka koniecznosc mam oszczędności.  Ale w tym momencie nie jest mi potrzebne  całe mieszkanie na własność. Taki układ mi odpowiada. Wybaczcie ale nie będę tu na forum pisać że szczegółami na temat moich kwestii mieszkaniowych czy też zdrowia i tego czy mogę pracować fizycznie czy nie, czy mogę wyjechać za granicę czy coś mnie trzyma w kraju.

862

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Ja wymiękłam. ....

863

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Kaja ciesze się ze Tobie udało się ze radzisz sobie mimo tego że nie masz rodziny dzieci.
Ja sobie kiepsko radzę .wśród znajomych udaje twardzielkę ale tak naprawdę w sercu czuje ogromną pustkę i tęsknotę. I wiem ze tej pustki nic nie zapełni .ani hobby ani praca. Mogę świetnie bawić się na spotkaniu ze znajomymi alexwracam do domu nadchodzi wieczór i pustka i tęsknota serca się odzywa, przychodzą święta i tak samo.

864

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Pomyślał ktoś ze nie mogę wyjechać z kraju bo mam starszych rodziców którzy co prawda że mną nie mieszkają ale staram się im pomagać mają swoje lata i coraz więcej kłopotów ze zdrowiem. Nie wyobrażam sobie ze nagle wyjeżdżam gdzieś daleko i  na dłużej .

865

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Milka nie zasłaniaj się rodzicami ani swoim wiekiem. Po pierwsze będąc za granicą będziesz mogła pomóc im finansowo bardziej niż w kraju. Po drugie to co powiem będzie brutalne - Twoi rodzice w końcu umrą, a Ty wtedy będziesz jeszcze starsza i totalnie sama. Ile oni mają lat? Ze 60? Więc spokojnie będą mogli żyć jeszcze te 10-20 lat. Za 20 lat Ty będziesz miała 60. Miałaś napisać gdzie widzisz siebie w wieku lat 60 i nie napisałaś. W mojej rodzinie jest przypadek, gdzie dziadkowie po 70 jeżdża za granicę wnuczków pilnować.
Po trzecie babki po 60 jeżdżą do Włoch czy do Niemiec żeby się opiekować 90 letnimi dziadkami. Więc nie pierdziel że jesteś za stara. Może i na dzieci jesteś ale nikt nie jest za stary na to, żeby ŻYĆ. A Ty w tym momencie sama zakopujesz w grobie

866 Ostatnio edytowany przez Kathy08 (2017-06-09 09:33:06)

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
Han_Na napisał/a:

Milka nie zasłaniaj się rodzicami ani swoim wiekiem. Po pierwsze będąc za granicą będziesz mogła pomóc im finansowo bardziej niż w kraju. Po drugie to co powiem będzie brutalne - Twoi rodzice w końcu umrą, a Ty wtedy będziesz jeszcze starsza i totalnie sama. Ile oni mają lat? Ze 60? Więc spokojnie będą mogli żyć jeszcze te 10-20 lat. Za 20 lat Ty będziesz miała 60. Miałaś napisać gdzie widzisz siebie w wieku lat 60 i nie napisałaś. W mojej rodzinie jest przypadek, gdzie dziadkowie po 70 jeżdża za granicę wnuczków pilnować.
Po trzecie babki po 60 jeżdżą do Włoch czy do Niemiec żeby się opiekować 90 letnimi dziadkami. Więc nie pierdziel że jesteś za stara. Może i na dzieci jesteś ale nikt nie jest za stary na to, żeby ŻYĆ. A Ty w tym momencie sama zakopujesz w grobie

Han_Na - w punkt smile Właśnie takie przemyślenia miałam na myśli pytając Milkę gdzie się widzi za 20 lat. Nie chciałam Jej naprowadzać na odpowiedź, a ona zgrabnie ominęła temat.

