netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Potrzeby seksualne człowieka.

268 odpowiedzi18 628 wyświetleńzałożony przez EasyRider88, 09.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Potrzeby seksualne człowieka.

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 269 ]

66

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

A tak pytam bo w sumie nie wiedziałem dokładnie a wolałem się nie bawić w domniemywania. I tak jak to teraz czytam to się zakręciłem bo chyba chciałem zapytać o coś innego. big_smile No ale już wiadomo o co biega.

Ale przez te 6 lat to rozumiem że się widywaliście, tak? Ale to jednak trochę dziwne że przez tyle lat nie było seksu mimo związku ... to przez religię czy przez co?

67

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Metyl napisał/a:

A tak pytam bo w sumie nie wiedziałem dokładnie a wolałem się nie bawić w domniemywania. I tak jak to teraz czytam to się zakręciłem bo chyba chciałem zapytać o coś innego. big_smile No ale już wiadomo o co biega.

Ale przez te 6 lat to rozumiem że się widywaliście, tak? Ale to jednak trochę dziwne że przez tyle lat nie było seksu mimo związku ... to przez religię czy przez co?

Wiesz, mieszkalismy wowczas daleko od siebie (dwa rozne kraje), wiec z racji odleglosci widywalismy sie bardzo rzadko. Nasz kontakt ograniczal sie wlasciwie do skyp'a, telefonow, maili i listow - moze wydac Ci sie to smieszne, ale tak wlasnie bylo. Poza tym ona pochodzila tez z bardzo specyficznej i religinej rodziny, w dodatku jej stary nie za bardzo mnie akceptowal (delikatnie ujmujac).
Nie zaluje tych 6lat celibatu, samotnosci i czekania, bo w ostatecznym rozrachunku i tak jestesmy malzenstwem i jest zajebiscie.

68

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

No przyznam że trochę dziwny przypadek ale jak wam obojgu to pasuje to spoko.

69

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Metyl napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

A to musi byc sam cale zycie, zeby chciec sie przespac?  big_smile

Ale z Tobą czy ogólnie? wink

Dziwi mnie bo to jest duza liczba. Znam (w sensie rozmawiam/ pracuje razem) z jednym zajetym facetem. Wszyscy inni sa wolni. A jestem w otoczeniu prawie samych facetow. I prawie wszyscy maja ponad 30 lat.

No jest duża, jest. Stety albo niestety. A natury i pociągu się nie zatrzyma.

Ze mna i ogolnie. Bo chcenie to chcenie tylko i nic wiecej. Wiekszosc i tak nie ma zadnych szans zeby sie ze mna przespac, nawet jesli by chcieli. A zeby chciec z kims seksu to nie trzeba byc wolnym.

70

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Owszem ale jeśli nie jest się wolnym to teoretycznie nie ma się zbyt dużej potrzeby szukania seksu poza związkiem. Więc Ci co są wolni ...

71 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2015-08-11 21:44:40)

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Metyl napisał/a:

No przyznam że trochę dziwny przypadek ale jak wam obojgu to pasuje to spoko.

Dlaczego dziwny? Chodzi Ci o wstrzemiezliwosc sexualna? Czy o dlugoletni zwiazek na odleglosc?

72

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Wstrzemięźliwość to wiesz, kwestia indywidualna i też zależna od religii i tym podobnych kwestii. Jak ktoś chce, jak uważa że tak chce i może to ok - mnie nic do tego ale cóż. Ja mógłbym się wstrzymać - chociaż nie wydaje mi się by było to konieczne jeżeli dwoje ludzi się kocha i chcą tego ale jak mówię, ja to ja a dwa - związek na odległość - spoko. Tylko nie wiem czy dałbym radę tak przez 6 lat. Bo co innego być 20 km od siebie a co innego 200 czy 500. Bo i jedno i drugie i trzecie ktoś może nazwać 'związkiem na odległość'. Ja jednak mam wrażenie że w miarę możliwości powinno się wtedy jak najszybciej zamieszkać razem - dla dobra swojego, partnera, związku i przede wszystkim - dla sprawdzenia czy to to. Bo lepiej teraz niż po ślubie.

73

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Ja bym nie wyrobila 6 lat, zdecydowanie. To jest bardzo dlugo.

74

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
NinaLafairy napisał/a:

Ja bym nie wyrobila 6 lat, zdecydowanie. To jest bardzo dlugo.

Ja też. Co innego być samemu a co innego tyle czasu z kims lecz na odległość.

75

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Ja myślę że tak z 90% ludzi jakby trafiła na kogoś naprawdę sensownego do łóżka/do związku lub do jednego i drugiego naraz to by nie wytrzymała więcej niż powiedzmy pół roku. tongue

76

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Metyl napisał/a:

Ja myślę że tak z 90% ludzi jakby trafiła na kogoś naprawdę sensownego do łóżka/do związku lub do jednego i drugiego naraz to by nie wytrzymała więcej niż powiedzmy pół roku. tongue

Jak trafić na takiego kogos?; )

77

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Ale to zależy kogo szukasz dokładnie. wink Nie wiem ... ostatnio usłyszałem że kobietom jest bardzo łatwo żeby nie powiedzieć banalnie znaleźć kogoś do łóżka - i usłyszałem to od kobiety. I to nie nastoletniej ani dwudziestoletniej.

78

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

^^^nie ma chyba nic w tym dziwnego???

79

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Metyl napisał/a:

Ale to zależy kogo szukasz dokładnie. wink Nie wiem ... ostatnio usłyszałem że kobietom jest bardzo łatwo żeby nie powiedzieć banalnie znaleźć kogoś do łóżka - i usłyszałem to od kobiety. I to nie nastoletniej ani dwudziestoletniej.

No byle kogo to napewno banalnie latwo.

80

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Nino, nie miałem na myśli byle kogo. Bo tego to raczej nikt by nie chciał. Miałem na myśli osobę której można zaufać, być pewnym jej zamiarów, tego że po seksie nie ubierze się i wyjdzie albo że będzie w ten sposób chciał spełnić tylko i wyłącznie swoje fantazje erotyczne.

No ale kobiety zawsze będą miały w tym względzie łatwiej. smile

81

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Metyl napisał/a:

Nino, nie miałem na myśli byle kogo. Bo tego to raczej nikt by nie chciał. Miałem na myśli osobę której można zaufać, być pewnym jej zamiarów, tego że po seksie nie ubierze się i wyjdzie albo że będzie w ten sposób chciał spełnić tylko i wyłącznie swoje fantazje erotyczne.

No ale kobiety zawsze będą miały w tym względzie łatwiej. smile

Moim zdaniem okropnie trudno jest znalezc taka osobe. Bardzo bardzo ciezko.

