Nie chodzi o to czego ona chce tylko o to co Ty z tym zrobisz. Jak jesteś mężczyzną przez duże M i masz zasady to nie pozwolisz na nic więcej, a nawet powiesz jej żeby się tak nie zachowywała. Ale Ty rozkminiasz czy ona chce seksu i jak ją przelecieć. I co z tego, że ona może mieć ochotę? Byłbyś totalnym debilem gdybyś wpakował się w romans z 30letnią dzieciatą mężatką bo skutki takiego g..wna mogą być opłakane.
Podobne tematy
Nie chodzi o to czego ona chce tylko o to co Ty z tym zrobisz. Jak jesteś mężczyzną przez duże M i masz zasady to nie pozwolisz na nic więcej, a nawet powiesz jej żeby się tak nie zachowywała. Ale Ty rozkminiasz czy ona chce seksu i jak ją przelecieć. I co z tego, że ona może mieć ochotę? Byłbyś totalnym debilem gdybyś wpakował się w romans z 30letnią dzieciatą mężatką bo skutki takiego g..wna mogą być opłakane.
Opłakane skutki to mogłaby mieć ona. Nie ja.
68 2015-02-16 21:19:31 Ostatnio edytowany przez kobietkaa80 (2015-02-16 21:20:20)
chochliczek napisał/a:Nie chodzi o to czego ona chce tylko o to co Ty z tym zrobisz. Jak jesteś mężczyzną przez duże M i masz zasady to nie pozwolisz na nic więcej, a nawet powiesz jej żeby się tak nie zachowywała. Ale Ty rozkminiasz czy ona chce seksu i jak ją przelecieć. I co z tego, że ona może mieć ochotę? Byłbyś totalnym debilem gdybyś wpakował się w romans z 30letnią dzieciatą mężatką bo skutki takiego g..wna mogą być opłakane.
Opłakane skutki to mogłaby mieć ona. Nie ja.
Tak Ci się tylko wydaje egoisto.
Ale z myśleniem na poziomie gimnazjum cóż innego można myśleć?
Isco21 napisał/a:chochliczek napisał/a:Nie chodzi o to czego ona chce tylko o to co Ty z tym zrobisz. Jak jesteś mężczyzną przez duże M i masz zasady to nie pozwolisz na nic więcej, a nawet powiesz jej żeby się tak nie zachowywała. Ale Ty rozkminiasz czy ona chce seksu i jak ją przelecieć. I co z tego, że ona może mieć ochotę? Byłbyś totalnym debilem gdybyś wpakował się w romans z 30letnią dzieciatą mężatką bo skutki takiego g..wna mogą być opłakane.
Opłakane skutki to mogłaby mieć ona. Nie ja.
Tak Ci się tylko wydaje egoisto.
Ale z myśleniem na poziomie gimnazjum cóż innego można myśleć?
Niby jakie?
Ludzie czesto w pracy flirtuja/wydurniaja sie/prowokuja
Nie koniecznie chca czegos wiecej...
Po mojemu- a mam troche lat i w paru miejscach pracowalam- to musialaby zdurniec do reszty, zeby pozwolic sobie w pracy na romans...( ale nie mozna tego wykluczyc)
chochliczek napisał/a:Isco21 napisał/a:Opłakane skutki to mogłaby mieć ona. Nie ja.
Tak Ci się tylko wydaje egoisto.
Ale z myśleniem na poziomie gimnazjum cóż innego można myśleć?
Niby jakie?
Wiesz, poszukaj sobie w necie, nawet na forum historii ludzi, którzy wpakowali się w romanse i jak ich to psychicznie albo w inny sposób zrujnowało. Tobie się wydaje, że jesteś cwaniak bo masz 21 lat i 30tka na Ciebie leci (chociaż w sumie nie wiadomo co w jej głowie siedzi, może wcale nie leci), ale dorosłe życie polega na podejmowaniu decyzji, trafnych decyzji, a nie na zaliczaniu każdej, która na Ciebie spojrzy.
Nie wiem czy ktoś już o tym wspomniał, ale nie wydaje się Wam, że dziunia i spółka mają w planach zrobić z młodego durnia???
Wiesz na innym forum faceci piszą mi co innego. Trudno żeby wy kobiety mielibyscie takie samo zdanie.