Wyjazd za granicę proponowałam nie jako poprawę stanu finansowego, a raczej jako okazję do zmiany środowiska i poznania nowych ludzi (skoro Milka ze może wyprowadzić sie do dużego miasta w Polsce). Niestety nie pomyślałam, że fizyczna praca może Milce uwłaczać.
Reasumująć, Milka ma się dobrze smile

P.S. Han_Na, fajna z Ciebie dziewczyna, mam wrażenie, że masz poczucie humoru, więc Ci napiszę, żę "będąć młodą lekarką" i pracując też będziesz miała okazję zapoznać kogoś niejako spoza branży (pacjentów ma na myśli) - no, chyba , że będziesz ginekologiem, wtedy rzeczywiście szanse maleją wink

867 Ostatnio edytowany przez rh72 (2017-06-09 14:09:52)

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Ej, kobiety... Ujmę się za Milką... Sam próbowałem Milkę pocieszać. Wy radzicie/ja radziłem zrobić prostą rzecz: coś zrobić... Milka mówi, że się źle czuje z pewnymi sprawami a w innych sprawach jest stosunkowo komfortowo i nie zamierza pogarszać tego stanu. Nie chce już kobieta niepewności, ryzyka, gdyż może sobie rzeczywiście zrobić krzywdę a wtedy na forum nikt nie pomoże ot tak. sad Rozumiem.
Ma stosunkowo racje, że jednak wybór facetów ograniczony a tych w okolicach 40-stki i to niepopsutych to ból. Albo taki jednak latawiec albo po przeżyciach a już znaleźć zdolnego i chętnego do ślubu to i ciężko nawet ślepej kurze o to ziarno. Milka ma znajomych, ma swoje środowisko, próbuje się znaleźć (nawet próbuje portali randkowych jednak z nie najlepszymi skutkami i pewnie nie stara się być jakaś ostra w wyborach) jednak odczuwa silne poczucie chęci bezpieczeństwa, którego nie zapewni jej podejmowanie ryzyka życiowego - nie opłaca się ono zawsze. Dzieli się problemem, jak mi się wydaje i trudno coś wymyślić, tym bardziej, że włączył się instynkt macierzyństwa i dzieci ważne się zrobiły. Rozumiem.
Kolegi dawno nie widziałem z powodu złamania nogi - mojej smile. Dzisiaj się umówiliśmy na spotkanie... Przez telefon mówi mi tylko, że nie może w weekendy bo rodzinnie spędza. Ciekawość włączona więc i... adoptowali (on i ona około 35-40 lat mają). Ale adoptowali 2kę i to starszaków... 7latek i 8latka smile A jest uśmiechnięty, więc już dłuższy czas razem są - już ponad rok i fajnie mają... I facet spokojnie stwierdził, że za starzy się czuli na własne, więc... Rozumiem.
Milka rozumiem Ciebie, Ty się zwykle z sytuacją godzisz albo myślisz, że godzisz ale są chwile i to coraz częstsze, że brak kogoś obok daje w kość i koleżanka nie pomoże i kolega nie pomoże a nie chodzi o potrzebę seksu czy pogłaskania pieska.

PS. A Han_na będzie tyranką co na koniec wyląduje ze starym erotomanem - dobre 19 lat starszym! big_smile big_smile big_smile to 'będąc młodą lekarką' kojarzy mi się z 'z pamiętnika młodej lekarki' (polskie teksty głównie) ale co nawet teraz gdzieś niemiecki serial leci i też satyryczno-erotyczny tongue

868 Ostatnio edytowany przez Kathy08 (2017-06-09 13:41:07)

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
rh72 napisał/a:

PS. A Han_na będzie tyranką co na koniec wyląduje ze starym erotomanem - dobre 19 lat starszym! big_smile big_smile big_smile to 'będąc młodą lekarką' kojarzy mi się z 'z pamiętnika młodej lekarki' (polskie teksty głównie) ale co nawet teraz gdzieś niemiecki serial leci i też satyryczno-erotyczny tongue

rh72 - I dobrze Ci się kojarzy tongue

Myślę, że masz rację z tym opisem sytuacji i odczuć Milki, ale....... z jednej strony Han_Na opisała co może Milkę czekać, jeżeli nadal będzie żyła tak jak żyje. Z drugiej strony (być może) na portalach uda Jej się w końcu kogoś poznać. Nikt z nas nie jest jasnowidzem.
Jednak z własnego doświadczenia i obserwując inne przypadki wiem, że czasami trzeba zaryzykować i coś zmienić w życiu, albo raczej skierować swoje życie na inne tory. Rozumiem też bardzo dobrze, że na pewne sytuacje w życiu, na które NIKT nie ma wpływu (np.choroba, śmierć, wypadki), ale są sprawy, które możemy zmienić swoimi pewnymi określonymi zachowaniami.