82 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2015-08-11 23:16:23)

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Metyl napisał/a:

Wstrzemięźliwość to wiesz, kwestia indywidualna i też zależna od religii i tym podobnych kwestii. Jak ktoś chce, jak uważa że tak chce i może to ok - mnie nic do tego ale cóż. Ja mógłbym się wstrzymać - chociaż nie wydaje mi się by było to konieczne jeżeli dwoje ludzi się kocha i chcą tego ale jak mówię, ja to ja a dwa - związek na odległość - spoko. Tylko nie wiem czy dałbym radę tak przez 6 lat. Bo co innego być 20 km od siebie a co innego 200 czy 500. Bo i jedno i drugie i trzecie ktoś może nazwać 'związkiem na odległość'. Ja jednak mam wrażenie że w miarę możliwości powinno się wtedy jak najszybciej zamieszkać razem - dla dobra swojego, partnera, związku i przede wszystkim - dla sprawdzenia czy to to. Bo lepiej teraz niż po ślubie.

W Europie sex i mieszkanie przed slubem jest powszechne i ogolnie akceptowalne, natomiast na Bliskim Wschodzie nie. Od poczatku naszej znajomosci dosyc mocno sie zaangazowalem i szczerze od poczatku wierzylem, ze to bedzie ta jedyna. Nie zaluje tych 6 lat czekania, bo gdybym odpuscil (lub ona gdyby odpuscila)- to nie bylibysmy razem. Zaluje jedynie, ze wczesniej sie nie ochajtalismy - ale z drugiej bylismy jeszcze gowniarzami, chcialem tez ukonczyc studia, nie mialem stalej pracy, etc.

83

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

A najtrudniej to chyba i do związku i do seksu jednocześnie. big_smile

84 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-08-11 22:29:28)

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Metyl napisał/a:

Nino, nie miałem na myśli byle kogo. Bo tego to raczej nikt by nie chciał. Miałem na myśli osobę której można zaufać, być pewnym jej zamiarów, tego że po seksie nie ubierze się i wyjdzie albo że będzie w ten sposób chciał spełnić tylko i wyłącznie swoje fantazje erotyczne.

No ale kobiety zawsze będą miały w tym względzie łatwiej. smile

Metyl, tak z ciekawości dlaczego kobiety będą miały łatwiej?

85

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Dlaczego? Hm ...

No nie mówię że mają mega mega łatwiej ( bo choćby z racji płci tego typu sytuacje wiążą się też i z ryzykiem i wadami ) ale imho mają deczko łatwiej.

Dlaczego? Gdyż mimo wszystko to częściej faceci zabiegają o 'zainteresowanie' kobiet, gdyż to one podejmują zazwyczaj ostateczną decyzję o tym do którego faceta się zbliżą, którego wybiorą, to one okazują mu to jak bardzo może być bliski ich kontakt ( lub znikomy lub zerowy wink), gdyż to one mogą wybierać, odrzucać i przebierać w ewentualnych adoratorach.

Oczywiście w to wchodzi mnóstwo indywidualnych kwestii jak charakter, zachowanie, podejście do związków, seksu, uroda, poziom perwersyjności, otwarcie na ludzi, na świat, potrzeby seksualne etc.

86

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Metyl napisał/a:

Ale to zależy kogo szukasz dokładnie. wink Nie wiem ... ostatnio usłyszałem że kobietom jest bardzo łatwo żeby nie powiedzieć banalnie znaleźć kogoś do łóżka - i usłyszałem to od kobiety. I to nie nastoletniej ani dwudziestoletniej.

Jak to kogo?Oczywiście kogoś do związku.
Co mi po samym seksie sad Wejde na jakiś portal randkowy i jutro już mogę się umówić na bardzo nie zobowiązujące spotkanie.To jest banalne sad Umówić się przez internet na seks to jest 5minut sad Tylko co mi po tym?:(
Znaleźć kogoś do związku -o to już jest wyższy poziom.

87 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-08-11 22:44:37)

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Metyl napisał/a:

Dlaczego? Hm ...

No nie mówię że mają mega mega łatwiej ( bo choćby z racji płci tego typu sytuacje wiążą się też i z ryzykiem i wadami ) ale imho mają deczko łatwiej.

Dlaczego? Gdyż mimo wszystko to częściej faceci zabiegają o 'zainteresowanie' kobiet, gdyż to one podejmują zazwyczaj ostateczną decyzję o tym do którego faceta się zbliżą, którego wybiorą, to one okazują mu to jak bardzo może być bliski ich kontakt ( lub znikomy lub zerowy wink), gdyż to one mogą wybierać, odrzucać i przebierać w ewentualnych adoratorach.

Oczywiście w to wchodzi mnóstwo indywidualnych kwestii jak charakter, zachowanie, podejście do związków, seksu, uroda, poziom perwersyjności, otwarcie na ludzi, na świat, potrzeby seksualne etc.


Dzięki za odpowiedź i fakt, jest coś w tym , co napisałeś i to bym raczej "podpięła" pod związek, natomiast, jeżeli chodzi o sex i Twoje zdanie "Miałem na myśli osobę której można zaufać, być pewnym jej zamiarów, tego że po seksie nie ubierze się i wyjdzie albo że będzie w ten sposób chciał spełnić tylko i wyłącznie swoje fantazje erotyczne"-to ja myślę, że facet ma "ciut" lepiej niż kobieta, ponieważ większe prawdopodobieństwo, że jednak osobą, która się  "ubierze i wyjdzie" to będzie facet, przynajmniej ja tak uważam.

88

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

No właśnie o tym mówię. big_smile Wy kobiety albo będąc w np: takich miejscach albo po prostu ogłaszając się że 'szukacie bliskości' po godzinie możecie wybierać spośród dziesiątek jak nie setek ogłoszeń.

Facet będący w takiej samej sytuacji ma sporo gorzej bo to on musi po pierwsze znaleźć takie miejsce - w sieci lub w realu gdzie są kobiety chętne na seks, dwa - być tam, trzy - znaleźć taką kobietę, cztery - spotkać się z nią i/lub poznać, porozmawiać, pięć - sfinalizować swoje poszukiwania.

No bo która kobieta odpowiedziałaby na coś w rodzaju seks ogłoszenia danego przez faceta? ;>

Poza tym można w ten sposób przecież i znaleźć kogoś na dłużej i nie - nie naoglądałem się Pretty Woman. Albo poznać na dłużej zaczynając od łóżka właśnie. Może i stosunkowo rzadko ale jednak się da.