Nie wiem czy ktoś już o tym wspomniał, ale nie wydaje się Wam, że dziunia i spółka mają w planach zrobić z młodego durnia???
Mnie się wydaje, że już zrobiła z niego durnia. Połknął bliskie stanie i ocieranie się, a ona ma niezłą zabawę w pracy.
Nie wiem czy ktoś już o tym wspomniał, ale nie wydaje się Wam, że dziunia i spółka mają w planach zrobić z młodego durnia???
Wow ameryki nie odkrylas . Dobrze się bawie czytając to ![]()
Slowem- dobrze by bylo sie upewnic o co jej na prawde chodzi...
A najlepiej, poszukac kogos spoza swojego srodowiska...
Nie wiem czy ktoś już o tym wspomniał, ale nie wydaje się Wam, że dziunia i spółka mają w planach zrobić z młodego durnia???
Nooo, wlasnie o to mi chodzi...
Bo to bardzo podejrzane zeby jej zalezalo....
assassin napisał/a:Nie wiem czy ktoś już o tym wspomniał, ale nie wydaje się Wam, że dziunia i spółka mają w planach zrobić z młodego durnia???
Mnie się wydaje, że już zrobiła z niego durnia. Połknął bliskie stanie i ocieranie się, a ona ma niezłą zabawę w pracy.
Hehe tylko że ją nie dałem po sobie nic poznać.
chochliczek napisał/a:assassin napisał/a:Nie wiem czy ktoś już o tym wspomniał, ale nie wydaje się Wam, że dziunia i spółka mają w planach zrobić z młodego durnia???
Mnie się wydaje, że już zrobiła z niego durnia. Połknął bliskie stanie i ocieranie się, a ona ma niezłą zabawę w pracy.
Hehe tylko że ją nie dałem po sobie nic poznać.
I co dalej? Dalej bedziesz obojetny?
Isco21 napisał/a:chochliczek napisał/a:Tak Ci się tylko wydaje egoisto.
Ale z myśleniem na poziomie gimnazjum cóż innego można myśleć?
Niby jakie?
Wiesz, poszukaj sobie w necie, nawet na forum historii ludzi, którzy wpakowali się w romanse i jak ich to psychicznie albo w inny sposób zrujnowało. Tobie się wydaje, że jesteś cwaniak bo masz 21 lat i 30tka na Ciebie leci (chociaż w sumie nie wiadomo co w jej głowie siedzi, może wcale nie leci), ale dorosłe życie polega na podejmowaniu decyzji, trafnych decyzji, a nie na zaliczaniu każdej, która na Ciebie spojrzy.
No to jak kogoś zrujnowalo psychicznie to jego problem.
Isco21 napisał/a:chochliczek napisał/a:Mnie się wydaje, że już zrobiła z niego durnia. Połknął bliskie stanie i ocieranie się, a ona ma niezłą zabawę w pracy.
Hehe tylko że ją nie dałem po sobie nic poznać.
I co dalej? Dalej bedziesz obojetny?
Czytalas moje wcześniejsze posty ?
assassin napisał/a:Nie wiem czy ktoś już o tym wspomniał, ale nie wydaje się Wam, że dziunia i spółka mają w planach zrobić z młodego durnia???
Wow ameryki nie odkrylas . Dobrze się bawie czytając to
To co zacytowałeś napisał facet, a nie kobieta. I sam przyznajesz, że jesteś durniem... heh ja pierniczę, mam nadzieję, że nie wszystka młodzież jest taka.
83 2015-02-16 21:36:19 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-02-16 21:37:29)
oldorando napisał/a:Isco21 napisał/a:Hehe tylko że ją nie dałem po sobie nic poznać.
I co dalej? Dalej bedziesz obojetny?
Czytalas moje wcześniejsze posty ?
Nie- nie wszystkie...
Opieram sie na tym co deklarujesz...a bylo tam cos o tym, ze ci to pochlebia...
Zreszta- i tak zrobisz co zechcesz...to fakt.
Tylko zebys nie wyszedl na frajera...
Isco21 napisał/a:assassin napisał/a:Nie wiem czy ktoś już o tym wspomniał, ale nie wydaje się Wam, że dziunia i spółka mają w planach zrobić z młodego durnia???