Generalnie mam takie odczucie, że w przypadku Milki przydałaby się porządna swatka wink

869 Ostatnio edytowany przez rh72 (2017-06-09 14:13:40)

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
Kathy08 napisał/a:

Generalnie mam takie odczucie, że w przypadku Milki przydałaby się porządna swatka wink

Hahaha! big_smile I to Was, kobiety, chyba najbardziej pociąga w tym temacie... big_smile big_smile big_smile

870

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
rh72 napisał/a:
Kathy08 napisał/a:

Generalnie mam takie odczucie, że w przypadku Milki przydałaby się porządna swatka wink

Hahaha! big_smile I to Was, kobiety, chyba najbardziej pociąga w tym temacie... big_smile big_smile big_smile

A co złego w dobrej swatce tongue ? "Ożenek" Gogola oglądał ktoś wink ?

871

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Rh - Słońe Ci przygrzało?

Kathy
Oj i na ginekologii da rade poderwać jakiegoś przystojnego brata wink Ale dzięki wink

872

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
Han_Na napisał/a:

Rh - Słońe Ci przygrzało?

Słońce ostatnio milczy sad Nie przygrzała... Masz być podobno fajna i podobno masz mieć poczucie humoru... więc się staram sprawdzić... tongue

Kathy, oglądałem ten 'Ożenek', ale teatr na żywca, sztuka była z Żakiem (na bogato ubrani, nic nie miarkowali stylu czy innej epoki) jednak nie w Teatrze 6 piętro ale gdzie indziej... jeśli dobrze kojarzę to w teatrze Jandy - dawne kino Polonia... No tak, handelek? big_smile

873

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Rh chyba najbardziej mnie rozumiesz.a wynika to z tego ze czytasz ze zrozumieniem.
Han-na rodzice nie potrzebują wsparcia materialnego 60tke to mieli 10 lat temu.  Praca fizyczna mi nie uwlacza ale mam pewne przeciwwskazania. Dlaczego mam wyjechać za granicę i sobie pod tym względem pogarsza?
Gdzie ja napisałam ze nie żyję. Żyje ale tak jak wcześniej  pisałam często odczuwam tęsknotę pustkę w sercu z powodu braku własnej rodziny .i tej pustki nic nie jest w stanie zapełnić

874

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Masz włączoną możliwość przesyłania wiadomości email?

875

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Tak mam taką mozliwosc. Wczoraj dostałeś odpowiedz na e-maila.

876

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

wink Nie moje to słowa...

W końcu człowiek nie powinien pytać o sens swojego życia, lecz raczej przyjąć do wiadomości, że to on jest o to pytany. Każdy człowiek na świecie przepytywany jest przez życie; każdy może mu odpowiedzieć tylko, odpowiadając za własne życie; odpowiadać życiu można jedynie przez bycie odpowiedzialnym

Mila odpowiadaj Ty - odpowiadaj tutaj lub sobie jedynie - byle świadomie i szczerze wink próbuj... odpowiedzialnie... po prostu... poradzisz ?

877

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Samotni ludzie także mogą być szczęśliwi, nie ulegaj presji 'mody', że trzeba mieć rodzinę i dzieci. Możesz być matką w innym sensie - pomagać innym dzieciom, zwierzętom... Odnalazłaś swoje powołanie życiowe? co chcesz w życiu robić? czy praca cię zadowala? jakie masz pragnienia w sercu?  bo one nie są przypadkowe, one mówią kim jesteśmy i co chcemy w życiu robić.

878

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Anakonda właśnie problem w tym, że moje serce pragnie rodziny dzieci męża.  A tego nie mam i zapewne miec juz nie będę.
Wszystko inne to tylko substytuty .
Gdyby to pragnienie  (to nie jest jakiś chwilowy kaprys czy moda jak to napisalas) było słabsze na pewno łatwiej by mi było pogodzić się z samotnością  czy brakiem dzieci.