89

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Krejzolko ale mówisz tak bo tak Ci się wydaje czy masz jakieś sensowne powody by tak twierdzić? Bo ja rozumiem i doskonale sobie zdaję sprawę że wielu facetów no ... zrobiło tak albo inną głupotę ale no ... nie wszyscy.

To że kiedyś tam dawno temu myślałem że się zakochałem ale jedna panna okazała się 'pusta' nie uprawnia mnie do głoszenia tego że 'wszystkie kobiety som gupie'. wink

90

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Metyl napisał/a:

No właśnie o tym mówię. big_smile Wy kobiety albo będąc w np: takich miejscach albo po prostu ogłaszając się że 'szukacie bliskości' po godzinie możecie wybierać spośród dziesiątek jak nie setek ogłoszeń.

Facet będący w takiej samej sytuacji ma sporo gorzej bo to on musi po pierwsze znaleźć takie miejsce - w sieci lub w realu gdzie są kobiety chętne na seks, dwa - być tam, trzy - znaleźć taką kobietę, cztery - spotkać się z nią i/lub poznać, porozmawiać, pięć - sfinalizować swoje poszukiwania.

No bo która kobieta odpowiedziałaby na coś w rodzaju seks ogłoszenia danego przez faceta? ;>

Poza tym można w ten sposób przecież i znaleźć kogoś na dłużej i nie - nie naoglądałem się Pretty Woman. Albo poznać na dłużej zaczynając od łóżka właśnie. Może i stosunkowo rzadko ale jednak się da.

Zartujesz chyba sad
Wiesz jacy są panowie ,którzy proponują od razxu spotkania na seks?
-żonaci (20_50pare lat)
-wolni ale mający dziewczyny
-kasanowy co to w każdym porcie inną
-amatorzy BDSM(czy jakoś tak)
-sliniacy sie erotomani
Tam naprawdę nie ma żadnego Richarda Gere.Nie ten film.:(

91 Ostatnio edytowany przez Metyl (2015-08-11 22:53:30)

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Ale że z czym konkretnie żartuję?

No nie jestem kobietą ale gdybym był to z pewnością dałbym takie ogłoszenie. Choćby po to by zobaczyć jak reagują faceci na takie ogłoszenia i takie kobiety i jak reagują na nie inni. No i ogólnie byłoby to ciekawe doświadczenie.

A co do tego że to takie nierealne - nawet tu na forum kiedyś dawno temu była tu opisana historia dziewczyny która dla żartu w sumie odpisała na ogłoszenie kogoś kto szukał dziewczyny do towarzystwa o takiej a takiej urodzie. I podobno wyrósł z tego jakiś związek.

92

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Metyl napisał/a:

Krejzolko ale mówisz tak bo tak Ci się wydaje czy masz jakieś sensowne powody by tak twierdzić? Bo ja rozumiem i doskonale sobie zdaję sprawę że wielu facetów no ... zrobiło tak albo inną głupotę ale no ... nie wszyscy.

To że kiedyś tam dawno temu myślałem że się zakochałem ale jedna panna okazała się 'pusta' nie uprawnia mnie do głoszenia tego że 'wszystkie kobiety som gupie'. wink


Ale ja nie napisałam, że wszyscy.
Bo tak naprawdę to może dotyczyć zarówno  kobiet, jak i mężczyzn.
Przy czym wiadomo, że bardziej to kobiety się angażują i jak idą z facetem do łóżka to znaczy, że czegoś tam oczekują (przy czym nie zawsze oczywiście).

93 Ostatnio edytowany przez rossanka (2015-08-11 22:57:41)

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Metyl napisał/a:

Ale że z czym konkretnie żartuję?

No nie jestem kobietą ale gdybym był to z pewnością dałbym takie ogłoszenie. Choćby po to by zobaczyć jak reagują faceci na takie ogłoszenia i takie kobiety i jak reagują na nie. No i ogólnie byłoby to ciekawe doświadczenie.

A co do tego że to takie nierealne - nawet tu na forum kiedyś dawno temu była tu opisana historia dziewczyny która dla żartu w sumie odpisała na ogłoszenie kogoś kto szukał dziewczyny do towarzystwa o takiej a takiej urodzie. I podobno wyrósł z tego jakiś związek.

Zaraz zaraz.Szukanie do towarzystwa to inną para kaloszy.Można np szukać towarzysza albo towarzyszki na wesele.I wtedy przypadkiem można faktycznie trafić na Kogoś.
A żartujesz z tym,że umawniając się na tylko seks z jakimś nieznajomym zrobi się z tego związek.
Jakby ten ktoś rzeczywiście szukał kogoś na poważnie to nie musiałby się co chwila spotykać  z obcymi kobietami na seks.

94

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Ale 'do towarzystwa' nie wyklucza 'do seksu' prawda? wink

Niekoniecznie miałem na myśli to że od nieznajomego można przejść do związku. Ale bywają przecież pary poznane w klubie, na domówce czy gdzie indziej gdzie 'po godzinie' idą do łóżka jako znani-nieznani a potem jakoś wychodzi z tego związek. Albo choć ff czy inny cielesny układ.

Ja myślę że czasami właśnie w tym leży problem - że ludzie szukają 'zbyt poważnie' i zbyt mocno przywiązują wagę do tego jak musi, nie musi czy jaki powinien być ich wyśniony partner czy partnerka nie patrząc na inne rzeczy i niekoniecznie chodzi mi tylko o seks. Bo wyobrażenia są tylko wyobrażeniami. Face to face może być albo gorzej albo tak samo albo o wiele lepiej. Zależy drogie panie. wink

95 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-08-11 23:06:29)

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Metyl napisał/a:

Bo wyobrażenia są tylko wyobrażeniami. Face to face może być albo gorzej albo tak samo albo o wiele lepiej. Zależy drogie panie. wink

I z tym się z Tobą zgadzam.

96

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Metyl napisał/a:

Ale 'do towarzystwa' nie wyklucza 'do seksu' prawda? wink

Niekoniecznie miałem na myśli to że od nieznajomego można przejść do związku. Ale bywają przecież pary poznane w klubie, na domówce czy gdzie indziej gdzie 'po godzinie' idą do łóżka jako znani-nieznani a potem jakoś wychodzi z tego związek. Albo choć ff czy inny cielesny układ.

wink

Przecież to zupełnie inną historia.Jak się para poznaje np na imprezie u znajomych,to mogą po tańczyć,porozmawiać,pobycie sam na sam gdzieś na uboczu a jeśli faktycznie zaiskrzy to może być coś więcej.I może to się przerodzić w związek.
Przez internet,jeśli ktoś się chce spotkać tylko na seks to dostajesz jako kobieta wiadomość w stylu:
-Jesteś bardzo ladnom kobietom.Masz ochotę spotkać się wieczorem?
Albo wymiana zdań typu co słychać,co porabiasz,gdzie mieszkasz,aż w końcu:
-To chcesz się że mną w końcu spotkać na ten sex???
Czasem jest bardziej bezceremonialnie:
- CZE,jestem Irek mam 50lat ,żonaty,ale umiem dochować dyskrecji .Buziaczki.
sad

97

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Ale te przykłady to Ty tak na serio miałaś czy tak wymyśliłaś? big_smile

98

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Metyl napisał/a:

Ale te przykłady to Ty tak na serio miałaś czy tak wymyśliłaś? big_smile

Miałam sad
Myślę,że dużo kobiet takie propozycję dostawało z Neta,nie jestem jakimś (nie)chlubnym wyjątkiem.
Chciałam Ci pokazać,jak sytuacja wygląda z drugiej strony.
No i powiedz,czy umowilbys się z którymś z nich?