Wow ameryki nie odkrylas . Dobrze się bawie czytając to
To co zacytowałeś napisał facet, a nie kobieta. I sam przyznajesz, że jesteś durniem... heh ja pierniczę, mam nadzieję, że nie wszystka młodzież jest taka.
Po prostu pisze to c chcesz usłyszeć. Bo od tych waszych domysłów święty by zwariował ![]()
Isco21 napisał/a:oldorando napisał/a:I co dalej? Dalej bedziesz obojetny?
Czytalas moje wcześniejsze posty ?
Nie- nie wszystkie...
Opieram sie na tym co deklarujesz...a bylo tam cos o tym, ze ci to pochlebia...
Zreszta- i tak zrobisz co zechcesz...to fakt.
Tylko zebys nie wyszedl na frajera...
Pochlebia no i co. Każdemu zdrowemu facetowi by to pochlebialo .
86 2015-02-16 21:43:02 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-02-16 21:43:57)
Za kobieta nie trafisz...nikt nie zgadnie o co jej chodzi.
Twoje ryzyko, czy cos z tym zrobisz..
No i nico, ze ci pochlebia, tylko ryzykujesz, ze kpi z ciebie- i tyle..
Na logike- to bez sensu, zeby szukala romansu, ale baby rzadko sa logiczne.
Za kobieta nie trafisz...nikt nie zgadnie o co jej chodzi.
Twoje ryzyko, czy cos z tym zrobisz..
No i nico, ze ci pochlebia, tylko ryzykujesz, ze kpi z ciebie- i tyle..Na logike- to bez sensu, zeby szukala romansu, ale baby rzadko sa logiczne.
Nie dawno pisalas że szuka romansu. Chyba sama nie wiesz co piszesz.
chochliczek napisał/a:Isco21 napisał/a:Wow ameryki nie odkrylas . Dobrze się bawie czytając to
To co zacytowałeś napisał facet, a nie kobieta. I sam przyznajesz, że jesteś durniem... heh ja pierniczę, mam nadzieję, że nie wszystka młodzież jest taka.
Po prostu pisze to c chcesz usłyszeć. Bo od tych waszych domysłów święty by zwariował
To nie są domysły tylko fakty oparte na Twoich postach. Zachowujesz się jak egoista bez zasad, do tego nie potrafisz przyjąć konstruktywnej krytyki i rad. Myślisz tylko czy ona chce seksu z Tobą. Cały czas argumentujesz, że zdrowy facet to, zdrowy facet tamto... masz jakieś spaczone pojęcie o tych sprawach... takie jak małolat.
Isco21 napisał/a:chochliczek napisał/a:To co zacytowałeś napisał facet, a nie kobieta. I sam przyznajesz, że jesteś durniem... heh ja pierniczę, mam nadzieję, że nie wszystka młodzież jest taka.
Po prostu pisze to c chcesz usłyszeć. Bo od tych waszych domysłów święty by zwariował
To nie są domysły tylko fakty oparte na Twoich postach. Zachowujesz się jak egoista bez zasad, do tego nie potrafisz przyjąć konstruktywnej krytyki i rad. Myślisz tylko czy ona chce seksu z Tobą. Cały czas argumentujesz, że zdrowy facet to, zdrowy facet tamto... masz jakieś spaczone pojęcie o tych sprawach... takie jak małolat.
Śmiechlem
chochliczek napisał/a:Isco21 napisał/a:Po prostu pisze to c chcesz usłyszeć. Bo od tych waszych domysłów święty by zwariował
To nie są domysły tylko fakty oparte na Twoich postach. Zachowujesz się jak egoista bez zasad, do tego nie potrafisz przyjąć konstruktywnej krytyki i rad. Myślisz tylko czy ona chce seksu z Tobą. Cały czas argumentujesz, że zdrowy facet to, zdrowy facet tamto... masz jakieś spaczone pojęcie o tych sprawach... takie jak małolat.
Śmiechlem
Nawet nie wiesz ile śmiechu Ty dostarczasz.
91 2015-02-16 22:06:21 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-02-16 22:07:30)
oldorando napisał/a:Isco21 napisał/a:Czytalas moje wcześniejsze posty ?
Nie- nie wszystkie...