879

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
AloneWolf90 napisał/a:

Milka nie wiem czy Cię to pocieszy, ale ja wolałbym się umówić z Tobą (40 latką) niż jakąkolwiek dzieciatą nawet dwudziestolatką. big_smile To jest ta jedna rzecz, której nie zdzierży moje ego. big_smile

Tez bym sie z nia umowil,choc jestem kilka lat mlodszy od niej. Ale ze mnie Antychryst, do kosciola nie chodze, bo nie moge sluchac tych bzdur wygadywanych przez Ksiezy oraz niecierpie, ze sie mieszaja do polityki. A najbardziej rozwala mnie, ze w przypadku aborcji czy invitro maja najwiecej do powiedzenia - zwlaszcza te lenie biskupi. Ludzie, ktorzy o zyciu rodzinnym nie maja zielonego pojecia w sprawach dotyczacych  rodziny udaja wielkich fachowcow i maja najwiecej do powiedzenia.A na slub koscielny w pelnym wymiarze bym sie nie zgodzil wiec odpadam u niej w przedbiegach.

Milka - a czy slub ekumeniczny wchodzi w gre?

880

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Wczoraj usłyszałam od bliskiej osoby ze co ja tam mogę wiedzieć o prawdziwym życiu skoro nie mam męża ani dzieci. Nie pierwszy raz coś takiego słyszę od różnych osób.  Strasznie to boli :-(

881

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
milka76 napisał/a:

Wczoraj usłyszałam od bliskiej osoby ze co ja tam mogę wiedzieć o prawdziwym życiu skoro nie mam męża ani dzieci. Nie pierwszy raz coś takiego słyszę od różnych osób.  Strasznie to boli :-(

Milka, ale zadziałasz coś? Odpisz chłopakom przynajmniej aby spadali bo niekościelni... Chętnych masz, może szansa? Nie żartuję...

882

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
milka76 napisał/a:

Wczoraj usłyszałam od bliskiej osoby ze co ja tam mogę wiedzieć o prawdziwym życiu skoro nie mam męża ani dzieci. Nie pierwszy raz coś takiego słyszę od różnych osób.  Strasznie to boli :-(

Zawsze możesz powiedzieć, że myślałaś o małżeństwie ale jak popatrzyłaś jak jego/jej związek wygląda to Ci się odechciało tongue
Jaka jest definicja "prawdziwego życia"? Czy życie może być fałszywe?

883 Ostatnio edytowany przez rh72 (2017-06-17 14:01:10)

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Hej! A człowiek może być 'fałszywy'? Może... Gdy się podaje za takiego/takie jaki/jakie nie jest... smile I życie się nie 'podaje'. Człowiek je przedstawia innym lub sobie samemu...

EDIT: hihihi big_smile I każdy kłamie, choć ciutkę... inaczej pewnie byśmy nic nie mówili albo zwariowali ewentualnie w depresję wpadli - ale to każdy smile

884

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
rh72 napisał/a:

Hej! A człowiek może być 'fałszywy'? Może... Gdy się podaje za takiego/takie jaki/jakie nie jest... smile I życie się nie 'podaje'. Człowiek je przedstawia innym lub sobie samemu...

Zycie nie jest ani prawdziwe, ani fałszywe, ani dobre ani złe. Po prostu jest. Idąc tym tropem, każdy kto żyje wg cudzego, a nie swojego widzimisię i robi coś pod presją społeczeństwa, rodziny itd a nie dlatego, że chce żyje fałszywie. Ergo, jeśli ktoś nie ma rodziny i dzieci to znaczy że nie żyje prawdziwie tylko fałszywie? W którym miejscu pojawia się fałsz?

885

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Akurat te osoby którego mówią są w miarę dobrych związkach nie mają problemow z dziećmi  partnerami finansowo tez nie widać żeby im się źle.  wiodło.
Mowiac prawdziwe zycie maja na myśli pełne życie. Nie da się ukryć ze życie singla jest ubozsze.
Rh gdzie Ty widzisz tych kandydatów?  Zadają pytania na które juz mają we wcześniejszych postach odpowiedz traktują to jako zabawę.