99 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-08-11 23:14:53)

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
rossanka napisał/a:
Metyl napisał/a:

Ale te przykłady to Ty tak na serio miałaś czy tak wymyśliłaś? big_smile

Miałam sad
Myślę,że dużo kobiet takie propozycję dostawało z Neta,nie jestem jakimś (nie)chlubnym wyjątkiem.
Chciałam Ci pokazać,jak sytuacja wygląda z drugiej strony.
No i powiedz,czy umowilbys się z którymś z nich?


Potwierdzam.
Niektórzy piszą takie bzdury, że, aż wstyd to czytać.

100

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Krejzolka82 napisał/a:
rossanka napisał/a:
Metyl napisał/a:

Ale te przykłady to Ty tak na serio miałaś czy tak wymyśliłaś? big_smile

Miałam sad
Myślę,że dużo kobiet takie propozycję dostawało z Neta,nie jestem jakimś (nie)chlubnym wyjątkiem.
Chciałam Ci pokazać,jak sytuacja wygląda z drugiej strony.
No i powiedz,czy umowilbys się z którymś z nich?


Potwierdzam.
Niektórzy piszą takie bzdury, że, aż wstyd to czytać.

Hehe.Jakby sama tego nie przeżyła,też bym nie wierzyła

101

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

No z takimi to nie. Bo ja jednak mam się za kogoś bardziej konkretnego, bardziej elokwentnego i nawet szukając kobiety na seks - z całym szacunkiem dla niej nie pisałbym do niej takich rzeczy w taki sposób bo to przecież strzelanie sobie w stopę co najmniej.

Inna sprawa że imho szukając kobiety czy faceta, zależnie od tego kto szuka należałoby od tego chyba zacząć że i samemu należy szanować i siebie i tę drugą osobę no bo przecież chodzi o obopólną przyjemność, prawda? No właśnie.

Nie twierdzę że to jest idealne rozwiązanie, że każdy powinien tego spróbować ale ... wydaje mi się że jednorazowo każdy może spróbować. Jeżeli rzecz jasna chce. Ziemia się z tego powodu nie rozstąpi to raz, dwa - możemy sobie wtedy wyrobić zdanie na temat tego typu sytuacji a trzy - zawsze to doświadczenie a jaką mamy pewność że nie będzie to doświadczenie miłe, przyjemne i zakończone ciekawym gestem po wszystkim? Wraz z chęciami na kolejne spotkanie a może i coś więcej ... wink

102

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Metyl napisał/a:

No z takimi to nie. Bo ja jednak mam się za kogoś bardziej konkretnego, bardziej elokwentnego i nawet szukając kobiety na seks - z całym szacunkiem dla niej nie pisałbym do niej takich rzeczy w taki sposób bo to przecież strzelanie sobie w stopę co najmniej.

Inna sprawa że imho szukając kobiety czy faceta, zależnie od tego kto szuka należałoby od tego chyba zacząć że i samemu należy szanować i siebie i tę drugą osobę no bo przecież chodzi o obopólną przyjemność, prawda? No właśnie.

Nie twierdzę że to jest idealne rozwiązanie, że każdy powinien tego spróbować ale ... wydaje mi się że jednorazowo każdy może spróbować. Jeżeli rzecz jasna chce. Ziemia się z tego powodu nie rozstąpi to raz, dwa - możemy sobie wtedy wyrobić zdanie na temat tego typu sytuacji a trzy - zawsze to doświadczenie a jaką mamy pewność że nie będzie to doświadczenie miłe, przyjemne i zakończone ciekawym gestem po wszystkim? Wraz z chęciami na kolejne spotkanie a może i coś więcej ... wink

Szczerze,to nie miałam ochoty spotkać się z którymś z nich w jednym tylko celu brrr.Aby zaeksperymentowac?ależ po co?I to jeszcze z żonatym i?To ja dziękuje za takie doświadczenia big_smile
Właśnie się szanuje dlatego nie umawiam się z podejrzanymi typkami wink

103

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

A gdzie ja mówiłem żeby brać się za żonatych? tongue

104

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Metyl napisał/a:

A gdzie ja mówiłem żeby brać się za żonatych? tongue

Coś podpuszczasz big_smile i lapiesz za za słówka big_smile
Mówiłam poważnie.Ale niech Ci będzie.

105

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Może dostajesz takie ogłoszenia bo interesują Cię panowie w sile wieku? tongue Bo jak rozumiem to były oferty z sympatii czy innego edarling. big_smile

106

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Metyl napisał/a:

Może dostajesz takie ogłoszenia bo interesują Cię panowie w sile wieku? tongue Bo jak rozumiem to były oferty z sympatii czy innego edarling. big_smile

Raczej 20 latki i 50 latki odpadają jak dla mnie.Co w tym dziwnego.

107

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

To sama zagaduj do tych co Ci się podobają, o. tongue Ja lecę bo już mega późno.

108

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Metyl napisał/a:

To sama zagaduj do tych co Ci się podobają, o. tongue Ja lecę bo już mega późno.

P
Nie bój się już przerobione i zagadywanie big_smile

109

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Szkoda że tylko to. tongue Idę. wink

110

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Metyl napisał/a:

Szkoda że tylko to. tongue Idę. wink

Nie tylko to.spokojnie smile

111 Ostatnio edytowany przez EasyRider88 (2015-08-12 00:26:26)

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

A może tak przejdziecie na priv? Albo wymienicie się email? Panie Metyl i Pani Rossanka?

112

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Oj już nie marudź panie. smile

113

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
EasyRider88 napisał/a:

Jeśli chodzenie do restauracji z ukochaną osobą, grilowanie z rodziną, kawa z przyjaciółką -- jeśli te rzeczy są zwierzęcym zaspokojeniem głodu, to możesz dalej tak pisać. Jeśli jednak jest to spędzanie czasu z kimś oprócz samego siebie, to jesteś w błędzie -- seks to nie tylko zaspokojanie potrzeb...