Opieram sie na tym co deklarujesz...a bylo tam cos o tym, ze ci to pochlebia...
Zreszta- i tak zrobisz co zechcesz...to fakt.
Tylko zebys nie wyszedl na frajera...Pochlebia no i co. Każdemu zdrowemu facetowi by to pochlebialo .
Chyba chodziło Ci o jurnego
.
Ale Swoją drogą co chcesz zrobić z nabytą wiedzą, co Ona może Sobie myśleć? Nawet jeśli wejdziesz w ten romans to koleżanka bez problemu będzie grała na własnych warunkach.
Sam widzisz, że jesteś bardzo mało doświadczony w tego typu sprawach, a kobieta od razu to zauważyła i robi wszystko dla Swojej przyjemności.
Witam drogi Panie. Mam pewien problem i nie wiem co o tym myśleć. Postaram się wam przedstawić sytuację. W pracy 35 letnia kobieta. Ja mam 21. Raz na badaniach coś do mnie mówi i podchodzi tak blisko. Że dotykamy się swoimi ciałami cały czas.. tak od boku celowo. zawsze mogła stanąć w okolicy jednego metra odemnie.. Ostatnio też siedziałem obok niej na kursie po między nią a taka koleżanka i pokazywała jej coś na telefonie i oparła się o mnie swoje ręce i pokazywała jej. I jak jej już pokazała to przejechała mi ręką po plecach. Albo wczoraj też tak blisko podeszła i dotknęła mnie swoim ciałem o moje bo pytała czy wracam autem do domu, podeszła i mnie tak jak by biodrem uderzyła specjalnie i trzymała tak z 10 sek. I wczoraj jak z drugiej zmiany szliśmy do szatni to mówi że bardzo fajny chłopak ten damian że robotny. A po chwili że nie tak fajny jak Ja. na to koleżanka co z nami szła i tekst " ale teraz doj**łaś nie wiem, ale wydaje mi się ,że zawsze mogła stanąć dalej odemnie i mnie nie dotykać. Nie wiem co mam o tym sadzic .
a ja sobie mysle ze ona się toba bawi, robi co chce z toba dla smiechu, może nawet jej się nie podobasz
93 2015-02-17 07:54:01 Ostatnio edytowany przez Isco21 (2015-02-17 15:58:08)
No pewnie tak. Pora wrzucić na luz. Peace
co chce z toba dla smiechu - mogła być robić to dla śmiechu. Tylko że ją po sobie nie dałem nigdy poznać
niczego
Jeszcze powiedziała tak ' jaki on fajny jest, taki pocieszny'
Jeszcze powiedziała tak ' jaki on fajny jest, taki pocieszny'
Pocieszny znaczy tyle, co śmieszny. Nabija się z Ciebie.
Tak, ewidentnie Cię wkręca. Moja teza była blisko, hihi. Żartuje sobie z Ciebie. Hasło: Ewakuacja!!:)
Jeszcze powiedziała tak ' jaki on fajny jest, taki pocieszny'
Nie obraź się, ale ja tak raz pomyślałam gdy zobaczyłam małego szczeniaczka
.
http://sjp.pl/pocieszny
Nic przecież między mną a nią nie zajdzie nawet jeśli chciała. Nie jestem taki głupi. A widzę że co po nie które to lyknely jak młody pelikan.
I tak mi to pochlebia
Autor ma problem w tym, że oczekiwał na tym forum następującej odpowiedzi: Chopie korzystaj z życia, dymaj ile wejdzie bo druga okazja Ci się nie powtórzy. On chciał od nas kobiet, usłyszeć tylo, czy jego przypuszczenia są słusze, co do tego, że ona ma na niego ochotę. Bo jest młody i niedoświadczony, i nie umiał sam tego zmiarkować i bał się zbłaźnić startując do niej.
Najpierw tak:
o co chciałem zapytać ? hmm
o to co napisała baziula. Wyjęła mi to z ust.
Później tak:
Nic przecież między mną a nią nie zajdzie nawet jeśli chciała. Nie jestem taki głupi. A widzę że co po nie które to lyknely jak młody pelikan.
Młody jesteś, a młody.
No tak zgadza się.