886

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
Han_Na napisał/a:
rh72 napisał/a:

Hej! A człowiek może być 'fałszywy'? Może... Gdy się podaje za takiego/takie jaki/jakie nie jest... smile I życie się nie 'podaje'. Człowiek je przedstawia innym lub sobie samemu...

Zycie nie jest ani prawdziwe, ani fałszywe, ani dobre ani złe. Po prostu jest. Idąc tym tropem, każdy kto żyje wg cudzego, a nie swojego widzimisię i robi coś pod presją społeczeństwa, rodziny itd a nie dlatego, że chce żyje fałszywie. Ergo, jeśli ktoś nie ma rodziny i dzieci to znaczy że nie żyje prawdziwie tylko fałszywie? W którym miejscu pojawia się fałsz?

Pogubiłem się, dziewczyno przy 'Idąc tym tropem...' tongue

887

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Przecież to nie chodzi o to ze żyje fałszywie. Żyje ale nie jest to pełnią życia. Nie realizuje się we wszystkich sferach.

888 Ostatnio edytowany przez rh72 (2017-06-17 14:11:54)

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
milka76 napisał/a:

Akurat te osoby którego mówią są w miarę dobrych związkach nie mają problemow z dziećmi  partnerami finansowo tez nie widać żeby im się źle.  wiodło.
Mowiac prawdziwe zycie maja na myśli pełne życie. Nie da się ukryć ze życie singla jest ubozsze.
Rh gdzie Ty widzisz tych kandydatów?  Zadają pytania na które juz mają we wcześniejszych postach odpowiedz traktują to jako zabawę.

Milka, to faceci, bierz to co piszą, jeśli nie dodaje uśmiechu - jeden mówi, że by się spotkał - czytaj go dosłownie... Drugi, że preferuje bezdzietne - też czytaj prosto... racja, nie pisze o spotkaniu... Jeden jest - jak żartuje, to bez klasy...

889

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
rh72 napisał/a:
Han_Na napisał/a:
rh72 napisał/a:

Hej! A człowiek może być 'fałszywy'? Może... Gdy się podaje za takiego/takie jaki/jakie nie jest... smile I życie się nie 'podaje'. Człowiek je przedstawia innym lub sobie samemu...

Zycie nie jest ani prawdziwe, ani fałszywe, ani dobre ani złe. Po prostu jest. Idąc tym tropem, każdy kto żyje wg cudzego, a nie swojego widzimisię i robi coś pod presją społeczeństwa, rodziny itd a nie dlatego, że chce żyje fałszywie. Ergo, jeśli ktoś nie ma rodziny i dzieci to znaczy że nie żyje prawdziwie tylko fałszywie? W którym miejscu pojawia się fałsz?

Pogubiłem się, dziewczyno przy 'Idąc tym tropem...' tongue

Obudź swojego wewnętrznego filozofa tongue
Wiem, że jak nie jest o seksie to Ci ciężko ale się postaraj.

890

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
milka76 napisał/a:

Przecież to nie chodzi o to ze żyje fałszywie. Żyje ale nie jest to pełnią życia. Nie realizuje się we wszystkich sferach.

Pełnia życia to też jest pojęcie względne.

891

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
Han_Na napisał/a:

Obudź swojego wewnętrznego filozofa tongue
Wiem, że jak nie jest o seksie to Ci ciężko ale się postaraj.

Ciężko, nauczyły tylko o seksie gadać i się pospały komórki odpowiedzialne za 'romantyzm' czy 'realizm' smile Ostatnio nawet Leśmiana zaniedbałem sad

892

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

'Pełnia życia' i 'szczęście' to definicje wewnętrzne, relatywne do własnego ego. Można nie żyć pełnią życia... Można sobie redefiniować. Obie sprawy nielekkie..

893

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Może i pojęcie względne ale nie da się ukryć ze człowiek mający rodzinę żyje pełniejszy życiem wiecej doświadcza pełni więcej ról życiowych.