A ja tam gdzieś napisałem coś o jedzeniu? W większości przypadków, seks służy tylko i wyłącznie do zaspokajania potrzeb. Część ludzi służy do zaspokaja się, a drugiej części, służy do wyrażania miłości poprzez akt seksualny.

Osz w mordę! Zupełnie nie rozumiesz co chciałem powiedzieć, przez analogię do jedzenia. Weź rusz mózgownicą i choć chwilę zastananów się co napisałem.

Teraz do rzeczy... chcesz, abym Ci powiedział coś o seksie. To tak samo jakby powiedzieć komuś, kto od urodzenia jest karmiony kroplówką co to jest jedzenie...

Ten chory pyta:    Czy jestem gorszy od tych co jedzą normalnie?
Ja:                     Nie, nie jesteś gorszy. Przecież nie chodzisz głodny.
Chory:             No ale wszyscy zaspokajają głód jedząc. Obżerają się... Mi na tym nie zależy, ale koledzy mówią, że to jest fajne.
Ja:                 Tak, koledzy mają rację. Jedzenie jest bardzo przyjemne. To spędzanie czasu razem z innymi ludźmi.
Chroy:             Hmm... rozumiem, że to zaspokojenie zwierzęcego głodu, albo wyrażanie sztuki przez akt gotowania.
Ja:                  Nieeeeee! Litości... Nie chodzi o zaspokajanie głodu, nie chodzi o układanie marchewek na talerzu... Chodzi o ludzi... wiesz? Innych... że z innymi coś robisz, razem.
Chory:             No to ja też mogę siedzieć przy stole z innymi.. i co z tego?
Ja:                Nie umiem Ci wytłumaczyć czym się różni siedzenie przy stole, od wyjścia z żoną do restauracji, z rodziną do fastfudu czy napizzę, z przyjaciółką na kawę... Niby idzemy tam, aby się najeść, ale jakbym poszedł sam to już nie byłoby tak samo.

Z seksem identycznie:   możesz się masturbować do porno, ale to tak jakbyś jadł kiełbasę w kącie mieszkania sam. Możesz iść do prostytutki ale to tak, jakbyś poszedł do baru i jadł razem z obcymi ludźmi. Jeśli zaś pójdziesz do baru/napizzę/dorestauracji/albo będziesz gotować razem z dziewczyną -- to wtedy nabiera innej jakości.




Oj kombinujesz... chcesz mieć to za sobą, chcesz spróbować, lecisz na seks jak ćma do świecy... tylko nie masz z kim tego zrobić. Taka jest prawda. Chciałbyś, ale nie masz z kim. Bo dziewczyny w klubach są "be", a nie masz nikogo na stałe, a nawet jakbyś z jakąś mógł, to nie jest piękna wg twoich standardów. Możesz dalej żyć tak jak teraz, ale prawdą jest, że chcesz seksu, a go nie masz.

W sumie jest mi już to obojętne, czy będę miał to za sobą. Od tego, że się nie współżyje nie, się nie umiera. Nie, nie lecę do skeksu jak ćma, do świecy. Mogę Ci to zagwarantować. Jakby było tak jak mówisz, to już dawno bym skorzystał z usług prostytutki.

(1) Nie jest Ci obojętne.    (2) Nie umiera się -- tak samo jak od braku pieniędzy się nie umiera.....       (3) do prostytutki nie pójdziesz bo się boisz

114

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Gary -- dobre porównanie wink

115

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Oj kombinujesz... chcesz mieć to za sobą, chcesz spróbować, lecisz na seks jak ćma do świecy... tylko nie masz z kim tego zrobić. Taka jest prawda. Chciałbyś, ale nie masz z kim. Bo dziewczyny w klubach są "be", a nie masz nikogo na stałe, a nawet jakbyś z jakąś mógł, to nie jest piękna wg twoich standardów. Możesz dalej żyć tak jak teraz, ale prawdą jest, że chcesz seksu, a go nie masz.

W sumie jest mi już to obojętne, czy będę miał to za sobą. Od tego, że się nie współżyje nie, się nie umiera. Nie, nie lecę do skeksu jak ćma, do świecy. Mogę Ci to zagwarantować. Jakby było tak jak mówisz, to już dawno bym skorzystał z usług prostytutki.


A ja bym była skłonna uwierzyć chłopakowi, że tak myśli. Tylko ze to już stało się takim myśleniem życzeniowym, wbrew naturalnym potrzebom organizmu. Na zasadzie uporu i dumy.
Bo owszem, nie umiera się z braku seksu. Nawet przy dużych  potrzebach. Ale seks to przecież całe mnóstwo korzyści: rozładowanie napięcia,  relaks, dobre samopoczucie,  poczucie ciepła, czułości,  bliskości. Da się to zamienić na sport, chyba z podobnym skutkiem i korzyścią, ale osamotnienia tym nie zniwelujesz. Albo na  używki, tyle że to mało korzystne dla zdrowia i krótkotrwałe efekty.
Zdecydowanie twierdzę,  że tylko z zaangażowaniem seks jest najlepszy,  mechaniczne odbębnianie jest słabe. Dlatego fajnie jest czekać na odpowiednią osobę. Tyle że u autora już dominują teorie typu "śluz obrzydliwy, oral upokarzajacy, pewnych dziewczyn to by nawet kijem...". Z takim podejściem nie wróżę powodzenia. Atrakcyjne jest otwarcie, tolerancja i luz, zwłaszcza wobec czegoś, czego się nigdy nie próbowało.

116

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Dobra ja wiem swoje, a Wy swoje. Szanuje wasze zdanie, ale ja swojego nie mam zamiaru zmieniać. Tylko nie piszcie mi, że nie wiem co tracę. No to się mówi trudno. Widocznie jestem inny.

117

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Kolego ostatnio gdzieś wyczytałem że Issac Newton był całe życie prawiczkiem do 83 lat, i był całkiem przystojnym facetem. Ktoś się spyta dlaczego, może był aseksualny, może wolał się oddać cały swoim pasją (które notabene zmieniły świat). To ,że nie masz popędu takiego jak inni stawia ciebie wyżej od nich uwierz mi. Ludzie ewolułują, łysieją (bo im włosy nie są potrzebne), ich przyrodzenia zmniejszają się (bo uprawiają seks w takich warunkach gdzie nie trzeba mieć pytongi żeby mieć pewność zapłodnienia). I brak chęć chuci jest kolejnym z symptomów ewolucji. Jesteś lepszy bo myślisz w większości dnia głową a nie kutasem. A bardzo prawdopodobne że jak się na prawdę zakochasz ze wzajemnością to będziesz mógł pokazać czym na prawdę znaczy kochać się z drugą osobą, nie uprawiać seks, nie chędożyć i się parzyć ale kochać jak istota ludzka do której wielu jeszcze widocznie nie dorosło. A z tym seksem oralnym mam tak samo jak ty, też uważam to za poniżenie drugiego człowieka, i ja nie oczekuje żeby ktoś robił mi "lodzika" i nie chce żeby ktoś wymagał ode mnie "minetki". Nie poddawaj się i patrz w stronę wschodzącego słońca pozdrawiam.