Definicja ze słownika to jedno, a to jak kto odbiera różne słowa to drugie. Mnie "pocieszny" tak samo jak Nektarynce53 skojarzyło się ze szczeniakiem. Więc nie możesz mieć pewności co ta 30tka miała na myśli. Poza tym nikt tu niczego nie łyknął, tylko Ty sam z siebie robisz pajaca. Pochlebiać tutaj też nie ma czego bo zainteresowanie tej kobiety wygląda raczej na zabawę. A nie sądzę, że bycie zabawką jest takie pochlebiające.
102 2015-02-18 23:48:54 Ostatnio edytowany przez Isco21 (2015-02-18 23:55:26)
Bo same piszecie co innego. Pierw że znudzona mężem i szkoda męża. Teraz tak i siak .
Być może chodziło jej o to że cały czas się śmieje. I wtedy też się śmiałem.
Ale jak wtedy się odwróciła to poczułem zakłopotanie straszne speszylem się i bym może to miała na myśli.
Znudzona małżeńską rutyną postanowiła podbić swoją atrakcyjność, oddziałując na Ciebie fizycznie i napawać się Twoim "paraliżem" w związku z tą nietypową sytuacją. Ona się bawi Tobą, Twoją młodością, niedoświadczeniem i nieśmiałością, kumasz? Nie jesteś dla niej żadnym równorzędnym partnerem, żadnym mężczyzną, tylko pocieszną zabawką do podbijania swojego ego.
Co z tym zrobisz, Twoja sprawa, ale dziwi mnie, że Ci to pochlebia. Ja czułabym się poniżona.
Nie jesteś dla niej żadnym równorzędnym partnerem, żadnym mężczyzną, tylko pocieszną zabawką do podbijania swojego ego.
No skoro tak to dlaczego sobie mnie akurat wybrała. Jeżeli nie jestem dla niej żadnym mężczyzna to dziwne że ją to dowartosciowywuje .
Większość ludzi piszących w Twoim wątku od początku pisze Ci żebyś dał sobie z nią spokój. To raczej Ty piszesz co innego bo raz się zastanawiasz o co jej chodzi, a innym razem, tak jak dzisiaj piszesz, że nic nie będzie bo nie jesteś głupi.
Większość ludzi piszących w Twoim wątku od początku pisze Ci żebyś dał sobie z nią spokój. To raczej Ty piszesz co innego bo raz się zastanawiasz o co jej chodzi, a innym razem, tak jak dzisiaj piszesz, że nic nie będzie bo nie jesteś głupi.
No bo nie jestem głupi. Same mowilyscie że chodzi jej o seks że mężem znudzona . I że jak dojdzie do czegoś między mną a nią to zniszcze rodzinę. Ją tylko zapytałem . Wy zrobiliscie mi metlik .
Nie jesteś dla niej żadnym równorzędnym partnerem, żadnym mężczyzną, tylko pocieszną zabawką do podbijania swojego ego.
No skoro tak to dlaczego sobie mnie akurat wybrała. Jeżeli nie jestem dla niej żadnym mężczyzna to dziwne że ją to dowartosciowywuje .
Dlaczego Cię wybrała? No może właśnie dlatego, że jest kumata i wie jak się bawić takimi niedoświadczonymi chłopcami? Bo wie, że takiemu młodemu to zaimponuje i jest po prostu łatwą zdobyczą. Jak widać dużo nie musiała się wysilać żeby zawrócić Ci w głowie. Wystarczyło kilka słów typu "pocieszny" i parę razy stanąć bliżej heh.
108 2015-02-19 00:10:09 Ostatnio edytowany przez Isco21 (2015-02-19 00:11:48)
Jak myślisz wychodząc na ulice. Podeszłabyś do 20 wolnych facetów i zaproponowalabys im sex. Ilu by się zgodziło ?
Facet podchodzac do 20 kobiet. Otrzyma 20 negatywnych odpowiedzi.
Więc gadanie że jestem młody i niedoświadczony jest bezsensu . Bo to nie ma nic do rzeczy. Mogła by mieć każdego.
Baba wystarczy że nogę podniesie i już 5 chłopów w kolejce stoi.
Mówisz że mi zwróciła w głowie ? A komu by nie zwróciła. Musiałbym chyba być innej orientacji albo uczulony na kobiece wdzięki.