894

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
milka76 napisał/a:

Może i pojęcie względne ale nie da się ukryć ze człowiek mający rodzinę żyje pełniejszy życiem wiecej doświadcza pełni więcej ról życiowych.

Masz bardzo ograniczone widzenie świata. Tylko współczuć. Szczerze sad((

895

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
milka76 napisał/a:

Może i pojęcie względne ale nie da się ukryć ze człowiek mający rodzinę żyje pełniejszy życiem wiecej doświadcza pełni więcej ról życiowych.

Wiesz dla mnie pełnią życia żył ten kto wszystkiego w życiu spróbował. I nie sprowadzam tego do roli matki i żony, chociaż to też się w to wlicza ale nie każda żona i matka skakała na bungee na przykład. Możesz to Milka sobie zafundować na urodziny skok na bungee i już Twoje życie będzie "pełniejsze" wink

896

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Kaja a co to nie  prawda że kobieta mająca rodzinę pełni wiecej ról w społeczeństwie?  Doświadcza macierzyństwa,  pełni rolę zony
. Jest bogatsza o te wszystkie emocje uczucia które temu towarzyszą.

897

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

No właśnie spróbował po trochu WSZYSTKIEGO. A osoba samotna nie doświadczy wszystkiego .to co najważniejsze ja ominie.
Skok na bungee jakoś mnie nie rajcuje.nie jest mi do pełni życia potrzebny.

898

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
milka76 napisał/a:

Kaja a co to nie  prawda że kobieta mająca rodzinę pełni wiecej ról w społeczeństwie?  Doświadcza macierzyństwa,  pełni rolę zony
. Jest bogatsza o te wszystkie emocje uczucia które temu towarzyszą.

Milka mnie się wydaje, że Ty strasznie gloryfikujesz fakt posiadania rodziny i potomstwa, to ostatnie zwłaszcza.

899

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

A tak na marginesie koleżanka z pracy matka żona ostatnio skoczyla ze spadochronem .Miała taką potrzebę to zrobila to. Rodzina nie stała na przeszkodzie.

900

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
milka76 napisał/a:

No właśnie spróbował po trochu WSZYSTKIEGO. A osoba samotna nie doświadczy wszystkiego .to co najważniejsze ja ominie.
Skok na bungee jakoś mnie nie rajcuje.nie jest mi do pełni życia potrzebny.

Dla każdego jest ważne co innego. Dla mnie najważniesjsze jest wykształcenie i nie wyobrażam sobie tego nie zdobyć

901

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Nie drzaźnij Han_niu tongue Nie drzaźnij... Jeśli względne, jak już chcesz filozofa, to 'pełnia' nie oznacza 'wszystko' tongue
Tak, Kaju, jednak jeśli tak myślisz jak Milka to ona zbudowała swoje konstrukty szczęśliwego świata i podejrzewam, że tu nie chodzi o 'zieleńszą trawę' a Mika po prostu będzie szczęśliwa w związku. Nie inaczej. Czy współczuć? Nie wiem, trochę tak na 100%, zawsze jakieś te deficyty emocjonalne są do współczucia. Ja tam zawsze zdrowia życzę i braku biedy smile Z jednej strony aby coś było a z drugiej aby nie...

902

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

A co w tym dziwnego?  Większość kobiet tak zostało stworzonych ze ma silny instynkt macierzyński . Owszem są wyjątki. Ja do nich nie należę .

903

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
milka76 napisał/a:

A tak na marginesie koleżanka z pracy matka żona ostatnio skoczyla ze spadochronem .Miała taką potrzebę to zrobila to. Rodzina nie stała na przeszkodzie.

Weź sobie kartkę i zrób listę rzeczy które Ty byś chciała zrobić jeszcze w życiu. Pomijając fakt zostania matką i żoną.
I zacznij to realizować. Bo jej rodzina na przeszkodzie nie stoi, ale Tobie na przeszkodzie stoi brak rodziny.

904

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
milka76 napisał/a:

A co w tym dziwnego?  Większość kobiet tak zostało stworzonych ze ma silny instynkt macierzyński . Owszem są wyjątki. Ja do nich nie należę .