118

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

A z tym seksem oralnym mam tak samo jak ty, też uważam to za poniżenie drugiego człowieka, i ja nie oczekuje żeby ktoś robił mi "lodzika" i nie chce żeby ktoś wymagał ode mnie "minetki". Nie poddawaj się i patrz w stronę wschodzącego słońca pozdrawiam.

Do tego zdania czytało się całkiem miło.. Pomyślałam sobie - fajnie, młody człowiek, który patrzy na seks z nieco wyższego wymiaru.
A potem to.. f*ck.

big_smile 
no nieważne zresztą

119

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Co ci się nie podoba w tym zdaniu? Bo jak rozumiem przeszkadza ci określenie "robienie loda" czy "robienie minetki" na seks oralny? Lub może jesteś amatorką takich atrakcji i uważasz mnie za osobę dziwną dlatego że tak uważam?

120

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Raczej nikt nie pisze, że autor jest gorszy. Ja też tak nie uważam. Nie ma jednak sensu moim zdaniem, byś np Ty Revenn czy autor stawiali się wyżej od ludzi z wyższym popędem seksualnym. Ja popęd mam nie mały, nie wielki, taki w sam raz dla mnie, seks oralny lubię, ale nie uważam przez to, że Wy jeśli popęd macie mniejszy, nie ciągnie Was do seksu to że jesteście gorsi. Ja się nie stawiam wyżej. Dlaczego więc Wy stawiacie się jakby wyżej? Ktoś kto nie ma kompleksów nie musi się stawiać wyżej, nie jesteście gorsi, ale to wygląda tak, jakbyście jednak nie dokonywali wyborów, ale mieli kompleksy stąd tak mówicie, że jesteście lepsi jakby, tak chcecie przekazać. A gdyby to był Wasz wybór, to byście raczej nie podkreślali, że Wasza postawa jest lepsza, po prostu zwyczajnie żylibyście jak chcecie bez zbędnego oceniania innych. To jaki ktoś ma popęd to jest kwestia indywidualna. Większość ludzi jednak popęd odczuwa, chce mieć kobietę, ale nie chodzi o sam seks oczywiście.

Autor sam też wspomniał, że chciałby znaleźć kobietę. Ja tylko napisałam, że może (nie musi) przy odpowiedniej kobiecie polubić seks, mieć na niego często ochotę, czuć tę potrzebę mocniej przy ukochanej kobiecie. Nie piszę, że na pewno tak będzie, ale tak bywa. Ok, można bardzo kochać i mieć małe potrzeby seksualne i tworzyć związek, tak, można być przy tym szczęśliwym, ale to trzeba już się dobrać. Można jednak też lubić seks z partnerem, a tak samo miłość też okazywać, bo przecież to nie jest tak, że ma się duży popęd i liczy się tylko seks. Wiele osób ma duży popęd, ale tak samo w związku są też wrażliwi, okazują miłość. Ja lubię seks, a przy tym mój związek nie opiera się tylko na seksu, bo wtedy bym nie mogła być z facetem. Seks z ukochanym to nie jest sam seks to duża gama emocji, bliskość. Jak nie mamy ochoty, to nikt nikogo nie zmusza. Wiadomo, że są okresy, gdy czasem seksu nie ma, to też nie jest tragedia. No bo oczywiście to już zależy od sytuacji i łączy nas więcej niż seks. No, ale jak już możemy to seks jest i wiesz no po prostu jest i bliskość i przyjemność. No, ale oczywiście nie każdy musi chcieć seksu, nie każdy może wtedy coś traci, niech ludzie sami podejmują decyzje, wiadomo smile

121

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Tak, zdecydowanie jestem amatorką "takich atrakcji", ale nie w tym rzecz, że tego nie lubisz, tylko sposób w jaki o tym piszesz..jakby to było co najmniej niepoprawne, obrzydliwe..

Plus to zestawienie combo: seks bez uczuć jest bee, chodzi o to żeby się kochać, a nie "parzyć" - OK, kupuję to, bo myślę podobnie.
Ale seks bez gry wstępnej, jaką niewątpliwie sa pieszczoty oralne to właśnie takie "włożył-wyjął" od czego się odżegnujesz.

Oraz: jak można się brzydzić partnera/-ki?
No nie do końca ten tok rozumowania kumam, ale nie musze wszystkiego rozumieć wink

122 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-08-14 08:30:53)

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Poniżenie to by było wtedy drogi Revenn jakby ktoś kogoś do tego zmuszał, a druga strona nie chciała. A jeśli druga strona lubi to robić (tak, tak większość którzy to robią, lubią to robić) i robi to z własnej inicjatywy to gdzie tu może być poniżenie? Ja np. lubię i mnie  to bardzo kręci. Dlaczego więc mam czuć się poniżony?

123

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Revenn napisał/a:

To ,że nie masz popędu takiego jak inni stawia ciebie wyżej od nich .... I brak chęć chuci jest kolejnym z symptomów ewolucji. ... Jesteś lepszy bo myślisz w większości dnia głową a nie kutasem. ... ... nie uprawiać seks, nie chędożyć i się parzyć ale kochać jak istota ludzka do której wielu jeszcze widocznie nie dorosło. .... oralnym mam ... poniżenie drugiego człowieka, i ja nie oczekuje żeby ktoś robił mi "lodzika" i nie chce żeby ktoś wymagał ode mnie "minetki". Nie poddawaj się i patrz w stronę wschodzącego słońca pozdrawiam.

Módlmy się, aby ta religia nie rządziła światem, bo ja lubię seks i wcale z tego nie zamierzam rezygnować! Amen.

124

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Bo to dla mnie jest niepoprawne i obrzydliwe, i brzydziłbym się taką osobę pocałować która to robiła(dlatego szukam dziewiczej osoby, a czy ją znajdę czy nie jest ważne). Druga sprawa nie stawiam się z autorem wyżej bo też mam popęd, czasem silny (po lekach się zmniejszył ale i tak) więc nie mam prawa się z nim porównywać. Ale owszem, on jest w moich oczach lepszym człowiekiem jak ja czy wy.