Jesteś bardzo naiwny w swoim podejściu i chyba bardzo zdesperowany. Zawróciła Ci w głowie nawet się nie wysilając, jesteś łatwą zdobyczą i tyle.
Jesteś bardzo naiwny w swoim podejściu i chyba bardzo zdesperowany. Zawróciła Ci w głowie nawet się nie wysilając, jesteś łatwą zdobyczą i tyle.
Nie kierowałem się opiniami ludźmi z tego forum. A także z innych. I zdania są podzielone. jaką jaką zdobyczą zaś? ciekaw jestem jak by zaczął się kręcić koło ciebie. Właściciel dużej firmy. Prezes. Młody. Przystojny. Mający życie w luksusie . Również bylabys łatwa zdobyczą. A myślisz że ile potrzeba kobiecie atrakcyjnej aby uwieść faceta? kobieta nie musi tak latać jak facet.
chochliczek napisał/a:Jesteś bardzo naiwny w swoim podejściu i chyba bardzo zdesperowany. Zawróciła Ci w głowie nawet się nie wysilając, jesteś łatwą zdobyczą i tyle.
Nie kierowałem się opiniami ludźmi z tego forum. A także z innych. I zdania są podzielone. jaką jaką zdobyczą zaś? ciekaw jestem jak by zaczął się kręcić koło ciebie. Właściciel dużej firmy. Prezes. Młody. Przystojny. Mający życie w luksusie . Również bylabys łatwa zdobyczą. A myślisz że ile potrzeba kobiecie atrakcyjnej aby uwieść faceta? kobieta nie musi tak latać jak facet.
Widzisz, mamy inne priorytety. Na mnie prezes firmy nie robi wrażenia, ale ja mam swoje lata i swoje zasady. Tobie się wydaje, że każda by poleciała na prezesa z kasą. Rozczaruję Cię... nie każda. W pewnym wieku dostrzega się nie tylko kasę i urodę... ale do tego trzeba dojrzeć.
Nie zasłaniaj się innymi forami, fakty są jednoznaczne, ona się Tobą bawi, a Tobie pochlebia bycie zabawką.
No to skoro się bawi.
Co jej to daje? Dowartosciowanie ? Jeżeli tak to jest tepą dzida . Mąż jej nie prawie komplementów? Jeżeli jest tak jak mówisz to musi mieć jakiś problem emocjonalny bo to normalnie nie jest.
Może problem emocjonalny, może jest znudzona monotonią, może lubi tylko flirtować? Who knows? Jakoś nie widzę tego, że ona chce ryzykować szczęście swojej rodziny dla jakiegoś fiku miku z Tobą, zwłaszcza, że sam pisałeś, że wyglądają na szczęśliwą rodzinę, a ona ma wszystko. Nie rozumiem w ogóle w czym Ci to imponuje i po co Ty o tym myślisz. Gra niewarta świeczki.
114 2015-02-19 00:54:24 Ostatnio edytowany przez Isco21 (2015-02-19 00:56:05)
Może problem emocjonalny, może jest znudzona monotonią, może lubi tylko flirtować? Who knows? Jakoś nie widzę tego, że ona chce ryzykować szczęście swojej rodziny dla jakiegoś fiku miku z Tobą, zwłaszcza, że sam pisałeś, że wyglądają na szczęśliwą rodzinę, a ona ma wszystko. Nie rozumiem w ogóle w czym Ci to imponuje i po co Ty o tym myślisz. Gra niewarta świeczki.
Wiesz dlaczego ? Bo dziewczyna w moim wieku zachowywała się dokładnie tak samo. Też musniecia , też że fajny. I chciała seksu. Rozumiesz już. Dokładnie tak samo. Musniecia ? Dotkanie swoim biodrem o moje z 15 sek z dużą intensywnością .
Dzisiaj jak stałem, przeszła obok mnie i się otarła o mnie. Mając dużo miejsca. I teraz już nie wiem. Czy przypadkiem czy celowo. Nie gadalismy
Dzisiaj jak stałem, przeszła obok mnie i się otarła o mnie. Mając dużo miejsca. I teraz już nie wiem. Czy przypadkiem czy celowo. Nie gadalismy
no i..??
Znowu chcesz rozkminiać przez 30 postów po co?
Nie masz innych atrakcji/problemów w życiu?
Bo po coś tak musi robić