To możesz swój instynkt macierzyński realizować na dzieciach w domu dziecka, w hospicjum dzieciecym, na oddziałach pediatrycznych w ramach wolontariatu.
Tak wiem, że to nie to samo. Ale to już jest coś.

905

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
milka76 napisał/a:

A tak na marginesie koleżanka z pracy matka żona ostatnio skoczyla ze spadochronem .Miała taką potrzebę to zrobila to. Rodzina nie stała na przeszkodzie.

Ale dlaczego mieli stać? Teraz ludzie to przeżywają... mało wypadkowy sport smile No jakby bez spadochronu... to wtedy powinni zaprotestować, no chyba, że zięć... to usprawiedliwię tongue

906

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
Han_Na napisał/a:
milka76 napisał/a:

A tak na marginesie koleżanka z pracy matka żona ostatnio skoczyla ze spadochronem .Miała taką potrzebę to zrobila to. Rodzina nie stała na przeszkodzie.

Weź sobie kartkę i zrób listę rzeczy które Ty byś chciała zrobić jeszcze w życiu. Pomijając fakt zostania matką i żoną.
I zacznij to realizować. Bo jej rodzina na przeszkodzie nie stoi, ale Tobie na przeszkodzie stoi brak rodziny.

Leczyć cały czas próbujesz... leczyć... big_smile Tutaj tylko pomoże jeszcze facet big_smile Realny, który najlepiej jeszcze chce i dziecko zrobi. To naprawdę trudno ją zrozumieć? No nie ma TERAZ. Panom, jak dobrze życzą, proponuję zmówienie modlitwy w intencji Milki. Ciekawe, czy który się poświęci - że ślubu kościelnego nie chcą to rozumiem tongue

907

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Han_na a co kobiety mające rodziny są nie wykształcone? 
Moja pani doktor rodzinna właśnie urodziła 4 dziecko. Można?  Można.
Koleżanka robi prawnicza karierę i ma 2 dzieci. Inna kierownicze stanowisko  3 dzieci.  Tak więc można spełnić się w macierzynstwie rodzinie i być wykształconym.

908 Ostatnio edytowany przez rh72 (2017-06-17 14:45:44)

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
Han_Na napisał/a:
milka76 napisał/a:

A co w tym dziwnego?  Większość kobiet tak zostało stworzonych ze ma silny instynkt macierzyński . Owszem są wyjątki. Ja do nich nie należę .

To możesz swój instynkt macierzyński realizować na dzieciach w domu dziecka, w hospicjum dzieciecym, na oddziałach pediatrycznych w ramach wolontariatu.
Tak wiem, że to nie to samo. Ale to już jest coś.

Popieram - adopcja. Nie wiem tylko, jak podejdą do tematu samotności ale chyba nie jest to straszny problem. Jeśli tak Ci to dokucza, Milko, to i przezwyciężysz opinie ludzkie smile Ty masz być tą szczęśliwszą, nie ludzie.

909

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Han_na młoda... Ma siłę i czas się spełnić. smile Próbuje jednak Ona pomóc Ci, Milko - walczy o Twoje poczucie kobiety zagubionej smile

Han_nuś, przeczytaj, pomyśl, prawdę piszę - bez jeżenia się! tongue

910

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
milka76 napisał/a:

Han_na a co kobiety mające rodziny są nie wykształcone? 
Moja pani doktor rodzinna właśnie urodziła 4 dziecko. Można?  Można.
Koleżanka robi prawnicza karierę i ma 2 dzieci. Inna kierownicze stanowisko  3 dzieci.  Tak więc można spełnić się w macierzynstwie rodzinie i być wykształconym.

Tylko chyba NAJPIERW się wykształciły a potem zaczęły rodzić dzieci.

Te z moich koleżanek które wcześnie zaczęły szkoły nie mają, nie pracują tylko bawią kolejne dzieci i tylko wrzucają zdjęcia ich koop na fb tongue

Posty [ 846 do 910 z 1 533 ]

Strony Poprzednia 1 … 12 13 14 15 16 … 24 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Poczucie zmarnowanego życia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026