125

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Revenn napisał/a:

Bo to dla mnie jest niepoprawne i obrzydliwe, i brzydziłbym się taką osobę pocałować która to robiła(dlatego szukam dziewiczej osoby, a czy ją znajdę czy nie jest ważne). Druga sprawa nie stawiam się z autorem wyżej bo też mam popęd, czasem silny (po lekach się zmniejszył ale i tak) więc nie mam prawa się z nim porównywać. Ale owszem, on jest w moich oczach lepszym człowiekiem jak ja czy wy.

No ok, Ty byś się brzydził, ktoś inny się nie brzydzi. Nie widzę powodu, by kogoś uważać za gorszego, bo ma w tej kwestii inaczej. No tak, autor lepszy, bo ma niski popęd. Bez sensu takie porównywanie jak dla mnie. Czemu niby jest lepszym człowiekiem? A nie liczy się najbardziej to co kto robi w życiu, co sprawia, że tak bardzo wielu ludzi, Ciebie jak widać też interesuje co kto robi w łóżku, jak często? Dla mnie miarą dobra jest co innego, to są bardziej preferencje seksualne i dopóki ktoś kogo nie krzywdzi to ja naprawdę nie widzę powodu, by uważać, że jest gorszy...  Seks jest dla Ciebie brudny? Tak to po prostu wygląda. A z ukochaną osobą moim zdaniem jest wspaniały. Seks oralny mnie nie poniża, jak kogoś poniża, tak ktoś uważa, to niech go nie uprawia i ok.

126 Ostatnio edytowany przez EasyRider88 (2015-08-15 14:46:37)

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Gary napisał/a:

Módlmy się, aby ta religia nie rządziła światem, bo ja lubię seks i wcale z tego nie zamierzam rezygnować! Amen.

To Twoja sprawa co robisz ze swoim ciałem. I o jaką religię Ci chodziło dokładnie?
Ja tylko mam taką nadzieję, że nigdy w Polsce nie będzie tak jak w Niemczech. Tam to jest już kosmos. Te całe love pardy, czy jakoś tak, mnóstwo ludzi ubranych w jakieś dziwne stroje. A najbardziej, dziwi mnie sadomania. Jak może ból sprawiać przyjemność? Albo ta cała uległość. Jak już wcześniej mam kolegę co to bardzo lubi. Jak się spytałem, co w tym takie fajnego, w tym że jest zadawany ból. Odpowiedział, że ból to taki miły dodatek, a on odczuwa przyjemność nie z bólu, tylko z samego faktu że ktoś będzie go bił czy tam robił na nim te praktyki. Ból jest stworzony po to aby, człowiek starał się unikać niebezpieczeństw zagrażających życiu lub zdrowiu. Tak trochę o tym poczytałem, i jest stwierdzenie że to są zaburzenia seksualne. I ja się pod tym podpisuje.

W sumie popieram Ravena.
Też jakoś tak nie potrafił bym pocałować dziewczyny, która kiedyś ssała. Bo świadomość, że ktoś tam był, jakoś mnie zniesmacza. Zaraz napiszecie, że to szukaj pod zakonem dziewczyny, ale tak się składa, że są, może bardzo mało, ale są jeszcze dziewice. I też na pewno fajne dziewczyny. Z tą różnicą, że one nie miały wielu, a za to z nikim nie spała.
A tak ogólnie, to naszej ojczyźnie coraz gorzej się zaczyna dziać. Coraz więcej dziwkarstwa jak i wśród kobiet jak i u mężczyzn. Bo sory, ale dla mnie facet, co zalicza co chwila panienki, też się puszcza. A to wszystko, jakże na wzór zachodnio europejski, zaczyna się od klubów. Przykład:
https://www.youtube.com/watch?v=y1vfwSnscmg
A akurat to jest w Polsce. Chodź przyznaje, że muzyka nawet fajna, sam lubię hardstyle, ale dla mnie muzyka służy do słuchania,a nie do tańca.
Pół nagie dziewczyny w większości. I tego jest coraz więcej. Coraz częściej słyszę, że ile to on nie zaliczył, jakie to pozycje ona lubi. Jak myślicie, dlaczego w klubach często w programie imprezy mam napisane: panie od 18 lat, panowie od 21. Dlaczego tak jest? Bo taka panienka, ubierze sobie taki "stój" jak w tamtym  filmiku, przyjdzie jakieś napaleniec, aż mu ślina cieknie i zaraz wyrywa i bolcuje w kiblu w takim klubie. Ta z "wrażeń" opowiada koleżankom, a tamte próbują to samo.
Ja nadmienię że pomijam, pary które się kochają i współżyją, bo tutaj nikt nie ma nikomu za złe.
Dodam od siebie, że jak ja bym rządził tym krajem, to po rozporawieniu się z tymi złodziejami z sejmu i nareperowaniu syfu jaki w kraju zrobili, następną moją rzeczą było by, albo zamkniecie raz na zawsze klubów, albo porządnego ograniczenia na ich otwarcie. Bo to jest sodoma i gomora co się tam dzieje. I Guzik mnie obchodzi, że zaraz ktoś napisze, że ktoś tam idzie potańczyć. **uja prawda. Taniec tam jest jedną z słabszych rozrywek. Tam się chodzi po to aby, poruchać, schlać się i pozaliczać działa to jak i u chłopaków i dziewczyn. A zwykłych ludzi, co chodzą tam, żeby się rozerwać jest bardzo nikły %.   
Mógłbym tak pisać o tych klubach, ale to może na inny temat,
Dzisiejsi ludzie nie potrafią, zrobić sobie jakiegoś ogniska, miłej domówki, tylko by do klubów chodzili.
Mnie bardziej ciekawi ilu ludzi jeszcze w tej Polsce ma, jakieś zasady, godność i honor? A ile lubi walić się z kim popadnie, ilu nie obchodzi własna godność? Nie wspominając o honorze.
Dziś jest święto Wojska Polskiego. I tak sobie pomyślałem, że jeżeli ten człowiek ma zginać za jaką pustą panienke lub jakiegoś lovelasa, to aż mi się przykro robi. Za jaką Polskę walczyli nasi dziadkowie, pradziadkowie? Za tą sodomę i gomorę? Naprawdę chcecie, aby w Polsce jeszcze bardziej było takie kures*** i dresiarstwo?


@PS.
Właśnie przed chwilą, widziałem jakąś powtórkę, jak siostra oglądała na polsacie. Śpiewał jakiś chłop, i była pokazana publiczność na pierwszym, rzędzie. I pomijam już to, że jakieś dziewczyny w wieku 16-18 lat skakały jak głupie. To szczególnie jedna była ubrana w króciutki czarne szorty, a bluzkę to miała taką do pępka. Macie już przykład. Ja bym natomiast, jak bym był jakiś pracownikiem ochrony to bym je z stamtąd wyrzucił. Za taki ubiór. Kolejna sprawa to tancerki na tej scenie. Po pierwsze to nie jest klub Go Go, a po drugie to podłaziły pod scene, majtki im było widac i kręciły tyłkami, ku uciesze panom. Widocznie to w życiu tylko potrafią, kręcić tyłkiem.

127

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Znaczy są jeszcze restauracje czy kluby gdzie można na w miare wysokim poziomie spędzić miło czas. Ale brakuje mi np jakiś tematycznych wieczorków, potańcówek jakie były 30 lat temu. Żeby ludzie mogli się spotkać, poznać czy potańczyć ale tak normalnie. Teraz w tych klubach pomijając seks i pijane osoby dochodzi dilowanie narkotykami. Wchodząc tam nie ma się pewności że ktoś ci wrzuci coś do drinka, będzie szukał zwady czy okradnie. W moim odczuciu brakuje czegoś na poziomie, może tylko moim mieście tak jest.

128

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Revenn napisał/a:

Bo to dla mnie jest niepoprawne i obrzydliwe, i brzydziłbym się taką osobę pocałować która to robiła(dlatego szukam dziewiczej osoby, a czy ją znajdę czy nie jest ważne). Druga sprawa nie stawiam się z autorem wyżej bo też mam popęd, czasem silny (po lekach się zmniejszył ale i tak) więc nie mam prawa się z nim porównywać. Ale owszem, on jest w moich oczach lepszym człowiekiem jak ja czy wy.

Szukając dziewicy w pełni tego słowa znaczeniu prawdopodobnie będziesz musiał spędzić całe życie sam bo mało takich kobiet jest.
Sam miałbym problem całować dziewczynę ze świadomością że robiła loda innym facetom ale takie już mamy czasy niestety.
W moim wieku przeciętne dziewczyny całowały się z kilkunastoma facetami, nie wspominając o czymś więcej i weź teraz znajdź taką co robi to tylko z tym jedynym.

Sam już nie mam popędy i go w tym momencie nie odczuwam ale z tego powodu nie czuję się lepszy.
Kiedyś dla odmiany bardzo mi się chciało i myślałem o tym niemalże codziennie.

Co do jeszcze dyskotek to również bym je pozamykał, kiedyś po imprezie na plaży w trójmieście poszedłem w krzaki za potrzebą.
Jak się potem okazało 3 pary poszło tam na ostre bzykanko big_smile
A w samych klubach nie lepiej ale to już opowieść na inny wątek tongue

129

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.
Tom94 napisał/a:

Co do jeszcze dyskotek to również bym je pozamykał...

Przeszkadza Ci, że całkowicie obcy ludzie, z własnej nieprzymuszonej woli chodzą do klubów? Chciałbyś je pozamykać tylko dlatego, że w Twoim kodeksie nie są miejscami odpowiednimi? Dziwne. Taka troszkę dyktatura. Zamiast cieszyć się, że ludzie nieodpowiedni zostaną przez takie miejsca odsiani i w kawiarni możesz spotkać całkiem normalnych ludzi w porze "zabawy", ty wolisz zamykać. Nie ładnie.

Sam nie chodzę, ale nie mam się, za pępek świata, którego zdanie i upodobania powinny być narzucane innym, ku polepszeniu ludzkości. Nie podobają się kluby/dyskoteki? Omijaj. Ucz swoje dzieci, że można się bawić w inny sposób, jeżeli im też chcesz to wybić z głowy. Proste, skuteczne, przynajmniej w przypadku Twojej osoby i nie ogranicza innych ludzi.

Tylko coś dodam, bo zauważyłem jakąś dziwną tendencję do nazywania ludzi lubiących seks, "gorszymi". Prawda jest taka, że ewolucyjnie to tacy ludzie są lepsi. Polecam się zapoznać z eksperymentem Calhouna. To, że ludzkość się rozwija i przestaje myśleć o seksie, nie oznacza, że nagle stajemy się światli. Po prostu zbliżamy się powoli do progu wymarcia i tyle. Czy to dobrze? No nie sądzę.
W sumie napisałem to, bo irytuje mnie lekko to, co piszą "istoty wyższe". Chodzi o to, że nie powinno się stopniować ludzi w taki sposób. Raczej miałem nadzieję, że "homo sapiens sapiens superior" będzie nastawiony, na hasło: "Rób ze swoim życiem, co chcesz, póki nie krzywdzisz innych i siebie", a nie na oceny, że ktoś jest lepszy, bo seks dla niego nie jest ważny. Za to pewnie są ważne inne pierdoły i nikt nie powinien tego oceniać, póki nie niesie to ze sobą szkodliwych efektów. Czy seks jest szkodliwy? Pomijam choroby, rozwiązłość itp. No nie jest.

Podsumowując, odniosę się tylko do oceny uciech oralnych, przez Ravenna. Zastanawiałeś się kiedyś tak naprawdę, co oznacza słowo "poniżać"? Ja nie zabraniam Ci nie lubić myśli, że ktoś może to robić, zwyczajnie, zamiast powiedzieć "mi się to nie podoba", dorabiasz do tego całą filozofię, którą opierasz, na błędnym rozumieniu znaczenia słów.

To nie jest atak personalny, zwyczajnie irytuje mnie to, jak ktoś stawia się wyżej, bo nie ma popędu lub nie lubi uciech oralnych. Swoją drogą może po prostu za dużo nieodpowiednich filmików oglądałeś i stąd taka wiedza, takie wyobrażenia. Realny świat to nie pornos.
Pozdrawiam, życzę miłego wieczoru i nieodbierania tego postu, jako ataku, na konkretne osoby, a bardziej na przemyślenia.

130

Odp: Potrzeby seksualne człowieka.

Kto krytykuje dyskoteki i kluby, i robi z nich gniazda rozpusty?

Ten, kto nie potrafi sie w takich miejscach odnalezc...

Kto krytykuje lubiacych seks?

Ten, komu wlasne blokady/mozliwosci ograniczaja/uniemzliwiaja takie lubienie.

Jazda na motorze, wiaze sie z ryzykiem, i alkohol, wiaze sie z ryzykiem, ba, nawet jazda samochodem...
A jakos nikt na to nie narzeka, nie dyskryminuje.

Co innego moc, ale rezygniwac z przygodnego seksu, a co innego nie moc, nie miec mozliwosci.

Posty [ 66 do 130 z 269 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Potrzeby seksualne człowieka.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026